e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Dziubaskowa relacja ze Ślubu, wesela i podróży poślubnej :D  (Przeczytany 23081 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Witajcie moje Kochane Forumki po 2 tygodniowej przerwie!!! Bardzo się za Wami stęskniłam!

Wczoraj wieczorem na dobre zjechaliśmy do domku... ale dopiero dzisiaj udało mi się zabrać do napisania naszej relacji :)

Dzień przed ślubem minął spokojnie. Ja relaksowałam się w gabinecie kosmetycznym, a Tomek jeszcze załatwiał ostatnie sprawy na mieście. Noc spędziliśmy osobno... ale za to na brak towarzystwa nie mogłam narzekać- moja świadkowa i przyjaciółka z dzieciństwa (ta która przyleciała ze Stanów) bardzo dobrze "odprężały" mnie przy czerwonym winku ;) Było rewelacyjnie!!

Rano obudził mnie budzik... wstałyśmy z Magdą dość wcześnie bo jechałyśmy przystroić nasz transport do restauracji. Jak tylko otworzyłam oczy zaniepokoiła mnie jedna rzecz... w ogóle nie odczuwałam lęku!!!! Usmiechnięta od ucha do ucha nawet nie zauważyłam, że za oknem pogoda nie jest taka jak sobie wyśniłam. Swoją drogą rozbawił mnie niesamowicie telefon od Moni, która próbowała mnie pocieszyć i mówiła, zebym nie przejmowała się podgodą...i była taka przejęta, ze z początku nie mogłam jej wytłumaczyć, że ja jestem całkowicie wyluzowana i żaden deszcz nie jest w stanie popsuć mi humoru!! W końcu to nasz dzień!!!!
Moniu ale dziękuję Ci za ten telefon.. wiedziałam, że jestes myślami ze mną :przytul:
o 12. 30 przyszła Pani Kasia- moja fryzjerko-makijarzystka. Ani się obejrzałam a już stałam przed lustrem z upiętym welonem!! Później przyszedł Pan Piotr z kamerą i Adam z aparatem...i chyba właśnie w tym momencie zdałam sobie sprawę, co się dzieje... ale nadal byłam bardzo spokojna i nade wszystko bardzo, ale to bardzo szczęśliwa!!!!!!!! :serce:  :serce:

Ostatnie poprawki makijażu...




I byłam gotowa na przybycie mojego ówczesnego narzeczonego:



Który przyszedł i jak mnie zobaczył to... :szczeka: i  lekko się wzruszył.... :Wzruszony:  



Ale mi wtedy przyjemnie motylki w brzuszku latały!!!!!  :serce: Później jak zobacyzłam Tomka butonierkę to myślałam, że padnę ze smiechu....takich wodorostów to ja jeszcze nie widziałam!!!! :shock: z początku nie widziałam jak się zachować...obciąć to coś...czy jak...ale w końcu postanowiliśmy zostawić to zielsko tak jak było...teraz tego trochę żałuję...ale przynajmniej mamy się z czego chichrac ;) hihihi

Później rewelacyjne błogosławieństwo, mój tato, a później teściowa bardzo ładnie przemówili do nas z głębi swoich serduszek..


Nastepnie wyruszyliśmy do kościoła. Wraz ze świadkami zajechaliśmy najpierw na zachrystię aby spotkać się z księdzem.. Gdy zobaczył nas takich radosnych przyznał, że chyba jest sam bardziej zestresowany niż my ;)

Zanim się obejrzałam już stałam przy wejściu do Kościoła z tatką pod pachą



Musiałam dodawać mu otuchy bo był bardzo przejęty i obawiał się, że coś po drodze do ołtarza może pójść nie tak...ale tatuś bardzo dobrze sobie poradził i dzielnie odprowadził swoją córeczkę do swojego przyszłego zięcia
!!
Jesli chodzi o samą uroczystość...chyba nie będę orginalna jak powiem, że dla mnie była najpiękniejszą mszą ślubną na której byłam... z jednego prostego powodu- na tym nabożeństwie stałam się jednością z moim ukochanym... :serce:  :serce: i to było naprawde niesamowte uczucie!! Ksiądz Andrzej powiedział bardzo ciekawe kazanie, które myślę, że większości gościom utkwiło mocno w pamięci gdyż użył techniki wizualizacji (nie będę się wgłębiać w szczegóły). Efekt tego był taki, że na weselu kilka ciotek do mnie podeszło i spytało się skąd wytrzasneliśmy takiego wspaniałego duchownego ;)

Ale wracając do najwazniejszego:

Przysięga: z opowiadań gości poszła nam wyjątkowo gładko... ale sama ocenie to dopiero jak zobaczę film ;) Mimo, że na każdym ślubie na jakim byłam do tej pory płaczę jak bóbr ... na własnym ślubie nie uroniłam ani jednej łzy!! Byłam tak absolutnie szczęśliwa, tak zauroczona chwilą, że ani przez sekundę łza nie zeszkliła moich oczu.



I pzysięgam Ci miłość...wierność...




Mężu, przyjmij tę obrączkę.... (jak to mówi mój mąż... "w tym momencie się zachipowaliśmy"   :lol:  



No i mogliśmy w końcu przypieczętować nasze słowa czułym pocałunkiem.... :serce:



Następnie podpisaliśmy "cyrograf"


po chwili staliśmy już przed Kośiołem, gdzie nasi cudowni goście obsypali nas płatkami i bilonem, który o mały włoś nie pozbawił życia mojego męża




Przy życzeniach nie zabrakło naszych Kochanych Forumek!!

Chciałam w tym miejscu gorąco podziękować Asi, Agulce, Madzialenie, Nince i Klaudi i innym forumkom, które z różnych powodów nie dotarły na naszą uroczystość choć bardzo tego chciały- Wasze wsparcie w tyjm dniu było przeogromnie miłe!!!

Tutaj przyjmujemy życzenia od Madzialeny i jej męża- Konrada:



i od Asi...



A tam z tyłu przy mnie, jest Klaudia:



Dziewczyny zrobiły nam bramę...

Chciałam uciekać...ale usłyszeliśmy wówczas "gorzko, gorzko..." więc długo z pocałunkiem się nie ociągaliśmy ;)



Pozwólcie, że odłoże dalszą część relacji na jutro!! Jestem już potwornie zmęczona... przyznam się szczerze, ze nawet nie jestesmy jeszcze do końca rozpakowani po podróży poślubnej.... ale na wszystko przyjdzie czas!!!

Jutro dalszy ciag relacji- nasze "wielkie" wpłynięcie na jachcie i imprezka do białego rana!!

Buziaki

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Dziubasku kochana...ja juz czekam na więcej....
Ślicznie wyglądaliscie....Tobie sie ta uroda świeżej mężatki utrzymuje....widziałam Cie dzisiaj na żywo

Offline Marcysia

  • bywalec
Dziubasku, łęzka w oku mi sie zakręciła ze szczescia i wzruszenia, jak przeczytałam czesc pierwsza  :D Chyba pierwszy raz podczas czytania realacji :) Moze dlatego, ze ze zdjec widac, jak swietnie sie dobraliscie, jak swietnie ze soba wspolgracie i jak bardzo jestescie za soba :) Gratuluje Ci z całego serca!Bardzo sie ciesze. Zycze jeszcze raz wszystkiego co najlepsze :)  :serce:   :serce:  :serce:

Offline groszek

  • maniak
Bardzo ciekawa relacja, Dziubasku. Serdecznie gratuluję. Bardzo podobaja mi sie zdjecia z waszego slubu. :)

ps. a te "wodorosty" to proso, ja mialam troche tego w swoim bukiecie ślubnym. mnie sie podoba butonierka twego męża

Offline gibea

  • forumowicz
Dzibaski czekamy na węcej...Pieknie wyglądaliście...Wzruszyłam się strasznie  :brawo:
Przepraszam Dziubasku za ta literówkę ale za późno się zorientowałam i nie mogę już zmienić

Offline Olaa Kobieta

  • Chuck Norris
Aniu.....pięknie wyglądałaś...Czekam na więcej zdjęć!!

Nie zapomnich ich wziąć na spotkanko  :mrgreen:
There is no such thing as an ending. Just a new beginning...

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Aniu - jesteście uroczą parą - ciepło bije z Waszych oczu i widać jak na dłoni jak bardzo się kochacie! Jeszcze raz życzę Wam szczęścia i tego aby Wasze życie było cudowne!
A co do butonierki Tomka - ja nawet nie zauważyłam aby było z nią coś nie tak! Widziałam twarz Twojego przystojnego męża i widziałam tylko to jak na Ciebie patrzy!

Offline izabela1982

  • użytkownik
Wśród kwiatów zieleni,
I słońca płomieni.
Żyjcie długo i szczęśliwie,
Nowozaślubieni.


wszytskiego naj...ladna z wa spara
pozdrawiam

Offline wendy

  • forumowicz
Dziubasku życze Wam wszystkiego najepszego z całego :serce:
Ślicznie wyglądaliście. Czeka z niecierpliwością na następną porcję fotek :)

Offline anetka161 Kobieta

  • 16.06.2007-nasz wspaniały dzień
  • maniak
  • data ślubu: 16.06.2007
Dziubasku ślicznie wyglądałaś,a nawet prześlicznie :) .Czekam na dalszą część fotorelacji :wink:

Offline jagodka24 Kobieta

  • Chuck Norris
nareszcie wróciliście i ta relacja ..............niemogłam się doczekać wszystkiego naj najlepszego

Offline groszek

  • maniak
Cytat: "asia"
Widziałam twarz Twojego przystojnego męża


To fakt, bardzo przystojny i naprawdę młodo wygląda.. naprawdę :) Jakby 20 lat nie skończył. :D

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Dziubasku piękne fotki... :serce: miło, że do nas już wróciłaś czekamy na ciąg dalszy :D
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline narwanka Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 26.08.2006
Cudne fotki...wszystko takie idealne :D  :serce:  :serce:  :serce:

Offline morgaina

  • Chuck Norris
Dziubasku przepięknie wyglądaliście i takie szczęście i radość z Was biła że az przyjemnie popatrzeć. :serce:  :serce:  :serce:

Offline marbenia

  • bywalec
Wzruszyłam się czytając Twą relację... Prześlicznie razem wyglądacie!
Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy ...
Pozdrawiam

Offline olkahof

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.04.2007
Heeej mężatko :) sliczne zdjecia, wygaldalas super, twój mąż również. Życzymy wszystkiego najlepszego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Offline Lea Kobieta

  • Przyjaciele
  • Chuck Norris
Aniu zdjęcia super-czekamy na dalszy ciąg..

Dziewczyny miały fajny pomysł z tą bramą :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen: , a co do urody Panny Młodej-to rzeczywiście nadal promieniuje ona z Ciebie..

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Dziękuję Wam ślicznie za komplementy... tego dnia każda Panna Młloda wygląda wyjątkowo...bo przecież każda z nas w tym dniu czuje się po prostu wspaniale!!!!!

Przechodzę do dalszej relacji.... skończyłam na bramie zrobionej przez Forumki :D Zanim wyjechaliśmy spod Kościoła musieliśmy przejść jeszcze 3 kolejne bramy- 1 zrobiła nam schola. która zadbała o muzyczną oprawe naszej uroczystości (jestem nimi zachwycona!!- dodali takiej świezości i "młodzieńczości" swoim śpiewem!!), kolejną ustawiły dzieciaki z osiedla no i ostatnia do przejścia była zrobiona przez moje koleżanki z uczelni  :mrgreen:

Jak już się przedostaliśmy dalej, pojechaliśmy do Pałacu Młodzieży (przystań żeglarska), gdzie stał zacumowany nasz docelowy transporcik. Przez chwilę zastanawiałam się jak w butach na obcasie i sukni ślubnej mam się do niego wgramolić (był niefortunnie ustawiony), ale długo nie myśląc zakasałam kiecę pod szyję ukazując swoje wdzięki świadkom i mężowi  :oops: i modliłam się tylko, żeby przy Marinie do której zmierzaliśmy było lepsze miejsce postojowe z "lepsiejszym" wyjściem ;)

No więc popłynęliśmy.... przepłynięcie z Pałacu Młodzieży do Mariny Marco, zajęło nam ok 15 minut. Goście czekali na nas na keji... z naszej strony wyglądało to fantastycznie...a z opini gości nasze wejście zrobiło duże wrażenie.

Jeśli chodzi o dekoracje jachtu miałam zamówione 2x więcej girland...ale niestety :( na dwa dni przed ślubem okazało się, że para, która wcześniej je wypożyczała straciła część...i dla mnie pozostały tylko 4 sztuki...  :twisted: oczywiscie proponowano mi w innych kolorach, ale ja chciałam konkretnie te...więc dołożyłyśmy ze świadkową baloniki, a mój tatko zrobił niespodziankę i dodakowo zaczepił transparent z napisem: "Pomyślnych wiatrów żeglując przez życie" Bardzo, ale to bardzo mi się to spodobało... pływaliśmy potem z tym transparentem podczas podróży poślubnej :D
Droczę się z Grzesiem, naszym świadkiem, że sama dam radę zacumowac ;)

Para Młoda i Świadkowie  :mrgreen:

Tata pomaga nam dobić do brzegu:

Zjeście z jachtu było na szczęście duzo prostrze niż przy wsiadaniu, poszło całkiem zgrabnie ;)
Nastepnie wraz z gośćmi przeszliśmy do restauracji...


Tam przyjaciele- żeglarze zgotowali nam kolejną bramę- Wiesia, znajoma rodziców, odczytała specjalnie dla nas napisany wiersz... było nam przeogromnie miło  :D

 

Przed wejściem czekali na nas rodzice z chlebem, solą i kieliszkami...



"Mama: Córko, co wybierasz: Chleb, sól czy Pana Młodego?
Ja: Chleb, sól i Pana Młodego, aby zarabiał na niego"

Ach te staroposlkie zwyczaje ;)


Po mojej minie widać kto trafił na wódkę....


Offline cafe

  • zapaleniec
Dzubasku, przepieknie razem wygladacie :) Przepiekne zdjęcia :) Moje najszczersze gratulacje  :!:  :!:  :!:  :)

Offline mgucio9

  • nowicjusz
Dziubasku troszkę się popłakałam. Wyglądacie prześlicznie, i te uśmiechy na twarzy. Widac że jesteście bardzo szczęśliwi. Wszystkiego najlepszego!
A tak jak się Tobie przypatrzyłam, to wydaje mi się, że mam taką samą suknię jak Ty, tylko w kolorze ecru. Teraz dopiero widzę jaka jest piękna.

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Przeniesienie przez próg, które spędzało mi sen z powiek wyszło nadzwyczaj gladko...ale nikt tego nie uwiecznił na zdjęciach  :twisted: Szkoda...Tomek przed ślubem ćwiczył to wejście nosząc mnie po mieszkaniu na rękach i usiłując jednocześnie się uśmiechać...byłam ciekawa jak to wyjdzie... mam nadzieje, że Pan Kamera złapał ten moment ;)

Pierwsze "stolaty" i "sam pan" jak to mówi Groszek :)

I pierwsze "gorzko, gorzko" na sali...

 Tak wyglądały nasze stoły:


Tutaj nasz świadek wygłasza pierwszy toast. Grzesiu nie byłby Grzesiem, gdyby oczywiscie nie zdradził przy okazji kilku zabawnych historyjek za czasów naszych początków, ( Grześ nas poznał...za co będę mu dozgonnie wdzięczna  :serce: ). Ludzie się "uhahali" po pachy ;)

No i pierwszy taniec.... bez potknięć się nie obyło, ale gościom, bardzo się podobało ;)



Oczywiście słodzić wódkę musiliśmy conamniej kilka razy...



Wybaczcie, ale z zabawy postanowiłam nie wklejać zdjęć, gdyż nie wiem czy wszyscy goście chcieliby, aby takie fotki krążyły po necie.... skupie się na najwazniejszych momentach...a przy okazji kolejnego spotkanka pokaże album z tej części imprezki :)
Powiem tylko tyle- Zibi puszczał taką muzykę, że goście cały czas zapełniali parkiet!!!! Wiele gości gratulowało nam tak udanego wesela, a nam było z tego powodu niezwykle miło  :oops:  :mrgreen:

Oczepiny standardowo przypadły na godzinkę 00 :)

Rzucanie welonem:



i musznikiem:



Zabawa z tabliczkami. " Kto bardziej kocha swoją teściową? "



Tomek plącze się w zeznaniach... ;) :lol:



No i autorska zabawa Zibiego...cała rodzinka jedzie na wycieczkę... zabawa rewelacyjna!!! Goście do tej pory ją wspominają :D






Później na sale wjechał tort- był REWELACYJNY!!!! Goście chodzili po dokładki, a w dniu poprawin przynajmniej 3 osoby zapytały się czy przypadkiem coś nie zostało... ;) Torcik był w cenie menu, ale robiony był w Continentalu.

 

Podziękowania dla rodziców- wzruszający moment...szczególnie dla mojego taty...w końcu jestem jego ukochaną córusią  :serce:  :serce:






Wesele trwało do ok 5 nad ranem... najbardziej wytrwali goście bawiliby się jeszcze dłużej, ale Zibi musiał brutalnie zakończyć imprezowanie....Wraz z mężem ledwo doczłapaliśmy się do pokoju hotelowego... z nocą poślubną poczekaliśmy jeden dzień... ale warto było ;)  :oops:  :oops:

W następnej fotorelacji przedstawię poprawinki :)

Offline Kasia* Kobieta

  • Chuck Norris
Aniu zdięcia śliczne. CZekamy na dalsza relację.
Swoją drogą nie wiedziałam, że Marina jest taka ładna i ma taki super wystrój i klimat.
Ślicznie :serce:
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
Ale się wazruszyłam na zdjęciach jakie macie na łodzi....poprostu   :szczeka:  

Ślicznie wygladaliście....sala i dekoracja na sali przepiękna.....Jeszcze raz wszytskiego naj :D

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Kurcze pomysł z dopłynięciem na salę rewelacyjny...aż mi sie łezka w oczku zakręciła... Wyglądaliście przewspaniale...czekam na resztę foteczek...
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Magda M. Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: sierpień 2006
Dziubasku pięknie wyglądaliście  :D  A pomysł z jachtem po prostu superaśny   :ok:  I jak ładnie go przystroiliście  :)

Offline jagodka24 Kobieta

  • Chuck Norris
widać dziubasku że zabawa była świetna cieszę się
a wytańczyłaś się?bo mówią że panna młoda na soim weselu to się nie wybawi?
ale ja np obaliłam tę teorię bo wytańcowałam się niesamowicie

Offline anetka161 Kobieta

  • 16.06.2007-nasz wspaniały dzień
  • maniak
  • data ślubu: 16.06.2007
Cytat: "dziubasek"
tego dnia każda Panna Młloda wygląda wyjątkowo...

Tak Dziubasku,ale u ciebie tą wyjątkowość widać najlepiej.Wyglądałaś prześlicznie :)

Offline syla8

  • nowicjusz
Dziubasku, wygladaliście pięknie!!! zdjecia świetne!! i super pomysl z transportem:) Moje gratulacje i zyczenia wszystkiego najcudowniejszego na Nowej Drodze Życia!!

Offline anucha85 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 2.05.2009
Ślicznie wyglądałaś gratuluję!!! i wszystkiego najlepszego!!! ania :D