e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Anielka i Darek czyli one life one love  (Przeczytany 12393 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Anielka Kobieta

  • maniak
    • Relacja z naszego ślubu:)
  • data ślubu: 15.08.2006
Anielka i Darek czyli one life one love
1 września 2006, 11:32
Witam wszystkich serdecznie w mojej relacji ze ślubu i wesela. Nie wiem od czego zacząć... wszystko było tak cudowne i bajkowe, że ACH:-))

Mniej więcej przed ślubem:
Dzień przed ślubem był wypełniony zajęciami co do minutki. Od rana zajeliśmy się dopinaniem wszystkich przygotowań na ostatni guzik. Wzieliśmy ostatnią lekcję tańca, poem pojechaliśmy do hurtowni po kwiatki do kościoła. Następnie pojechaliśmy z Darusiem do kościoła. Posprzataliśmy i udekorowaliśmy sami cały kościół. Zajęło nam to sporo czasu, początkowo byliśmy nieco wkurzeni, że nikt nam nie pomógł, albo, że nie wynajeliśmy firmy dekorującej. Potem jednak jak zobaczyliśy efekt końcowy byliśmy pod takim wrażeniem, że zeszło z nas napięcie. Między pracami kościelnymi wyskoczyłam na ślubny manicure do pani Leny (dobrze, że mam tak blisko do niej :wink: ). Potem musieliśmy iść do przedslubnej spowiedzi. Następnie pędem pojechaliśmy do Gryfina po ciasta, które zawieźliśmy na salę, potem jeszcze ostatnie zakupy w Geancie - głównie owoce, to wszystko zawieźliśmy na salę, a potem jeszcze raz do mnie do domu po alkohol, soki i inne zakupy i zapakowaliśmy auto Darusia i moje i zawieźliśmy wszystko na salę. Było już ok. 23 jak zjedliśmy śniadanie - tak, po raz pierwszy jadłam śniadanie o tej godzinie, bo przez cały dzień nie mieliśmy ani minutki czasu. Następnie pożegnaliśmy się z Darusiem - obiecaliśy sobie, że ostatnią noc spędzimy w osobnych domach. Ja po powrocie do domu zrobiłam jeszcze koronę nad drzwi frontowe i paczuszki z cukierkami na bramy. Potem się wykąpałam i poszłam spać - była 2 w nocy.

Dzień Ślubu:
Wstałam ok. 5, przygotowałam jeszcze kilka rzeczy, zjadłam śniadanko i wypiłam pyszną herbatę przygotowaną dla mnie przez dziadka. Potem zawiesiłam jeszcze koronę nad drzwiami, wziełam prysznic i pojechałam do fryzjerki, bo byłyśmy umówione na 8.00 - tzn. mi się wydawało, ze się umówiłyśmy na 8, a na prawdę byłyśmy umówione na 8.30 - dlatego na początku jak przyjechałam i salon był zamkniety to nieco się przestraszyłam - już myślałam o tym aby samej się uczesać do ślubu, ale całe szczęscie fryzjerka przyjechała o 8.15 i było po strachu. W między czasie zaczął kropić deszcz - na początku bardzo niewinnie a potem coraz mocniej. Mina mi zrzedła, bo wyobrażałam sobie mój ślub w pełnym słońcu, a tu na słońce się nie zapowiadało. Po fryzjerze makijaż - malowała mnie pani Lena Laskowska. Zrobiła mi świetny makijaż - dokładnie taki jaki chciałam. Od razu też poprawiła mi 3 pazurki, bo wykonując różne prace nieco sobie je porysowałam - paznokcie miałam własne - nie akrylowe czy inne tylko własne, a Lena pięknie mi je zrobiła.

Wyszłam z salonu i patrzę a tu deszcz leje jak z cebra. Myślałam, że się rozpłaczę z żalu. Myślę no nic, jakoś to będzie i przypomniał mi się ślub Moluni - Wielkanoc w strugach deszczu. Myślę sobie Molunia dała radę to i ja poradzę sobie jakoś, a poza tym deszcz to błogosławieństwo, więc głowa do góry. Szkoda mi tylko było, że nie będziemy mieć pleneru na Jasnych Błoniach, gdzie się z Darusiem umówiliśmy na pierwszą randkę.

Wróciłam do domku, a tu moja świadkowa już na mnie czekała w pełnym rynsztunku. Wygladała prześlicznie i dumna byłam, że mam taką ładną i elegancką świadkową :wink:

Było już po 11, więc zaczęłam się ubierać do ślubu, a świadkowa mi dzielnie pomagała :wink:  Wtedy przyjechał Daruś ze świadkiem. Musiał czekać w kuchni, bo ja jeszcze się ubierałam. Gdy byłam już gotowa świadkowa poprosiła go do pokoju no i wszedł. W pierwszym momencie chyba był w szoku, bo nie wiedział co ma powiedzieć i co ma zrobić ze ślubnym bukietem. Dopiero po chwili wręczył mi bukiet, pocałował i powiedział, że wyglądam przepięknie. A świadek z uśmiechem krótko skomentował "szcześciarz" :lol:
Potem przyjechał samochód, którym pojechaliśmy na fotki do Este. Deszcz nadal lał, więc Michał z FotoNiedzieli zadzwonił i przenieśliśmy plener przedślubny na inny termin.
W Este spędziliśmy godzinę na robieniu fotek, było bardzo miło i nastrojowo. Wszyscy byliśmy odprężeni i świetnie się bawiliśmy.

Potem wróciliśmy do domku, tam już zaczęli zjeżdżać rodzice Darka, nasi chrzestni i inni goście. W międzyczasie deszcz przestał padać i zaczęło się przejaśniać i wyszło słoneczko.
Chwilę potem przyjechał Michał i robił nam fotki od tego momentu, aż do rana.

Tu kilka fotek robionych przez Michała z FotoNiedzieli

Błogosławieństwo - moja mamcia



A tu mama Darkowa, a w tle moja kochana Babcia i Dziadziuś :wink:


Wyszliśmy z domu, przystanęliśmy na schodach i zobaczyliśmy jak pięknie słońce zaczęło nam świecić. Aż mi serducho z radości zadrżało .

Moje koty też chciały mieć z nami fotkę  :wink:



Wyruszyliśmy do kościoła błękitną Warszawą rocznik 1958 - ten sam model, którym jeździł nasz Karol Wojtyła. Przed moim domem było tyle aut, że w pewnym momencie zaklinowały się i zrobił się korek ;) Ponieważ kiedyś przez przypadek trafiłam do młodzieżowej sekcji OSP, strażacy zrobili mi niespodziankę i eskortowali nas do kościoła na sygnale (jakby jechali do pożaru ). Dotarliśmy do kościoła, a tam taki tłum ludzi, jakby to co najmniej Boże Ciało z procesją było. Na ślub przyszły nawet osoby, których się nie spodziewałam, co było bardzo miłe, bo uświadomiłam sobie ile osób o nas pamięta w tym wyjątkowym dniu. Wypatrywałam ekipy z e-wesela, ale nie wiedziałam wtedy, że sprawy się tak skomplikowały, że nie mogłyście dotrzeć. Wiem jednak, że byłyście ze mną, bo dostałam kilka smsków i mail od koleżanek z forum za co Wam serdecznie dziękuję ;)
Kolega objechał kościół dookoła i zatrzymaliśmy się przed bramą kościoła, wysiedliśmy i flesze zaczęły trzaskać jak błyskawice. Kurcze niesamowite wrażenie jak z filmu  



Weszliśmy do kruchty kościoła, świadkowie poszli do zachrystii podpisać akt ślubu, a my czekaliśmy w kruchcie. Przez cały dzień od rana nie czuliśmy nawet cienia stresu ani jakiegokolwiek zdenerwowania. Czuliśmy się niezwykle spokojni i tak radośni jak nigdy w życiu. Doszły druhny i druhowie - druhny i świadkowa miały takie same bukieciki kwiatów- fajnie to wyglądało. Ksiądz zaczął z nami żartować - „boisz się Anielka??? - zapytał - a ja ze śmiechem „ja nie, a ksiądz?? Ksiądz chyba ma stresa za mnie??? I wszyscy wybuchnęliśmy śmiechem  

Tu widać jak sobie żartowaliśmy z księdzem :wink:





Potem ksiądz nas pobłogosławił i pokropił wodą święconą, a potem wprowadził nas do kościoła. Szliśmy tacy spokojni i szczęśliwi, że sama nie mogłam w to uwierzyć, bo zawsze myślałam, że w czasie ślubu człowiek ma takiego stresa, że nie pamięta nawet jak się nazywa.

Koniec żartów - ostatni raz wchodzimy do kościoła jako nie małżeństwo


Muzyczka pięknie przygrywała. Zaczęła się msza. Kościół był wypełniony po brzegi. Wielki tłum ludzi przyszedł, aby być z nami w tej ważnej chwili.




Msza była niezwykle uroczysta i wzniosła, a ksiądz wygłosił treściwe kazanie.
Przed obiektywem Michała z FotoNiedzieli nikt ani nic się nie ukryje, choćby kotś się schował za państwem młodym :wink:

[/img]

 Potem nadszedł moment naszej przysięgi. Myślałam, że się zestresuję przynajmniej w takiej chwili i że zacznę się cała trząść z przejęcia, ale nic takiego nie miało miejsca i widziałam, że Darek również jest spokojny i bije od niego szczęście. Byliśmy wzruszeni, ale całkowicie spokojni i szczęśliwi. Przysięgę złożyliśmy sobie patrząc głęboko w oczy. Nigdy chyba nie patrzeliśmy sobie aż tak głęboko w oczy. Miałam wrażenie jakbyśmy w tym momencie widzieli swoje dusze, które będą ze sobą nie tylko w tym życiu, ale również w tym po drugiej stronie życia. To było niesamowite uczucie, którego nie da się ubrać w słowa. Potem zakładaliśmy sobie obrączki. Ksiądz pilnował, aby Daruś nie zapomniał ucałować mi ręki  Potem ja założyłam obrączkę mojemu mężowi. Wspaniałe odczucie założyć ukochanej osobie obrączkę na paluszek

Tu jeszcze przed przysięgą, ale już poważnie


Co Bóg złączył ........ no i złączył na resztę życia :D


Dariuszu ślubuję Ci miłość, wierność, ..... przysięga w głąb serca.


Mąż z uczuciem zakłada mi obrączkę


Młode Szerszeniki już jako małżeństwo :wink:


A tu dobrowolnie się oddaję :wink:


Małżeński uśmiech do kamery :wink:
[/list]

I to byłoby tyle na dziś. Mam do wklejenia jeszcze wiele, wiele fotek nie tylko z kościoła, ale i z pleneru, z wesela i studyjne też będą na deserek. Ciąg dalszy nastąpi niebawem :wink:

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Anielka i Darek czyli one life one love
1 września 2006, 11:45
Anielko świetnie się czyta Waszą relację, bo jest między innymi poprzedzona fotkami.   :)
Śliczna kobietka z Ciebie.  :)
Zdjęcia na którym składasz Darkowi przysięgę śliczne....a wogóle wszystkie są piękne. Fotoreportaż to jest jednak piękna pamiątka.  :)

Offline madziulek Kobieta

  • Chuck Norris
Anielka i Darek czyli one life one love
1 września 2006, 11:47
Ale Anielko sie ucieszyłam że już wkońcu twoja relacja :)
Czekałam na nia :)
 :serce:  :serce:  :serce:  :serce:
wyglądaliście olśniewająco pieknie..Anielko suknia jak z bajwi - wogóle laska jesteś super i twój mąż to też super przystojniak :)

Czekam z niecierpliwościa na dalszą część relacji
 :serce:  :serce:  :serce:  :serce:

Poczatej jest piękny  :serce:

Offline Olaa Kobieta

  • Chuck Norris
Anielka i Darek czyli one life one love
1 września 2006, 12:04
Anielko kochana, wyglądaliście cudownie...I relacja też fajowa, ale oczywiście więcej fotek prosimy, bo ilebyś nie wkleiła - zawsze będzie mało  :twisted:


Pozdrowionka z Anglii, jeszcze póki co dla Ciebie i Twojego męża  :serce:
There is no such thing as an ending. Just a new beginning...

Offline Anielka Kobieta

  • maniak
    • Relacja z naszego ślubu:)
  • data ślubu: 15.08.2006
Anielka i Darek czyli one life one love
1 września 2006, 12:19
Marto, Madziulku, Olu dziękuję Wam za wszystkie miłe słowa i pochwały :wink:

Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
Anielka i Darek czyli one life one love
1 września 2006, 12:24
Anielka, śliczna z Was para....takie ciepełko od Was bije, po prostu cucio miodzio :D

Aha zdjęcia superaśne, a to z kotakami jest najlepsze   :ok:

Offline jagodka24 Kobieta

  • Chuck Norris
Anielka i Darek czyli one life one love
1 września 2006, 13:17
Anielka, cudne zdjęcia pięknie wyglądliście

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Anielka i Darek czyli one life one love
1 września 2006, 13:58
Jakie ładne foteczki i Wy na nich tacy zakochani...czekam na ciąg dalszy  :serce:
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline anetka161 Kobieta

  • 16.06.2007-nasz wspaniały dzień
  • maniak
  • data ślubu: 16.06.2007
Anielka i Darek czyli one life one love
1 września 2006, 15:31
Anielko wspaniała relacja i prześliczne zdjęcia.Wyglądaliście bardzo ślicznie,szczególnie ty Anielko(jak aniołek  :Wzruszony:  )

Offline jagodka24 Kobieta

  • Chuck Norris
Anielka i Darek czyli one life one love
1 września 2006, 15:32
a rzeczywiście twoja świadkowa wyglądała szałowo niezła laska

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
Anielka i Darek czyli one life one love
1 września 2006, 16:26
ale mialaś piękny bukiet!!

Offline Kasia* Kobieta

  • Chuck Norris
Anielka i Darek czyli one life one love
1 września 2006, 16:40
w końcu Twoja relacja. Prezcytałam jednym tchem, do tego fajowe zdiecia ( te z kotami jest suuper).
tak więc czekamy na reszte, bo narobiłaś nam smaku:)
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Anielka i Darek czyli one life one love
1 września 2006, 19:51
Anielko - nareszcie doczekałam się relacji  :D  Niedobra dziewczynka, kazałaś tyle czekać, że sama musiałam wypatrzyć Twoje fotki  :wink:
Ale muszę przyznać jeszcze raz - ślicznie wyglądałaś a Daruś to niesamowity przystojniak  :D
Dużo szczęścia Wam życzę i czekam na więcej zdjęć  :mrgreen:

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Anielka i Darek czyli one life one love
1 września 2006, 20:19
Anielko....ehhh co tu pisać...samo szcżesie bija od Was na tych zdjęciach...

Offline Lea Kobieta

  • Przyjaciele
  • Chuck Norris
Anielka i Darek czyli one life one love
1 września 2006, 21:23
eAnielko-suuuperowa relacja, a Wy.......cod, miod i orzeszki :D:D:D:D:D

Czekamy na ciag dalszy..
Życie jest jak gra planszowa...czasem ktoś stoi na twoim polu.

Offline Magda M. Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: sierpień 2006
Anielka i Darek czyli one life one love
1 września 2006, 22:06
Anielko pięknie wyglądaliście   :ok:   A bukiecik przecudny  :lol:

Offline madziulek Kobieta

  • Chuck Norris
Anielka i Darek czyli one life one love
3 września 2006, 17:42
Anielka jak ciasto smakowało gościom ???

Offline Anielka Kobieta

  • maniak
    • Relacja z naszego ślubu:)
  • data ślubu: 15.08.2006
Anielka i Darek czyli one life one love
4 września 2006, 09:59
Ach, ale wiele miłych słów od Was słyszę :wink: , cieszę się, że fotki Wam się podobają i dziękuję Wam moje Drogie za wszystkie miłe słowa :wink:

Madziulku ciasto smakowało gościom bardzo - byli zachwyceni i prawie wszystko zjedli - my spróbowaliśmy tylko sernika i ciasta z gruszkami - reszty nie mieliśmy okazji próbować, bo wszystko zostało spałaszowane, a było 9 blach :shock:

Offline Anielka Kobieta

  • maniak
    • Relacja z naszego ślubu:)
  • data ślubu: 15.08.2006
Anielka i Darek czyli one life one love
4 września 2006, 13:26
A teraz dalsza część relacji :wink:

W czasie mszy ksiądz bardzo mile nas zaskoczył - nigdy u nas w kościele nie było czegoś takiego i byliśy pierwszą parą, która miała taką możliwość - ksiądz powiedział, że możemy przekazać znak pokoju wszystkim naszym gościom - do każdego możemy podejść i podać rękę - to było coś niesamowitego - było ogromnie miło podać rękę wszystkim gościom - choć ja ze względu na suknie nie dotarłam do wszystkich osób, bo nie mogłam wejść na chór po stromych schodach i nie wyszłam na dwór przed kościół, gdzie też stało kilka osób, bo nie zmieścili się w kościele.

Tu przekazuję znak pokoju mojemu dziadkowi i babci :wink:


A tu już z synkiem koleżanki:)


Mój mąż poszedł podać rękę tym gościom, do których ja już nie dotarłam, wtedy poszłam usiąść i potem goście mówili.... hehehe :mrgreen:  że Daruś chyba uciekł sprzed ołtarza, bo ja już siedzę na miejscu, a jego jeszcze nie ma :D  hehe, ale weseoło było :wink:

A tu już jak wrócił


Msza powoli dobiegała końca - ksiądz złożył nam życzenia i przekazał nam pamiątkowy akt zawarcia małżeństwa




Tu już wychodzimy z kościoła - my wychodziliśmy jako pierwsi - goście byli w ławkach i bili nam oklaski. Poczuliśmy się jak para książęca  :mrgreen:


Oto jest dzień..... nasz Wielki Dzień :serce:  :serce:


Świadek złożył nam życzenia jako pierwszy. Tak na marginesie, to na tej fotce widać mój naszyjnik, który wygrałam podczas Gali Ślubnej organizowanej przez e-wesele w Neptunie :jupi:


a Świadkowa z życzeniami tuż za świadkiem


A tu Mama mi zyczy :wink:


Życzeniom końca nie widać :wink:  kolejka była dłuuuuggggaaaa :mrgreen:

Offline Lea Kobieta

  • Przyjaciele
  • Chuck Norris
Anielka i Darek czyli one life one love
4 września 2006, 18:33
Ale bajeranckie zdjęcia..!!!

Szkoda, że ja nie miałam fotorepotrażu :(:( teraz żałuję :(:(

Anielko- po prostu suuuper!! :D:D:D
Życie jest jak gra planszowa...czasem ktoś stoi na twoim polu.

Offline a_karbo

  • użytkownik
  • data ślubu: 26.08.2006
Anielka i Darek czyli one life one love
4 września 2006, 18:57
nic dodać nic ująć - Anielko jesteś śliczna a mąż przystojny  :D

a poza tym to wyglądałaś jak księżniczka z bajki - zdaje się, że kopciuszek także miał taką sukienkę jak Twoja, uszytą z mgły  :mrgreen:

i ten - jak on się nazywa - szerokokątny obiektyw fiu fiuuuuu

serdecznie gratulujemy wraz z mężem Darkiem  :serce:

Anielka i Darek czyli one life one love
4 września 2006, 21:36
fotorelacja superowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Oglądałam ją z zapartym tchem i czułam się, jakbym tam była ;)
Powtórzę za Liliann: co tu więcej pisać, widać, ze szczczescie od was bije.
 :serce:  :serce:  :serce:  :serce:  :serce:  :serce:  :serce:  :serce:  :serce:  :serce:  :serce:  :serce:  :serce:

Offline Anielka Kobieta

  • maniak
    • Relacja z naszego ślubu:)
  • data ślubu: 15.08.2006
Anielka i Darek czyli one life one love
5 września 2006, 09:11
Lea, A_karbo, Gosiu Kwiecień dziękuję za tyle miłych i ciepłych słów :wink: A_karbo wiesz z tym Kopciuszkiem było chyba podobnie, bo wiele osób podczas życzeń i wesela porównywało mnie do bajkowych postaci - Kopciuszka, księżniczki, Śnieżki itp.

A teraz kolejna porcyjka foteczek od FotoNiedzieli. Słowem fotograf spisał się na medal i gdybym miała wybierać po raz kolejny na pewno jego bym wybrała.
Życzenia trwały i trwały - w życiu tylu życzeń nam nie złożono w jednym czasie od tylu osób. W tle życzy nam para, która ślubowała wkrótce po nas - w ostatnią sobotę byliśmy na ich ślubie :wink:


Tu życzenia od mojego dziadka i babci :D


Pierwsza brama  :mrgreen:  a w koszyczku wódeczka weselna i cukiereczki :D


No to czas udać się na salę - szykujemy się do drogi. Starościna weselna czyni ostatnie poprawki przy butonierce Pana Młodego (podczas zyczeń kwiatek został nieco wytarmoszony) :wink: , ach te zazdrosne dziewczyny :mrgreen: z całusami rzucały się na świerzo upieczonego małżonka aż mu butonierkę wytarmosiły :wink:
No dobra jedziemy na salę :lol:


Oho kolejna brama, bez wódeczki się nie obejdzie :wink: Świadek niesie falszeczki i cukierki :id_juz:


Offline PumoRi Kobieta

  • maniak
Anielka i Darek czyli one life one love
5 września 2006, 09:14
fajnie jest patrzeć na takie szczęśliwe pary  :) dużo Miłości Wam życzę  :D
rozbroiło mnie zdjęcie z kotkami  :lol:

Offline Kasia-Wrocław Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 16.06.2007
Anielka i Darek czyli one life one love
5 września 2006, 09:30
Piękne zdjęcia Anielko! Takie hmm... "życiowe", nie pozowane, SUPER !! Zwłaszcza z kotkami :)

Offline groszek

  • maniak
Anielka i Darek czyli one life one love
5 września 2006, 09:30
Anielko... ślicznie wyglądaliście! Ty rzeczywiście przypominasz Kopciuszka na balu! Śnieżka miała ciemne włosy :)
Ale miałaś piekny bukiecik, a samochód... rewelacja!!!!
Proszę o więcej zdjęć. Super się was ogląda!

Offline Anielka Kobieta

  • maniak
    • Relacja z naszego ślubu:)
  • data ślubu: 15.08.2006
Anielka i Darek czyli one life one love
6 września 2006, 14:04
PumoRi, Kasiu, Groszku cieszę się, że i Wam podobają się nasze fotki :wink:

W drodze na salę pojechaliśmy nie od razu do Szczecina, ale najpierw do mojej rodzinnej wioski i zrobiliśmy sobie przystanek na fotki w polu słonecznikowym. W tym samym czasie w słonecznikach zanurzona była inna para, ale nie przeszkadzaliśy sobie :wink:




W samochodzi było wesoło :D


Kochanie przytul się zanim w pole pójdziemy :wink:


Przyjemności nigdy za wiele :wink:



Nie ma to jak pole słonecznikowe :serce:


Słoneczniki były mokre po deszczu, ale nam to nie przeszkadzało :D



[/list]

Offline Olaa Kobieta

  • Chuck Norris
Anielka i Darek czyli one life one love
6 września 2006, 16:07
Anielko, zdjęcia prześliczne...ale już się powtarzam :) BTW, mogłybyśmy się kiedyś spotkać, ponieważ chciałabym ściągnąć od Ciebie zaproszenia, pamiętam jak je wklejałaś...I tak poza tym się z Tobą zobaczyć - tylko czy Cię mąż puści :mrgreen:
There is no such thing as an ending. Just a new beginning...

Offline monika_mb Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 29 lipiec 2006
Anielka i Darek czyli one life one love
6 września 2006, 16:16
Anielko wygladaliście wspaniale! Bukiet prześliczny, zdjecia również...a to z kotkami - po prostu baaaaajeeeeraaa!!!

Offline Anielka Kobieta

  • maniak
    • Relacja z naszego ślubu:)
  • data ślubu: 15.08.2006
Anielka i Darek czyli one life one love
7 września 2006, 08:31
Cytat: "lady_yes"
mogłybyśmy się kiedyś spotkać, ponieważ chciałabym ściągnąć od Ciebie zaproszenia, pamiętam jak je wklejałaś...I tak poza tym się z Tobą zobaczyć - tylko czy Cię mąż puści


Olu, a pewnie że musimy się spotkać :mrgreen: , a zaproszonka chętnie udostępnię :wink:

Cytat: "monika_mf"
Anielko wygladaliście wspaniale! Bukiet prześliczny, zdjecia również...a to z kotkami - po prostu baaaaajeeeeraaa!!!


Dziękuję Moniko :wink:  wiesz ta fotka z kotkami wszystkich rozbraja i jest to jedna z moich ulubionych fotek :wink: