e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: nierzetelność moderatora  (Przeczytany 3380 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Yarek

  • nowicjusz
nierzetelność moderatora
27 sierpnia 2006, 03:48
Pani Moniko,
z przykrością muszę stwierdzić że Pani oszczercza wypowiedź sprowokowała mnie do napisania tego postu. Podejrzewam że jako moderator usunie go Pani natychmiast, ale nie mogę dłużej znosić Pani pomówień na mój temat.
Pisze Pani cytuje :
Cytuj
* na filmie (część z kościoła) jest rodzina twojej żony a z twojej są krótkie migawki... wychodzi na to,ze na ślubie w kościele byłą tylko jej rodzina a twoja nie...


Owszem na filmie zdążyłem nagrać tylko migawki z jednej stony kościoła, bo na resztę nie dała mi Pani czasu, (jeżeli nie pamięta Pani to przypominam że mkneliście z narzeczonym  swoją limuzyną przez miasto tak że " pogubiliście" naszą całą kolumnę samochodową, w tym fotografa, gości i kamerzystę), to właśnie zadecydowało że kiedy dotarliśmy na miejsce czasu już było zbyt mało na wykonanie wszystkich ujęć z kamery- a nie wybierałem złośliwie jak Pani sugeruje rodziny Pana Piotra tylko po prostu konkretny rząd ławek, niestety msza już się rozpoczeła i nie było czasu na resztę zdjęć gości, które na marginesie wykonałem podczas ceremoni kościelnej.
Pisze Pani dalej cytuję:
Cytuj
* urywane na przemian niskie i wysokie tony (muzyka sakralna w takim wykonaniu jest superancka  ) .

W jednym tylko momencie Pani filmu wystąpiła taka sytuacja, przeoczenie z mojej strony, bo cały materiał był zmontowany idealnie bez takich problemów dźwiękowych.
Państwa  film montowałem ze strannościa z jaką robię montaże dla TVP i takie jedno niedopatrzenie przy trzech godzinach materiału może się zdarzyć.
Jeżeli Pani nie dostrzega ogromu wykonanej pracy montażowej, proszę oglądnąć materiał surowy, który Pani zamówiła, wtedy można ocenić jak wiele dokonałem cięć montażowych i jak perfekcyjny otrzymała Pani montaż. Jak Pani wie jestem również muzykiem i kto jak kto ale ja wiem najlepiej jak ważny jest dźwięk w filmie.
Jeżeli pisze Pani o licznych wadach i koniecznych dodatkowych korektach w dźwięku, to jest to po prostu oszczerstwo.
Dalej pisze Pani :
Cytuj
* w czasie wesele urywane pierwsze zdania i od połowy zdania kolejne... typu "widać panna młowa wzięła sprawy w _ za zdrowie świadków"...  

Ta korekta której domagała się Pani odnośnie tego JEDYNEGO podkreślam  JEDYNEGO !!!, (a nie jak Pani to sugeruje wielu!!!) zdania w filmie wynikała z faktu, że kamera włącza się z sekundowym opóźnieniem i pełny tekst nie został nagrany ( proszę obejrzeć oryginalną taśmę surówkę), w związku z tym montaż tego fragmentu nie mógł powstać w oparciu o żródłową scieżkę, Pani sugestia aby wkleić inaczej słowo z filmu ( którą wykonałem od ręki ) była tylko możliwością montażową, ale wcale nie poprawiała jakości filmu.
Tak zwane błędy montażowe, o których Pani pisze i poprawione przy Pani od ręki, dowodzą jedynie mojej stranności i dokładności, aby Pani film był perfekcyjny. Nie wierzę żeby ktokolwiek z konkurencji był w stanie oglądać film klatka po klatce i dopatrywać się ewentualnych usterek które dla życzenia klienta będą usuwane.
Po za tym w jakim celu umawiała sie Pani w moim studiu przed wypaleniem materiału na DVD? przecież właśnie o taką ewentualną korektę chodziło!!!!
Uzgodniliśmy że dopiero Pani akceptacja materiału jest  podstawą do umieszczenia go na nośniku cyfrowym, ja zgodnie z Pani uwagami, poprawiłem te  TRZY !!! powtarzam TRZY!!! wskazane przez Panią niedokładności. Nie ma więc mowy o mojej nierzetelności lub niestaranności, oraz braku profesjonalizmu.
No i na koniec najważniejsze cytuję:
Cytuj
kamerzysta ustawił sobie na statywie kamerę, doopsko usadził na schodach i tak kamerował całą mszę... myślałam,ze mu za to coś tam urwę...  

Pani Moniko!!! dlaczego pisze Pani takie kłamstwa i wierutne bzdury!!!????
Ja nigdy w kościele nie siadam nawet na moment, ja jestem w pracy!!!!


Jeżeli Pani wydaje się z pozycji amatora filmowania, że używanie satywu w kościele jest pójściem na łatwiznę, bo ... no nie wiem, kamera sama filmuje a kmerzysta odpoczywa?
To jest Pani w błedzie. To właśnie takie para- video "profesjonalne" firmy którymi sie Pani tak zachwyca na forum, a które tłumaczą że statyw jest zbędny w kościele, bo.... kamerzysta z ręki zrobi to lepiej i będzie to dynamiczne... robią totalnie amotorskie video produkcje nie znając podstawowych zasad sztuki filmowej i montażu.
Ja pracuję dla TVP od 10 lat i nie dla regionalnych mediów , ale dla ogólnopolskich, zrealizowałem okolo 1000 reportaży, filmy dokumentalne, programy oświatowe, teledyski, współpracując z 8 stacjami telewizyjnymi o zasięgu ogólnopolskim, ( a nawet sateiltarnie nadającymi na cały świat).
Obraża mnie Pani swymi pomówieniami i oszczerstwami, mówiąc że siedziałem na schodach w trakcie waszej ceremoni zaślubin. Wypraszam sobie takie teksty.

Niestety ponieważ jest Pani osobą konfliktową i przekonaną o swej wszechwiedzy na każdy temat, ( a ponadto na ironię moderatorem tego forum) nie wierzę żeby pozwoliła Pani na zaistnienie mego postu na forum, ani na przyznanie się do swoich błędów.
Jarosław Degórski

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Yarek vs monia
27 sierpnia 2006, 10:17
Cytat: "Yarek"
Pani Moniko,
z przykrością muszę stwierdzić że Pani oszczercza wypowiedź sprowokowała mnie do napisania tego postu. Podejrzewam że jako moderator usunie go Pani natychmiast, ale nie mogę dłużej znosić Pani pomówień na mój temat.


alez skąd.. wręcz rozbawiła mnie pana wypowiedź...


Cytat: "Yarek"
Pani to przypominam że mkneliście z narzeczonym swoją limuzyną przez miasto tak że " pogubiliście" naszą całą kolumnę samochodową, w tym fotografa, gości i kamerzystę), to właśnie zadecydowało że kiedy dotarliśmy na miejsce czasu już było zbyt mało na wykonanie wszystkich ujęć z kamery- a nie wybierałem złośliwie jak Pani sugeruje rodziny Pana Piotra tylko po prostu konkretny rząd ławek, niestety msza już się rozpoczeła i nie było czasu na resztę zdjęć gości, które na marginesie wykonałem podczas ceremoni kościelnej.


1) nie jechaliśmy limuzyną..  :twisted:

2)owszem.. to miało miejsce podczas powrotu z kościoła do lokalu a nie jadac do kościoła.. w kościele bylismy 15 minut przed czasem.. spędzilismy ten czas w zachrystii.. potem jeszcze staliśmy około 10 minut przed wejściem( maz przed ołtarzem).. ksiądz później zaczął mszę...

na filmie wyraźnie jest widać,ze spokojnie zdarzył pan dojechać.. zrobił pan ujecia kościoła, raz przeszedł się pan ( przed rozpoczeciem mszy) po kościele, sa masze ujęcia w wejściu, potem ujęcia męża pod ołtarzem i moje z tata w wejściu.. jak widać było kilo czasu..

a surówka nagrana na kasetę VHS.. chce pan sobie przypomnieć jak to było???

wracając z  kościoła( zapowiedzieliśmy gościom wcześniej że mają sami wracac a nie kawalkadą). pod kościołem nie ma miejsca żeby wszystkie auta wmieściły się na światłach żeby razem ejchac.. za duży ruch na takie numery jest na ku słońcu

na filmie jest wyraźnie widać ,ze był pan juz pod lokalem...

3) odnośne filmowania rodziny męża.. powtarzam ponownie.. kamera byłą ustawiona na statywie.. zdjął ją pan w momencie "czy chcecie",  przysięgi i wymiany obraczek, podpis dokumetów.. przez cały czas filmował pan nas i ludzi na na linii ( rodzinę męża)..  przeszedł się pan raz w czasie mszy po kościele ( taca).. na moja uwagę usłyszałam "że potrzebna była druga kamera".. chciałam panu pokazać film mojej siostry.. film sprzed 8miu lat.. kamerzysta jakoś wszystko nagrał..  poza tym "nie wiedziałem ,ze pani rodzina tam siedzi" chyba jest nie na miejscu.. a gdzie miała siedzieć???? :roll:


Cytat: "Yarek"
W jednym tylko momencie Pani filmu wystąpiła taka sytuacja, przeoczenie z mojej strony, bo cały materiał był zmontowany idealnie bez takich problemów dźwiękowych.



Cytat: "Yarek"
Cytat:
* w czasie wesele urywane pierwsze zdania i od połowy zdania kolejne... typu "widać panna młowa wzięła sprawy w _ za zdrowie świadków"...



to był przykład niedociągniec.. niedociągnięć było  więcej i jak pisałam to wielokrotnie zostały one poprawione i efekt ostateczny jest zadowalający..  :mrgreen:


Cytat: "Yarek"
ocenić jak wiele dokonałem cięć montażowych i jak perfekcyjny otrzymała Pani montaż.


przy pana profesjonaliźmie nawet takie niedoróbki były nie na miejscu.. powinnam obejrzeć idealny film i wybrać sceny które chciałabym mieć w filmie a nie siedzieć z panem i pokazywać palcem gdzie pan popełnił bład rzeczowy..


Cytat: "Yarek"
Tak zwane błędy montażowe, o których Pani pisze i poprawione przy Pani od ręki, dowodzą jedynie mojej stranności i dokładności, aby Pani film był perfekcyjny.


no i gdzie problem?? przeciez wielokrotnie TO napisałam...  :?



Cytat: "Yarek"
Pani sugestia aby wkleić inaczej słowo z filmu ( którą wykonałem od ręki ) była tylko możliwością montażową, ale wcale nie poprawiała jakości filmu.


hej!! tak nie było!! jakie inne słowo?? chodziło o wyciągnięcie końca zdania i i początku następnego zeby widać było sens wypowiedzi..  :evil:


Cytat: "Yarek"
Nie wierzę żeby ktokolwiek z konkurencji był w stanie oglądać film klatka po klatce i dopatrywać się ewentualnych usterek które dla życzenia klienta będą usuwane.



i tu sie pan myli.. nie jest pan jedynym..  :mrgreen:


Cytat: "Yarek"
Po za tym w jakim celu umawiała sie Pani w moim studiu przed wypaleniem materiału na DVD? przecież właśnie o taką ewentualną korektę chodziło!!!!


korektę scen których chcieliśmy a których nie.. a nie korekcie całego materiału ( dźwięki, zdania) a to różnica..


Cytat: "Yarek"
poprawiłem te TRZY !!! powtarzam TRZY!!! wskazane przez Panią niedokładności.


no .. i próbował pan jeszcze tak zmontowac kościół żeby nie było za dużo rodziny męża..  :roll:  


Cytat: "Yarek"
Pani Moniko!!! dlaczego pisze Pani takie kłamstwa i wierutne bzdury!!!????


podczas mszy, czytań itp kamera była na statywie... a pan ( nie cały czas) ale siedział na schodkach.. zreszta.. po co pan mieł cały czas stać przy kamerze jak był spokój ty kazanie.. twisted:

przeszedł się pan raz podczas mszy.. podczas zbierania na tacę.. i  tylko dzieki temu było cokolwiek mojej rodziny na filmie.. krótkie migawki skierowane ma naszych rodziców nie pokazały rodziny...


Cytat: "Yarek"
Jeżeli Pani wydaje się z pozycji amatora filmowania, że używanie satywu w kościele jest pójściem na łatwiznę, bo ... no nie wiem, kamera sama filmuje a kmerzysta odpoczywa?


wrecz zdziwiłabym się gdyby pan stał cała msze z kamerą.. obraz by się stale ruszał ( w rytm oddechu) .. statyw to super pomysł..


Cytat: "Yarek"
To właśnie takie para- video "profesjonalne" firmy którymi sie Pani tak zachwyca na forum


a która to ja firma się zachwycam skoro tylko prace pana (z racji pracy przy naszym weselu)i pana g ( z racji juz hobby) znam..  :roll:

 był pan pierwszym i jedynym kamerzystom do którego wtedy pojechaliśmy.. zobaczyliśmy to co pan nam pokazał ... wybraliśmy pana prace bez mrugnięcia ponieważ podobało nam sie to co pan robi ( o cenie już nie wspomnę)...  a to chyba coś znaczy..

polecamy pana innym parom.. napewno niejedna i nie 2 powiedziały ,ze są słyszały o panu ode mnie.. popełnił pan kilka błędów ale zostały poprawione.. nadal uważam, ze film jest poprawnie zrobiony...


Cytat: "Yarek"
Niestety ponieważ jest Pani osobą konfliktową i przekonaną o swej wszechwiedzy na każdy temat, ( a ponadto na ironię moderatorem tego forum) nie wierzę żeby pozwoliła Pani na zaistnienie mego postu na forum, ani na przyznanie się do swoich błędów.


widac za mało się znamy :twisted:

 i o co ta burza????

obawiam sie,ze ten post nie bedzie wyglądał najlepiej.. na niekorzyść pana  :roll:

że tak zacytuje pana słowa...

"fajnie było ale się skończyło"


ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh...  i chciało się panu o 3.40 w nocy takie rzeczy skrobac???? :roll:

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
Yarek vs monia
28 sierpnia 2006, 10:59
Hmmm, trochę nie na temat ta dyskusja .....
Monia, jak chcesz - wydziel temat do video. Może pan JD będize chciał kontynuować ?

Offline groszek

  • maniak
Yarek vs monia
28 sierpnia 2006, 13:19
Dziwne... tyle czasu do ślubu, od filmu, od powstania tematu, a tu "powrót zombie"   :twisted:

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Yarek vs monia
28 sierpnia 2006, 13:29
Cytat: "groszek"
a tu "powrót zombie"

czasowo się nie wstrzelił....cóż refleksu pogratulować....

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Yarek vs monia
28 sierpnia 2006, 19:51
dobra.. dajta spokój..

chciał się pan wyżalic to się wyżalił..

przty okazji niezła kruypciochę walnął.. powinnam zedytowac jego posta

nieważne

nie ma o czym gadac.. pan strzelil sobie samobója..

Offline groszek

  • maniak
Yarek vs monia
4 września 2006, 20:49
buja buja... samobója :)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Yarek vs monia
4 września 2006, 21:25
a ja myślałam,ze "uje" się nie kreskuje  :roll:

juz zmieniam :oops:

Offline narzeczona

  • użytkownik
Yarek vs monia
6 września 2006, 08:46
Wlasnie,ten wątek powinien byc na foto-video.
Monia,czyzbys byla ze wszystkimi kamerzystami w konflikcie?  :brewki:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Yarek vs monia
9 lutego 2007, 12:16
alez skad.. no cos ty..  :brewki:

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Yarek vs monia
9 lutego 2007, 23:44
hmm trochę to wszystko... żenujące... :drapanie:

Offline katinana Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 7.07.1990
Odp: nierzetelność moderatora
13 lipca 2007, 23:23
Istotnie pani Monika, to bardzo konfliktowa osoba. Też raz juz miałam do czynienia z tą osobą. Zwróciła mi w nieelegancki sposób uwagę na forum tak jakby była niewiadomo kim a proszę spojrzeć jak olbrzymie błędy ortograficzne i stylistyczne pisze niemal w każdym poście. Wstyd!
« Ostatnia zmiana: 13 lipca 2007, 23:25 wysłana przez katinana »

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: nierzetelność moderatora
14 lipca 2007, 00:31
niech żyją wypowiedzi wyrwane z konekstu.. :P

Offline zadowolona

  • nowicjusz
Odp: nierzetelność moderatora
14 lipca 2007, 01:05
Cóż, są tu osoby zadomowione i, z przykroscią musze stwierdzić, że nowicjusze nie są tu mile widziani. Kiedys napisałam kilka słow zanim zdążyłam sie lepiej rozejrzeć na forum. Natychmiast zostałam posadzona o kryptreklamę i mój post został wywalony. Zrobiło mi sie przykro bo nie takie były moje intencje. Teraz, z czystej ciekawości, zagladam tu częsciej i zauważylam, ze niektóre osoby reklamuja swoje usługi bez żenady i jest ok. natomiast nowicjuszów traktuje się tu z dużym dystansem, aby nie napisać z niechęcią. Tematy tu poruszane narazie mnie nie dotycza ale można poczynić ciekawe obserwacje. Pewien forumowicz kilka razy zwracal uwagę na zdjecia reklamujace firmę forumowiczki, jego post były natychmiast usuwane natomiast wspomniane foty sa do dziś. Nieżle się wtedy ubawiłam.....

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: nierzetelność moderatora
14 lipca 2007, 01:23
możesz podać mi linki do tych zdjęć...to akurat przeoczyłam...a jestem zainteresowana tematem


Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: nierzetelność moderatora
14 lipca 2007, 01:49
dzięki...zgłoszę gdzie trzeba...też mi sie to nie podoba, pomimo sobistej sympatii dla furumki.
Ale porządek musi być...