e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: hotel restauracja ZIELONY GOŚCINIEC - Sarnów, Psary  (Przeczytany 3958 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline jellvey Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: lipiec/sierpień 2014
Witam wszystkich:)
Planujemy wesele za rok i rzecz jasna chcemy się zdecydować na salę.  Oglądaliśmy w ostatnim czasie sporo różnych sal weselnych, ale w "Zielonym Gościńcu" zostaliśmy miło zaskoczeni. 

Zacznijmy od tego, że menu zaczyna się od 145zł/os i jest w tym obiad, 3 gorące kolacje, 4 rodzaje ciasta, tort weselny wedle życzenia robiony (właścicielka jest cukierniczką, tak jak jej mama), kawa i herbata bez ograniczeń, 2l/os napoju gazowanego, zimna płyta.

Dodatkowo w tej cenie przystrojenie sali jest gratis (pokrowce na krzesła, żywe kwiaty na stołach, szarfy itp), mają OKRĄGŁE stoliki co dla mnie było priorytetem:D, nie pobierają opłaty korkowej, mają pokój zabaw dla dzieciaczków, klimatyzacja, apartament dla nowożeńców gratis oraz samochód ślubny- granatowy zabytkowy jaguar GRATIS. . .

Moim pierwszym pytaniem było gdzie jest haczyk? Pani powiedziała, że mąż jest kolekcjonerem samochodów, mają dwójkę swoich maluchów więc komplet zabawek mają, babcia właścicielki uszyła pokrowce, a zaufana kelnerka ma magiel i pierze pokrowce i obrusy za pół ceny, ciasta i tort robi razem z mamą cukierniczką, hotel i tak jest czynny całą dobę, więc wesela to dla nich dodatkowy zarobek.

Co do sali, wydała mi się trochę mała, jednak lada dzień mają mieć remont, ma zostać poszerzona o jakieś 6m.  Jest parkiet, miejsce dla zespolu, ale też wydaje mi się, że jest położone w takim niefortunnym miejscu bo zaraz przy korytarzu, wyjściu. .  Całość po remoncie powinna wyglądać lepiej. 

To czego chciałabym się dowiedzieć od osób, które miały okazję się tam bawić to jak smakuje jedzenie i czy jest szansa na zorganizowane tam eleganckiego wesela? Chodzi mi o wygląd sali, jak my byliśmy to sala była pusta, przygotowana pod remont.  Każda informacja będzie dla nas cenna, ponieważ mocno zastanawiamy się nad wynajęciem "Zielonego Gościńca" :)

Offline jellvey Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: lipiec/sierpień 2014
Bardzo mi zależy na każdej opinii, czas nas goni.  Trzeba podjąć decyzję. . .  Nikt z Was nie bawił się tam na weselu albo chociaż na imprezie sylwestrowej czy karnawałowej?? Każda informacja jest na wagę złota:):):)

Offline sarniak Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 06.12.2004
Masakra byliśmy na sylwestra 01. 01. 2014r byliśmy oglądać wesele  we wrześniu w kilku pkt powiem tak
1 sala przystrojona bez cudów szału nie ma dupy nie urywa
2 muzyka odpada , zarówno sylwester jak i zespół rezydujący tam porażka
3 samochód :/ zależy jaki kto ma gust wole nowe audi lub mercedesa lub stary polski zabytkowy samochód
4jedzenie!!!  napoje !!! porażka napoje z firmy Poirot czyli woda pokolorowana farbką , sok czyli napój niegazowany o smaku soku to nie sok 100% który wódeczce nadaje inny smak , jedzenie omg na sylwestra jedzenie było totalną klapą sprasowane kawałki mięsa nazywane kotletem plus papryka stara faszerowana o rożnych rozmiarach żołądek do wymiany oczywiście faszerowana mięsem kategorii 2 z psa pomielonego razem z budą , trzeci gorący posiłek to żurek !!! kawę musieliśmy sobie kupować po 2 zeta wódkę można dokupić żubrówka w cenie 30 złotych za 0,5 l cena sklepowa 17 zł  to był sylwester
Wesele, jedzenie jest w podobnym tonie, napoje to samo badziewie
5 klimatyzacja jest ale chyba nie działa albo nie wydala szyby zaparowane wilgoć duża w końcu to są stare mury

Główna sala wyremontowana Tak czyli pomalowana na nowy kolor ogólnie za wystój za salę za przybranie na wesele w skali od 0 do 10 daje 2
jedzenie 2 napoje soki 0 obsługa tu mogę z czystym sumieniem dać 8 bardzo sympatyczna i bardzo miła pod warunkiem , że kogoś najpierw z tej obsługi złapiemy , bar hm. . .  panie siedzą na zapleczu trzeba czekać aż wypalą papieroska wtedy można coś zamówić czas oczekiwania 10 minut  to tak w skrócie osobiście nie polecam jeżeli jest ktoś zdesperowany  to od razu twarde warunki postawić a najlepiej zapisać je na papierze .  Kwestia tortu wszystko zależy kto jakie torty jadał, osobiście uważam ze tort jest super za wygląd tortu daje 8 za smak 8 tylko kwestię jaki tort jak ma wyglądać i wielkość ustalać na piśmie , bo pózniej różnie może to być myśle ze tort z którego bylibyśmy zadowoleni to nie w cenie standartowej a proszę uwierzyć aż tak wymagający nie jestem .   Mam nadzieje , że pomogłem pozdrawiam .

Offline 100krotka2

  • nowicjusz
  • data ślubu: 10.08.2007
HMMM ja również bawiłam się w Zielonym i mam troche inne wspomnienia, jedzenie przede wszystki bardzo dobre, obsługa miła, wszystkiego starczyło, nie mam żadnych negatywnych odczuć tak jak pan ( może Pan z konkurecncji ? ), w zasadzie byłam tylko gościem na weselu, ale wybawiłam się bardzo.  Zazanaczyć chcę że bywamy czasami z męzem na obiedzie i jak zawsze jesteśmy zadowoleni.

Offline Staszów Staszów Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 27.08.2012
W odpowiedzina zapytanie o Zajazd Zielony Gosciniec powiem tak: opinia Pana Sarniak mnie osobiscie smieszy, bylismy tam na weselu,  chrzcinach i zabawie karnawalowej.   Jedzenie jest bardzo dobrze przygotowane i ladnie podane co jest tez atutem wlascicieli poniewaz potrawy przystrojone przez obsluge z kwalifikacjami w carvingu.  Plac zabaw dla dzieci, ladne samochody( sami wypozyczalismy jaguara( rewelka)) na stolach zawsze duzo przystawek co przy dobrym ustawieniu stolow nie zmusza gosci do siegania po cos metr dalej.  Tort tez jest robiony przez mame wlascicielki i sa pyszne jak i ciastaktore robi ta pani.  Polecam.  Ps.  Do pana sarniaka to 30 zł.  Za butelke wodki w restauracji to grosze. 

Offline four band

  • nowicjusz
  • data ślubu: 01.07.1991
Staszów Staszów- mnie również opinia sarniaka ubawiła do łez  ;) tym bardziej że znam tą osobę osobiście.
Pojechał dookoła po swoich "sarnowskich" sąsiadach tak i po Zielonym-tutaj jak i po naszym zespole na innym wątku. 
Każdy ma prawo wyrażać własną opinię ale w jego przypadku wyrażenie prawdziwej opinii nijak ma się do rzeczywistości wiec każdy kto czyta te bzdury PROSZĘ niech weźmie bardzo dużą poprawkę.
Ja ze swojej strony z czystym sumieniem polecam Zielony, a jak ktoś nie jest przekonany to zawsze może podjechać, obejrzeć,a co najważniejsze zamówić coś do jedzenia i "przetestować" osobiście:) kuchnię.   
Zgadzam się również z tym, że 30zł za 0,5l wódki w knajpie to tanio - obok na CPN'ie więcej trzeba zapłacić :) tym bardziej mnie dziwi fakt,że tak obyty w towarzystwie,wykształcony i zamożny człowiek jak Sarniak narzeka że to dużo :(
Więcej optymizmu, a mniej sra. . . . nia we własne gniazdo życzę wtedy świat będzie bardziej do zniesienia :) panie sarniak. . .