e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: ...a od września dzwonek wesoły zaprosi nasze urwisy do SZKOŁY...  (Przeczytany 79165 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Zgodnie z zapotrzebowaniem zakładam szkolny watek naszych dzieciaków....


Według litery prawa dzieciaki z 2008 roku jako pierwsze obowiązkowo zaczną przygodę ze szkołą w 6 roku życia...
Mamy starszych dzieci mają wybór...zerówka lub pierwsza klasa.
Ile to rodzi dylematów pisać nie trzeba.
 

« Ostatnia zmiana: 9 lutego 2013, 22:48 wysłana przez liliann »

Offline aadaa Kobieta

  • Ada
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06/09/2008
Nas od września czeka przedszkole ale będę was podczytywać :)

P.S
Lila niezły tytuł
B .: 02/06-2010    K.: 20/06-2012

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Ja ciągle nie wiem czy syna (2007r) puścić do zerówki czy do 1-szej klasy. 20 lutego mamy zebranie z przedstawicielami podstawówki, a potem przedszkolanki będą nam rodzicom mówić jak one to widzą. Ja się waham bardzo. Mam opinie, że rodzice załują że puścili wcześniej, ale są też takie gdzie rodzice są zadowoleni. Niebawem też będę chciała umówić się do psychologa na testy.

Nie mam ciśnienia żeby Szymek szedł do pierwszej klasy, teraz ma przygotowanie przedszkolne, coś jak zerówka w przedszkolu. On w domu jest bardzo odważnym dzieckiem, przy "swoich" zachowuje się otwarcie, jednak przy obcych (dorosłych) jest wstydliwy. Sama nie wiem... ZObaczymy.

Ostatnio mi Jego przedszkolanka powiedziała, że zrobił ogromny postęp, ja sama widzę że jest bardzo ogarniętym, mądrym dzieckiem. Ale jeszcze mam trochę czasu.

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Oliwcia (też 2007 rok) idzie do zerówki.
Sądzę, że szkoła nie jest wystarczająco przygotowana na takie maluchy. W przedszkolu ma opiekę, jedzenie... W szkole 3-4 godzinki zajęć i a później świetlica, stołówka...
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline :martyna: Kobieta

  • Chuck Norris
Anulka, ja ostatnimi czasy bardzo dużo rozmawiam z rodzicami zerówkowiczór (z wyboru) i wszyscy twierdzą, że dzieci się "zatrzymały"...z kolei mama, która pracuje w szkole swojego syna nie daje do 1 klasy, bo mówi, że to za wcześnie.
Testy, które moja miała robione potwierdzają jej gotowość i edukacyjną i psychiczną...
20.02. mam spotkanie z psychologiem i podpytam raz jeszcze.

Pomijam fakt, że zacznie się problem wakacyjno-zimowy...

Offline elisabeth81 Kobieta

  • Chuck Norris
problem wakacyjno zimowy to jeden z moich powodów żeby nie puszczać do szkolnej zerówki...
ja się nie boję o gotowość emocjonalno - społeczną mojego urwisa, tak wyszło że co roku zmieniał przedszkole. Aktualnie chodzi do 3 placówki z rzędu i przeszedł te zmiany bezboleśnie...

martyna twoja Gabrysia wg mnie jest nad wyraz rozwinięta, ja bym ją dała do szkoły
"Wstać rano, zrobić przedziałek i odpieprzyć się od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo. Ja zapisuję rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę"

Offline :martyna: Kobieta

  • Chuck Norris
Ela tak mowia;-)
W zasadzie problem urlopowy i tak u mnie zacznie sie od tego roku, bo w przedszkolu na bank nie zostanie.
Drugi klopot to jej energia...czy wysiedzi te 45min w klasie...??

Offline Lovisa Kobieta

  • maniak
my w UK... szkola zaczynamy w przyszlym roku poniewaz młoda jest z  konca 2009 roku... gdyby urodzila sie do sierpnia 2009 , juz od wrzesnia tego roku zaczynalaby szkole. Rocznik 1 wrzesien 2008 do 31 sierpien 2009, zaczyna w tym roku; 1 wrzesien 2009 do 31 sierpien 2010 zaczyna w przyszlym. System jest jak najbardziej dostosowany.

Offline ~monika~ Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.08.2006
Filip też rocznik 2007 i to grudzień. Zostaje w zerówce, do szkoły go raczej jeszcze nie poślę. Czekają nas rozmowy z nauczycielami ale uważam, że nie zrobię mu krzywdy, zostawiając jeszcze rok w przedszkolu.

Offline Izunia Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 11.08.07
Będę podczytywać i porównywać  8)
Natalia   10.10.2008  
David      15.06.2013  

Offline niuniaspadi Kobieta

  • użytkownik
Moja Michasia to rocznik 2006 i to ze stycznia.  Obecnie jest drugi rok w zerówce szkolnej.  Za zerówką szkolną przemawiał fakt, że miała być obowiązkowym rocznikiem sześciolatków w szkole i chciałam żeby poznała szkołę, ale. . . odroczyli.  Chciałam ją posłać do 1 klasy, ale w związku z tym, że ma dużą wadę wymowy psycholog i pedagog w poradni poradzili mi ją zostawić drugi rok w zerówce.  Szkoła do której chodzi, akurat jest przystosowana dla maluchów, ale to taki duży "moloch" na Pomorzanach.  I teraz przed 1 klasą zastanawiam się, czy ją zostawić w tej szkole, czy poszukać mniejszej i dobrej merytorycznie ::)Dodam, że nie jest to nasza szkoła rejonowa i też szukałabym nierejonowej.  Rany, kto wymyślił tą rejonizację ::)

Offline dosiado Kobieta

  • uzależniony
Dziewczyny - w szkole jest niż i na zebraniach szkolnych powiedzą Wam, żeby puszczać, bo to ma takie i inne zalety. Niewątpliwie tak jest, ale nakłanianie w szkole do posyłania ma zupełnie inne podłoże.

Ja pracuję w szkole i już kiedyś o tym pisałam. Koleżanki, które pracują z 6latkami w I klasie mówią, że czasem są bystrzejsze niż 7latki. Ale nie są psychicznie przystosowane do bycia uczniem, a nie przedszkolakiem. Potrzebują przytulania, zabawy, a podstawa programowa tego w I klasie już nie przewiduje... niestety...

Moja Gabrysia jest z 2008 rocznika i pójdzie do szkoły, bo będzie musiała. Ja w życiu nie posłałabym jej rok wcześniej gdybym miała taki wybór....
A wytłumaczcie mi jeszcze jedno... bo czytam w "przedszkolakach" o rejonalizacji szkoły? Pierwsze o tym słyszę, choć w szkole pracuję już 10 lat.  Co macie na myśli pisząc o tej rejonalizacji?

Offline kamyczek Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 28.12.2006
Ciekawa jestem, jak wygląda teraz szkoła dla takich maluchów w Polsce. Nie wierzę w 45 min lekcje, ale zastanawia mnie przygotowanie szkoły.  Jako córka nauczyciela nauczania zintegrowanego, miałam informacje na bieżąco. Teraz mama uczy w Anglii ;)
Z chęcią będę wątek podczytywać.

Moój syn (2007) na pytanie czego sie w szkole uczył, odpowiada, że w szkole sie nie uczy, tylko bawi. (A czyta już przecież płynnie) Teraz jest rocznikiem pierwszym, ale że szkoła bardzo mała, wylądował w klasie drugiej ze starszymi dziećmi. (Klasa mieszna 1 i 2 razem).
Tak jak na poczatku miałam obawy, że za wcześnie, że nie zrozumie, że lepiej ppczekać, nie spieszyć się tak.... Ale teraz nie mam zadnych obaw.
Ja wiem, że są różnice w systemie szkolnictwa w Polsce i w uk, ale mimo wszystko, szkoła, nawet zerówka jest zupełnie inna, niz my ją pamiętamy.

Ciekawa jestem waszych doświadczeń
ANCYMONEK :)

Offline niuniaspadi Kobieta

  • użytkownik
Ja mogę wypowiedzieć się tylko odnośnie zerówki w szkole, do której chodzi moja córka.  Do zerówki poszła jako 5 latek, jej klasa była mieszana: 5 i 6 latki.  Wszystkie zerówki są na jednym poziomie, mają swój mini placyk zabaw, świetlica jest podzielona właśnie klasami, czyli  wszystkie zerówki razem w jednej sali, 1 klasy w innej itp.  Klasa jest podzielona na 2 strefy: 1 to ławki i krzesełka a 2 ma dywanik i tam się dzieci bawią.  W klasie mają dużo zabawek, gier, mini teatrzyk, taką sofkę do leżenia, półki na książki i przybory szkolne, swoją szatnię.
Nie mają lekcji, tylko uczą się właśnie poprzez zabawę, oczywiście kiedy uzupełniają ćwiczenia to wiadomo robią to w ławce.  Córka nie miała najmniejszego problemu z "wejściem" do szkoły po przedszkolu.
Obawy miałam, jak musiałam zostawić ją 2 rok w zerówce, czy nie będzie  stała w miejscu, czy będzie szła do przodu, nie będzie się nudziła.  Na szczęście wszystko się dobrze ułożyło.  Teraz jest w zerówce, gdzie są same 6 latki, ponieważ jest kilkoro dzieci 2 raz w zerówce, pani na zebraniu od razu poinformaowała, że poziom będzie trochę wyższy i będzie więcej wymagała, właśnie ze względu na te dzieci.
Rodzice dzieci przedzkolnych oczywiście byli oburzeni, ale po miesiącu okazało się, że wszystkie dzieci świetnie sobie radzą, klasa jest na wysokim poziomie a niektóre dzieci już płynnie czytają  :)

Offline madziulek Kobieta

  • Chuck Norris
Mój Kubuś (2007) zostaje w zerówce w przedszkolu ... jako że pracuje w  "oświacie"  troche z innych stron patrze na to wszystko i powiem Wam że nie spieszy mi sie posyłać dziecko do szkoły a po drugie to na 50% jestem przekonana że ta reforma albo znów zostanie przesunieta w czasie albo wogóle odwołąna .. a bynajmiej mam taką wielką nadzieje :) 

Offline niuniaspadi Kobieta

  • użytkownik
Ale tak szczerze: naprawdę uważacie, że posyłając dziecko do szkoły to zabiera im się dzieciństwo? Pomijam oczywiście zostawienie dziecka w przedszkolu ze względu właśnie na ferie i inne dni wolne od szkoły. Jestem ciekawa opinii własnie osób pracujących w oświacie.
Moja szwagierka, która pracuje w szkole w małej miejscowości, twierdzi na przykład, że te dzieci, które poszły wcześniej do szkoły, później mają jakieś problemy i zaburzenia, są zagubione itp.
Pamietam, jak 2 lata temu rodzina prawie mnie wyklęła, że 5 letnie dziecko posyłam do szkolnej zerówki, zostałam wyrodną matką, której nie zależy na dobru własnego dziecka.
A co na to samo dziecko? Michasia świetnie sobie radziła i radzi, dużo się bawią, wychodzą na dwór czy przedstawienia lub koncerty. Emocjonalnie nic jej nie jest, jest otwarta i dojrzała, potwierdzone kilka razy w poradni. I gdyby nie wada wymowy, teraz chodziłaby do 1 klasy i tam również świetnie by sobie poradziła, jestem o tym przekonana.
Mój mąż, który również był sceptycznie nastawiony, teraz twierdzi, że to był świetny pomysł, bo widzi jak dziecko się rozwija, jak chętnie chodzi do szkoły.

Offline madziulek Kobieta

  • Chuck Norris
co innego "zerówka" w szkole a co innego sześciolatek w klasie I.
W zerówce w szkole dzieci robią prawie to samo co w przedszkolu , inne jest to że szkoły nie są tak wyposażone jak przedszkola, realizować program powinny tak samo, tyle ze w przedszkolu jest więcej takiech dodatków ale i to zależy od wychowawczyń.  Każde dziecko jest inne, niektóre sześciolatki są lepiej rozwinięte emocjonalnie nież niejeden 7 - latek i to przede wszystkim powinno decydować o puszczeniu dziecka wcześniej do szkoły. U nas jest jedna szkoła co jest cała klasa 6-latkow już w I klasie - ale cała ta klasa była jako 5-latki w szkole w  "0" właśńie. Co innego jak idzie kilkoro 6 - latków do jednej klasy z 7 - latkami ... wtedy można zauważyć różnice... ale i niue zawsze jak pisałam wcześniej.

Rozmawiam z dyrektorami i nauczycielami i np. mam w grupie w przedszkolu chłopca, ktorego mama jest wychowawczynią w klasach najmłodszych w podstawówce - ona swoje dziecko też zostawia w przedszkolu w "0".

posyłając dziecko wcześńiej do szkoly nie można mówić o zabieraniu dzieciństwa.... choć prawda jest taka że jeszcze rok jak sie dzeicko pobawi więcej w przedszklu krzywda mu sie nie stanie napewno , wszystko zależy od dojrzałości malucha , niektóre dzieci nie s poprostu gotowe na szkołe... ale rodzice posylają bo taniej bo w szkole za "0" i za inne klasy się nie płaci za godziny , ale dochodzą ferie, wakacje , trzeba wtedy zorganizować opieke dziecku ...

naprawde indywidualna sprawa...

ale przede wszystkim wyposażenie w skole i warunki dla takich maluchów , na to też zwracajcie uwagę, na opinie innych rodziców . :)

 

Offline Zaneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 7.07.2007
No to ja jestem chyba jedną z niewielu, którą nie przeraża fakt, że dziecko w wieku 6 lat pójdzie do 1-wszej klasy...
Mój Adik nie ma wyboru, bo jest z rocznika 2008.
I chyba ten brak wyboru powoduje, że temat traktuje... lajtowo  ???
Będzie musiał pójść to pójdzie. Wierzę, że emocjonalnie sobie poradzi...a intelektualnie...no cóż...się okaże  ;D
Już od września zmienia przedszkolną Zerówkę na Zerówke szkolną, gdzie będzie kontynuował naukę do gimnazjum.
Już teraz dużo o tym rozmawiamy...o zmianie miejsca, kolegów, Pani...staram się mu tłumaczyć, dlaczego sie tak dzieje i że to będzie dla niego nowa i fajna przygoda. Myślę, że od naszego nastawienia też dużo zależy.
Dlatego pełna optymizmu czekam na wrzesień  ;)
 

                         Dzieci się nie wychowuje, dzieciom daje się przykład...

Offline gosiaczekk Kobieta

  • Chuck Norris
Mój Kubuś (2007) zostaje w zerówce w przedszkolu ... jako że pracuje w  "oświacie"  troche z innych stron patrze na to wszystko i powiem Wam że nie spieszy mi sie posyłać dziecko do szkoły a po drugie to na 50% jestem przekonana że ta reforma albo znów zostanie przesunieta w czasie albo wogóle odwołąna .. a bynajmiej mam taką wielką nadzieje :) 

Madziulek to mnie zaskoczyłas. Moj marcel tez z rocznika 2007 i niestety nie ma możliwości zostania w przedszkolu w zerówce. Musi iść do zerówki, ale już do szkoły :/


Offline gosiaczekk Kobieta

  • Chuck Norris
hmmm to czemu w Stargardzie nie ma takiej możliwości?

Online kjp83

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.09.2008
Mój do szkoły pójdzie standardowo za 1,5 roku. Nawet przez myśl mi nie przyszło puścić go teraz do zerówki. Bo z niego to takie małe chuchro jest, zginąłby tam. Poza tym bardzo lubi robić z siebie sierotę pt "nie umiem"  ::)
Mimo że szkoła jeszcze dalekooo to ja już czuje przerażenie... w sumie dla Młodego te 1,5 roku to będzie bardzo dużo i o niego póki co się nie martwię, ogarnie się chłopak. Bardziej się boję o siebie... perspektywa zajęć do 13 mnie przeraża  ::) Bo szkolne świetlice jakoś tak demoralizująco mi się kojarzą. Niestety pewnie będzie trzeba korzystać  :-\

♡ Szymon & Leon ♡

Offline elisabeth81 Kobieta

  • Chuck Norris
"Wstać rano, zrobić przedziałek i odpieprzyć się od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo. Ja zapisuję rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę"

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
W naszym przedszkolu nie ma zerówki, więc Szymek idzie do zerówki w szkole.

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007
Pati też już z rocznika bez wyboru... zdecydowaliśmy, że lepiej jak teraz poleci do zerówki szkolnej, niż jak jeszcze na rok zostanie w priv szkole w zerówce, pobawi się, a potem bach do pierwszej klasy...... tu już pozna dzieci, z którymi potem myślę łatwiej się odnajdzie w realizach I-rwszej klasy....

Martwi mnie jedynie trochę jej emocjonalne podchodzenie do spraw, jest strasznie pedantyczna (ciekawe po kim  ;D) i nawet małe coś nie po jej myśli (np krzyw napisze literkę...)wywołuje falę łez...., ale pracujemy nad tym i już widać postępy...rozmawiamy o nowej szkole, pokazujemy, niedługo pójdziemy się zapisać.

PS. Wiem, że we wrześniu będę miała jeden wielki mrówkowy okres....

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
dla wygody własnej zostawiam w 5-ciolatkach w przedszkolu - to raz...
dwa  - w mojej przyszłej planowanej podstawówce nie przyjmują obecnie 5-cio latków do zerówki...no to nie będę robić sztuki dla sztuki i żonglować dzieciakiem...

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007
w ogóle? a nie mają obowiązku przypadkiem przyjąć pięciolatków, jak już za rok mają obowiązek szkolny? ja tam przyjęłam na pewniaka, że moją przyjmą do szkoły, gdzie ma rejon....

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
a akurat ta szkoła nie ma...

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007
no to teraz mam pietra.... aż jutro zadzwonię, bo z przedszkola ją wypisałam :D

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
spokojnie
rejonowa musi ją przyjąć...