e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: wesele czy obiadokolacja?  (Przeczytany 4065 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline doksik86

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.09.2014
wesele czy obiadokolacja?
18 stycznia 2013, 14:19
Mam zasadnicze pytanie:
Jakie są plusy i minusy:
- wesela
- obiadu/kolacji w restauracji zamiast wesela?
Zastanawiam się co zrobić: wesele pochłonie przynajmniej 20 tys, podczas gdy kolacja ok 6-7 tys. To sporo mniej, a towarzystwo może być to samo, można posiedzieć do 22 i porozmawiać. Omija się zatem część z tańcami i wiejskimi zabawami. Minus- brak muzyki. Jestem rozdarta- czy lepiej wesele, czy jednak kolacja. Może warto zaoszczędzić i wymienić samochód na nowy zamiast wydawać kilkadziesiąt tysi za jedną noc?
Jakie są Wasze opinie?

Offline Mandinka Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 29.06.2013
Odp: wesele czy obiadokolacja?
18 stycznia 2013, 17:36
Dla mnie tylko wesele ;) Choć byłam na paru takich obiadokolacjach i na jednej mi się podobało ;) A może wesele do północy? Też jest taniej, a jednak wesele :)

Offline doksik86

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.09.2014
Odp: wesele czy obiadokolacja?
18 stycznia 2013, 20:57
A moze sala i catering?
NO, forumki, wyraźcie swoje opinie i doświadczenia  :na_ucho: :tak_2:

Offline AlicjaEwa Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.08.2013
Odp: wesele czy obiadokolacja?
21 stycznia 2013, 11:08
uważam że w dużej mierze czy impreza będzie udana zależy od podejścia gości. bo byłam na weselu do 24 które miało być obiadem tylko ale młodzi na szybko wzięli dj-a i impreza była do 24 - bawiłam się rewelacyjnie.
a byłam na weselu na 200 gości - bardzo wystawnym a goście nie dopisali, każdy siedział sam, mało osób chciało się bawić...
także wg mnie jeżeli goście będą :cancan: to i impreza będzien super!:)

Offline Foczka90 Kobieta

  • uzależniony
Odp: wesele czy obiadokolacja?
22 stycznia 2013, 14:57
Ja niewyobrażam sobie ślubu bez wesela - ale to tylko takie moje zboczenie  :P

Offline AlicjaEwa Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.08.2013
Odp: wesele czy obiadokolacja?
22 stycznia 2013, 16:30
ja także:P

Offline Precelek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011
Odp: wesele czy obiadokolacja?
24 stycznia 2013, 23:17
A ja myślę, że trzeba zrobić tak, jak się czuję i tak, żeby nie żałować ani braku wesela ani braku nowego samochodu.
Myślę, że jak się wszystko finansuje samemu, to też inaczej się liczy pieniażki.
Dla pocieszenia dodam, że przy weselu, połowa kosztów zwraca się w kopertkach od gości :)

Offline lidia2013 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 24.08.2013
Odp: wesele czy obiadokolacja?
14 lutego 2013, 20:20
A my robimy wesele do 24tej.  Zaczynamy o 14tej i kończymy około północy.  Obiadokolacja odpada.  Na weselu muszą być tańce ;)

Offline doksik86

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.09.2014
Odp: wesele czy obiadokolacja?
15 lutego 2013, 09:37
Najlepiej wesele w piątek i do 24, ciekawe o ile taniej by było :D Precious, jak robisz obiad weselny, to też wysyłasz zaproszenia i też są koperty ;)

Offline Foczka90 Kobieta

  • uzależniony
Odp: wesele czy obiadokolacja?
15 lutego 2013, 09:42
Między innymi dlatego też mam ślub w piątek, bo naprawdę jest taniej :)

Offline doksik86

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.09.2014
Odp: wesele czy obiadokolacja?
16 lutego 2013, 17:10
A mogłabyś szepnąć, o ile taniej? :)

Offline Foczka90 Kobieta

  • uzależniony
Odp: wesele czy obiadokolacja?
16 lutego 2013, 17:32
W restauracji -30% przy 75 osobach daje niezła sumke ;)

Offline mberry91 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 15 sierpnia 2014
Odp: wesele czy obiadokolacja?
21 lutego 2013, 17:13
Ja sadze, ze to jest kazdego indywidualna decyzja. Podam przyklad mojego brata. W 2001 mieli miec wesele na 100 osob wszystko bylo juz zarezerwowane, ale niespodziewanie zmarl ojciec panny mlodej... nie dalo sie niczego przekladac bo byla ona w 4 miesiacu ciazy. Zrezygnowali z wesela i zrobili obiadokolacje, mimo ze jej rodzina zgodzila sie na wesele tzn kto nie chcial tanczyc by nie tanczyl, by sie bawili ci co by nie obchodzili zaloby. I niczego bardziej nie zaluja niz tej decyzji. Swoj slub nazywaja "stypa". Zaluja, ze nie przelozyli slubu i nie urzadzili wesela. I tak kazdy kto mial obchodzic "zalobe" sie narabal. Byli juz na paru weselach od tamtego czasu i jest im strasznie zal ze nie mieli chociażby skromnego wesela.

Sadze, ze to jest wydarzenie na cale zycie do zapamietania i wiem, ze gdybym ja zrobila tylko obiadokolacje to bym zalowala tego , ze nie bylo tancow i zabaw, zwlaszcza kiedy bym byla zapraszana na czyjes wesela. Pierwszy taniec, oczepiny, podziekowania dla rodzicow, i w ogole dj orkiestra to cos niezapomnianego i co jak co, sama bylam przeciwna przyspiewkom biesiadnym przy stolach dopoki moj drugi brat nie mial ich na weselu. Cala sala spiewala z orkiestra i kiwala sie na boki. Na dvd swietnie to wyglada, zwlaszcza widok mojego narzeczonego ktory jadl i sie kiwal w tym samym czasie :) Cala rodzina ma z niego teraz pompe :)

Offline ewabraun

  • nowicjusz
  • data ślubu: 08.2012
Odp: wesele czy obiadokolacja?
1 marca 2013, 15:02
Hejka! Ja zawsze marzylam, zeby miec wesele do rana, a teraz gdy juz jestem po slubie ciesze sie ze nie podjelam takiej decyzji.  My z mezem postanowilismy ze zrobimy obiadokolacje do 24. 00, ale z muzyka i tancami.  Muzyke zorganizowalismy sami, tzn.  pozyczylismy od znajomego wielkie glosniki estradowe pod ktore podlaczylismy laptopa i puszczalismy muzyka z kompa, taka jaka chcemy.  Powiem wam szczerze, ze wszyscy goscie mowili ze jeszcze na zadnym weselu sie tak nie wybawili.  W zwiazku z tym, ze trwalo to do 24. 00 wiec krocej niz tradycyjne wesele, wybralismy wczesniejsza godzine slubu, bo 15. 00, anie np.  17. 00 wiec czasu bylo duzo, zeby sobie wypic, rozluźnic sie i potanczyc.  A calkowity koszt takiego przyjecia w eleganckiej restauracji wyszedl nam 6 tys.  Uzgodnilismy z mezem, że zamiast duzego wesela pojedziemy w podroz poslubna.  I tak tez zrobilismy.  Za te pieniazki wybralismy sie do Barcelony i dzieki temu mamy naprawde piekne przezycia i wspomnienia ( i to nie z kilku godzin jednej nocy), ktorych nie zapomne do konca zycia.  I nie jest prawda, ze w przypadku wesela dostaniecie wiecej pieniedzy od gosci.  Nam sie zwrocilo cale przyjecie i oplacenie wycieczki.  Naprawde radze wam, zastanowcie sie nad takim rozwiazaniem, bo w niczym sie ono prawie nie rozni od normalnego wesela, no jedynie czasowo i ilosciowo jesli chodzi o jedzenie i alkohol, a to i tak zawsze zostaje i potem sie zjada przez tydzien.  Nam tez zostalo duzo jedzenia i wodki, a wszyscy byli najedzeni i upojeni  :)   Pozdrawiam przyszle Mlode Pary i życze wszystkiego dobrego!  :)

Offline ewabraun

  • nowicjusz
  • data ślubu: 08.2012
Odp: wesele czy obiadokolacja?
1 marca 2013, 15:25
Dodam jeszcze tylko, ze my mielismy swoj pierwszy taniec, podziekowania dla rodzicow, a i przyspiewki tez byly typu: ona temu winna. . . , gorzko, sto lat itd.

Offline AnnaMaria87 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 27.06.2014
Odp: wesele czy obiadokolacja?
8 marca 2013, 17:01
Też miałam ten dylemat ale wiesz co...? Chyba wolę wydać tą kase... a później za ILEŚ LAT.. nie chce sobie powiedzieć że nie chciałam wesela.. a to chyba każda laska chce...

Robię wesele ale chce ograniczyć koszty do minimum:) szukam taniej sali...

Offline natalii Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 9.08.2014
Odp: wesele czy obiadokolacja?
7 kwietnia 2013, 21:11
Według mnie wesele jest zawsze milej wspominane niż obiadokolacja. Fakt faktem obiadokolacja jest o wiele tańsza niż wesele.
PLUSY OBIADKOLACJI:
tańsza,szybciej sale idzie znaleźć na mniejszą ilość osób,mniej chaosu,mniej organizowania . .
plusy wesela: zawsze lepiej pozostaje ci w pamięci to ,że wyprawiłaś wesele . Potem możesz żałować ,że nie wyprawiłaś wesela.

Offline ewabraun

  • nowicjusz
  • data ślubu: 08.2012
Odp: wesele czy obiadokolacja?
8 kwietnia 2013, 16:11
A dlaczego ma byc niby milej wspominane?? I przez kogo? Robicie wesele dla gosci, czy dla siebie? A i tak goscie bedą potem was obgadywac, bo zawsze się komus cos nie podoba. Z tego stresu, chaosu i tak nie bedziecie połowy pamietac. A czas tej nocy przemija zbyt szybko. Ja wolałam zachowac piekne wspomnienia ze slubu i jeszcze piękniejsze wspomnienia z podrózy poslubnej, które były szczególne, niezapomniane, wyjątkowe I TYLKO I WYŁĄCZNIE NASZE!!

Offline AnnaMaria87 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 27.06.2014
Odp: wesele czy obiadokolacja?
8 kwietnia 2013, 18:28
Ewa coś w tym jest co piszesz.... ale z drugiej strony część kosztów wesela się zwraca w pieniążkach jako prezentach... wiadomo nie tyle ile się zainwestowało ale coś zawsze...
Ogólnie to wszystko zależy od podejścia ja np. zdecydowałam się w końcu na wesele żeby za 10 lat nie powiedzieć sobie że z racji skąpstwa nie miałam wesela.. o którym marzyłam od małej dziewczynki

Offline ewabraun

  • nowicjusz
  • data ślubu: 08.2012
Odp: wesele czy obiadokolacja?
8 kwietnia 2013, 18:49
Ale my też zebraliśmy prezenty (w formie kopert)  :) I nie spodziewaliśmy się, że aż tyle uzbieramy. Zwrociła nam się cala wycieczka i jeszcze nam trochę kasy zostało. Myślę, że tutaj akurat nie ma różnicy czy gość przybedzie na wesele do rana, czy na troche krótszy poczęstunek, i tak włoży tyle na ile go stac i ile tak naprawde bedzie chciał dac, bo jak gosc jest sknerą, to nawet idąc na wesele nie da zbyt dużo.

Offline natalii Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 9.08.2014
Odp: wesele czy obiadokolacja?
8 kwietnia 2013, 23:25
Myślę,że każda dziewczyna od małego w podświadomości chciałaby jednak wesela jako wesela.Czy to będzie wesele na 50 czy 100 osób to jest każdego indywidualna sprawa.Jeżeli chodzi o obiadokolację jest to forma przede wszystkim zaoszczędzenia pieniędzy. I tak najważniejszy jest ślub a wesele czy obiadokolacja to tylko dodatek.

Offline mberry91 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 15 sierpnia 2014
Odp: wesele czy obiadokolacja?
9 kwietnia 2013, 13:23
Tak jak napisalam wczesniej jest to indywidualna sprawa kazdego z osobna, mimo wszystko ja od dziecka marzylam o slubie i weselu do bialego rana i dlatego nie zrezygnowalabym z tego , jezeli chodzi pieniadze to juz wolalabym przesunac slub o rok a zaoszczedzic, niz zrobic obiadokolacje dla gosci. Mowisz, ze goscie obgaduja... ale na obiadokolacji tez cie obgadaja. Natury czlowieka nie zmieni forma przyjecia. I tak obgadaja i tak, jak beda chcieli. Ja widze po moim bracie i jego zonie, 10 lat po slubie i za kazdym razem mowia, ze to jest jedyna rzecz jakiej zaluja brak porzadnego wesela, bo co sa zapraszani na kogos wesele robi im sie ciut przykro , ze oni sami takiego nie mieli. Ja wiem, ze tak samo bym ubolewala. Poza tym ,mieszkajac w Anglii widzialam pare wesel typowo angielskich. (nawet obslugiwalam) Obiad, czytanie przemowien , deser, wino na stole. Czasami jest taniec , czasami sama obiadokolacja a potem ida do klubu na pare drinkow i wtedy tancza. Mamy piekna tradycje jakim jest typowo polskie wesele i uwierzcie mi obcokrajowcy nam jej bardzo zazdroszcza bo kazdy kto byl na typowym polskim weselu bardzo milo je wspomina. Ja sama uwielbiam ogladac filmy z takich wesel :) Zwlaszcza oczepiny i konkursy weselne :) Jak cala rodzina sie integruje :)

Offline ewabraun

  • nowicjusz
  • data ślubu: 08.2012
Odp: wesele czy obiadokolacja?
9 kwietnia 2013, 15:20
mberry91
chyba nie przeczytałaś całych moich wypowiedzi  ;) W moim przypadku również były tance, zabawa, toasty, przyśpiewki, podziękowania dla rodziców itp., wszystko to co normalnie jest na weselu, tylko że krócej, do północy ( ale za to mieliśmy ślub wcześnie bo o 15.00, a nie np. 17.00). Zaskoczyły nas miłe słowa gości, że jeszcze na żadnym tradycyjnym weselu się tak nie wybawili jak u nas. I tak, moim zdaniem cała atmosfera takiej imprezy (obojętnie czy to typowe wesele, czy obiadokolacja) zależy od gości, zażyłości rodzinnych, poczucia humoru gości. U nas nikt nie siedział przy stole, wszyscy się bawili, co niektórzy już o 22.00 mieli dość  ;)
Ja, broń Boże, nie neguję uroczystości weselnej do białego rana, jeśli ktoś nie wie co robić z kasa to ok., ale jeśli ktoś ma DYLEMAT czy zapożyczać się, biorąc 25 tyś kredytu na wesele, czy zrobić mniejsza imprezę (co nie znaczy gorszą), ale za 10 tys. i nie spłacać potem przez 5 lat kredytu z procentami, to podpowiadam drugą opcję.
A wydaje mi się, że i tak najważniejszy jest sam ślub, ceremonia, podczas której czujesz się przeszczęśliwa, kiedy Ty i Twój mąż, przepełnieni miłością wypowiadacie słowa przysięgi, kiedy widzisz szczęście na twarzy ukochanej osoby. Chyba to jest główną istotą zamążpójścia, odliczanie do tej wyjątkowej chwili, a nie czekanie na wesele?!

Offline mberry91 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 15 sierpnia 2014
Odp: wesele czy obiadokolacja?
9 kwietnia 2013, 16:34
Sek w tym , ze ja sie nie wypowiadalam na temat twojej uroczystosci... ty mialas tance ... ja sie wypowiadalam o obiadokolacji ... samej uroczystosci. Odnioslam sie do ciebie w stosunku jedynie "plotkowania gosci". Ja bron boze nie biore zadnego kredytu na wesele. Oszczedzamy sami. A co do czekania. W takim samym stopniu z moim narzeczonym czekamy na zlozenie przysiegi jak na zabawe weselna.