e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: orkiestra, której nie polecam  (Przeczytany 1113 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline PannaMloda2012

  • nowicjusz
orkiestra, której nie polecam
4 października 2012, 11:32
Niedawno mielismy wesele i niestety wynajelismy orkiestre Aquarius z Zielonej Góry.
Wczesniej nie spotkalismy sie (ani wlascicielka pensjonatu) z tak niekompetentnymi ludzmi.
Napisaliśmy im na 2 strony szczegółowy scenariusz czego chcemy, jaką muzykę, jakie zabawy mają koniecznie być, i nie doplinowali tego.
Skończyło się na tym, że goście narzekali, że nie mają do czego tańczyć, toasty dla pary młodej były . . . .  dwa w ciągu 10h zabawy; nie zrealizowali jedynej zabawy, w której miała uczestniczyć para młoda.  W rozmowie z panem młodym, który próbował interweniować poleciały przekleństwa.
Na dodatek Pani wokalistka która miała być wodzirejem była w zaawansowanej ciąży i podsypiała na fotelu przed północą i kompletnie nie ogarniała się z rolą osoby, która ma zachęcać ludzi do zabawy i gromadzić na sali.

Jeśli nie chcecie tak jak ja wkurzać się na własnym weselu zamiast bawić znajdźcie kogoś innego.

Offline GeriavitDrinker Mężczyzna

  • użytkownik
Odp: orkiestra, której nie polecam
4 października 2012, 11:55
Współczuję...

Offline MGI2

  • nowicjusz
  • data ślubu: 10.10.1992
Odp: orkiestra, której nie polecam
8 października 2012, 08:28
Ja też, dlatego zawsze powtarzam - jak czegoś nie ma w internecie to znaczy, że tego w ogóle nie ma !

Jak zespół ma 100 opinii na różnych forach to prawdopodobieństwo, że wszystkie je sobie sam napisał jest znikome a zawsze można napisać do jednego czy drugiego autora i dopytać.

Jak strona www jest porządna a na stronie jest 101 zdjęć - też to daje możliwość weryfikacji.

Jak jest dobrze spisana umowa - można egzekwować jej zapisy.

itd.  itd.

Offline kasiakrajka89 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 19.09.2009
Odp: orkiestra, której nie polecam
8 października 2012, 19:14
Ja myśle,że warto też zwrócić uwagę ile zespół już istnieje i czy działa legalnie, np pod firmą jakąs czy agencją bo jak spiszesz umowę z ludzmi którzy działają na czarno to możesz potem ją wyrzucić...

Offline MGI2

  • nowicjusz
  • data ślubu: 10.10.1992
Odp: orkiestra, której nie polecam
10 października 2012, 11:11
Cytat: kasiakrajka89 link=topic=41306. msg1780347#msg1780347 date=1349716443
Ja myśle,że warto też zwrócić uwagę ile zespół już istnieje i czy działa legalnie, np pod firmą jakąs czy agencją bo jak spiszesz umowę z ludzmi którzy działają na czarno to możesz potem ją wyrzucić. . .

Ależ skąd.  Umowa cywilno-prawna działa zawsze.

Offline kasiakrajka89 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 19.09.2009
Odp: orkiestra, której nie polecam
17 października 2012, 17:41
To tak jak kupowac na targu od ruskich albo w sklepie sieciowym. Ja bym zaufała mimo wszystko komus kogo moge sprawdzic.
Kiedys podpisalam umowe z facetem który chcial wynajmowac mieszkanie. Okazalo sie ze z ta umowa nastepnego dnia spotkałam sie z 3 innymi parami pod klatka schodowa i wszyscy mielismy ta sama umowe z tym samym panem na to samo mieszkanie... A moze gdybym jednak sprawdzila tego Pana, obejrzala akt własnosci mieszkania a nie ufała jego 5 gwiazdkom na forum mieszkaniowym, moja kaucja dalej bylaby w kieszeni.
Mozesz miec swoje zdanie, ale ja od tego czasu sprawdzam z kim robie interesy i nie ufac w 100% Internetowi.

Offline Emip7 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 18 SIERPIEŃ 2012
Odp: orkiestra, której nie polecam
24 października 2012, 10:40
Ja zdecydowanie nie polecam orkiestry DO RE MIX ze Szczecina.  Orkiestra w ogóle nie jest "elastyczna" i chętna do zabaw innych niż "w standardzie".  Szczerze jestem zawiedziona.  Jedyna pozytywna osoba w zespole to wokalistka.  Pozostali dają wiele do życzenia.

Offline Ela_P-K Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 20.10.2012
Odp: orkiestra, której nie polecam
30 grudnia 2012, 18:11
20 października 2012 roku mięliśmy przyjemność korzystać z usług zespołu Lustro z Żyrardowa.
Nie zostali wybrani oni przypadkowo, ponieważ rok wcześniej pełnili oprawę muzyczną na weselu mojej koleżanki.
Będąc i widząc ich grę, byliśmy bardzo zadowoleni.  Nie mam jednak zamiaru narzekać na ich muzykę, a jedynie na zasady, brak informacji i wodzireja.

Postaram się przedstawić moje uwagi jak najkrócej i rzeczowo, ponieważ nie chodzi mi tyle o zniesławienie, co o przestrogę ku parom wybierającym ten zespół.

Sama współpraca zaczęła się sympatycznie.
Podczas dwóch spotkań omówiliśmy wszelkie szczegóły, kontakt mailowy również nie pozostawiał wiele do życzenia.  Mogę nawet powiedzieć, że spełniali nasze prośby. . .
Ale tylko do dnia ślubu.

Już zanim pojawiliśmy się na sali, wodzirej popełnił pierwszy błąd.
Mianowicie, niespodzianką dla gości miał być nasz wjazd samochodem na salę.
Do zadania wodzireja należało zebranie gości wkoło sali.
Nie omieszkał on jednak poinformować gości, aby ustawili się w koło, ponieważ Para Młoda będzie wjeżdżała na salę samochodem.  Więc miłego zaskoczenia nie było

Chwilę później, po naszym wyjściu na środek sali, wodzirej pomylił nasze imiona tłumaczą od razu, że na sali znajduje się para, którą znał i z nimi nas pomylił.  Nie sądzę, że powinno się to zdarzyć.

Później było wszystko OK.  No… oprócz tego, że przed godziną 23:00 wodzirej przyszedł do naszego stołu pytając jak się czujemy i mówiąc, że jest już zmęczony…

Aha, przykre było, gdy goście podczas przerw śpiewali za stołami, a orkiestra, zamiast do nich dołączyć, zaczynała grać swoją muzykę.  Ale później doszliśmy do porozumienia.

Mówione też było (niestety tylko słownie, na spotkaniach), że w czasie przerw, będą puszczali muzykę z komputera, niestety nic takiego nie miało miejsca, wręcz odmawiali gościom zamawianych/dedykowanych piosenek.  OK - widocznie nie można grać wszystkiego.

Jednak to, co nastąpiło na końcu wesela skłoniło mnie właśnie, do ostrzeżenia przyszłych Par Młodych.

Wesele rozpoczęło się o godzinie 18:00.
Około godziny 3:00 rano przyszedł do nas wodzirej twierdząc, że za godzinę kończą grać.
Nie byłoby może w tym nic złego, gdyby nie fakt, że na spotkaniach kilkakrotnie byliśmy upewniani w fakcie, że orkiestra gra do ostatniego gościa.
Nasi goście byli akurat zabawowi i mogliby bawić się jeszcze pół nocy.

Sądziłam, że może uda się nam ich przekonać, żeby chociaż godzinę dłużej zostali.  Akurat zbliżał się do nas wodzirej.  Chciałam zacząć z nim rozmowę, jednak „zastrzelił” mnie tym co powiedział, a brzmiało to mniej więcej tak: „Płacicie nam pieniądze, czy mamy wzywać policję?!”.

Możecie sobie tylko wyobrazić nasze zdziwienie jego atakiem…
Widząc jego postawę, nie miałam zamiaru się nawet zaczynać kłócić.
Kazałam się im jak najszybciej zebrać i opuścić salę.

Wodzirej szanownie odpowiedział, że mogą wziąć akordeon i za 50 zł zagrać jeszcze pół godziny między stołami :(
Jeszcze raz kazałam mu się wynosić.
Zapytałam go jeszcze, czemu nie poinformował nas, że grają tylko 10 godzin.  Wodzirej stwierdził, że mówił nam to na spotkaniu (co proszę mi uwierzyć, nie było prawdą - inaczej nie chciałoby mi się opisywać tego wszystkiego), że grają nie dłużej niż 10 godzin. 
Zapytałam go, czemu więc nie ma tego zapisu w umowie? Twardo twierdził, że mówił to na spotkaniu i to powinno wystarczyć.
Zapytałam więc reszty zespołu, czemu zgadzają się na to, aby wodzirej w taki sposób oszukiwał Młode Pary w najważniejszym dniu w ich życiu? Nie opowiedzieli.
Sądzę, że jest to ich (a może jego) sposób na… właśnie, na co?

Nie przypuszczałam, że spotka nas coś takiego z jego strony, ponieważ naprawdę wydawał się być sympatycznym człowiekiem.
Nauczył nas tylko tego, żeby dosłownie wszystko umieszczać w umowie, do czego serdecznie namawiam pary, które zdecydują się na wybranie tego zespołu na swoje wesele.

Nie twierdzę, że śpiewają źle.
Wodzirej jest po prostu nieprzyjemnym człowiekiem, na którego szkoda szarpać nerwy, a już na pewno nie w dniu swojego ślubu.


Informację tę staram się wstawić na każde forum, co za tym idzie, nie będę odpisywać na późniejsze posty.  Nie jestem konkurencją, a na poświadczenie tego mogę przesłać zdjęcia itp.   Podaję datę wesela, więc nie mam nic do ukrycia.
Chcę tylko Was uprzedzić na co ogólnie zwracać uwagę i przestrzec przed tym akurat zespołem.

Jeżeli ktoś miałby więcej pytań, proszę o kontakt bezpośrednio na mój adres mailowy wesele. bez. niespodzianek@gmail. com (mail utworzony na potrzeby tych postów).

Mogę polecić super fotografów :) i udzielić dobrych rad ;)

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Odp: orkiestra, której nie polecam
16 stycznia 2013, 07:22



....Informację tę staram się wstawić na każde forum,....


Faktycznie, można Cię spotkać wszędzie. Pewnie teraz wodzirejowi śnisz się po nocach.  :D

Offline GeriavitDrinker Mężczyzna

  • użytkownik
Odp: orkiestra, której nie polecam
16 stycznia 2013, 15:04
W Polsce przyjęło się że:

Jak wesele było udane - była świetna kuchnia.
Jak wesele nie było udane - zespół był do d..py.

 8)

Offline Ela_P-K Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 20.10.2012
Odp: orkiestra, której nie polecam
18 stycznia 2013, 09:39
Nie mogę się z Tobą zgodzić GeriavitDrinker.
U mnie faktycznie sala spisała się na medal, jedzenie bomba, tak samo obsługa i wygląd sali. . .
Fotografowie - brak słów, genialni, idealni, fascynujący ludzie.
Kamerzysta świetny.
Orkiestra - OK.
Chodzi mi tylko o ich zachowanie.  Przecież nie napisałam, że źle grali, tylko, że się źle zachowali.
« Ostatnia zmiana: 18 stycznia 2013, 09:41 wysłana przez Maja »

Offline Ela_P-K Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 20.10.2012
Odp: orkiestra, której nie polecam
18 stycznia 2013, 14:21
Cytat: obserwator link=topic=41306. msg1832195#msg1832195 date=1358317355
Cytat: Ela_P-K link=topic=41306. msg1823338#msg1823338 date=1356887515



. . . . Informację tę staram się wstawić na każde forum,. . . . 


Faktycznie, można Cię spotkać wszędzie.  Pewnie teraz wodzirejowi śnisz się po nocach.   :D



Hmm. . .  Skłamałabym mówiąc, że nie mam takiej nadziei.
Mnie przez niego ciężko ogląda się nagranie z mojego własnego wesela. . .  ;/