e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Poród i wada wzroku  (Przeczytany 5066 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Poród i wada wzroku
17 sierpnia 2006, 12:49
Właśnie kolejny nurtujący mnie problem, mam wadę wzroku i towarzyszy jej min.wysokie ciśnienie śródgałkowe i bardzo słaba siatkówka. Kilka lat temu okulistka określia ją, jako sweterek zjedzony przez mole. Od tamtej pory kilku już okulistów oswajało mnie z porodem przez cc, jako wskazaniem. Ostatnia wizyta u okulisty też nie napawa mnie optymizmem, chociaż - dowiedziałam się, że dopiero jak będę w ciąży to mam przyjść na takie "rozpoznanie", jednak nie jest to wada samouleczalna i na zbyt wiele nie powinnam liczyć.
Jak jest na prawdę, jaka wada wymusza cesarkę, można to jakoś zaleczyć, obejść - jakie są zagrożenia naturalnego porodu w takim wypadku....mam 100 pytań do :roll:

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
wada wzroku i cesarka
17 sierpnia 2006, 13:00
Maju dokładnie to musze poszperać, ale na tyle co pamiętam na teraz, to wskazaniem do CC jest duża krótkowzroczność (duża chyba od około -6 dioptrii - sprawdzić muszę).
Czym grozi poród??? - odklejeniem satkówki i jest to bardzo realne zagrożenie.
W ym wypadku CC jest wskazane i to bez większych dyskusji, chyba, że chce sie ryzykować utratą wzroku.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
wada wzroku i cesarka
17 sierpnia 2006, 13:03
No ja ma własnie jakieś odwarstawianie się siatkówki i jest ona bardzo słaba podobno-krótkowzroczności nie posiadam tylko astygmatyzm - ta siatkówka mnie dobija :|

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
wada wzroku i cesarka
17 sierpnia 2006, 16:25
Ja mam wadę wzroku - krótkowzroczność OP -7,0  OL-6,5 więc też najprawdopodobniej będę mieć cesarkę. Do tego dochodzi operacja na serce w 85 roku (niby teraz jest już ok ale duży wysiłek nadal jest niewskazany).

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
wada wzroku i cesarka
17 sierpnia 2006, 21:03
ano.. asia n a100% cięta będzie..

z tego co pamiętam to coś powyzej 4,5 dioptrii kieruje się na CC.. ale nie pamietam dokłądnie  tej procedury..  :roll:

Offline elisabeth81 Kobieta

  • Chuck Norris
wada wzroku i cesarka
17 sierpnia 2006, 22:05
to mnie zalamałyście...ja mam -4 na jedno  i drugie oko.... nie dosc, że ślepa jak kura to jeszcze pocięta będę...ech...życie
"Wstać rano, zrobić przedziałek i odpieprzyć się od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo. Ja zapisuję rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę"

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
wada wzroku i cesarka
17 sierpnia 2006, 22:14
elisabeth81, cięcie cesarskie jest prawie niewidoczne.
Robi się ja na linii bikini w naturalnym fałdzie skórnym oraz szyje się szwem skórnym ciągłym
Nawet na plażę mozna potem iść..i to nawet na tą dla nudystów...

Offline elisabeth81 Kobieta

  • Chuck Norris
wada wzroku i cesarka
17 sierpnia 2006, 22:17
Cytat: "liliann"
Nawet na plażę mozna potem iść..i to nawet na tą dla nudystów...

jak tak to nie ma sprawy! :)
Żartuję. tak naprawdę to boję się cc tylko ze względu na dziecko, w końcu nie jest to naturalny sposób przyjścia na świat.
ale co ma byc to będzie!
"Wstać rano, zrobić przedziałek i odpieprzyć się od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo. Ja zapisuję rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę"

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
wada wzroku i cesarka
17 sierpnia 2006, 22:24
Cytat: "elisabeth81"
tak naprawdę to boję się cc tylko ze względu na dziecko, w końcu nie jest to naturalny sposób przyjścia na świat

dzidzi to nawet lepiej...mniej sie namęczy...
Baba ma gorzej po cesarce....generalnie więcej powikłań połogowych się genruje...co natura, to natura, ale czasammi po prostu nie powinno się dać jej dojść do głosu....

Offline elisabeth81 Kobieta

  • Chuck Norris
wada wzroku i cesarka
17 sierpnia 2006, 23:12
oglądałam ostatnio na tvn style program o cesarkach na zamówienie i tam wypowiadająca się położna stwierdziła, że dzieci rodzące się w ten sposób dużo częściej chorują na zapalenie płuc...

Cytat: "liliann"
co natura, to natura, ale czasammi po prostu nie powinno się dać jej dojść do głosu....
...i tu chyba tkwi sedno całej sprawy...
"Wstać rano, zrobić przedziałek i odpieprzyć się od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo. Ja zapisuję rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę"

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
wada wzroku i cesarka
17 sierpnia 2006, 23:20
Cytat: "elisabeth81"
dzieci rodzące się w ten sposób dużo częściej chorują na zapalenie płuc...


hmmm nie widze powiązania, chyba że....
Podczas porodu fizjologicznego cześć płynu zalewająca płuca płodu w trakcie jego pobytu w brzusiu jest fizycznie wyciskana, część sie potem włchłania i dzidzia sobie oddycha jak sie patrzy.
Moze chodzi o to, że przy cesrace nie ma tego fizjologicznego wyciśniecia płynu z płuc...bo dzidzia sie nie męczy, przy wychodzenia, nie nastęka....tylko jest bezwysiłkowo wyciągana...

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
wada wzroku i cesarka
18 sierpnia 2006, 06:34
i jak zwykle natura górą...

Offline elisabeth81 Kobieta

  • Chuck Norris
wada wzroku i cesarka
18 sierpnia 2006, 09:08
tak wczoraj rozmyślałam o tej cesarce, że aż mi się śniło że ją miałam. zabieg trwał 15 minut, wstałam i poszłam do domu.a mama pyta: "a gdzie dziecko?"
-"nie wiem, zapomniałam..."
:) bzdurny sen totalnie...
"Wstać rano, zrobić przedziałek i odpieprzyć się od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo. Ja zapisuję rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę"

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
wada wzroku i cesarka
18 sierpnia 2006, 09:09
A czy małż może być obecny przy cesarce? :roll:

Offline elisabeth81 Kobieta

  • Chuck Norris
wada wzroku i cesarka
18 sierpnia 2006, 09:14
a jakoś go nie pamiętam :)
ale nie wiem nawet  czy może być? chyba tak gdzieś na wysokości głowy może, w końcu reszta dzieje się za parawanem ...
"Wstać rano, zrobić przedziałek i odpieprzyć się od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo. Ja zapisuję rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę"

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
wada wzroku i cesarka
18 sierpnia 2006, 09:18
Źle sprecyzowałam, wiem że może być i to właśnie tak jak piszesz-przy głowie...tylko czy w naszym rejonie jest taki szpital, w którym może tatuś uczestniczyć w wydobywaniu maleństwa?

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
wada wzroku i cesarka
18 sierpnia 2006, 10:19
Wydaje mi się, że przy cesarce obecność tatusia jest chyba niemożliwa ... Przecież to jest zabieg chirurgiczny.....

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
wada wzroku i cesarka
18 sierpnia 2006, 13:53
hmm teraz chyba już może.. albo to zależy od sytuacji.. w kazdym razie kiedyś kobiety były w narkozie, dziś to chyba jakies inne znieczulenie jest..  :P

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
wada wzroku i cesarka
18 sierpnia 2006, 15:47
A w Polsce inne realia....ojciec przy cesarce obecny nie jest. Traktowane jest to jak zabieg operacyjny, czyli bez udziału widowni.

Natomiast co do znieczulenia to rutynowym jest nie zewnątrzoponowe, jak pisze Martini, ale podpajęczynówkowe - też zastrzyk w kręgosłup, ale trochę głębszy.
Matka jest świadoma, wszystko słyszy i "konrtoluje sytuację".
Natomiast zewnątrzoponowe ma ten mały minus, że pmogą przy nim pozostać tzw "łaty", czyli miejsca gdzie znieczulenie nie chwyciło.
Przy podpajęczym tego efektu nie ma.

Offline kami

  • bywalec
wada wzroku i cesarka
18 sierpnia 2006, 17:16
Cytat: "liliann"
A w Polsce inne realia....ojciec przy cesarce obecny nie jest. Traktowane jest to jak zabieg operacyjny, czyli bez udziału widowni

w szpitalach publicznych niestety tak jest natomiast w klinikach prywatnych jesli nie ma przeciwskazan to tatus może byc obecny przy CC i byc obok rodzacej kobiety ale ne uczestniczy w wydobywaniu dzieciatka,
Co do CC to nei jest ono az tak straszne jak je malują. Moja mama jest pielęgniarka na oddziale noworodków w szpitalu powiatowym i w ciagu tygodnia ma stycznosc z kilkoma noworodkami po CC. Jeśli lekarz zabieg przeprowadzi dobrze to nie ma z dzieckiem żadnych problemów, zaraz po urodzeniu trafia do inkubatora na ok. 3-5 godzin w celu dogrzania (standardowa procedura) oraz matka pierwsza noc po porodzie nie ma dziecka przy sobie i lerzy w szpitalu przez 7 dni. i na tym polegaja wszystkie róznice. Szew jest bolesny przez kilkanascie dni i naprawde małych rozmiarow.
moja bratowa urodziła 3 lata temu córeczke przez CC - z Isieńką nigdy nie było problemów zdrowotnych i jak na razie nie ma.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
wada wzroku i cesarka
19 sierpnia 2006, 00:07
Cytat: "kami"
w szpitalach publicznych niestety tak jest natomiast w klinikach prywatnych jesli nie ma przeciwskazan to tatus może byc obecny przy CC i byc obok rodzacej kobiety ale ne uczestniczy w wydobywaniu dzieciatka


Oczywiście w prywacie dużo więcej jest możliwe. Sama nie widzę przeciwskazań do pobytu ojca przy CC, tyle, że musi wiedzieć jak sie na bloku zachować.
Co np wolno palcować a co nie :mrgreen:  :mrgreen:



Cytat: "martini"
Ale ilosc komplikacji po CC jest wyzsza, niz po porodzie naturalnym.

Dokładnie tak i to zarówno dla matki jak i dla dzidzi.

Offline groszek

  • maniak
wada wzroku i cesarka
19 sierpnia 2006, 08:42
A dlaczego przy dużej wadzie wzroku nie można rodzić naturalnie? I co się działo z kobietami w "dawnych czasach" które rodziły naturalnie mając dużą wadę wzroku? Ślepły?

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
wada wzroku i cesarka
19 sierpnia 2006, 09:05
Cytat: "groszek"
Ślepły?

ano....jak miały pecha to ślepły...

Przy krótkowzrocznosci dochodzi do rozciągnięcia się tylnego bieguna gałki ocznej. Siatkówka sie nie rozciąga, za to na brzegach zaczynają jej sie robić prześwity (cieńczeje), może równiez sie przedrzeć, niezbyt dokładnie przylega do gałki ocznej....
Kiedy się prze w oku wytwarza sie dodatkowe ciśnienie i wtedy kiepsko trzymajaca sie siatkówka może sie przedrzeć dokumentie lub po porstu odkleić.
I ślepota gotowa.
Mozna ją owszem przylaserować do tylnego bieguna, ale w tym miejscu tworzy sie blizna, a w polu widzenia dziura...

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
wada wzroku i cesarka
20 sierpnia 2006, 13:23
łomatko święta... dopiero tu dotarałam  :shock: Ja na jedno oczko mam -4, a na drugie, -0,5.... więc mam nadzieję, że jeszcze przy mojej wadzie wzroku nie będę kierowana na cesarkę...  :?

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
wada wzroku i cesarka
20 sierpnia 2006, 19:54
A ja się cieszę, że bedę mieć cesarkę bo boję się porodu... :roll:  
Chociaż jak teraz czytam, że dla dziecka lepszy jest naturalny poród to sama nie wiem...

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
wada wzroku i cesarka
21 sierpnia 2006, 10:48
No to ładnie, będę krojona, na dodatek w samotności i przez tydzień w szpitalu, maleństwo przytulę na drugi dzień a przez jakiś czas będę się bała wyprostować-sama radość cholera jasna, ja już mam wysokie śródgałkowe i poszarpaną siatkówkę...nic tylko iść na tory :|

Offline kami

  • bywalec
wada wzroku i cesarka
21 sierpnia 2006, 13:20
Cytat: "martini"
z tym sie akurat nie zgodze, bo w wiekszosci przypadkow to akurat nie od lekarza i techniki ciecia zalezy

tez zalezy wiele od umiejetności lekarza i techniki ciecia, było naprawde wile przypadków gdzie lekarz mało umiejetnie wyciagal dziecko, ktore poźniej miało polamane kończyny lub pourywane ze stawów lub złe naciecie i dziecko było ciete przez skalpel, w szpitalu w którym pracuje moja mama było naprwade duzo trakich przypadkow. Ale nie chce Was straszyc, jeszcze bede powtarzac ze CC to naprawde nic strasznego i sama napewno zdecyduje się na CC choc nie ma wskazań co do tego zabiegu, poprostu boje sie porodu i dlatego taka moja decyzja.
Cytat: "Maja"
maleństwo przytulę na drugi dzień

malenstwo przytulisz od razu i bedziesz je miała w dzien przy sobie, pieleęgniarki zabieraja je tylko na I noc żebys sobie spokojnie odpoczęła po porodzie i nie musiała nic robic

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
wada wzroku i cesarka
12 września 2006, 11:11
Cytat: "Maja"
No to ładnie, będę krojona, na dodatek w samotności i przez tydzień w szpitalu, maleństwo przytulę na drugi dzień a przez jakiś czas będę się bała wyprostować-sama radość cholera jasna, ja już mam wysokie śródgałkowe i poszarpaną siatkówkę...nic tylko iść na tory

Maju nie jest aż tak źle jak to odbierasz.
5 miesięcy temu moja szwagierka miała cc, ale ponieważ jej dzieciacczki (ciąża bliźniacza) były wcześniakami to oczywiście nie widziała ich przez pare dni (dziewczynki zostały przewiezione do innego szpitala). ALE.... na drugi dzień po jej cesarce "przyjechały" dwie panie też po cesarkach. Dzidziusie były przy nich, przynajmniej w dzień bo tyle widziałam.
Zachowania kobiet po cesarce są różne, tzn. dużo zależy od siły i motywacji kobiety. Jedne już w pare godzin po cięciu chiałaby wstać (a oczywiście im nie wolno).  Z łóżka wstajesz już na następny dzień, co prawda pewnie wszystko boli, jest się osłabionym ale wsać i pospacerować troszkę (przy pomocy balkonika lub męża) trzeba. A szew po cięciu nie jest bardzo duży. Cięcie wykonuje się teraz w poprzek, więc lepiej i ładniej się goi. Jak już rana ci się zabliźni to możesz stosować maści na "zmniejszenie widoczności" bllizn (wierz mi - działają cuda).

Zresztą co ja tu będę nadarmo klikać..... niech się Martulka wypowie, bo ona miała cc.

A wiecie ile ja się nasłuchałam o komplikacjach przy porodzie naturalnym.....i o konsekwencjach tych komplikacji do końca życia dziecka ?  - Nie wiem, możecie nazwać mnie dziwolągiem ale po przemyśleniach wolałambym cc. Bo to wydaje mi się bezpieczniejsze dla maleństwa.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
wada wzroku i cesarka
12 września 2006, 12:31
Jest jednak światełko w tunelu, w naszym szpitalu przy cesarskim cięciu może być obecna bliska osoba - chociaż tyle, nie będę sama :P .

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
wada wzroku i cesarka
28 października 2006, 00:29
Cytat: "Maja"
Jest jednak światełko w tunelu, w naszym szpitalu przy cesarskim cięciu może być obecna bliska osoba - chociaż tyle, nie będę sama  .

no własnie chyba nie!
Niby na necie tak pisza ale jak sie zapytałam to jakas taka była wymijajaca odpowiedz !
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -