e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Małżeństwo nie jest stanem - jest umiejętnością - 30.06.2012 - Pandi zaprasza:)  (Przeczytany 11553 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Prosiłam wam o cierpliwość i obiecałam, że w końcu ruszę moja wyczekaną relację ..

Miło mi jest zaprosić was drogie Forumki do przeżycia tego dnia jeszcze raz ze mną tu i teraz :]

na dobry początek ..





plenerowo

Offline sylwiq Kobieta

Uffff milo ze jestes juz myslalam ze o nas zaponnialas :)))
Zapowiada sie ciekawie :)

jestem jestem ;D
tez juz myslalam, ze przepadlas....a tu prosze! ;)
piekna fotka na poczatek :ok: :ok:




Offline lusi251 Kobieta

tez bede sledzic relacyjke :)

Piekne ujecie na wstepie!


Offline _patka_ Kobieta

ja również dołączam i czekam na więcej!! :D dłuugo się w ogóle nie odzywałaś u żadnej z forumek, myślałam, że już przepadłaś ;P



Offline kurczaczek83 Kobieta

Piękna fotka!!!
będę tu zagladać :D



Offline lebara Kobieta

,,Geny to nie wszystko, zdrowie i mądrość Twojego dziecka zależą od Ciebie"

Offline moniq Kobieta

jestem i ja
super się zapowiada, fotka extra


Offline aagaa

Ja też jestem!!!  :przytul:
Moje gratucje! I pięknie się zapowiada :)

Offline niunii Kobieta

Jestem i ja i czekam na wiecej:D


Wybaczcie przerwę - przeprowadzka po 4 miesiacach dała nam w kość - organizacja wlasnego M3 nie jest tak łatwa jak sie spodziewałam, ale zaczynamy powolutku ogarniać :D

Obiecałam, więc kontynuujemy

30 czerwiec - godzina 13 : 00 ulewa / chyba nigdy w życiu nie byłam tak przerażona. W pełnym maikjażu stałam z parasolem w ręku przed domem i patrzyłam jak nasza piekna dekoracja na bramie sie łamie w pól :(

szybka reanimacja moich chłopaków - i wszystko wrócilo do normy - lacznie z pogodą, nie wiem czy to ich zasługa czy nie :P liczy sie efekt :]

trochę oklapła, ale nie miałam, co narzekać



W sumie dzień zaczął sie od 6:00, gdy wszyscy w domu wstali i spotkali sie na dole z bardzo ciekawymi minami ..

Do 9:00 czas minął błyskawicznie fryzjer / potem 12:00 makijaż / o 13:15 był już fotograf - nasz ukochany Piotr i kamerzysta, z którym tez bylo troche problemu, bo mu auto wysiadło i moj tata robil za szofera ://

Ubieranie / na pierwszy rzut mąż :





ja lekko podpatrywałam :



Najbardziej niecierpliwy uczestnik ceremonii i przygotowań :



to był dla niego naprawde ciezki dzień :]



akcesoria ;)

i oczekiwanie :)



Potem przyszła kolej na mnie, bylo mnostwo zamieszania w pokojach i na korytarzu







i efekt koncowy :





czas było ruszyć do kościoła :]



[/color]


Offline sylwiq Kobieta

taaak wygladalas pieknie....
a i maz niczego sobie hihi

nie zalamuj mnie ze to tye trwa.. chodzi mi o przeprrowadzke... :/
jestesmy na etapie remontu...

Offline lusi251 Kobieta

jupi jupi sa zdjecia :)

przeslicznie wygladaliscie :)
podoba mi sie Twoja sukienka.. bardzo fajne to wykonczenie dekoltu, takie delikatne.  i te spinki hehe  :D


Offline sylwiq Kobieta

tez zapomnialam napisac ze dekolt jest ekstra

Offline _patka_ Kobieta

jupi sa zdjecia :D
slicznie wygladalas :D
spinki fajnie sie prezentuja ;)
no to dalej dalej

aaa i fajnie z remontem idziecie do przodu :)



Offline naily Kobieta

hurraaaaaaa! cieszymy się że zaczęłaś relację!

wyglądałaś ślicznie! takie wesołe oczka i radosna buzia... ;) piękna suknia

a piesio to faktycznie, pewnie miał ciężki dzień ;)

czekamy na kolejne zdjęcia!

super ! nie moge doczkeac sie dalszej czesci :)