e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: POMOCY- MOJE DZIECKO SPĘDZA CAŁY DZIEŃ PRZY PIERSI!!!!  (Przeczytany 1180 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Paulincia:) Kobieta

Bardzo proszę was i pomoc,jestem już wykończona...
Moja córka przez cały dzien wisi mi na piersi...nie daj boże odłoże ja do łózeczka czy nawet obok siebie na kanapę jest taki wrzask,na dole ją slychać (mieszkany na III piętrze..)
Nie wiem już co mam robić...nawet zjeść nie moge w ciągu dnia bo po prostu mi nie daje...
Przy piersi zdarza jej sie zasypiać oczywiście budzę ją i zaczyna dalej ssać lub kiedy minie juz jakaś godzina i zaśnie odkładam ją delikatnie, pośpi 15-20 min i znów jest ryk....jestem już psychicznie zmęczona jej płaczem...czasem nawet nie zdarze jej odłożyc bo od razy robi straszną awanture...
wczoraj od 18- 24 za żadne skarby nie chciala iść spać, dawalam kropelki na kolki, wode koperkowa bo nie wiedziałam co jej jest...NIC NIE POMOGŁO!!chciala byc przy piersi i tyle....
Mała od wyjścia ze szpitala (3 tygodnie) przytyla juz 1kg...wydaje mi sie ze to dość sporo...
 W nocy nie jest lepiej ale podaje jej( 2 razy mleko modyfikowane to chociaz pospi 1-2godziny....)
JUZ NIE MAM SILY :-[ :-[ :-[

Offline Agnieszka_B Kobieta

  • Szczęśliwa żona i mama
  • Chuck Norris
  • Total likes: 7
  • data ślubu: 26 grudnia 2008
Spokojnie Paulinica Twoja córa przechodzi skok rozwojowy , to normalne, musicie przetrwac, tez tak mialam i to do 3 miesiaca a potem synus zaczal nagle robic przerwy 3-4 h miedzy jedzeniem. Do przezycia gwarantuje choc wiem, ze teraz jest Ci ciezko.

Offline ~Ania~ Kobieta

No niestety, nic nowego nie napiszę... Przeczekać, przetrwać, w końcu Jej minie.

Offline joannaM Kobieta

Ja tak przeleżałam z Małym w łóżku bite 4 miesiące. Książka albo laptop koło nas i tak się tuliliśmy.

Offline Lili-liliana Kobieta

No a ja dałam smoczka...

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
mój smokiem pluje ;D

jak mnie widzi to zaciesza, gębę rozdziawia...
jak zostaje z Krzychem to on ma kongo, bo jak mówi 'nie ma tych akcesoriów co ja'

Offline Agnieszka_B Kobieta

  • Szczęśliwa żona i mama
  • Chuck Norris
  • Total likes: 7
  • data ślubu: 26 grudnia 2008
Na mojego smok nie działał gdy chciał pocycać .

Offline Lili-liliana Kobieta

No to moje dziecko zaakceptowało smoczek. nie jest on starsznie konieczny ale zasypia z nim i nawet nie zawsze.

Ale moje dziecko jest mega uniwersalne. Mam ja na piersi, tylko raz dziennie daje mleko modyfikowane bo jakoś na jedno karmienie mi brakuje.
Ciągnie ze smaoczków kauczukowych oraz silikonowych <z Canpolu, NUK, LOVI>.

Offline Paulincia:) Kobieta

Moja smoka to bierze tylko w nocy i to tez nie zawsze..
w dzien wypluwa...
ogolnie chyba zaczynam sie przyzwyczajac ;) ;) :P

jakos lepiej zaczelam to znosic...powtarzam sobie ze tak musi byc i koniec ;) ;)
najgorzej ze mloda mi zaczela sie buntowac teraz przy cycku... ja ją przykladam ona je jakies 20-30 minut i nagle zaczyna wykrecac buzke, walic glowka w cyca i wyc niemilosiernie...daje jej wtedy 30 ml modyfikowanego i zasypia jak aniolek......i badz tu czlowieku madry..
w dzien ogolnie ciezko zmusic ja do spania...po walce od 6-12 zasnie na 3 godzinki na spacerku i jej to wystarcza, pozniej dopiero w nocy,
w nocy dostaje butle(moje mleko) to ladnie spi nawet do 3 godzin, wiec nocki zle nie sa tfu tfu zeby dziecko mi sie nie popsulo :P :P,
w ciagu dnia chcialam dawac jej cyca zeby ciagle z  butli nie jadla ale teraz juz sama niewiem...

Offline Elcik Kobieta

Staś ani smoka ani smoka butlowego nie toleruje.... dziś jak poleciałam sobie do pracy odpocząć to małż miał kongo.... 30ml jakoś wcianął młodemu (mojego mleczka) ale to by było na tyle... było tylko "maaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa"...."maaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa"

Offline neta88sc Kobieta

moja Zosia tez zaczyna robić sceny ;] cały czas by cycała cyca... smoczek tez wypluwa - dzis pierwszy raz poszło w ruch mleko modyfikowane bo wyssała wszystko...i był ryk juz z cycem w buzi. Może będzie chwila spokoju...