e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: EKO jak.....ekologia i ekonomia..? :-)  (Przeczytany 6127 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline elisabeth81 Kobieta

  • Chuck Norris
Zakładam nowy wątek bo chciałabym żebyśmy się podzieliły swoimi sposobami na ekologiczne a przy tym i ekonomiczne życie ;)

Zacznę od siebie:
-dość skrupulatnie segreguję śmieci...nie ma opcji żeby szkło poszło od tak do "ogólnego" kosza, tak samo cokolwiek papierowego. Na początku było to lekko upierdliwe ale teraz segregacja leci u mnie jak z automatu,
- wszystkie żarówki mam energooszczędnie,
- wodę w której gotowały się jajka/ziemniaki/itp odlewam do podlewania kwiatów (podobno świetnie im to robi ;) ),
- z koleżankami forumowymi ;) wymianiamy się ciuchami dla dzieci,
- kupując ciuchy dla siebie staram się trzymać zasady o której kiedyś gdzieś pisała Agata Passent: za każdą nową kupioną rzecz oddaj inną z szafy (znajomej, do PCK...whatever),
- dbam o to by nic z jedzenia się nie marnowało,

- nie stosuję jeszcze ale sądzę że niedługo wprowadzę w życie przynajmniej częściowo pieluszki wielorazowe....
"Wstać rano, zrobić przedziałek i odpieprzyć się od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo. Ja zapisuję rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę"

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
- segreguję śmieci... stad wesołe kartony w kuchni, ale przyszłościowo będę miała na to specjalną szafkę...
tak naprawdę to o segregację dbają Krzycho i Ewa (ta to uwielbia słowo recycling - pokłosie wychowania przedszkolnaego) ja wtórnie zostałam "przymuszona", ale się wciągnęłam;

- żarówki energooszczędne już o wieeeeelu lat (wyniesione jeszcze z domu rodzinnego);

- dbam o to by nic z jedzenia się nie marnowało - tu mam prawdziwego fioła, nienawidzę zakupów na zapas. Stąd moja częściowa "niemiłość" do świąt, bo wówczas żarcia jest zdecydowanie za dużo;

- piorę w orzeszkach - niestety nie do końca daje się przy tym uniknąć odplamiaczy, szczególnie przy dzieciach...ciuchu dorosłych wypiorą się bez odplamiaczy; tu jeszcze dochodzi oszczędność wody, bo można ustawić jedno pranie na dorosłych i dzieci; nie trzeba kupować proszków dla niemowląt...

Na pieluszki wielorazowe się raczej nie będę pisać.
« Ostatnia zmiana: 19 lipca 2012, 12:53 wysłana przez liliann »

Offline MAGGDA Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 29.03.2008
​z tego co piszecie jestem mega nieekologiczna. . .

segregacja śmieci niestety nie dla nas - nie z lenistwa (bo jak mieszkaliśmy w bloku to szkło szło do szkła, plastik do plastiku, co więcej w domu rodzinnym organiczne odpady szły do kompostownika i nadal idą)​ - ale z faktu, że w naszej nowej wspólnocie jest jeden wspólny kosz - nie powiem zamierzam na najbliższym zebraniu poruszyć sprawę o postawienie kosza na plastik i szkło.  ale czy będę miała siłę przebicia - nie wiem.

moja ekologia kończy się chyba na tym, że w ramach ruchu i oszczędności paliwa (a co przy tym idzie troszkę oszczędzam powietrze) ostatnio dużo jeżdżę na rowerze do pracy, sklepów, rodziców na wieś. . .  no i kupuję jaja od sąsiadki rodziców, robię ekologiczne kompoty, mrożę warzywa z działki ekologicznej od rodziców. . .  mam zielnik na balkonie (nie wiem czy to do ekologiczności się zalicza). . .

oczywiscie energooszczędne żarówki - ale to w gestii mojego męża elektryka. . .

ale mnie zaintrygowała ekologiczność. . .  muszę się zastanowić co zrobić. . .

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
ela, świetny pomysł z podlewaniem kwiatów wodą po gotowanym jedzeniu  :) muszę i u siebie wprowadzić w życie.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
nie mam kwiatów  ;D ;D

ale w planach zbiorniki na deszczówkę używaną potem do prania i do podlewania ogrodu...
solary na dachu czyli idealne wykorzystanie nachylenia terenu działki + uwzględnienie tego faktu w konstrukcji dachu i ustawienia domu...
planowana była również przydomowa oczyszczalnia ścieków, ale ostatecznie mamy podłączenie do kanalizacji gminnej ( bo miejska to to nie jest  ;D ;D)

Offline MAGGDA Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 29.03.2008
w fermę solarną mąż chce się pobawić :)))) lae taką na większą skalę. ale to jego zboczenie zawodowe

liliann a te orzeszki do prania to jakie??? moze popróbuję...

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
http://www.natura24.pl/go/_info/?user_id=3148&lang=pl

jagoda24 je odkryła  ;D ja jedynie zaadoptowałam z powodzeniem...
mają swoje minusy np brak wybielaczy optycznych - trzeba użyć sody oczyszczonej...

Offline MAGGDA Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 29.03.2008
a rzeczywiście na rok starcza????? jak długo je stosujecie??

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
dopiero kilka tygodni...
więcej doświadczenia ma jagoda24

ale narzekać nie mogę...
na jednym wsadzie robię 3 prania - innych zastosowań jeszcze nie próbowałam, weny mi brak...

Offline anetka71 Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 11.10.2008
Strasznie zaciekawiły mnie te orzechy do prania, chyba takie sobie sprawię  ;)

U mnie ekologia/ekonomia sprowadza się do:

-segregacji odpadów na plastik ( ten wynosimy do specjalnych śmietników), papier palimy w piecu ;), obierki po ziemniakach, skorupki jajek i wszystko co się nadaje leci na kompostownik, puszki aluminium wędrują do sąsiada 2 działki dalej - on je sobie sprzedaje i ma na winko  ;)

- na działce ( mamy sporo upraw) mamy poustawiane kilka beczek, 2 wanny na wodę deszczową i nią wszystko podlewamy + mamy 2 mini studnie na wodę gruntowa i nią również podlewamy ziemniaki itp

-ganiam męża żeby gasił komputer na noc - niestety wiecznie też zapala wszędzie światła i zapomina je zgasić, najgorzej jest oczywiście zimą ;/

- żarówki energooszczędne od kilku lat, powoli wymieniamy wszystkie na ledowe

-może to śmieszne, ale oszczędnie biorę prysznic  ;) Namaczam ciało dosłownie chwilę, namydlam i znowu włączam wodę dosłownie na chwilę żeby spłukać ciało. Mąż, który średnio nauczony był oszczędności wściekał się na początku niemiłosiernie, że nie może podczas 10min prysznica lać hektolitrów wody zupełnie bez potrzeby.... Tak samo było z laniem wody podczas mycia zębów, czy golenia. W drugim przypadku nabyłam mu golarkę elektryczną  ;)

Coś tam pewnie jeszcze bym sobie przypomniała, ale na chwilę obecną to by było na tyle

Offline mkarolinka Kobieta

  • Chuck Norris
To i ja się przyłączę :)

-segreguje odpady - szkło i plastik, papier palą teściowie w piecu, chleb, różne obierki i skorupki od jajek zjadają króliki u teściów ;)

- wyłączamy wszystkie światełka na noc, chodzi o te lampeczki w TV i innych urządzeniach :)

- staram się nie jeździć samochodem, ciężka sprawa ::)

- kupujemy jedzenie z krótkim terminem przydatności :) Np. termin kończy się za kilka dni, a akurat mam na to ochotę :) no i nie lubię marnować jedzenia :)

elisabeth81 ale jak woda po ziemniakach jest solona, to też można?

Offline :martyna: Kobieta

  • Chuck Norris
A szkoda, że palicie papier, bo jest mało makulatury na rynku ;)

U nas:
- segregacja śmieci (zboczenie zawodowe  :P ) papier, tworzywa, aluminium (ten ostatni mąż sprzedaje i za to idzie z córką np na basen ;)

- oszczędność wody, np. przy myciu zębów

-  żarówki energooszczędne

- chcieliśmy zrobić kompostownik przed domem, ale w związku z częstymi wizytami dzików jest to niemożliwe

- staramy się nie korzystać z torebek foliowych w sklepikach (chyba, że te biodegradowalne)

Niestety jedzenia jeszcze nie nauczyliśmy się oszczędzać. Wyrzuca się sporo. 

Offline mkarolinka Kobieta

  • Chuck Norris
Koło mnie nie ma skupu makulatury...

Kiedyś jako nastolatka, zbierałam makulaturę, długo dość, nazbierałam, powiązałam, tata mnie zawiózł, miałam 19 kilo papieru zgadniecie ile dostałam ??? 95 groszy :D Od tej pory jakoś się zniechęciłam :)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
a my makulaturę oddajemy pewnej pani, która zbiera...
co prawda wszyscy na jej widok pukają się w czoło, a jak nie pukają to komentują po cichu...bo pani emeryturę ma, to czemuż zbiera?
mnie to zbytnio nie obchodzi, nie kradnie wszak...
a papier mogę jej oddać zamiast wyrzucić do specjalnego pojemnika...

Offline MAGGDA Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 29.03.2008
a my jeszcze zużyte baterie zbieramy i dajemy mojemu chrześniakowi - w szkole zbierają :)

Offline mkarolinka Kobieta

  • Chuck Norris
Ja zbieram kapsle od butelek dla siostrzenicy, a baterie na uczelni zostawiam, tam zbierają :D

Offline :martyna: Kobieta

  • Chuck Norris
Baterie i zużyty sprzęt oczywiście też idą w miejsca do tego przeznaczone.

Zakrętki zbierane do torebki i zanoszone do przedszkola.

Offline elisabeth81 Kobieta

  • Chuck Norris


elisabeth81 ale jak woda po ziemniakach jest solona, to też można?

kurcze nie wiem...sama bardzo mało solę więc im nie szkodzi taka ilość soli ;)
a powiedzcie gdzie te kapsle oddajecie? bo na taki recykling nie wpadłam.

i mam pytanie czy któraś z was używała/używa perlatora?
http://allegro.pl/perlator-wannowy-freelime-m28x1-najwyzsza-jakosc-i2438867257.html
"Wstać rano, zrobić przedziałek i odpieprzyć się od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo. Ja zapisuję rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę"

Offline mkarolinka Kobieta

  • Chuck Norris
Znajdź jakieś dziecko chodzące do przedszkola lub szkoły, wydaje mi się, że teraz wszędzie zbierają :)

Przerzuciłam kilka stron i tam jest napisane, że można podlewać wodą, po jajkach, makaronie i ziemniakach, pod warunkiem, że nie jest solona :) U mnie odpada mąż dużo soli :)

Offline elisabeth81 Kobieta

  • Chuck Norris
Znajdź jakieś dziecko chodzące do przedszkola lub szkoły, wydaje mi się, że teraz wszędzie zbierają :)

mam takie ;) ale u nas nie zbierają
"Wstać rano, zrobić przedziałek i odpieprzyć się od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo. Ja zapisuję rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę"

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
A mi te orzechy nie podpasowały jakoś. Pranie wcale nie pachnie, a ja lubię własnie ten zapach płynu do prania i płukania.

Offline :martyna: Kobieta

  • Chuck Norris
Ela możesz zbierać i przekazywać mi. W przedszkolu zbierają, na wdsie w sz-nie. Gdzieś jeszcze widziałam, ale już nie pamiętam.

Wszystkie nakrętki plastikowe. Kapsle niestety nie ;P

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
A mi te orzechy nie podpasowały jakoś. Pranie wcale nie pachnie, a ja lubię własnie ten zapach płynu do prania i płukania.

olejku zapachowego trza dodać
bo tak normalnie to nie pachnie

Ela taki perlator był/jest w domy rodzinnym
czy to sie przekładało na oszczędność nie wiem, ale w użytkowaniu nie przeszkadza

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Cytuj
czy któraś z was używała/używa perlatora?

mam we wszystkich wylewkach, ostatnio miałam problem z dokupieniem nowego bo mi padł w kuchni  >:(

Poza segregowaniem śmieci (papier, plastik, szkło na kolory + bio), zbieram zakrętki z butelek, puszki składamy w kartonie a potem zawozimy na złom, stare akumulatory podobnie. Mamy piec, w którym można palić min. peletami czy zbożem  ;)
Kwiaty podlewam deszczówką. W piecu, kominku rozpalam wytłaczankami z jaj (są idealne) o ilea takowe posiadam bo jaja kupuję od gospodarza.
Do pracy dojeżdżam autem ale potem już chodzę, a auto stoi  ;)

Baterie, żarówki i inne badziewia wyrzucam do specjalnych koszy, podobnie jak przeterminowane leki (w aptece stoi kosz na leki)

Więcej nie kojarzę  ;D

Offline Agnieszka_B Kobieta

  • Szczęśliwa żona i mama
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 26 grudnia 2008
My tez :
- segregujemy smieci (zabieraja spod domu 1-2 razy w miesiacu)
- wszedzie energooszczedna zarowki od zawsze , gdzie mozna ladujemy ledowe
- zawsze pamietamy o gaszeniu swiatla
- kapie sie podobnie jak anetka71 , mąz mnie tego nauczyl (a myslalam, ze sie nie da przestawic to jednak sie dalo)
- rozpalam kominek jak Maja - rzeczywiscie najlepsza rozpałka
- stare gazety , ktore sie da (szary papier) spalam w kominku, kolorowe do segregacji
- jesli z budowy zostaja stare deski (nie pomalowane niczym) tez palimy w kominku

Wiecej na chwile obecna nie pamietam.


Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Lila mam ten olejek ale to nie TO...

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
-zbieram nakrętki plastikowe od butelek, tubek do pasty do zębów,szamponów itp i potem zanoszę do przedszkola Marcela.Tam zbierają...
-baterie też zbieram i zanoszę do pojemnika w przedszkolu
-leki przeterminowane zawsze zanoszę do apteki(nigdy do śmietnika)
-wodę z pojemnika w suszarce zużywam do mycia podłóg

śmieci nie segreguję, tylko dlatego,że u nas nie ma śmietnika na segregację.JEST JEDEN WSPÓLNY KONTENER na śmieci.Ale mam nadzieję,że niedługo wspólnota coś zmieni

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Lila mam ten olejek ale to nie TO...
kumam...

Offline Izunia Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 11.08.07
-  mam manie wyłączania wszelkich ładowarek z kontaktu  ;D
Natalia   10.10.2008  
David      15.06.2013  

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
Dziewczyny ze Szczecina wpisałam w google "zbieranie nakrętek szczecin" i pierwsze co mi wyskoczyło to taka stronka

http://szczecin.blogx.pl/2011/11/24/caly-szczecin-zbiera-nakretki-dla-adriana/

na pewno jest więcej takich potrzebujących i miejsc gdzie można oddać nakrętki  ;)

My oprócz tego zbieramy jeszcze te karteczki z herbaty liptona - teściowa też komuś to przekazuje na cele charytatywne.

Rezta podobnie jak Wy  ;)
Jeśli chodzi o jedzenie to robie przegląd, patrze co już długo nie pociągnie i kombinuje co z tego zrobić - czasami do zamrożenia idzie  ;)