e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Od dziś równiutko 6 miesięcy...czyli moje odliczanie do 29.12.2012 !!!!  (Przeczytany 963 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Linka84 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 29 grudzień 2012
Dziś się obudzilam..spojrzałam na zegarek a tam data 29.06.2012..o BOŻĘ! TO JUŻ ! JUŻ TYLKO POŁ ROKU!!!!chyba czas zacząć odliczac?:) serdecznie zapraszam Was do liczenia ze mną , do przygotowań i liczę na wasze wsparcie i cenne uwagi...

Offline aniolek86 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka:18.08.2012r. :Serduszka:
Jestem pierwsza :skacza: :skacza:
Marzył mi się kiedyś ślub zimą, więc tym bardziej z ciekawością będę Cię podczytywać ;D

Offline niunii Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 06.10.2012
To i ja się przyłączę :) Fajnie tak zimą jeszcze jak by była piękna śnieżna zima to już całkiem.... :)

Offline Linka84 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 29 grudzień 2012
Co prawda zostało jeszcze poł roku ale ja sie dobrze rozpędzilam i praktycznie wszystko załatwilam :P
Koleżanki mnie nastraszyły ze już mam natychmiast a najlepiej wczoraj iść patrzeć na suknie , bo znalezienie tej idealnej jest czasochłonne..przestraszona poszlam do tu polecanego salony sukien Justyna..mierzylam i mierzylam nie wiedząc czego ja w ogole chce , przeraziły mnie ceny wypożyczenia takowej sukni na tydzien..1000zł  :-\  wszystko organizujemy sami i przeznaczylam na to budżet niezbyt duzy , bo ciułamy sami i to nie za wiele..
Przerażona zaczelam sie zastanawiać czy moze tylko cywilny wziąć??Mama wybiła mi z głowy ten pomysł , kazała iść do salonu na woj.polskiego bo tam przeceny , poszlam z biegu..weszlam , Pani pokazała mi pierwszą suknie i sie w niej zakochałam :) koszt sukni to az...uwaga uwaga 800zł :) Nowa suknia z welonem :) biała , góra koronkowa a wszystko w dół od biustu tafta :) CUUUUUUUDNA!!! Tak więc kwestia sukni załatwiona :)

Tydzien potem czyli wczoraj udało mi sie kupic piękne białe buciki w salonie na kaszubskiej chyba Żanet sie nazywa :) też śmieszne pieniądze..co mnie niezmiernie uradowało :)

Offline Linka84 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 29 grudzień 2012
zamiast wesela będzie przyjęcie na 30 osob w restauracji...w stylu Ukraińskim :) coś załatwie to sie pochwale

Offline niunii Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 06.10.2012
Powiem CI ze my pół roku przed weselem też mielismy b. dużo załatwione. A tym bardziej że robicie przyjęcie to nei macie tak dużo do załatwiania. A jak tam formalności kościelne? Już coś w tym kierunku robicie?

Offline Linka84 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 29 grudzień 2012
Mamy pezygotowane akty urodzenia bo sa jako jedyne bez daty ważnosci 3 miesięcznej , swiadectwa dojrzałości jako dowód na katechizację i dzis ukonczony skondensowany kurs przedmałżeński :) W październiku bedziemy zalatwiać reszte papierów i donieść księdzowi .. takze w sumie mam labę :P czuje sie podekscytowana i juz mam lekką tremę będąc w kosciele ... a ona pewnie sie nasili :P

Offline aniolek86 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka:18.08.2012r. :Serduszka:
Fajnie, że masz i już suknię i buty ;D
A masz gdzieś fotki? Bo wiesz my tu bardzo chętnie zdjęcia oglądamy ;) ;)

Offline Linka84 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 29 grudzień 2012
Mialam jedno zdjęcie na komórce ale skasowalam..narzeczony mogłby zobaczyc bo ja czesto mu pokazuje zdjęcia z pracy wiec za duże ryzyko :P

Offline aniolek86 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka:18.08.2012r. :Serduszka:
No to, że skasowałaś to zrozumiałe-narzeczony musi poczekać do dnia ślubu ;D
A może opowiesz nam jak się poznaliście, jak wyglądały zaręczyny-ja lubię takie historie czytać ;D ;D

Offline Linka84 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 29 grudzień 2012
Historia jest dość romanyczna...:) myśle że moze sie kiedyś łeza w oku zakręcic na samą myśl..

Nigdy nie umilam sobie ulyzć zycia prywatnego , raz nawet wyszlam za mąż za faceta ktorego nie kochalam ba nawet nie lubilam..odeszlam od niego po 8 miesiącach wiedzac ze to jakas pomyłka i litość , zajęlam sie pracą tak na ostro po rozwodzie..pracowalam tak po 16h/dobę przez kilka dobrych lat a facetów traktowalam jak ... tak jak oni czasem traktują kobiety czyli bardzo przedmiotowo i niedocelowo :P takbym to ujeła..zalogowalam się nawet na sympatii , ale nie umawialam sie na randki , uwazalam to za akt desperacji i jakos nie bardzo mnie to krecilo.Rozmawialam z dwoma facetami ponad kilka miesięcy ale nie na poważnie i nie jako 'para' a czysty uklad koleżeński na necie.
Zmęczyło mnie to postanowilam wyjechac z kraju..ze zawsze sie kochalam w ciepłych krajach i dobrze znam kultre arabską załatwilam sobie prace i mieszkanie w dubaju. Plan gotowy , papiery w ambasadzie,kontener na przeprowadzkę gotowy , mieszkanie wstępnie wynajęte..miesiąc przed wyjazdem moja siostra przyrodnia wychodziła za mąż,jej swiadkowa zadzwoniła ze koniecznie mam przyjsc na panieńskie i przy okazji zrobić im makijaże próbne ( zajmowalam sie kiedys malowaniem panien ślubych zawodowo) , bez uśmiechu ale poszlam..mialam nie pić wiec pojechalam autem :)
Wieczór był boski...poszła nie jedna btelka whisky,wrocilam taxówką..a na drigi dzien biore alkomat do ręki a tam 0,82 promila :P
Matko boska co ja teraz zrobie???auto stoi w centrum miasta a ja mieszkam na obrzezach i jakos trzeba go odebrac a ja wciąż wskazująca..poskrżylam sie jednemu z owych kolegów z sympatii...a on do mnie ze za godzine bedzie wolny i mi z chęcią pomoże..mam dojechac autobusem do centrum i on mnie i auto odwiezie do domu...mowie sobie a co i tam ? chyba mnie nie obrabuje,nie zabije i nie ukradnie auta? w koncu to tylko kolega i mamy duzo wspolych znajomych..ubralam się ,umalowałam i wsiadłam w autobus...skacowana,milcząca jadę mysląc ze jestem jakas nienormalna.Wysiadłam,zobaczylam,zakochalam się  ;D ;D ;D ;D ;D ;D
To było 28 sierpień 2011..czyli zaledwie 9 miesięcy temu :) była pierwsza randka , druga , trzecia...po miesiącu zamieszkaliśmy ze sobą na 'dochodzącego' a w grudniu na swięta zamieszkaliśm ze sobą oficjalnie jako para..w maju 2012 sie oświadczył :) zupelnie naturalnie , bez szału , wszedł do domu z kwatami jak sprzątalam w niedziele i ze szmatą w ręku przyjelam oświadczyny jakby to było coś normalnego,codziennego :) ustaliliśmy datę slubu na 29 grudnia 2012..szybko bo to za 6 miesiący a znamy się 9 :) ale wiem ze to jest wlaśnie TO!

Offline aniolek86 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka:18.08.2012r. :Serduszka:
ja też swojego Arka na sympatii poznałam :los:
Fajnie, że tak szybko się zdecydowaliście na ślub ;D ;D

Offline Linka84 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 29 grudzień 2012

Offline niunii Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 06.10.2012
Na to nie ma reguły.

Znam przypadki gdy pary tak jak wy brali ślub po ok. 1,5 roku znajomości i są szczęśliwym małżeństwem z kilkunastoletnim stażem a znam pary które wzięły ślub w takim czasie i po roku czy dwóch latach małżeństwa na siebie patrzeć nie mogą i są ze sobą ze względu na dzieci. Tak więc nie ma reguły. Jak macie być ze sobą to będziecie.

Ja jestem 7 lat z moim PM i co? I tak nie ma gwarancji ze po slubie jak ze sobą zamieszkamy się nie pozabijamy :)

Offline Linka84 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 29 grudzień 2012
na naukach przedmałżeńskich proboszcz kazał sie kazdemu wszystkim przedstawić , powiedziec skad sie jest , co sie robi , ile sie jest z narzeczonym i kiedy ślub..wszyscy mowili 15 lat , 10 lat , 7 lat a my..9 miesięcy..ksiądz sie nawet skrzywił :P

Offline niunii Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 06.10.2012
Eee tam wazne ze wy czujecie ze to jest to... owszem moze sie to wydawac szybko ale tak naprawde to jest tylko i wylacznie Wasza sprawa.

Offline aniolek86 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka:18.08.2012r. :Serduszka:
Na to nie ma reguły ;)
sama już miałaś męża ( co prawda nie wiem ile się tam znaliście), ale sama widzisz, że tu staż nic do tego nie ma, jak ktoś ma być ze sobą to będzie choćby nie wiem co ;D

Offline Linka84 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 29 grudzień 2012
MOje pierwsze małżeństwo było z litosci i obowiązku , a przed slubem znaliśmy się 2 lata

Offline aniolek86 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka:18.08.2012r. :Serduszka:
To teraz wiadomo, że to małżeństwo będzie z miłości, a nie z żadnych obowiązków i na pewno będzie szczęśliwsze :-*

Offline Linka84 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 29 grudzień 2012

Offline aniolek86 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka:18.08.2012r. :Serduszka:
Że z czystej to nikt tu wątpliwości nie ma ;) ;)

Offline Linka84 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 29 grudzień 2012
Krew mnie chyba zaleje z bielizną...Pani od sukni mowi ze powinnam mieć stanik już na wrzesień by suknie u góry przerobić..szukam od 2 miesięcy , zaczelam tak wcześnie bo wiedziałam ze bedą jaja :(
Jedyny jaki znalazłam w Szczecinie to masqrada ale kosztował 260zł i był brzydki!!! totalnie nie sexi , wygladał jak bandaż ...
Nosze rozmiar 65-70 F :( przelecialam każdy sklep , każdą brafiterkę..mowią tylko ciągle ,że można zamówić ale to zamawianie kota w worku za tak dużą kasę :( te co mierzylam sie nie trzymają albo wygladają jak pancerz błagam Was o wsparcie :(

Boje sie na necie zamówić..bo skoro zmierzylam około stu biustonoszy na zywo to co bedzie z kupowaniem w ciemno???

Offline aniolek86 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka:18.08.2012r. :Serduszka:
O kurcze to Ty się już rozglądasz za bielizną? Bo ja jeszcze nie mam :P
Przez neta też bym nie zamawiała za duże ryzyko, że Ci się nie spodoba, albo nie będzie pasował, ale trzymam kciuki byś znalazła w końcu ten odpowiedni ;D

Offline niunii Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 06.10.2012
No ładnie ładnie... ja mam taki plus że mam dosyć zabudowaną sukienkę i po prostu mam miseczki "wszyte":) Tak więc tą materią się nie muszę martwić :)

Offline Linka84 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 29 grudzień 2012
W depresję stanikową wpadnę..wczoraj odwiedzilam w sumie ostatnie kilka sklepów i gorseciarni...od zawsze mam problem dlatego już zaczelam szukać a poza tym przerabiają mi suknie i musze miec do mierzenia już stanik.
chodze po sklepach z bielizną..przymierzylam około 100 modeli i 30000 rozmiarów..na codzien noszę staniki 70E , angielska rozmoarówka od brafiterki..ale po prztmiarkach wyszło na to ze musze miec bieliznę do slubu bardotkę w rozmiarze 70 F albo nawet FF :( jak prztmierzałam DD,E to wyłaziły bokiem i góra cycki i wyglądalam jak beza,albo tak spłaszczały biust ze mialam go pod brodą :( sklepy mi sie w szczecinie skonczyły :( :( jestem załamana..na necie są takie rozmiary ale czas realizacji to nawet 2 miesiące :( wczoraj w tfiumpfie mierzylam w miare ciekawy stanik nawet 80E aby go najwyżej u krawcowej zwężyć ale mi powiedziała ze bedzie to źle wyglądać.U brafiterki znalazłam jeden dobry tj 70FF ale wyglądał jak jeden wielki ANTYGWAŁT , narzeczony mnie w tym nie tknie na bank :P co ja mam zrobić?????????

Offline aniolek86 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka:18.08.2012r. :Serduszka:
Spokojnie jeszcze masz czas i w końcu ten odpowiedni musi się znaleźć ;D
rozśmieszyłaś mnie z tym antygwałtem, bo mój Arek też na niektóre rzeczy ma takie określenia :glupek: :glupek:

Offline Linka84 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 29 grudzień 2012
znalazłammmmmmmm znalazłammmmmmmmmm  ;D ;D ;D ;D
Boski sklep , boska Pani , cudo!!

Offline niunii Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 06.10.2012
Garteczki :D Widzisz jednak bedziesz miec noc poslubna hihih :D

Offline Linka84 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 29 grudzień 2012
na nowym turzynie w sklepie La Chanson Bogusia niejaka Pani Bogusia miała cudeńko w komplecie 70F :D i to z polskiej firmy wiec za cały komplet pas,stanik,majtaskii pończoszki zapłącilam 205zł :P

http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTQFxc0oAqJjD1t8w0eHmAlryd4POhlUOkeLhlerA-79Ux6oosqjg

Offline aniolek86 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka:18.08.2012r. :Serduszka:
Super, że jest bielizna, noc poślubna w takim razie się odbędzie :skacza: :skacza: