e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Ślązak i Polka - nie wiedziałam, że mogą być problemy :(  (Przeczytany 4702 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline jumi_1979 Kobieta

  • uzależniony
Od dłuższego czasu mam ten problem z przyszłą teściową. Ona twierdzi, że jak juz "wykształcona pani z miasta, to na pewno 2 lewe ręce do roboty". Zrobiłam już chyba wszystko, żeby ją przekonać do siebie, a uwierzcie, że jako psycholog znam się na rozwiązywaniu konfliktów... Niby generalnie jest ok, ale momentami mam dość: te jej komentarze, żarty, docinki :( Czasem mam wrażenie, że cokolwiek bym zrobiła, to się nigdy nie zmieni. Czy ktoraś z Was ma podobny problem??

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
wychodzisz za mąż za teściową? Co  na to przyszły mąż?
Daj sobie spokój, najważniejsze że Wy się kochacie, teściowej nie przekonasz. Masz dwie drogi obojętnośc na docinki albo inteligentna reakcja. Pogadaj z narzeczonym co robić, w końcu to jego mama.

Offline jumi_1979 Kobieta

  • uzależniony
I ja i M. staramy się zawsze jakoś rozładować sytuację: nie pomagają prośby, nie pomagają tłumaczenia, nie pomaga obracanie w żart, ostatnio nawet obojętność wobec takich docinków jest trudna. Jedyne, czego nie próbowaliśmy to karczemna awantura  :?  Tylko że to nie jest najlepsze wyjście, skoro budujemy dom 300m od teściów...

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Czyli widać narzeczony w 100% z Tobą...
Może niech on pogada z mamą sam, uswiadomi jej to i owo...?
A to że 300m od teściów dom to nie nic nie znaczy.

Offline Aniutek83 Kobieta

  • maniak
haa ja mam to samo! My mieszkamy z narzeczonym ok 70 km stąd niby to samo województwo ale zupełnie inne regiony Śląska ja Zagłebia on typowy Slazak! I my tez mamy wyvbudowany dom nawet nie 30 a 15 metrów od tesciów ( tylko go wykończyc) Ja w przyszłym, roku robie mgr. na socjologii i to tez moja teściowa mnie uwaza za paniusię itp. Onba sama nigdy nie pracowała pochwala siedzenie w domu itp. Moja mama pracowała całe zycie a ona sie temu dziwi! Mamy całkowicie inne podejscvie do zycia, do wielu spraw i do jej syna ( czyli mojego przyszłego) Także doskonale Cie rozumiem!

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
ja na szczęście nie mam problemów z teściami..

ugodowi, przemili, pomocni radą i czynem...

ale..

mam rodzinę w hanysowie.. znam ich psyche  :twisted:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Łatwo powiedzieć, że nie wychodzi się za mąż za teściową...ale trzeba z nia żyć i to najlepiej dobrze albo chociaz jako tako. Nie mam pojęcia, jak miałabyś rozwiązać swój problem-nigdy nie dogodzisz teściowej, skoro już teraz krytykuje wszystko, co z Tobą związane i nie pozostaje nic innego, jak się z tym stanem rzeczy pogodzić...Jedynym pocieszeniem jest fakt, iż Twój mężczyzna jest za Tobą i oby tak pozostało - w końcu to z nim zakładasz rodzinę.
Nie pozwól tylko, żeby teściowa w jakikolwiek sposób uczestniczyła w budowie Waszego domu, może jak zostanie babcią to nieco złagodnieje...

Offline jumi_1979 Kobieta

  • uzależniony
Dziekuję za słowa wsparcia :) Już mi troszkę lepiej.

Offline Aniutek83 Kobieta

  • maniak
ciesz sie ,że masz 300 m od tesciów ja mam dosłownie 10! A najpierw to czeka mnie mieszanie z nimi , choc wolałabym sama już!

Offline jumi_1979 Kobieta

  • uzależniony
No i nastąpił przełom :) Malutki, bo malutki, ale jednak, czyli "NIEWIELE LEPIEJ, ALE LEPIEJ" :P  W niedzielę odbędzie się taki rodzinny wyjazd. Przyszła teściowa sama zaproponowała mój udział w nim. Mam tylko nadzieję, że ma pokojowe zamiary... ;) hmmm... może powinnam rozejrzeć się za kolczugą  :mrgreen:

Offline Ecia

  • uzależniony
Cytat: "jumi_1979"
może powinnam rozejrzeć się za kolczugą

Nigdy nic nie wiadomo ;)

A tak na serio, to wierzę w to, że będzie dobrze :) Wszystko się jakoś ułoży, trzyma kciuki!

Offline groszek

  • maniak
No cóż... nasuwa się wniosek, że baba, która całe życie przesiedziała w domu, nie pracując zawodowo, ma kompleksy wobec synowej, że "po szkołach, to będzie nosa zadzierała". No to chce jej pokazać, co to znaczy KURA DOMOWA. Nie daj się zadziobać!!!

Offline jumi_1979 Kobieta

  • uzależniony
Przełom nastąpił  :mrgreen:  Strasznie się z tego cieszę, bo nie musimy sobie gruchać jak dwa gołąbki z Teściową, ale poprawne relacje są wskazane. A tu pomalutku, krok po kroczku relacje się poprawiają - i oby tak dalej.

Cytat: "groszek"
baba, która całe życie przesiedziała w domu, nie pracując zawodowo

Akurat to jeszcze zrozumiałabym, ale moja Teściowa pracowała  :roll:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
eeeeeeeeeeeeeeeee no pogratulowac koleżance

widac kropla drąży drąży.. ;)

może poprostu musiała się przekonać,ze bedziesz dobra  dziołcha dla jest  synusia  :twisted:

Offline jumi_1979 Kobieta

  • uzależniony
Cytat: "monia"
pogratulowac koleżance

Dziękuję :)
W tym przekonaniu się to jej troche pomogłam - uznałam, że w tym wypadku mogę "włączyć psychologa" w celach prywatnych :twisted:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
i super pomysł..

ja czesto wykorzystuję  swoją mikro znajomośc tematu w pracy i w zyciu prywatnym..

Offline jumi_1979 Kobieta

  • uzależniony
Cytat: "monia"
ja czesto wykorzystuję swoją mikro znajomośc tematu w pracy i w zyciu prywatnym..

Przydaje się taka elementarna znajomość tematu :mrgreen:  Problem tylko w tym, że na hasło PSYCHOLOG sporo ludzi reaguje "ucieczką" - zwykle przypomina im się, że coś ważnego mają do zrobienia :twisted:

Offline tylunia Kobieta

  • You are my person brand of heroine
  • Chuck Norris
wiesz ja mysle ze ona pewnie sprawdza cie w pewnym sensie oddaje ci syna pewnie ukochanego syneczka wiec troche jej szkoda spoko oswoi sie ;-)

 


Offline jumi_1979 Kobieta

  • uzależniony
Cytat: "tylunia"
spoko oswoi sie Wink

No ja myślę :twisted: