e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: eh..przedślubny dylemat  (Przeczytany 2593 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Linka84 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 29 grudzień 2012
eh..przedślubny dylemat
11 czerwca 2012, 14:12
Wstępnie plan był taki by zrobić ślub kościelny + małe przyjęcie na 30 osob w Ukraineczce albo na ogrodzie. . ale teraz moj narzeczony przebąkuje o małym i cichym cywilnym. . albo zaczyna go stres zżerać albo nagle przestał być bogobojny :P Najpierw czulam ulgę. . myślałam ze fajniej,prościej,szybciej,taniej bo sukni nie trzeba i zadnej nauki modlitw,spowiedzi itp. . ale teraz sobie mysle,czy mnie przypadkiem nie ominie coś waznego ?? jak to slub bez stresu ? 10 min rach ciach i wsio ????Prosił bym przemyślała. . a ja nie wiem czego chce. . . może jakbym założyła suknie bym wiedziałą czego chce???

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Odp: eh..przedślubny dylemat
9 października 2012, 13:30
A może boi się ślubu kościelnego? Bądź co bądź jest to przysięga przed Bogiem, a nie przed urzędnikiem państwowym.  :hmmm:

Offline Linka84 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 29 grudzień 2012
Odp: eh..przedślubny dylemat
10 października 2012, 11:27
Spokojnie , juz sprawa dawno nieaktualna :) Mamy za 2 miesiące slub koscielny :)

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Odp: eh..przedślubny dylemat
10 października 2012, 12:25
No to gratuluję :Daje_kwiatka: Życzę Wam wszystkiego najlepszego :Daje_kwiatka: