e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Klub e-weselnych grubasek ;) czyli walka o płaski brzuch i szczupłe uda  (Przeczytany 82891 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline maggi-80 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19-06-2010
Ponieważ nie kwalifikuję się do wątku dla odchudzających się 5/6 kg zapraszam forumki z podobnym problemem do tego wątku. Nie napiszę ile ważę, bo najzwyczajniej się wstydzę.

Na dziś startuję z BMI 31,1. Cel - BMI - 24. Droga daleka.

Liczę, że nawet jeśli nikt do tego wątku nie dołączy, to przynajmniej znajdzie się jakies wsparcie i dobre słowo od inncyh forumek.

Obowiązkowe ważenie - raz w tygodniu :D

Offline anulka 80 Kobieta

  • Chuck Norris
Jestem, jestem  ;D
BMI 28,1

CEL BMI: 22,7 - tyle ważyłam w dniu mojego ślubu

a kiedyś może 20,7 - tyle ważyłam niecałe 2 lata temu  ;D Jeszcze dalsza drooooooga  :P

Ojeny Maggi, mam nadzieję, że nie zostaniemy tu same, bo to by było przerażające  :mdleje:

Offline amika Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 12 kwiecień 2009
chętnie dołączę  ;D  może bardziej mnie zmobilizuje do zrzucenia kg
Na dzień dzisiejszy BMI: 25.5   cel - 10 kg
najgorsze jest to że jestem po porodzie te 14 tygodni ,karmie piersią i mało co spadam z wagi  :(  ba a nawet przytyłam teraz 5 kg po tym jak wyszłam ze szpitala  :o

Offline maggi-80 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19-06-2010
Trudno :D jak zostaniemy same to musimy szybko schudnąć i zamknąć wątek :D

Amika - witaj :D

Ja miałam to samo - karmienie piersią powodowało wzrost wagi... byłam wczoraj u mojej gin i powiedziała mi, że sa takie pacjentki... hormony...

Offline anulka 80 Kobieta

  • Chuck Norris
Hej amika :)
U mnie było to samo... I ten niepohamowany apetyt  :(

Offline maggi-80 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19-06-2010
Ja jeszcze karmię, ale apatyt się uspokaja, chociaż mam napady. Jakie macie pomysły na powstrzymanie apetytu?

Offline amika Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 12 kwiecień 2009
no nic trzeba coś z sobą zrobić  :)
na razie chodze na rollmasaże i co 2-3 dni fitness w domu jak dopcham sie w wolnym dla mnie czasie do kinecta  :)  bo to świeża sprawa w naszym domu i jest okupowany przez męża i córkę z koleżankami .Ale fajna sprawa po 10 min pot leje mi się po du.....

Offline Anjuszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.07.2011
Ja dołączę, jestem wielkim grubasem, wazę prawie 80 kg... dramat!!!!!! Kocham jeść, nie lubię ćwiczyć i nie wiem, co ze sobą zrobić, ale już nie mogę na siebie patrzeć w lustrze  :'(

Offline sylwiq Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 czerwca 2012 ! <3
to i ja dolaczam ;/
moj problem to ogromna panna mloda .. ;/
BMI 31,2
na dobite napisze ze mam 164cm i 84 kg


Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Ja nie dołączam do wątku, ale wspieram Was całych serduchem!!!

A nie myslałyście, żeby skorzystać z porady dietetyka? Konkretnie dla kazdej z osobna byłaby ustalona dieta, moze to by pomogło. Oczywiscie bez silnej woli ciężko cokolwiek uzyskać...

Offline sylwiq Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 czerwca 2012 ! <3
Anulka ja myslalam o tym ale... zawsze na mysleniu sie konczylo bo kiedy nie pwoiedzialam o tym pomysle glosno kazdy mnei zniechecal ze nic z tego nie bedzie albo ze takie diety co oni daja to ja moge sobie sama z interbnetu wziasc i narazie pomysl dietetyka stal w miejscu


Offline amika Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 12 kwiecień 2009
u mnie podobnie jak u sylwusi  ;D

Offline Anjuszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.07.2011
A ja byłam bym dużo chudsza, gdybym CAŁE życie przestrzegała diety, a tak nie potrafię... nawet jak codziennie ćwiczę, to wyglądam jak człowiek, ale ja tego nie lubię, więc takie katowanie odpada... i tu jest mój problem  :-\

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
dziewczyny...żeby tylko ten wątek nie poszedł w złą stronę...
podobno macie tu chudnąć, a nie użalać się nad sobą, że do dietetyka nie po drodze...że wy tak lubicie jeść...ruszać też się nie lubicie...
itd itp...

Póki co motywację to widzę tylko u maggi.

Życie jest sztuką wyboru, albo pełna miska, albo rozmiar 36...mało kto ma i to i to...a nawet jak ma, to nie przez całe życie;

Naprawdę może czasem lepiej polubić siebie w rozmiarze 40-ileś i jeść sobie to co się lubi, skoro najbardziej na świecie lubi się jeść.








Offline sylwiq Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 czerwca 2012 ! <3
Ok to zeby nei bylo ze tylko sie uzalam..
ja zaczelam od ograniczenia pieczywa..
od dwoch dni jem zamaist pieczywa bialego chrupkie postanowilam sobie ze jesli zachce mi sie normalnego to zamiast 3 kromek bede jadla jedna...
dzis kupialm chle o niskim indeksie glikemicznym... i na kolacje sobie pozwole na kromke bialego i kromke tego IG
oprcz tego ograniczylam obiadki w pracy ;)
od ok 2 tyg jadlam dwa... w pracy jeden w domu drugi
teraz bedzie jeden
ziemniaki raz gora dwa w tyg..
mam zamiar jeszcze ograniczyc slodycze CHIPSY!!!! i %


Offline Precelek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011
ejjj nie zgadzam się na ten wątek!! :P
robi się podział, a to szkoda chyba

Już napisałam wątku "wiecie czy nie wiecie.."   
ja do zrzucenia miałam 18 kg, zostało mi 8kg, waże najwiecej z dziewczyn z tamtego wątku, ale mam to gdzies, bo kazdy walczy o to zeby czuć się lepiej, zeby lepiej wyglądać. Pocieszające jest czasem to, ze schudnę najwięcej jeśli uda mi się osiągnąć cel :)

Nie wstydźcie się noo, przecież ja tam jestem :) zaczynałam z wagą 86!! dajcie spokój :)

Offline sylwiq Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 czerwca 2012 ! <3
Precious a jak ty schudlas tak duzo? opowiadaj ;D


Offline maggi-80 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19-06-2010
Na razie pieczywa nie odstawie. Slodycze zamieniam na gorzka czekolade. Jak mam chcice to nie dam rady nie zjesc slodkiego. Dzis kupilam do podjadania kilogram marchewki. Sprawdze czy tak oszukam glodomora we mnie. A zaraz pakuje tylek i jade na wibre.

Chcialabym zaczac skakac na skakance, bo nie musialabym wychodzic do tego z domu. Skakanka jest tylko motywacji brak. Ktora zaczyna ze mna? :D

Jak zaczniecie narzekac to wrzuce fote sprzed 2 lat i dzis... Ja wiem, ze moge wygladac tak jak kiedys i chce. Nie bedzie latwo - lubie jesc, nie lubie cwiczyc, poza tym male dziecko i kilka prac nie sprzyja wolnemu czasowi w nadmiarze. Ale musze... Chce byc sexi mama :d

Offline Precelek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011
Stosuję się do zaleceń dietetyka + pisze dziennik jedzenia + troszkę ruchu (spacery, roki, rower czasami) + codziennie rano chrom + realny cel!!


maggi nie chodzi o to zeby szukać zastępstw, chodzi o to by jeść często i z głową, co nie znaczy jałowo i niesmacznie.

Offline sylwiq Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 czerwca 2012 ! <3
ja bym poskakala na skakance tez
Magda a jaka masz? taka zwykla najzyklejsza czy taka z licznikiem skokow/kcl?
Precious czyli patrzac na ciebei warto jednak udac sie od dietetyka?


Offline Precelek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011
w ramach buntu na Wasz wątek powiem tak   -  kilka dłuugich wywodów na temat dietetyka, porad, jadospisów itd jest w wątku "Wiecie czy .... "

Offline maggi-80 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19-06-2010
Precious - Ty juz masz inny etap i mozesz byc z tego dumna :D

Skakanke mam najzwyklejsza na swiecie, ale z licznikiem - za 10 zl z biedronki :D

Jestem po vibrze i mam zamiar dzis poskakac na skakance. Zobaczymy ile dam rady.

Offline sylwiq Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 czerwca 2012 ! <3
ja jak zkaupie to sie do ciebei zglosze ;]


Offline Precelek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011
No jak inny, jeszcze 8kg przede mną i to i tak tylko po to żeby dobrnąć do wagi zdrowej czyli 68 kg.
Marzy mi się 63 :) ale nie wiem czy to realne, wtedy mogłabym zachodzić w ciążę, teraz się jeszcze boję :)

Offline maggi-80 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19-06-2010
Inny, inny - 8 kg to nie 22 :D Nie licutujmy się, tylko do roboty. Ja na razie stawiam na ruch, bo dieta przy karmieniu jest  średnim pomysłem. I eliminacja słodyczy. A Wy? jakie pomysły?

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Maggi dlaczego średnim...matka karmiąca powinna jest +500kcal na dobę więcej...
zdejmij sobie 500kcal i masz już dietę...
i na pewno dziecku nie ubędzie;
organizm ma u Ciebie z czego pociągnąć...

Offline ziomaleczka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 12.09.2009
Będę Was dzielnie wspierać, bo Wasza ilość kg do zrzucenia to nie przelewki!

Bądźcie TWARDE a nie "MIĘTKIE" :P

Będzie git!!!






Offline maggi-80 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19-06-2010
Lilian - ja jakbym mogła to bym znów przeszła na Dukana i to miałam na myśli mówiąc, że dieta jest średnim pomysłem. A co do ograniczenie kalorii no to to się rozumie samo przez się, inaczej nie schudnę :D przede wszystkim mnie gubią przekąski - nie mam czasu dla siebie czegoś zrobić do jedzenia, to jem to co najprostsze pod ręką... Największy mój błąd to, że nie przymusiłam się do nie jedzenia na początku karmienia. Ale byłam tak głodna, że nie mogłam wytrzymać, a że po cesarce czułam się bardzo długo fatalnie, to "wynagradzałam" sobie jedzeniem śmieci... i efekt jest.

Jeszcze w temacie karmienia - jak ograniczyłam kalorie to nie chudłam - ze mnie karmienie nie wyciąga. Ale waga stała, a nie rosła. Więc teraz - ograniczenie kalorii i ruch. Jak w końcu mnie rana nie boli to czas zacząć się ruszać. Uciekam poskakac na skakance :D

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
maggi ja na karmieniu też nie chudłam, dlatego teraz od razu narzuciłam sobie pewien reżim...
a wilczy głód poporodowy rozumiem, sama mam...
tyle,że ja wyrzuciłam shit z lodówki...
to co mam raczej mnie nie utuczy...musiałbym żreć niczym świnia, bez umiaru...


Offline maggi-80 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19-06-2010
Przy drugim będę mądrzejsza... nie myślałam wtedy o sobie w ogóle...

Tymczasem wracam ze skakanki - melduję 330 skoków. Wynik nie imponujący, ale jestem cała mokra :D jutro będzie więcej :D