e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: RESTAURACJA STAROPOLSKA KUŹNICA PIASKOWA  (Przeczytany 4174 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline monikas7 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 01-09-2012
Witam Was,

Chciałam zapytać czy ktoś miał do czynienia z Restauracją Staropolską przy trasie Katowice - Siewierz.  Tam właśnie odbędzie się nasze przyjęcie weselne, a opinii na temat restauracji nigdzie znaleźć nie mogę:( Pod koniec ubiegłego roku oddano do użytku nowopowstałą salę bankietową (jakby dobudowaną do restauracji) i właśnie na niej odbędzie się nasze przyjęcie, a nie w samej restauracji.  Sala jest moim zdaniem przepiękna, wysoka, wszystko jeszcze pachniało farbą, gdy rezerwowaliśmy nasz termin.  Martwi mnie jednak to, że nigdzie nie ma żadnych opinii na temat tego miejsca/restauracji. 

Wiem, że najbliższe wesele odbędzie się tam 2 czerwca - a nóż owa panna młoda czyta forum:)

Pozdrawiam serdecznie

Offline chester Mężczyzna

  • nowicjusz
Witam,

tak się składa, że byłem na weselu w Restauracji Staropolskiej w tamtym roku (stąd też znam ten lokal)
i muszę przyznać, że jeżeli chodzi o miejsce to myślę, że para młoda nie mogła podjąć lepszej decyzji.

Co prawda nie było to wesele na nowej sali, ale myślę, że mogę pomóc.  Zacznę od jedzenia.  Co tu dużo mówić - po prostu pyszne.  Czuć, że wszystkie posiłki są przygotowywane z wysokiej jakości składników (począwszy od zimnej płyty, poprzez gorące dania a na swojskich ciastach i torcie skończywszy).  Jedzenie restauracyjne a nie "barowe".  Dużym atutem jest to, że do restauracji można po prostu zawitać i spróbować ich wyrobów (w wielu domach weselnych niestety tak nie ma).

Jeżeli chodzi o obsługę także nie można Staropolskiej niczego zarzucić.  Szybko, profesjonalnie i przede wszystkim uprzejmie.

Aktualnie sam jestem w trakcie planowania swojego wesela.  I chyba już na 100% zdecydowałem się na nową salę w tej restauracji, która potwierdzam robi niesamowite wrażenie.  Duża, wysoka, elegancja, utrzymana w jasnych tonacjach z okrągłymi stołami.  Szczerze jestem świeżo po niezłym researchu domów weselnych i ten jest na prawdę jedyny w swoim rodzaju (zdjęcia są na stronie). 

Także z własnego doświadczenia polecam!   

Offline pj Mężczyzna

  • nowicjusz
Hey,

monikas7 jak się udało wesele? jestem bardzo ciekawy opini

Pozdr

Offline monikas7 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 01-09-2012
Witam,

Sala jest piękna i to chyba jej największy atut.  Jest dużo miejsca, nie ma ścisku na parkiecie.  Toalety duże, wokół sali również przyjemnie.

Niemniej jedna rozczarowało nas jedzenie.  Osobiście uważam, że jedzenie, które można zakupić tam w restauracji ni jak ma się do tego, które zostało podane na weselu.  Każde mięso przyrządzone w ten sam sposób - czosnek i pieprz w dużej ilości - być może kwestia gustu.  Galareta wieprzowa w 90% składała się z galaretki, a "wieprza" mało co było widać.  Co więcej - wg wstepnych ustaleń powiedziane było, że zimna płyta uzupełniana jest w trakcie wesela i jedzenia jest tyle, że na pewno nikomu nie zabraknie.  Nasza wina, że nie poprosiliśmy o te warunki na piśmie.  Jak półmisek z wędliną został wystawiony na stół o godz.  18 czy 19, tak stał do 4 rano.  Plasterki dokładnie wyliczone - 6 osób przy stole to 6 plasterków z danego rodzaju.  Zimna płyta rzeczywiście widać robiona na miejscu - pieczone mięsa i pasztety, smaczne. 

Jest to jedyna restauracja, w której spotkałam się z 1 rodzajem menu (żadnego wyboru) i jedyna taka, gdzie mięso na obiad podawane jest w ilości 1 sztuka na 1 gościa.  Chcieliśmy na początku by zrobiono po 2 kawałki na osobę różnych mięs ale w tej samej gramaturze czyli zamiast kotleta 200 gr - kotlet 100 gram plus jakas rolada 100 gram.  Ale zrozumieć się i dogadać z  właścicielką jest ciężko.  Jej zdaniem mięso podawane jest w restautracji wieloporcjowo, ale uwaga wcale nie oznacza to, że na osobę przypada wiele porcji;)

Oferta w cenie 220 zł zawierała napoje bez ograniczeń - wodę z cytryną plus sok pomarańczowy - teortycznie 100%.  Niestety nie wiem co to było, ale na pewno nie 100% sok o czym przekonywała nas włąscicielka podczas uzgadniania szczegołów.  To było coś w kolorze pomarańczowym rozcieńczone wodą i lekko smakujące jak pomarańcza.  Wstyd.  Zapytaliśmy czy możemy otrzymać sok plus napoje gazowane - zdaniem włąscicielki napoje gazowane na weselach nie schodza, ale ostatecznie zgodziła się.  Czy u Was na weselach też napoje gazowane nie schodzą:)? Dobrze, że wywalczyliśmy te coca cole bo nie wiem co goście piliby na weselu. 

Inna sprawa jest obsługa kelnerska - na sali był 3 kelnerki, które od godziny 18 do 3 nad ranem nie były w stanie wymienić gościom filiżanek.  Jak postawiły o 18 na stołach termosy z gorącą kawą i herbata tak stały do rana.  zimne oczywiscie.  O czystą filizanke poprosiłam o północy - otrzymałam chyba ze dwie godz pozniej jak sama po nią poszłam na kuchnie.   Dla porownania, na drugi dzień nasze mini poprawiny na innej sali obsługiwał 1 kelner, a było ok 40 osob i wszystko było idealnie.

Nasze wesele było na prawde bardzo udane (dzieki fantastycznym gościom i zespołowi) i nie pisze tego posta z jakimiś pretensjami, bo nie jestem z tych co się będą awanturować, jednak uważam, że restauracja ma ogromny potencjał, którego właściciele nie potrafią wykorzystać.  Właściciel jest bardzo sympatycznym człowiekiem, który powienien wynając managera z prawdziwego zdarzenia do zarządzania taką salą, bo niestety nie wszyscy nadają się do kontaktu z klientami, a narzucanie swojego zdania i swojej woli klientowi nie jest dobrym sposobem na prowadzenie biznesu w dzisiejszych czasach. 


Niestety zawierając umowę otrzymujesz jedynie pokwitowanie zaliczki plus załącznik z danymi stron, info kiedy wesele i na ile osób.  Nie istnieją żadne warunki umowy.  Otrzymujesz jedynie wydrukowane menu.  Także nawet jesli coś jest nie tak jak było umówione "na gębe" to mozna miec pretensje tylko do siebie.  My wybraliśmy tę sale bo bardzo nam się spodobała, cena była jedną z wyższych na rynku, ale bardzo chcielismy mieć wesele włąsnie tak.  No to mielismy:) Bardzo udane, ale teraz już wiemy, że powiedzenia "nie wszystko złoto co się świeci" oraz "z ładnej miśki się nie najesz" nie traca na znaczeniu.

Offline jocha10 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 2015/08/22
Wesele odbyło sie w 2015 roku, pisze żeby ostrzec innych aby przemyśleli wybór tej sali, podsumowując:

 + zalety --> ładna sala, miła obsługa

- wady --> zapłata za całą imprezę tydzień przed (tak jakby obawiali się o jakość i późniejszą chęć negocjacji), właścicielka bardzo narzuca swoją wizję , wstyd za kolacje - WSZYSTKO było zimne - sucha zimna kasza, zimna kapusta zasmażana, kolacje na talerzykach deserowych, tort TYLKO w lokalu można kupić za ok 1000 zł( na 75os ) bo rzekomo robiony na swojskich jajach, wiejski stół 1200 zł a nic na nim nie było + na dobicie okazało się że na zakończenie imprezy mam dopłacać 2zł za pojemniki na zapakowanie jedzenia, zamówione były również dania wegetariańskie - gdzie na jedną z kolacji podano im suchą kaszę oraz kapustę z BOCZKIEM (!).  Reasumując po negocjacjach właściciel zobowiązał się zwrócić 1000 zł jednak jak to bywa gdy płaci się wcześniej aktualnie jesteśmy ignorowani przez właścicieli i ns zwrot nie mamy co liczyć. 

Szanowni Państwo,

jako właściciele Restauracji Staropolskiej, chcielibyśmy się krótko ustosunkować do kwestii, które zostały poruszone na forum.

W kilku punktach:
1) Po pierwsze, bardzo dziękujemy za wszystkie dobre słowa, docenienie naszej pracy oraz konstruktywną krytykę. Dziękujemy!

2) Jeżeli chodzi o zapłatę przed terminem wesela. Nie uważamy, że uregulowanie płatności na 7 dni przed imprezą odbiega od standardów rynkowych. Zdecydowana większość lokali pobiera wysokie zaliczki, a następnie wymaga zapłaty przed finalną datą. Proszę nam wierzyć nie wynika to z tego, że boimy się o jakość organizacji przyjęć weselnych.

3) Zamówienie tortu weselnego w naszej restauracji.  Zgadza się, aktualnie nie zezwalamy na wnoszenie tortu z zewnątrz. Wynika to z następujących rzeczy:
- po pierwsze, zdarzały się przypadki gdy zamówione torty zostały do nas dostarczane w złym stanie - były np. roztopione, a mimo to musiały zostać zaserwowane. Proszę sobie wyobrazić w jakiej pozycji  stawia to nas jako organizatorów. Wygląda to bardzo nieestetycznie oraz nieprofesjonalnie. Prosimy pamiętać, że transport tortu wymaga odpowiednich warunków, niestety nie każdy ich przestrzega.
- po drugie, torty czasami nie są zamawiane bezpośrednio z cukierni (domowy wypiek) bądź cukierni o różnych standardach. Proszę pamiętać, że my jako restauracja odpowiadamy za jakość serwowanego jedzenia. Jeżeli tortem zatrują się Goście, niestety duża część z nich będzie obwiniać nas za skutki. Jako organizator odpowiadamy także prawnie w kwestii kontroli żywości. Bardzo podobna sytuacja dotyczy jakości alkoholu dostarczanego przez osoby zamawiające.
Prosimy o wyrozumiałość w tej kwestii - tu chodzi tylko i wyłącznie o bezpieczeństwo i zdrowie Gości. Mimo wszystko zaznaczamy, iż aktualnie rozważamy zmianę tej zasady (będziemy wymagać okazania faktury za tort oraz sprawdzać stan w jakim do nas dotarł).

4) Kwestia narzucania swojego zdania. Zawsze staramy się doradzać naszym Gościom, robimy to po to by mogli korzystać z naszego doświadczenie przy organizacji wesela. Jesteśmy do Państwa dyspozycji by pomóc podjąć ważne decyzje. Prosimy jednak pamiętać, że zawsze ostateczna decyzja należy do Państwa Młodych i Rodziców organizujących przyjęcie. Jeżeli ktoś poczuł się urażony, przepraszamy!

5) Jakość jedzenia. Jakość jedzenia jest kwestią względną i indywidualną. Muszą Państwo przyznać, że na każdym przyjęciu (zwłaszcza jeżeli mówimy o grupie ponad 100 osób) zawsze znajdą się osoby, którym dane rzeczy smakują oraz takie którym dokładnie ta sama potrawa nie odpowiada. Nie możemy w tej kwestii polemizować i opierać się na pojedynczej opinii, a jedynie zaprosić Państwa do naszej Restauracji (www.staropolska.com.pl) tak by niezapowiedzianie spróbować naszych dań i wyrobów.

6) Obietnica zwrotu pieniędzy. Nie chcielibyśmy tutaj rozwodzić się nad szczegółami sytuacji. Chcielibyśmy jednak zaznaczyć, że stan upojenia alkoholowego nie jest najlepszym momentem zarówno do zgłaszania zastrzeżeń/negocjacji jak i momentem, w którym zawierzamy swoim zmysłom poznawczym i oceniamy innych. Dodatkowo zaznaczamy, że metoda negocjacji - tutaj cytat: "Albo mi opuścicie 1000 zł albo was opiszę w Internecie" nie jest szczytem elokwencji, dobrego smaku i wychowania.

7) Restauracja Alfa. Chcieliśmy tylko sprostać, nie jesteśmy właścicielami lokalu Alfa. Niestety, nie wiemy z czego wynika ta opinia.

Jeszcze raz dziękujemy za wszystkie opinie. Są one dla nas bardzo wartościowe, gdyż stale staramy się słuchać naszych Gości, tak by jak najlepiej sprostać ich oczekiwaniom w przyszłości.

Pozdrawiamy!
Restauracja Staropolska