e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Ortopedyczne buty do chodzenia po domu?  (Przeczytany 2399 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline aeniołek Kobieta

Mam do Was pytanie. Jestem zwolenniczką chodzenia boso- sama tak chodzę i mój syn tak chodzi. Ale tłuką mi gdzieś ciocie-klocie i teściowa, że dziecko powinno chodzić po domu w butach specjalnych koniecznie ponad kostkę, które trzymają stopę w ryzach i czuwają nad prawidłowością ułożenia stopy. Dla mnie to jest jakaś masakra...mały lubi chodzić boso. Uważam, że to męka dla dziecka ubierać mu buty po domu- co innego kapcie przewiewne z piętką a nie wysokie buty. Co uważacie i jak to jest z Waszymi pociechami? Bo dziś na spacerze koleżanka powiedziała mi, że jej synek chodzi w tych butach i już zgłupiałam  :-\.
Roland 24.01.2011
Marek  14.01.2013

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
jak świat światem człowiek zasuwał na bosaka - buty to wymysł cywilizacji...
lubi na boso, niech biega na boso...skoro masz ciepłą podłogę i się nie przeziębia od "zimnych stópek"...
Moja córka chodziła na dwie mańki....i na bosaka, bo mi podkurczała palce i takie było zalecenia fizjoterapeuty, miała też kapcie;

Poza tym niedługo powinnaś iść na wizytę do ortopedy, która przypada na okres jak dziecko kończy rok +  już stabilnie i pewnie chodzi...
jego zapytaj, czy syn ma koślawość stóp i czy wymaga specjalnego obuwia po domu...czy tylko np na wyjścia, na dwór...

Offline aeniołek Kobieta

O widzisz..nie miałam pojęcia, że muszę iść na wizytę  ::). Ech, muszę się jeszcze wiele nauczyć. Chodzi już raczej pewnie- w domu to nawet biega ale chodzi też w miarę stabilnie na spacerach na zewnątrz więc myślę, że mogę się umawiać. Tylko muszę teraz znaleźć porządnego specjalistę...a z tym już gorzej :\.
Roland 24.01.2011
Marek  14.01.2013

Offline izulek Kobieta

moj chodził od zawsze na boso po domu, tzn w skarpetach bo mamy kafle, nie umiał w butach chodzić więc kupiłąm kapcie befado, szybko załapał i już buty nie stanowią problemu, ale jedną stopę mi wykrzywia do środka własnie i nie wiem, czy to przez buty, czy jak.... bo wcześniej tego nie robił. chcę mu teraz kupić na wiosne półbuciki i teraz nie wiem czy w związku z tym brać takie sztywniejsze, żeby mu sie naprostowała....z wizytą u nas długie terminy a buty potrzebuje na już.
« Ostatnia zmiana: 16 Kwietnia 2012, 18:48 wysłana przez liliann »


Offline aeniołek Kobieta

No my musimy się wybrać tak czy inaczej. A butki kupiłam małemu z Deichmanna, marka Elefanten. I tak małemu spasowały, że zamierzam mu wszysstkie kupować z tej firmy ;). Dopóki lekarz nie powie inaczej.
Roland 24.01.2011
Marek  14.01.2013

Cytat: aeniołek link=topic=39570. msg1696897#msg1696897 date=1334003414
Ale tłuką mi gdzieś ciocie-klocie i teściowa, że dziecko powinno chodzić po domu w butach specjalnych koniecznie ponad kostkę, które trzymają stopę w ryzach i czuwają nad prawidłowością ułożenia stopy.
guzik prawda.  bosa stopa najlepiej się rozwija bo pracują mięśnie i ścięgna i się wzmacniają.
wyjątkiem są dzieci z wadami stóp stwierdzonymi przez ortopedę, które muszą nosić specjalne wkkładki

no ale jak masz zimno w domu to nie będziesz ganiać dziecka na bosaka, to wtedy dobre kapcie najlepiej sznurowane są polecane.
ja mojej córce kupiłam korneckiego http://e-zygzak.pl/sklep/dla-dziewczynki-buciki-kapcie-c-21_101_118.html znajoma lekarka mi poleciła
« Ostatnia zmiana: 11 Czerwca 2012, 19:01 wysłana przez .:Anka:. »

Offline aeniołek Kobieta

A ja słyszałam, że butki firmy Befado, też szmaciaki są dobre do chodzenia po domku. Prawda to?
Roland 24.01.2011
Marek  14.01.2013

Offline masumi85 Kobieta

Nie wiem czy to prawda, nigdy nie słyszałam takiej opinii, ale moje starsze dziecko ma Befado. Wiem na pewno, że nie poci mu się nóżka jak w innych butach i mówi, że są bardzo wygodne. Jakość wykonania jest super i choć kosztują kilka złotych więcej od zwykłych szmaciaków to wolę kupić Befado.
Kubuś 10.10.2008,          Kacperek 09.07.2010        Aleksander 11.10.2013

Offline aeniołek Kobieta

Byliśmy u ortopedy na wizycie i się okazało, że mały ma krzywe kolanka do środka- lewe dużo bardziej niż prawe. Na to trzeba dziecko sadzać po turecku ale on generalnie nie siedzi nigdzie dłużej niż 2min, a tym bardziej nie da mu się ułożyć tak nóżek...  ::)
Oprócz tego zapadają mu się stópki do środka i musi niestety zacząć chodzić w butach z twardą pietą. Te, które mamy obecnie są z miekką więc możemy je wyrzucić  >:(. Po domu niestety też musi chodzić. Ortopeda stwierdził, że to od biegania boso i że te zmiany trzeba będzie na chwilę obecną korygować ok. 2 lat  Mdleje No trudno. Tragedii nie ma. Ale już widzę Rolka jak chodzi w butach po domu  :-\. On jak ma czasem po spacerze nie zdjęte to sam sobie ściąga, albo jak chce wyjść na łóżko to się drze bo nie wyjdzie w butach i chce, żebym mu zdjęła...w aucie nigdy nie jezdzi w butach, zawsze sobie ściąga...ech, niestety lekarz nie polecił żadnej konkretnej firmy, ponoć pokazał mężowi na zdjęciu taki buty (co za ku..rna metoda!). I dodał, że widział je w jednym sklepie w hipermarkecie  :mdleje: No to musimy tam pojechać i poszukać...może znacie jakieś takie butki konkretne, które wasze dzieci noszą co by miały twardą piętę? Jak dla mnie rolusiowe sandałki ze smyka mają...już czuję jaki będzie bunt jak dostanie z naprawdę twardą  ::).
Roland 24.01.2011
Marek  14.01.2013

Offline izulek Kobieta

A u nas chodzenie boso/ w skarpetach, buty z raczej miekka pieta, i po kontroli ok, to ze nozke jedna krzywil to normalne na tym etapie, butow mamy nie zmieniac. Ciekawe od czego to zalezy, ze jedne musza miec sztywne inne nie ...

Offline aeniołek Kobieta

No wlaśnie okazuje się, że mój syn NIE MUSI mieć sztywnych butów...już sama nie wiem co mam o tym myśleć, chyba zwariuje!!!! W żłobku, do którego chodzi Rolek jest gimnastyka korekcyjna, pani, która ją prowadzi ponoć ma odpowiednie wykształcenie w tym temacie. Oglądała Rolka dwa razy, dziś drugi już raz i ponoć zaleciła WYRZUCENIE butów ortopedycznych  :-\. Powiedziała, że on jest za mały, że może jeszcze krzywić nóżki i nie powinien w tak młodym wieku mieć takich butków...w sumie on zaczął chodzić w ogóle 6msc temu, a stabilnie to jeszcze później.
No i nie wiem co dalej- lekarz specjalista ortopeda wyraźnie zaznaczył, że przyszliśmy w ostatnim momencie i że to skrzywienie, które ma Rolek trzeba będzie korygować 2 lata. Co lekarz to opinia...chyba pójdę jeszcze do jakiegoś, żeby którąś wersję z tych dwóch potwierdził! Nie chce go katować takimi butami bez powodu. Poza tym czytałam, że tak małe dziecko jak nosi sztywne butki to nie wyrabia mięśni stopy bo trzyma but. Jestem zła, że dałam się namówić mężowi...wszystko przez teściową- grrrrrr!  :-[
Roland 24.01.2011
Marek  14.01.2013

Offline suprynka Kobieta

Ja bym sluchala sie lekarza. Fakt, ze takie buty oslabiaja niektore miesnie stopy, ale po leczeniu w dwa trzy miesiace te miesnie sie odbudowuja i dziecko na tym nie ucierpi. My w kwietniu odstawilismy wkladki, podpietki i stopy malej juz prawie wrocily do normy i nie ma "ixow". Takze patrzac na moje wlasne dziecko i jej stopy, kolana jestem tego zdania co Twoj ortopeda. A te wszystkie nowe szkoly, czary-mary pana Zawitkowskiego itd to dla mnie wymysł dzisiejszych czasów.

Offline aeniołek Kobieta

Ech, ja mimo wszystko słucham lekarza i zakładam butki Rolusiowi...ale po przedszkolu, tak z 30-1h biega w domu bez bo prosi o zdjęcie, rozumiem, że chce powyginać stópki po całym dniu chodzenia w sztywnych butach. Mam nadzieję, ze to mu nie zaszkodzi...w grudniu mamy wizytę kontrolną i zobaczymy co lekarz powie.
A swoją drogą...nowe szkoły są często wymysłem ale co z podstawową szkołą- tzn. tą, że od dawien dawna, historii prehistorii ludki chodziły boso i jest to najbardziej naturalna opcja ???
Roland 24.01.2011
Marek  14.01.2013

Offline suprynka Kobieta

No i dobrze robisz. Co do prehistorii to mysle, ze ich stopy najmniej obchodzily ;).

Offline milenaw Kobieta

Ja mam podobny problem i nie wiem co mam robić. Julka koślawi pięty. Lewą bardziej niż prawa, ale jednak. Na bilansie dwulatka to ja zwróciłam uwage lekarce bo stwierdziła, ze wszystko jest ok, ale potem zasugerowała, że może nosić wkładki supinujące.
I wkładki nosi od października, ale poprawy nie ma.
Byłam z nią tydzień temu u ortopedy, ale powiedziała, ze tak ma prawo się dziać aż do wieku wcześnie szkolnego i żeby zostawić to tak jak jest bo wszystko się dopiero kształtuje.
Zapisałam sie jeszcze do innego ortopedy, ale wizyta dopiero pod koniec września.
Czy wy tez miałyście taki problem?

Offline Jagna77 Kobieta

Ja od zawsze kupuje Matiemu kapcie w Bartku firmy DANIEL , co prawda nosi je na co dzień w przedszkolu a domu tylko w okresie jesienno-zimowym bo wiosna-lato na bosaka , nawet po trawie lubi na bosaka biegać ....