e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: 84 Dni Do Wielkiego Dnia Marcysi i Tomusia :)  (Przeczytany 6194 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Marcysia

  • bywalec
Myślałam, myślałam i wymyśliłam, ze jednak założe ten topic :) Bede się starała w miare swoich mozliwosci go usupełniac i dzielić się z Wami wszystkimi przygotowaniami, przezyciami, emocjami, etc. ... :)
Moze troszke o nas :) Poznaliśmy sie z moim Panem na zlocie forumowiczów w naszje miescinie. W zasadzie to juz na forum wiedzieliśmy, ze istniejemy. Zaczeły sie niewinne rozmowy na gg. Wstepne info o sobie i czekanie na to pierwsze spotkanie. Tomek mowi, ze jak mnie zobaczył to wiedział, ze bede jego kobieta, żona, kochanką, matka jego dzieci ;) Ja w pierwszej chwili nie miałam ochoty na spotkania z jakimkolwiek facetem, gdyz rozstałam sie po prawie 10 latach zwiazku. Jednak tak mnie zauroczyl, ze wzięłam go do stolika obok  na pogaduchy. Dziwnym trafem wyszlismy z imprezy ostatni, trzymając sie za rece. To był drugi dzien swiat - 26.12.2004 r. Od tego dnia ze sobą jestesmy  :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen: Nie przypuszczałam, ze w zasadzie rok pozniej beda zareczyny. Nic o zamiarach Tomka nie wiedziałam, nie domyslałam sie ... nic :) Poszliśmy na bal sylwestrowy. Wybiła 00:00, wszyscy składamy sobie zyczonka, ja z kims rozmawiam i nagle słysze za plecami "Misiek. Misiek nooo". Odwracam sie patrze, a przede mna

Byłam zaskoczona na maxa. Przez 15 minut wtulona w ramiona męzczyzny, którego kocham ponad wszystko, który czeka az wydobęde z siebie słowa "tak, chce być Twoja zona". Wkoncu mi sie udało :) Łzy nam w oczach stanęły, wszyscy bili nam brawa, a ja byłam najszczesliwsza na swiecie :)
I tak pomalutku rozpoczął sie czas, w którym zaczelismy przygotowywac sie do naszego slubu. Rozmowy, plany, pomysły. Ale o tym w nastepnym odcinku, bo teraz lece ogarnąć mieszkanko :)

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Witaj w seteczkach!!! Z niecierpliwocią czekam na dalsze relacje.... :mrgreen:

Offline Ecia

  • uzależniony
Marcysiu witaj w seteczkach :D

Historia bardzo romantyczna, a pierścionek śliczny :) Czekam na relację z przygotowań :)

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Marcysiu - witam w odliczanku  :mrgreen:
Pierścionek śliczny a zaręczyny romantyczne i chwytające za  :serce:
Czekam na dalszą relację z przygotowywań do WIELKIEGO DNIA  :mrgreen:

Offline madziulek Kobieta

  • Chuck Norris
Witaj w setkach :) no zapowiada się romanticznie :) super zarenczyny :) pogratulowac narzeczonemu sprytu i dochowania tajemnicy :) a jaką masz suknie?? masz jakies fotki ?? jaki zespół?? wklejaj foty i wszystko co masz :)  :twisted:

Offline Marcysia

  • bywalec
Dzieki dziewczynki za milusie pościki :] No wiec tak :]
Napisze co mamy załatwione :]
- zaproszenia wypisane, gotowe do rozdawania i wysyłania [zdjecia robiłam na szybkiego]

- obrączki zakupione: są tradycyjne, bez zbędnych wzorków czy czegokolwiek; jakos sie złozyło tak, ze mamy prawie ten sam rozmiar obrączek, wiec Tomek wybral sobie ciut szerszą od mojej, są cudne :)
- sala jest zarezerwowana juz jakis czas temu; niestety mam tylko jedno foto, ale moze wybiore sie tam z aparatem i cos popstrykam konkretniej; w kazdym razie jest tak bardzo ładnie, ładniej niz na fotce

- orkiestra jest - dzis jedziemy spisac umowe; jest to para okazalo sie potem , ze znajomych, tzn. mojego kolegi tata i tesciowej kolezanka ze studiów :)
- fotograf i kamerzysta pracuja w naszej telewizji kablowej;
- suknia bedzie bardzo podobna do tej na zdjeciu, nie wiem jeszcze co z welonem i dodatkami;
;
poki co mam jeszcze biustonosz, ale i tak bede szukała jeszcze innego  
- formalności w USC dokonane, u księdza w zasadzie tez. Zostało nam jeszcze jedno spotkanie z doradczynią pod koniec sierpnia i to bedzie koniec :)
- nocleg: w zasadzie jest załatwiony, choc są pewne wahania ze strony mojej mamy - to mnie troszke drazni, ale zobaczymy co bedzie dlaje :)
- garnitur Tomka, koszula i buciki zakupione :) Wygląda w nim niesamowicie ;)
- auto jest wybrane :] to samochód mojego Tatusia  :mrgreen:
- fryzjerka jest :D a ja jestem w trakcie zapuszczania włosków :]
Narazie nic juz nie pamietam :P

DO załatwienia pozostaje:
- dodatki do sukni, no i wiadomo samo jej uszycie, ale juz sie robi ;)
- buty
- kosmetyczka
- napoje + alkohol
Chyba sie gubię troche w tym wszystkim, bo nic mi do głowy w tym momencie nie przychodzi :|
C.D.N.

Offline Marcysia

  • bywalec
Do naszego ślubu pozostały 83 Dzionki
Wczoraj humor podupadł, az sie poryczałam i miałam ochote to wszystko odwołac. Chwilami mam na prawde dosc. Tak jakby swiat sie przeciwstawił wobec mnie i podstawiał cały czas kłody pod nogi. Chwilami tez czuje sie z tym wszystkim sama. Tomek pracuje całymi dniami. O 9 rano wychodzi, wraca o 20. Wczoraj poszłam do niego po 19 i wrocilismy okolo 00:00. Moja przyjaciółka serdeczna, a zarazem swiadkowa jest w innym miescie. I ja i ona sie smutkujemt, bo nie mozemy razem w tych wszystkich przygotowaniach uczestniczyc. Pozostaje nam gg, ale to nie to samo. Jak jade do rodziców [tak jak to zrobiłam wczoraj], to tez mi sie juz pozniej odechciewa. Wracam przybita. Lista gości to dla mnie bardzo trudna sprawa. W sumie zaproszenia sa wypisane, ale cały czas są wątpliwosci. Zapraszam pewne osoby "bo wypada", a tak na parwde wcale nie chce aby były ...
Zamówiłam dzis poduszeczke po obrączki
i jakos szczegolnie sie z niej nie ciesze. Chyba mam depresje przedślubna, mimo, ze jeszcze masa czasu :( No ale nikt nie mowil, ze bedzie kolorowo  :|

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
masz dokladnie te same zaproszenia co ja.. właściwie ja je miałam jako zawiadomienia do kościoła...  :mrgreen:

Offline Marcysia

  • bywalec
Cytat: "monia"
masz dokladnie te same zaproszenia co ja.. właściwie ja je miałam jako zawiadomienia do kościoła...  :mrgreen:


Jakos od razu wpadły mi w oko, wiec sie skusiłam ;)

Nikt tu szczegolnie do mnie nie zagląda, mało kto pisze, ale moze jednak ktos sie skusi ;) W kazdym razie popisze sobie, bo co chwile wpada mi cos do głowy i sie zastanawiam nad pewnymi rzeczami.
Chodzi mi np. o paznokcie. bardzo duzo pisze na komputerze [taka praca], dlatego mam paznokcie krótkie. Zastanawiam sie nad tym, czy "zakładac" sobie tipsy, oczywiscie tez nie jakies szpony, bo ja w takich nie gustuje, ale jakies takie dłuzsze niz standradowe, ładne, eleganckie. Co o tym myslicie?

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Cytat: "Marcysia"
Zastanawiam sie nad tym, czy "zakładac" sobie tipsy, oczywiscie tez nie jakies szpony, bo ja w takich nie gustuje, ale jakies takie dłuzsze niz standradowe, ładne, eleganckie. Co o tym myslicie?

Ja tipsów nie zakładam...mam dość ładne paznokcie, w niezłym kształcie więc postaram się zachować je do ślubu ;) nie daj Boże jak jakiś mi się złamie to wtedy dokleje tipsika...ale co naturalne to naturalne :D Ostatnia możłiwość, jak już na prawdę mi się zrujnuje płytka paznokcia to je pożeluje ;)

Offline Ecia

  • uzależniony
Marcysia, bardzo dużo już macie załatwione :) Szczególnie zazdroszczę garnituru dla Pana Młodego... Mój Grześ ma czas... :? Ostatnio zażartował, że pójdzie garnitur kupować 1 września :shock: A im bliżej do ślubu, tym mniej mnie te żarty śmieszą...

Cytat: "Marcysia"
Zapraszam pewne osoby "bo wypada", a tak na parwde wcale nie chce aby były ...

Marcysia nie przejmuj się. Na ślubie i weselu będzie tylu ludzi, że nie będziesz musiała z tymi niezbyt lubianymi za dużo przebywać :) W tłumie łatwo się ludzi unika :mrgreen: Nie przejmuj się niczym - ja ostatnio miałam też taką depresję przedślubną, nic mnie nie cieszyło, nawet zbliżająca się przymiarka. Robiłam Grześkowi awantury, że mi nie pomaga, a on biedaczek, tak jak Twój, wychodzi do pracy rano i wraca późnym wieczorem... Trochę sobie odpuściłam, na kilka dni i pomogło :) Teraz już znowu cieszę się przygotowaniami :D Więc głowa do góry - będzie dobrze!

Offline sweetcoffee

  • zapaleniec
Marcysiu witaj w Twojej seteczce
muszę sie przyznać że mamy te same zaproszenia  :mrgreen:
ale moje juz wypisane i rozwiezione
śliczna suknia  :mrgreen:

Offline Marcysia

  • bywalec
Dziewczynki, dziekuję Wam za wpisy :) Myśle, ze z czasem moje odliczanko sie rozwinie i zacznie zyc :) Bardzo licze na jakiekolwiek rady, w razie moich wątpliwosci, bo w wielu kwestiach jestescie pomocne :) Przegladając Wasze tematy i Wasze odliczanka przekonałam się, ze mozna wiele sie nauczyc i dowiedziec :) Dziekuje :)

Offline anetka161 Kobieta

  • 16.06.2007-nasz wspaniały dzień
  • maniak
  • data ślubu: 16.06.2007
Marcysia gratuluję seteczki :P !!!Sporo rzeczy masz już załatwionych.Życzę powodzenia w dalszym załatwianiu spraw związanych z tym najpiękniejszym dniem :P

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Marcysiu witaj w seteczce!!!
Zauroczyła mnie Twoja podusia pod obrączki...

Offline Marcysia

  • bywalec
Liliann, mam nadzieje, ze Ci pomogłam :) Licze, ze w tym tygodniu ją dostane i wówczas zdam tutaj realcje czy jest warta zamiawiania i wyadawania pieniążków ;)

Ja znów jestem zdezorientowana. Moj Pan podchodzi do wszystkiego na takim lajcie, ze szok  :shock: Dziwie sie, ze tak moze. Mowie mu, ze jak bedzie coraz mnie czasu to pewnie bedzie sie denerwował bardziej niz ja. Odpowiedział mi, ze woli sie denerwowac raz a konkretnie, niz tak jak ja, stresowac sie po kilka razy ...  :? No mowie Wam, ze rece opadaja chwilami.

Dzis jedziemy zaklepac orkiestre, bo w piatek Tomek musiał siedziec do pozna w nocy w pracy. Od jutra chce zacząc wysyłac i rozdawac zaproszenia, które wczoraj zakończyłam wypisywać. Poprosiłam o powteirdzenie do 24 września. Zoabzcymy jak to bedzie ... Na tą chwilę wyszło mi 87 osób, razem z rodzicami, dziadkami i rodzenstwem ode mnie i od Tomka. Zastanawiamy sie jeszcze nad 5 osobami, w sumie wyszłoby 10, bo osoby towarzyszące.

Cytat: "Ecia"
Marcysia, bardzo dużo już macie załatwione :) Szczególnie zazdroszczę garnituru dla Pana Młodego...

Z tym garniturem to jest moje kolejne zmartwienie. Moja mama i dziadkowie uważają, ze nie nadaje sie do slubu, ze w salonie meskim wcisneli nam ten gajer, zeby sie pozbyc :( Poczułam sie z tym fatalnie. Uważam, ze bardzo ładnie Tomek w nim wygląda. Nie wiem co o tym myslec. Taka ze mnie istota, ze biore to wszystko do siebie :( I czuje sie z tym fatalnie  :roll: Salon markowy, wiec sądzę, ze sie znają.... Garnitur jest grafitowy, bo nie chcielismy czarnego, granatowego, czy jasnego. Ma delikatne prązki, ale czytałam, ze jest to modne do ślubu. Marynarka, kamizelka i spodnie, biała śliczna koszula. Moze ja jestem jakas do tyłu? :( :( buuu

Cały czas sie tez zastanawiam nad podziekowaniami dla rodziców .... Pusty łeb   :evil:  :x

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Cytat: "Marcysia"
Moja mama i dziadkowie uważają, ze nie nadaje sie do slubu, ze w salonie meskim wcisneli nam ten gajer, zeby sie pozbyc


Z tego co wiem to Twoj Tomek w nim pojdzie a nie mama czy dziadkowie :D  - wiec chaeb nie do nich nalezy ostatnie słowo. 8)

A co do podziekowan to na forum jest temat taki a w nim mnostwo pomyslow - moze coś Ci sie spodoba:). My na przyklad mamy puchary "Mistrzostwo Swiata za wzorowe wychowanie córki/syna ..." i dyplomy. :)

Offline Marcysia

  • bywalec
Cytat: "Antalis"
Cytat: "Marcysia"
Moja mama i dziadkowie uważają, ze nie nadaje sie do slubu, ze w salonie meskim wcisneli nam ten gajer, zeby sie pozbyc


Z tego co wiem to Twoj Tomek w nim pojdzie a nie mama czy dziadkowie - wiec chyab nie do nich nalezy ostatnie słowo.


Z tego co wiem to masz racje  :wink: Wiem, ze zalezy im, aby nasz ślub był piekny, wyjątkowy i najlepszy...stad te wszystkie styki :| Musze nabrac chyba takiego dystansu co moj Tomus   :glupek:

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Cytat: "Marcysia"
Z tego co wiem to masz racje  Wiem, ze zalezy im, aby nasz ślub był piekny, wyjątkowy i najlepszy...stad te wszystkie styki  Musze nabrac chyba takiego dystansu co moj Tomus

Ano jasne nei mozesz sie pzrrejmowac tak bardzo, a rodzinna powinan Cie wspierac, co prawda fajnei jak czasem cos doradzą ale po co od razu zniechęcać ??

Offline Marcysia

  • bywalec
Cytat: "Antalis"
Cytat: "Marcysia"
Z tego co wiem to masz racje  Wiem, ze zalezy im, aby nasz ślub był piekny, wyjątkowy i najlepszy...stad te wszystkie styki  Musze nabrac chyba takiego dystansu co moj Tomus

Ano jasne nei mozesz sie pzrrejmowac tak bardzo, a rodzinna powinan Cie wspierac, co prawda fajnei jak czasem cos doradzą ale po co od razu zniechęcać ??


Wspierają, tylko ta kwestia nas poróżniła. No ale nic to. Masz racje, ze trzeba sie wyluzowac :) Dziekuje Antalis :)

Offline Antalis

  • Chuck Norris
A jak tam z tymi podziekowaniami ?? Znalazlas cos ciekawego na forum ??Obecnie kroluja puchary, dyplomy i tradycyjne kosze z kwiatami lub slodyczami :)

Offline Marcysia

  • bywalec
Czytałam o tym wszystkim :) Duuuzo czytałam :) Chyba najbardziej odpowiadają mi kosze: kwiaty + jakies winka [bo nasi rodzice lubią winka wytrawne]. Pucharów czy dyplomów nie chce, bo nie wiem czy nie bedzie to kolejny "zbieracz kurzu". Kwiaty naciesza przez jakis czas oko, a winko na niejedno spotkanie moze sie przydać. Te albumy np. kompletnie mi sie nie podobaja. Myślalam jeszcze o naszym zdjeciu juz ze slubu w jakiejs strojnej ramce [ktos taki pomysl podał], ale musze z naszym fotografem uzgodnić, czy tak sie  da. Nie wiem na czym poprzestane. W zasadzie jest jeszcze troszke czasu.

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Cytat: "Marcysia"
Ja znów jestem zdezorientowana. Moj Pan podchodzi do wszystkiego na takim lajcie, ze szok

Marcysia to jest standard...na palcach jednej ręki policzysz ilu przyszłych mężów naszych Forumek angażuje się w przygotowania choć w połowie tak jak my.... Mój Tomek co raz więcej zaczyna się pytać, zastanawiać...ale nic dziwnego- do naszego śłubu zostało już tylko 26 dni  :shock:  :shock: Stresik zaczyna nas chwytać ;) Nie mniej przez 8 miesięcy naszych przygotowań mieliśmy conajmniej 8 sprzeczek dotyczących jego małego minimalnego w nich udziału ;) Także nos do góry- założe się, że jak przyjdzie co do czego będzie Cię całował po rączkach, że tak wszystko pięknie to zaplanowałaś!  :mrgreen:

Cytat: "Marcysia"
Moja mama i dziadkowie uważają, ze nie nadaje sie do slubu, ze w salonie meskim wcisneli nam ten gajer, zeby sie pozbyc

 :shock:  :shock: Takie komentarze nie są na miejscu....osobiście tez nie przepadam za prążkowanymi gajerkami, ale są one teraz super-modne i jak my szukaliśmy garnituru to na prawdę mieliśmy problem zeby znaleźć jakiś gładki model!! Dlatego uważam, że prążki są jak najbardziej na czasie i zdecydowanie nadają sie na śłub!! Świadczy o tym ich ogromny wybór w salonach z garniturami :D


Cytat: "Marcysia"
Cały czas sie tez zastanawiam nad podziekowaniami dla rodziców .... Pusty łeb  

W mojej setce znajdziesz naszą propozycję na podziękowania- zwykła teczka z naszym zdjęciem i tekstem podziękowania... Można ją później schować i ewentualnie chwalić się jak ktoś przyjdzie :P Co do pucharów to ja nie jestem za takimi prezentami, bo one zobowiązują obdarowanego do postawienia ich gdzieś w domku, a nie każde wnętrze lubi takie bibeloty ;) Mój tato by się z tego cieszył bo ma swoją półkę z pucharami (za regaty) ale teściowa z jej wnętrzem bogato zdobionymi antykami z pucharem nie wiedziałaby co zrobić....a i ja za bardzo nie lubię "durnostojek" ;) Także musisz rozwazyć pare spraw zanim zdecydujesz się na coś konkretnego. A może ramka z Waszym zdjęciem?? Bezpieczny prezent a i ramkę do odpowiedniego wnętrza można dobrać  :mrgreen:

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
ooo uprzedziłaś mnie hihihi ;) za długo pisałam ten post :P

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Cytat: "Marcysia"
Liliann, mam nadzieje, ze Ci pomogłam


Oj pomogłaś i to bardzo. Maila juz do producenta naskrobałam, odwiedziłma ich strone www. Czekam na odpowiedź i pewnie też poduche zamówię.
I odhacze kolejny punkt na liscie.

Offline Marcysia

  • bywalec
82 Dzionki

Wczoraj bylismy z moim Przystojniakiem na dancingu ;) Tak na prawde po to, by zaklepac naszą orkiestre :) Ustaliliśmy kilka waznych dla nas kwestii. Fajna para, super sie z nimi dogadujemy, bez problemu nauczą się dla nas piosenki Kindla - Z Kimś Takim Jak Ty, której co prawda nie słyszeli, ale baaaaardzo sie im spodobała :) Jesli chodzi o pieniązki to chca 1200 złotych :| Chyba raczej standardowo. Na podziekowania dla rodziców nie beda grać zadnej Sipińskiej. Zaproponowali nam piosenke swojego autorstwa, ale słuchanie jej, jeszcze przed nami - ponoć robi wrażenie :) Jesli chodzi o oczepiny sprawe postawiłam jasno: nie zycze sobie zadnych gier-zabaw kopulacyjnych, które w jakis sposob moga kogos urazić. Nie odpowiada mi to i nie chce takich "wybryków". Całe szczescie powiedzieli, ze nie bedzie nic takiego, ale na oczepinach wycisną ze wszystkich łzy, ale ze smiechu :) Poza tym potrafią wyczuć gości w takim sensie, czy można pozwolić sobie na jakieś szaleństwo czy tez nie, ponieważ bywa, ze goście są bardzo rozrywkowi i szkoda by było tego nie wykorzystac :) Na poprawiny chyba wezmiemy dja - naszego kolege, gdyż troszke duzo nam pieniazkow wyjdzie za ta orkiestre. To jest sprawa do przemyslenia, ale ogolnie jestem bardzo zadowolona :D
Mamy  pomysł na nasz pierwszy taniec  :jupi: Musze sie tylko dowiedziec czy w naszej miescinie jest on do zrealizowania :)
Poniewaz oboje jestesmy krejzolami, myślimy czy w ramach podziekowań dla rodzicow, nie zrobić jakiejs mega zabawnej fotki, wywołac ją w duzym formacie, włozyc do jakiejs ładnej rameczki i dac. Nasi rodzice mają tez ogromne poczucie humoru, a zalezy nam na tym, aby zawsze sie usmiechali, gdy spojrzą na nasze zdjecie :)
Zobaczymy co z tego bedzie :)

Offline azzurra

  • maniak
Właśnie dotarłam do Twojego odliczanka, gratuluję :)

Cytat: "Marcysia"
Poniewaz oboje jestesmy krejzolami, myślimy czy w ramach podziekowań dla rodzicow, nie zrobić jakiejs mega zabawnej fotki, wywołac ją w duzym formacie, włozyc do jakiejs ładnej rameczki i dac. Nasi rodzice mają tez ogromne poczucie humoru, a zalezy nam na tym, aby zawsze sie usmiechali, gdy spojrzą na nasze zdjecie



Świetny pomysł. Nietuzinkowy. Mam nadzieję, że nam też te zdjęcie pokażesz.

Offline Marcysia

  • bywalec
Zobaczymy czy ten pomysł wypali :) Mamy w zasadzie wielu znajomych, którzy robią na prawde swietne fotografie, wiec być moze ktos z nich nam pomoze :) Ale uwazam, ze pomysł godny wykonania, lub chociaz podjęcia próby :)

A teraz Dekonspiracja dwóch zakochanych Krejzolów ;)

Majówka 2005 :D Nasze ulubione foto, bo własnie z kategorii "odbiegające od norm" - dobraliśmy sie w tej kwestii :D



W kazdym razie mówimy na siebie "dwa zakochane krejzole" :D

Offline Anielka Kobieta

  • maniak
    • Relacja z naszego ślubu:)
  • data ślubu: 15.08.2006
Marcysiu gratuluję setkowego odliczanka. To będzie czas wspomniany przez resztę życia :D

Offline Marcysia

  • bywalec
I jeszcze jedno, nieco powazniejsze :D