e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Rodzina ze strony Ojca  (Przeczytany 5087 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
Rodzina ze strony Ojca
27 lipca 2006, 13:32
Mimo iż nie ma jeszcze daty i ze moze juz gdzies na forum juz o to pytałam... to chcialam poznac Wasze Opinie.
Bo nawet za rok czy 1,5 bedzie mi ciężko podejmować takie i inne decyzje.
A mianowicie: Co z rodziną ze strony mojego Ojca, Moimi dziadkami,chrzesną itd..
A problem tkwi w tym ze Mojej mamy rodzina (jak i ona sama)nieprzepadaja za rodzina Mojego Ojca a moze nawet jeszcze bardziej.A rodzice są po rozwodzie a ja z "tamta" rodzina nie mialam kontaktu od 6 lat.I jeszcze doszło do tego ze Ojcec bedzie chcial dofinansowac mi ślub.



Offline KRab

  • użytkownik
Rodzina ze strony Ojca
27 lipca 2006, 13:48
moi rodzice są rozwiedzeni.
ojcu chciałam powiedzieć o ślubie, zaprosić i poprosić o pomoc pół roku przed ślubem, ale mnie olał (nie chciał się spotkać) więc nawet nie wie że za miesiąc wychodze ża mąż....

tu więc problem z głowy - tlyko rodzina mamy będzie

od strony narzeczonego - podobnie z tym że na odwrót - będzie rodzina taty z nim samym, a mama ze swoja nie przyjdzie - bo nie chce.


w razie co - możesz ustawić ich po 2ch różnych stronach sali  :lol:

Offline Anielka Kobieta

  • maniak
    • Relacja z naszego ślubu:)
  • data ślubu: 15.08.2006
Rodzina ze strony Ojca
27 lipca 2006, 14:29
Moi rodzice też s¹ po rozwodzie. Tata mn¹ się nie interesował nigdy. Więc teraz wyœlę mu tylko zaprosznie na œlub do koœcioła. Nie zdziwiłabym się jakby nie przyszedł.

Offline Aniutek83 Kobieta

  • maniak
Rodzina ze strony Ojca
27 lipca 2006, 19:24
haa ja mam podobnie! Mama moja ma drugiego męża a ja tym samym ojczyma! Z moim bilogicznym tata rozwiodła  sie  gdy miałam 8 miesiecy , a potem tatu ssie mną nie interesował . Problem w tm ,ze ja z mama i dziadkami ze strony mamy nie za bardzo rozmawiamy z rodzicami i rodzeństwem ojczyma. Nie podobała im się moja mama jako rozwódka z dzieckiem! No cóz trzeba będzie ich zaprosić ,tylko ja jakos tego nie widzę i nie wiewm czy w ogóle przyjdą . Mama ostatnio ma z nimi epsze stosunki ale ja .. ja nie gadałam z nimi dobrych pare lat! Jakos tego nie widzę.

Offline KRab

  • użytkownik
Rodzina ze strony Ojca
27 lipca 2006, 19:25
ja nawet nie wiem gdzie mieszka - więc 3zł mam zaposzczędzone  :lol:  :lol:  :lol:

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Rodzina ze strony Ojca
27 lipca 2006, 22:30
czy jest sens zapraszać kogoś kto się nami wogóle nie interesował przez tyle lat?i kogo od paru lat na oczy nie widziałaś?i do tego nie przepadacie za sobą?

Offline KRab

  • użytkownik
Rodzina ze strony Ojca
27 lipca 2006, 23:52
Cytat: "Mariolka"
jest sens zapraszać kogoś kto się nami wogóle nie interesował przez tyle lat?

słuchaj - to by gości na tradycyjnym weselu połowę ubyło  :lol:  wszystkie ciotki klotki i wujkowie  8)

Offline Aniutek83 Kobieta

  • maniak
Rodzina ze strony Ojca
28 lipca 2006, 07:39
no moze i sensu nie ma ale to jednak rodzioce ojczyma i jego rodzeństwo , on w końcu daje kase na to wesele i na pewno byłoby mu przykro gdybym powiedziała ,ze ich nie zaprosze bo nie i tyle! Moja mama czasami tam jexdzi na spedy typu piećdziasiatki, urodziny czy imieniny! Ja natomiast wcale! No ale w końcu to jego rodzina- chyba by sie głupio czuł gdyby byli wszyscy od mojej mamy a od niego NIe! Chociaż w skrytosci ducha liczę ,ze nie przyjdą .

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
Rodzina ze strony Ojca
28 lipca 2006, 08:56
Z Ojcem nie mialam kontaktu przez 5 lat dopiero jakos sie odezwalismy do siebie.A z rodzina ojca jakos to gdzies zagnięło ( kontakty). Moja mama nie moze do tej pory pogorzic sie z tym ze Ojciec ja zostawil po 20 latach "szczesliwego" małżestwa a najgorsze jest to ze pała straszna nienawiscia do niego i jego rodziny bo wg niej to tez ona sie przyczynila do rozpadu.(troszke glupie rozumowanie).Dlatego tez nie bede wiedziala co mam zrobic.Czy przyjac dofinansowanie od ojca  czy tylko rodzina mamy (no i oczywiscie mojego S  :serce: )



Offline madziulek Kobieta

  • Chuck Norris
Rodzina ze strony Ojca
28 lipca 2006, 10:42
ewelinka a rozmawiałas juz na ten temat z mamą ?? może ona zrozumie sytuacje przeciez to twój dzień i nie ma tu miejsca na żale i zgryzoty

Offline KRab

  • użytkownik
Rodzina ze strony Ojca
28 lipca 2006, 14:03
Aniutek83, w Twojej sytuacji - kasa - to nawet trzeba zaprosić.
ewelinkaaa7,  myślę że możesz zaprosić.. a oni sami rozważą czy przyjdą - tylko zarządaj odpowiedzi  :wink:

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
Rodzina ze strony Ojca
28 lipca 2006, 14:12
zobaczymy jak to bedzie



Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Rodzina ze strony Ojca
28 lipca 2006, 15:45
Cytat: "KRab"
Cytat: "Mariolka"
jest sens zapraszać kogoś kto się nami wogóle nie interesował przez tyle lat?

słuchaj - to by gości na tradycyjnym weselu połowę ubyło  :lol:  wszystkie ciotki klotki i wujkowie  8)

inna sprawa ciotki i wujkowie, a inna sprawa rodzina ze strony ojca.Gdy rodzice są po rozwodzie. a rodzinka np.nie interesuje się Tobą wcale.Ale na weselu to by się chętnie pobawili.Jak tak to obcy, a jak wesele to rodzina.dziwnie...

Offline okruszek

  • maniak
Rodzina ze strony Ojca
28 lipca 2006, 15:58
Cytat: "KRab"
ja nawet nie wiem gdzie mieszka - więc 3zł mam zaposzczędzone

to wiesz gdzie mieszka skoro cena za bilet 3 zł. :)

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Rodzina ze strony Ojca
28 lipca 2006, 16:40
Cytat: "okruszek"
Cytat: "KRab"
ja nawet nie wiem gdzie mieszka - więc 3zł mam zaposzczędzone

to wiesz gdzie mieszka skoro cena za bilet 3 zł. :)

może miała na myśli znaczek pocztowy?chyba prędzej

Offline szajo Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 28.IV.07
Rodzina ze strony Ojca
28 lipca 2006, 16:46
haha tez tak pomyslalam  :mrgreen:  

3 zl za bilet tam i spowrotem .... to tylko jakis autobusowy  :mrgreen:

Offline Olaa Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
Rodzina ze strony Ojca
28 lipca 2006, 16:51
Moi rodzice są różnież po rozwodzie...Mam z tatą kontakt, ale jakoś sięniespelcjalnie interesuje co sie u mnie dzieje.
Osobiście nie chciałabym zapraszać ojca, bo może być dziwnie na moim weselu...ale wypada..To ojciec przecież... Z premedytacją nie piszę tata, bo nie odczuwam tego.

Nie zaproszę chyba raczej nikogo ze strony taty, bo nie utrzymujemy kontaktów od rozwodu rodziców, poza przelotną rozmową ewentualnie gdzies na mieście...No i pomijając spotkać 1/kwartał z dziadkiem..
There is no such thing as an ending. Just a new beginning...

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Rodzina ze strony Ojca
28 lipca 2006, 17:34
sama widzisz.Ojca rozumiem.Ale nie ma obowiązku zapraszać rodziny ze strony ojca, jeśli nie sąutrzymywane kontakty.A np.mama jest skłócona z rodziną byłego męża.Po co nam na ślubie kłótnie.Takie jest moje zdanie.Inna sp0rawa,jeśli po rozwodzie normalnie utrzymuje się kontakty...To czemu nie?

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Rodzina ze strony Ojca
28 lipca 2006, 17:39
U mojego Tomka tez był rozwód...i ojca jedynie zawiadamiamy o ślubie. Od lat nie interesuje się synami, zero kontaktu...Tomka od czasu do czasu zmuszam, aby zatelefonował...bo to jednak ojciec.... zastanawialiśmy sie czy w ogóle go informowac o ślubie, bo jeśli będzie wiedział, że Tomek się żeni przestanie płacić alimenty.... ale wypada go poinformować. Rodzina z jego strony w ogóle nie jest proszona na wesele, ani nawet zawiadamiana o ślubie. Zero kontaktu od ponad 10 lat  :| Teraz prawdziwym ojcem Tomka jest drugi mąż mamy i to jego rodzina (co prawda nieliczna) jest zapraszana na wesele.

Offline KRab

  • użytkownik
Rodzina ze strony Ojca
31 lipca 2006, 01:22
Cytat: "dziubasek"
zastanawialiśmy sie czy w ogóle go informowac o ślubie, bo jeśli będzie wiedział, że Tomek się żeni przestanie płacić alimenty....

 :twisted:  :twisted:  :twisted:  :twisted:  tak samo myślałam.... ojciec nic jeszcze nie wie... chciałam się znim spotkać - nie miał dla mnie czasu, prze telefon nie będe mu mówić że biorę ślub! więc nie wie...... nie odzywa się. jak się odezwie - to powiem, jak nie - to nie :P

Offline bezia74

  • nowicjusz
Rodzina ze strony Ojca
31 lipca 2006, 09:48
moi rodzice też są rozwiedzeni, ja jednak zapraszam ojca z jego synem z drugiego małżeństwa. Nie jest to decyzja zgodna z moim sumieniem, bo ojciec jest właściwie obcym dla mnie czowiekiem, ale rok temu mój starszy brat zaprosił go na swój ślub, więc mi nie wypadało również go nie zaprosić. Ze strony ojca będą tylko 3 siostry stryjeczne, które zapraszam nie dlatego , że łączą nas kologacje rodzinne, ale dlatego, że  mam z nimi wręcz przyjacielskie kontakty. Nie zapraszam za to żadnych ciotek i pociotek, ponieważ kontakt z znimi jest właściwie żaden chociaż część z nich mieszka w tym samym mieście.
Zaproszenie ojca to jeden problem, a drugi to co zrobić z podziękowaniami dla rodziców podczas wesela? podziękować tylko mamie i rodzicom męża, a ojca pominąć ( no bo za co mu dziękować, chyba tylko za to że płacił alimenty), czy wogóle zrezygnować z podziękowań?

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Rodzina ze strony Ojca
31 lipca 2006, 09:56
trudna sprawa...ja bym podziękowała zgodnie z sumieniem, czyli mamie.Bo jeśli uważasz,że nic mu nie zawdzięczasz, a będziesz miała bardzo ładną mowę.O pierwszym kroku, o \łzach, o wszystkim.To jakoś to będzie nieprawdziwe w stosunku do niego.Takie sztuczne, wymuszone i nieszczere.Ja bym zrezygnowała z podziękowań dla ojca.Tylko mamie i rodzicom męża.Ale to są moje odczucia.

Offline bezia74

  • nowicjusz
Rodzina ze strony Ojca
31 lipca 2006, 10:03
tak , tylko mój ojciec jak sobie podpije to czuję się najlepszym ojcem na świecie i może upomnieć się o życzenia dla siebie. myślę o calkowitym zrezygnowaniu z podziękowań podczas wesela.

Offline Magda M. Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: sierpień 2006
Rodzina ze strony Ojca
31 lipca 2006, 10:20
Bezia ja na twoim miejscu nie rezygnowałabym z podziękowań dla rodziców i złożyła je na ręce zarówno mamy jak i ojca (wkońcu to Twój biologiczny tata, niezależnie od tego jakie masz z nim teraz relacje). U mnie jest podobna sytaucja - rodzice mojego S. są rozwiedzeni od 10 lat, wiekszość tego czasu mój S. mieszkał z mamą i jej obecnym mężem. Ojciec jest mu obojętny, bo mało sie nim interesował, ale nie wyobrażamy sobie sytuacji, że nie mielibyśmy zaprosić go na nasz ślub. I podziekowania dla rodziców też oczywiście będą.

Offline Aniutek83 Kobieta

  • maniak
Rodzina ze strony Ojca
31 lipca 2006, 14:38
hmm a ja tam swojego "tatusia" raczej nie zaprosze bo niby wiem gdzie mieszka ( w tym samym miescie) ale ja go ne widziałam całe swoje życie( tzn. podobno widywałysmy go na ulicy ale ja i tak bym go nie poznała) tYm bardziej ,ze całe moje zycie sie mna nie interesował. I watpie ,żeby go to zainteresowało czy biore s,lub , czy tez nie! Podziekowania dla rodziców beda owszem ale dla mojej mamy i ojczyma ( w koncu mniewychowywał od 5-go roku życia) Tyle ,że z rodzicami ojczyma i jego 2- ma siostrami janie uyrzymuje kontaktu. ale trzeba bedzie ich zaprosić , bo w końcu to mama z ojczymem daja mi kase na wesele , a to w końcu jego rodzice i rodzeństwo. Ale jakos sobie tego nie wybobrażam ja tam nie jeżdże , tylko moja mama od czasu do czasu! I co pójde ich zaprosić i Co powiem- Chcielibyśmy Zaprosić Państwa czy jak? dziwne bo nie wiem jak sioew do nich zwracać . Oj cięzkie to dla mnbie bedzie!

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
Odp: Rodzina ze strony Ojca
20 września 2007, 10:26
MINĄŁ ROk od ostatniego postu a ja odswierzam temacik.
Po roku nic sie nie zmienilo jeli chodzi o relacje mojej mamy rodziny z mojego Taty rodziny.
Jak wiecie moj Tatko jest na forum i nawet jego synek a moj braciszek ma wateczek swoj takze nasze relacje sa b.dobre i z dziadkami tez.
Natomiast nic sie nie zmienilo jesli chodzi o moja mame i jej rodzine nadal pałaja nienawiscia a przy kazde dyskusje koncza sie kłótnia.
Do mojego slubu zostalo 8 misiescy i pare dni a ja sobie nie wyobrazam tego.



Offline jjusti Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 10 listopad 2007
Odp: Rodzina ze strony Ojca
15 października 2007, 15:59
Rozumiem co czujesz ja mam podobną sytuację. Moi rodzice strasznie się drą na siebie szczerze mówiąc ich małżeństwo to pomyłka a mój tata wini za wszystko oczywiście mamę i jej rodzinę. Oznajmił mi że mam nikogo nie zapraszać ze strony mamy bo albo nie przyjdzie on sam albo będzie nie przyjemnie. Szczerze mówiąc trochę go rozumiem i może dlatego nie chcę psuć kontaktów między mną i tatą więc ich nie zaprosiłam z czym oczywiście czuję się okropnie. Natomiast ojciec mojego Maciusia wyjechał 6 lat temu do stanów i nikt nie wie gdzie się podziewa więc nawet nie wie że się pobieramy. Ludzie sami stwarzają sobie problemy.