e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Ania i Piotr 15.07.2006 czemu tylko raz jest taki dzień...?  (Przeczytany 6716 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
No dobra. Sporo czasu upłynęło. Usiadłem wreszcie do komputera, relację czas zacząć a do opowiadania jest sporo. Zaznaczam jednak że to będzie moja relacja ;) Ania ma na pewno nieco odmienny punkt widzenia.
Mówiąc szczerze to trochę mi sie nie chce pisać  :twisted:  więc najpierw zjem śniadanie... ŻONA zrobiła  :mrgreen:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
pioteras, ty paskudny - najpier taaaka długa przerwa a teraz pisać się nie chce :twisted: Ty nam lepiej foty i relację dawaj

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Cytuj
Ania i Piotr 15.07.2006 czemu tylko raz jest taki dzień...?


też sobie zadaję to pytanie .....ech..

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
OK no to lecim z koksem ;)

Był piątek gdy postanowiliśmy z moim tatą wspomóc mój spokojny sen i rozpracowaliśmy butelczynę whisky która tatulkowi specjalnie ze Szkocji przywiozłem. Powiedział wtedy że otworzy dopiero na mój ślub :) no i stało się. Wcześniejszych godzin piatku lepiej nie wspominać bo z nerwów przedślubnych darliśmy z Anią takie koty  :mrgreen:  że aż strach, teraz się z tego śmiejemy. Noc przespałem nadzwyczaj dobrze :)
Poranek był jakis leniwy ale czas leciał szybko. O 13:40 pojechałem  z moim świadkiem po kwiaty, wiązanki dla Ani, Asi (świadkowa) dla rodziców i mój do butonierki. Włos mi się zjeżył gdy przyszło do płacenia no ale cóż... ślub ma sie raz...
A potem to juz wszystko potoczyło sie szybko.
Przebrałem się, przyjechała limuzyna, pojechaliśmy po Anię.
Tam oczywiście drobne przywitanie z gośćmi i zeszła ONA
...oniemiałem, ja rozumiem że przygotowania itd. ale to jak wyglądała Ania powaliło mnie na kolana, wyglądała prześlicznie a jednocześnie wyniośle, poważnie i z nutką jej zwariowanego charakteru.
Rodzice nas pobłogosławili, krótka seria fotek i śmigaliśmy już do kościoła. I tu pojawił sie pierwszy ZONK  :|  Ania twierdziła że przezemnie ma plamke pomarańczową na sukni bo zapomniałem jej powiedziec że nie mozna bukieciku przechylać bo może sie woda wylać  :?  na moje szczęście szybko ją przekonałem że to nie od bukietu tylko jej własna mama upaprała ją pyłkiem z lilii których wiązanke trzymała w dłoni. Byłem uratowany  :wink:
W kościele atmosfera była niepowtarzalna i BARDZO nam sie podobało, oprawa muzyczno wokalna była fantastyczna, klimat niesamowity. Łezki sie kręciły niektórym. Z samej mszy to niewiele pamietam, takie emocje mi towarzyszyły ale przysiege pamietam to chyba najważniejsze :).  Wiem że głos mi troche drżał  :oops:  . Nad całością w kosciele panował ksiądz Mariusz który bardzo fajnie prowadził mszę (jak mi mówili :) ) a nas uspokajał i czuwał nad naszymi nerwami.
Dumnie wymaszerowaliśmy przed kośćiół gdzie powitało nas chyba kilka ton ryżu i pare tysięcy groszówek (Michał! niezapomnę Ci tego  :mrgreen:  ) do tego stopnia że nie daliśmy radę wyzbierać wszystkiego bo za długo by to trwało  :lol:
Życzenia po ślubie to tez fajna sprawa gdy nie wiesz kto Ci składa życzenia  :mrgreen: , jest co wspominać.
Podróż do Goleniowa bardzo szybko nam minęła pewnie dlatego że opowiadaliśmy sobie nawzajem ze świadkami nasze ślubne emocje. W JF DUET krótkie powitanie, soł, chlebek, kieliszki. Ja oczywiście nie stłukłem bo na dywan upadł (kto tak długi dywan połozył   :nerwus:   ? ) ale świadek poprawił i było OK.
Przygotowywaliśmy się przed 2 tygodnie do pierwszego tańca :) wszystko było opanowane ale jedynym zapominalskim ogniwem naszej pary byłem oczywiście JA, czasem zdażało mi się zapomniec jakiegos kroku czym Ania bardzo sie denerwowała. Nic to. Wyparadowaliśmy na parkiet i zaczęło się. Od razu poczułem że nie jest super bo nie ćwiczyliśmy z kiecką, kółka wychodziły nam trochę za małe bo nie mogłem zrobic zbyt dużego kroku bojąc się że nadepne Ani na suknię, za chwilę koleżanka małżonka stwierdziła że po czyms sobie depcze i w zasadzie to miała już dość tańca ale ja twardo prowadziłem do końca. Końcówka to był juz nasz wspólny śmiech i zabawa :) . Okazało się że Ani zsuneła sie podwiązka !!! jak to mozliwe nie wie nikt bo gdy zaraz po tańcu nasunąłem ją na właściwe miejsce juz do końca wesela tam tkwiła. Taka złośliwość rzeczy martwych chyba. Tak czy siak ja uważam że taniec fajnie nam wyszedł. Może nie perfekcyjnie ale widac było że sie nie depczemy i że umiemy a o to mi chodziło. Podobało mi się.
A potem to juz tylko jazda na maxa była z której niewiele pamietam. Wiem że prawie nie zchodziliśmy z parkietu ale dokładne szczegóły to tylko na filmie zobaczymy.
Lokal spisał się na medal jeśli chodzi o gastronomię (no OK, może nie na złoty medal ale na brązowy  :twisted:  ) Gorzej było z noclegami ale o tym napisze w osobnym wątku o JF DUET. Zespół również wszystkim sie podobał, zabawiali gości prześwietnie, ze smakiem i polotem. Dla każdego było coś miłego. No i mieliśmy też farta do pogody bo trafiliśmy w dołek pogodowy  :mrgreen:  tzn. w tym dniu temperatury spadły z 30 kilku stopni do 25°C i dawało się żyć.
Oczepiny tez bardzo fajnie wypadły, konkursy wraz z orkiestrą dobraliśmy dobrze bo sprawdziły się świetnie. Gościom najbardziej podobała się "Kareta". Potem były podziękowania i moja krótka przemowa "z głowy". Troche się zapętliłem ale rodzice i tak wiedzieli o co mi chodzi. Daliśmy rodzicom albumy z naszymi zdjęciami z dzieciństwa aż do czasu gdy poznaliśmy się opisując wszystko odpowiednio, strasznie im się podobało. Łzy były  :oops:
Weselicho skończyliśmy o 5 nad ranem bo o 7 zaplanowane było już śniadanie, schodziliśmy spać jako ostatni i padliśmy jak nieżywi w pościel...
Pobudkę o 11 zaplanowałem, kąpiel, śniadanie i o 13 poprawiny.
Jeśli kiedykolwiek się zastanawiałem czy DJ to dobry pomysł (kiedyś miałem te wątpliwości  :oops:  ) to teraz wiem że nasz DJ byłl po prostu fantastyczny.
Zibi wprost cudu dokonał bo ruszył z krzeseł zmęczone towarzystwo, rozleniwione i chcące najczęściej posączyć browarek a jednak udało mu się. Bawili się głównie młodzi i miejscami "jaja były jak berety" przy pomocy Zibiego :) .Nie musze chyba dodawać że prym na parkiecie znowu wiodła Para Młoda  :mrgreen:
Jedno moge powiedzieć DZIĘKUJEMY CI ZIBI  :!:   :brawo_2:   było rewelacyjnie.
O 18 było już po porawinach, my zmęczeni wracaliśmy do domu gdzie dochodziliśmy do siebie przez następne 2 dni :) .

To na razie tyle. Wiem że na pewno nie napisałem wszystkiego. Pytajcie więc. Postaram się tez namówić Anię żeby coś od siebie skrobnęła.
No i zaraz tez zdjęcia będą, właśnie wybieram ;)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Opowieść świetna rzeczowa - jak na faceta przystało....Aniu skrobnij coś od siebie, byłoby nam bardzo miło :wink:
Na foty czekam jak dzieciak :mrgreen:

Offline epox Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 18.08.2007 ... podejście x uda sie?...
Super relacja,moje gratulacje i dużo miłości Wam życzę  :bukiet:

Offline madziulek Kobieta

  • Chuck Norris
super a gdzie foty?????? :twisted:  :twisted:  :twisted:

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Niestety na część zdjęć trzeba będzie poczekać aż wrócę za tydzień do pracy bo musze je zeskanować, mamy tylko dobitki od fotografa ;)










Offline szajo Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 28.IV.07
super relacja i zjadka :) o co chodzi z tymi "lizakami"   ONA   i   ON  ?  :mrgreen:

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Wyglądaliście....  :shock:  :serce:  :shock:  WSPANIALE !!!
Piękna para - proszę o więcej zdjęć  :D
Relacja niesamowita - bardzo mi się podoba! Widać, że wspaniale się bawiliście a te drobne wpadki zdażają się zawsze (niestety albo stety - bo jest potem co wspominać  :wink: ).
Czekam jeszcze na kilka słów od Ani  :D i na zdjęcia - duuuużo zdjęć  :mrgreen:

Ja też często zadaję sobie to pytanie "dlaczego ten dzień jest tylko raz w życiu...?"  :(

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Ciekawe w czym się nie zgraliście z tą odpowiedzią :twisted:  :mrgreen:

Offline Anielka Kobieta

  • maniak
    • Relacja z naszego ślubu:)
  • data ślubu: 15.08.2006
Aniu i Poterasie wygl¹daliœcie szałowo. Piękna z Was para :wink: Jesteœcie bardzo fotogeniczni, a Ania powinna być modelk¹ w jakimœ żurnalu, bo nikomu chyba nie jest tak ładnie do twarzy z okularkami jak jej. Super weselisko. Gartuluję i życzę wytrwałoœci i szczęœcia przez całe wspólne życie :D

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
super relacja. bardzo ładnie wyglądaliście razem, a Ania jest prześliczna.

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Gratulacje  :mrgreen:  :P  :lol:  :D

Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia
 Piękna para, suknia dostojna, bukieci bardzo faniutki.. bardzo mi się podoba  :P

no i widzę, że "nasz" kościółek wybraliście... Super, super..
i księdza Mariusza mieliście.. to na pewno był udany ślub... Ksiądz Mariusz jest niesamowity i wszystkich rozśmiesza  :lol:

Zabawa też udana była...  :mrgreen:
W takim razie witamy w gronie żon i mężów  :lol:

Offline Ecia

  • uzależniony
Moje gratulacje! :)

Relacja super, bardzo fajnie się czytało. No i fotki rewelacyjne, super wyglądaliście!

Też jestem strasznie ciekawa w czym się nie zgraliście z tymi lizaczkami :) Zdradzicie o co chodziło? :)

Offline madziulek Kobieta

  • Chuck Norris
Pioteras wcale sie nie dziwie że oniemiałes jak zobaczyłeś anię :)  Twoja żona wyglądała poprostu ...bosko ...no ty oczywiście też przystojniacha jesteś ;)  :mrgreen:

Offline groszek

  • maniak
Najfajniejsze, że Pan MŁody nie żałuje  :serce:

Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
Ślicznie wyglądaliście....

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Ania napisze, obiecala ale dopiero jutro bo dzis na ploty poszla  :mrgreen:

Offline monika_mb Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 29 lipiec 2006
To chyba najbardziej wyczekiwana relacja na forum hihi :) Wszystkiego najlepszego! Wyglądaliście pięknie.... naprawdę szkoda, że już po wszystkim...

Offline aga_ska1

  • użytkownik
Wszystkiego naj!
 :serce:  :serce:  :serce:

Offline redzia Kobieta

  • Gosia
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.09.2006
No nareszcie :D, a juz myslalam, ze nas macie w ....nosie :D
Zdjecia sa bardzo ladne, ale (tradycyjnie) prosimy o wiecej :mrgreen:

Offline anetka161 Kobieta

  • 16.06.2007-nasz wspaniały dzień
  • maniak
  • data ślubu: 16.06.2007
No i się doczekałam  :D .Ślicznie wyglądaliście.Ale trochę mało tych fotek,prosimy o więcej :D

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
No to jedziem z porcja nr 2


a teraz będzie Ania w kreacji poprawinowej :)



wystarczył moment że straciłem żone z oczu...  :twisted:







Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Ale pięknie wyglądacie!! no no!! Suknie wydaje mi się, że widziałam w CMŚ... czyżby Ania z tego salonu krzystała??

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Aniu i Pioteras wyglądaliście cudownie. Piękna z Was para!  :)
Chcemy jeszcze więcej fotek.  :D

Offline madziulek Kobieta

  • Chuck Norris
Tak suknia chyba z CMS tez mi się tak wydaje ale oczywiście śliczna - nic dodać icc ująć :)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
taK.. to wygląda na cmś..  :mrgreen:

ąłdnie ania wyglądałą.. jak rasowa panna młoda  :wink:

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Cytat: "madziulek"
Tak suknia chyba z CMS tez mi się tak wydaje

mnie też się tak zdawało, gdy popatrzyłam na szelkę z koronki. Podobny elemnet miała suknia chyba  gosi_kwiecień.