e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Nieżyczliwość ludzka .  (Przeczytany 4233 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
Nieżyczliwość ludzka .
24 lipca 2006, 08:38
Chcialam poruszyc nowy temat moze sie z nim spotkaliscie osobiscie -- nieżyczliwość ludzka-- dlaczego jest tak na tym świecie ze ludzie są fałszywi, źle nastawieni gdy znajdziesz sobie tego/tą jedynego/jedyną. Kiedy przyjaciółka na ktora zawsze mogłaś liczyć nagle odwraca sie od Ciebie krytykując Twoją Miłość, udając ze jest ok a tak naprawde obgaduje Was za plecami.



Offline Marcysia

  • bywalec
Nieżyczliwość ludzka .
24 lipca 2006, 11:10
To jest według mnie tak zwana zazdrość. Człowiek jest dla Ciebie ok do momentu, w którym Ty nie jestes bardziej szczesliwa od niego. Dzisiaj na innym forum przeczytałam, jak pewna osoba pisze, ze jest na maxa szczesliwa. A pod jej postem kolejny post pod tytulem: "nienawidze jak ktos jest szczesliwy". Tak to juz z ludźmi jest  :?

Offline Gosia-oosta Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
Nieżyczliwość ludzka .
24 lipca 2006, 11:26
nie zdarzyło mi sie, żeby moi najbardziej mi bliscy ludzie nie umieli cieszyć się ze mną, ale też zauważam, że ludzie nie potrafią cieszyć się szczęściem innych..jest dobrze, dopóki czują się od nas lepsi..nie potrafią widzieć pozytywnych drobiazgów wokół siebie, a przecież jest ich wiele..jest coraz więcej pesymistów..czasami, aż  boję się mówić, jak wspaniale się czuję, bo mogę zostać za to zlinczowana..

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
Nieżyczliwość ludzka .
24 lipca 2006, 12:15
Dla mnie osobiecie jest to przykre gdy bliska osoba odwraca sie ode mnie, ( bo znalazlam szczescie)a potem na dodatek jest "fałszywa" (chyba tak to mozna nazwac.Wiem i zdaje sobie sprawe z tego ze taki jest świat i tcy są ludzie.Ale chyba to wszystko na tym nie polega.



Offline Agaś

  • użytkownik
Nieżyczliwość ludzka .
24 lipca 2006, 12:31
Niestety tak już jest. Miąłam podobną sytuację, moja koleżanka była super jak obie byłyśmy singlami, wspólne iprezki wypady. Kiedy poznałam swojego wybranka zaczeło się psuć - wymówki były śmieszne np. że nie mogę wyjsć, że nie mam czasu itp. Najgorsze było jak dowiedziała się, że jestem w ciąży i jestem szczęśliwa.

Nie przejmuje się tą sytuacją bo to nie ma sensu. Na zazdrość i zawiść innych nic nie można poradzić. A moja miłość i szczęście jest najważniejsze.
Mamy szerokie grono znajomych, które cieszy się razem z nami. :P

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
Nieżyczliwość ludzka .
24 lipca 2006, 12:36
Moja miłośc i szczescie tez jest najwazniejsze.Niestety nie mozna nic poradzic.My tez mamy kilku znajomych ktorzy ciesza sie naszym szczesciem.



Offline Lilkuś

  • uzależniony
Nieżyczliwość ludzka .
24 lipca 2006, 14:16
Cytat: "ewelinkaaa7"
dlaczego jest tak na tym świecie ze ludzie są fałszywi, źle nastawieni gdy znajdziesz sobie tego/tą jedynego/jedyną.



jak juz powiedziała Marcysia - to zwykła zazdrość.

miałam kiedys przyjaciółkę...miałam i smutno mi, ze tak nie jest. mimo iż sie od siebie różniłyśmy to sie lubiałyśmy i to bardzo...do mojego pierwszego, poważniejszego zwiazku... od tamtej pory zaczęło sie sypać.... przykre ale prawdziwe.... nasza przyjaźń przeszła swego rodzaju odrodzenie, gdy spotykałam sie z naszym wspólnym kolegą ...ale po zerwaniu znów "przyjaciólka" zaczęła mieć dziwne wymówki (czyli jakos dziwne, bo szczęśliwa juz nie byłam) ..potem znów kilka spotkań...do czasu gdy powiedziałm jej, ze jestem bardzo zakochana, szczęśliwa, zę to "TEN JEDYNY"  8)  od tamtej poty minęło niemal 6 miesiecy (bo stwierdziłam na poczatku znajomosci z M że to ten jedyny) i widziałysmy sie raz it o przypadkiem....

mam dosyć takiej sytuacji, przestałam zadawać pytania w stylu moze sie spotkamy, pogadamy bo ciagle tylko słysze wymówki....

jedna z moich koleżanek jest w trakcie rozmowu...niestety na moje stwierdzenie, ze ejstem bardzo szczęsliwa i planujemy wspólne życie stwierdziła, bym sie zastanowiła, bo małżenstwo nie ejst dobra droga, ze wszystko sie psuje, ze zacznie zdradzać itp....  :(  :(  przykro mi sie zrobiło ale pomyslałam, ze jak ma problem z własnym facetem to po prostu jej wina (no i jego też), ze nie potrafiła pielęgnować wspaniałego uczucia milosci....

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
Nieżyczliwość ludzka .
24 lipca 2006, 14:40
Ja tez mialam kiedys przyjaciółke teraz jest tylko kolezanką. Mimo ze mieszka koło mnie (koło Nas) to i tak spotykamy sie sporadycznie. Gdy zaczełam spotykac sie Moim Misiem to slyszlaam - to i owo jaki to  on nie jest--kiedy zamieszkalismy razem to sie pokłócilysmy.Potem jak sie pogodziłysmy ale to nie jest juz to samo co kiedys. To ze ona nie ma nikogo to nie znaczy ze ja tez mam byc taka. Poza tym zauwazylam ze potrafi byc troszke dwulicowa i fałszywa tu sie usmiecha itd a tam idzie i gada i tak swoje. A to niew jest miłe.



Offline Lilkuś

  • uzależniony
Nieżyczliwość ludzka .
24 lipca 2006, 14:52
Cytat: "ewelinkaaa7"
to niew jest miłe


to nigdy nie jest miłe...:(:( jak to mówia prawdziwych przyjaciół poznaje sie w biedzie... ja przeżyłam swój takie okres "biedy" (po smierci ojca) i zauważyłam, ze moja "Przyjacióla" od tamtej pory została zwykłą znajoma....

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
Nieżyczliwość ludzka .
25 lipca 2006, 13:23
To fakt tylko prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie.



Offline Olaa Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
Nieżyczliwość ludzka .
25 lipca 2006, 15:12
Cytat: "ewelinkaaa7"
To fakt tylko prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie.


Już nie raz się o tym przekonałam, tylko czemu ja wciąż o tym zapominam :|
There is no such thing as an ending. Just a new beginning...

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
Nieżyczliwość ludzka .
26 lipca 2006, 08:31
Ja tez tak mam.Zapominam, puszczam z prrzymrużeniem oka tyle ze mija czas i znowu jest to samo i znowu zawodze sie na "tej" osobie.