e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Morgaina już zamężna:)  (Przeczytany 3379 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline morgaina

  • Chuck Norris
Morgaina już zamężna:)
20 lipca 2006, 23:12
Witak kochane dziewczyny po dłuuuugiej przerwie. Nie było mnie trochę na forum a ostatnie kilka dni spędziłam na czytaniu zaległych postów więc dopiero teraz mogę zabrać się za relację.Obiecuję będą zdjęcia i to dużo może nawet. Ze ślubu z wesela no i z naszej sesji poślubnej w studio 22.
W piątek dopinanie wszystkiego na ostatni guzik, kosmetyczka, paznokcie no i air- brush ryzyk fizyk powiedziałam i poszłam nie byłam na żadnej wcześniejszej próbie. Głupol ze mnie ale na szczęście się udało. Mój błąd był taki że poszłam przed odbiorem sukni i niestety jej nie przymierzyłam okazało się że była jdnak za szeroka w pewnym miejscu ale moja kochana mama doszyła mi ramiączka i było ok.
W sobotę pobudka chyba o 9 lub 10 szczerze mówiącnie pamiętam, śniadanie i niestety sprzątanie naszeg m wiem że to mało romantyczne ale Misiu ubierał się u nas a w związku z obecnością kamery trza było wypucować conieco :luzak: Potem mała   :klotnia: z przyszłym męzem a co mi tam, wspólna wykłócona wizyta w kwiaciarni i kupno kwiatów dla rodziców. Ale na szczęście się udało
 :jupi:
Kolejnym etapem tego niezwykłego dnia była podróż do rodziców wyszłam z mojego mieszkanka jako panna i miałam już tam wrócić jako mężatka przyznam mała łezka zakręciła mi się w oku.  :tak_smutne:  
Ale w domku wciągnęłam kilka smakołyków i akurat przyjechała p. Kasia zaczęłyśmy się malować i czesać i jakoś tak nam zeszły 2 godziny moja siostra musiała lecieć po awaryjne kwiaty do włosów bo mój Misiu zapomniał zabrać z kwiaciarni.    :urwanie_glowy:  
W końcu jak już byłam umalowana i uczesana to się okazało ze do wyjścia zostało jakieś 20 minut. Więć sprintem ubieranie. A potem to już błogosławieństwo no i pojechaliśmy do kościoła na szczęście niespóźnieni.  :auto:  
Msza odbyła się bez zakłóceń. Słowa przysięgi też na całe szczęście chociaż mi przy obrączkach zachciało się śmiać ale byłam dzielna i się opanowałam. To naprawdę cudowne chwile jak się patrzy na najukochańsza osobę w tej chwili i widzi się że ona czuje dokładnie to samo że jest tak samo szczęśliwa.
Ach na razie skończę bo mi się wena jakoś tak wypaliła, przerabiam teraz zdjęcia żeby powklejać.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Morgaina już zamężna:)
21 lipca 2006, 01:00
FOTY!!!! FOTY!!! CHCEMY FOTY!!!

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Morgaina już zamężna:)
21 lipca 2006, 07:58
Foootyyyyy, miało być dużo, a tu ani jednej nie ma :twisted:

Offline Gosia-oosta Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
Morgaina już zamężna:)
21 lipca 2006, 08:38
Cytat: "morgaina"
przerabiam teraz zdjęcia żeby powklejać.

mam nadzieję, że szybko sobie z tym poradzisz :)..wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia..

Offline madziulek Kobieta

  • Chuck Norris
Morgaina już zamężna:)
21 lipca 2006, 09:11
witaj szczęśliwa mężatko :) czekamy na fotki z niecierpliwością :)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Morgaina już zamężna:)
21 lipca 2006, 09:32
otyoty  :cry: juz myślałąm,ze o nas zapomniałaś  :cry:

no opczywiście,ze teraz czekamy na fotencje..  :mrgreen:

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Morgaina już zamężna:)
21 lipca 2006, 11:45
Asiu nareszcie Twoja reacja!! Zapowiada się bardzo interesująco....wklejaj foty i pisz jak było dalej!! jak impreza??  :mrgreen:

Offline morgaina

  • Chuck Norris
Morgaina już zamężna:)
21 lipca 2006, 13:17
No dobra troszkę wrzucę na dobry początek wiecie niełatwo jest coś wybrać z ponad 1000 zdjęć







Offline morgaina

  • Chuck Norris
Morgaina już zamężna:)
21 lipca 2006, 13:21
To dalej











 Reszta musi poczekać na dalszą relację a to jak mi się wena znowu włączy no i muszę jeszcze poszperać w tym tysiączku coby jeszcze wam kochane dziewczyny pokazać :serce:

Offline redzia Kobieta

  • Gosia
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.09.2006
Morgaina już zamężna:)
21 lipca 2006, 13:24
morgaina wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia  :D
Zdjecia sa bardzo ladne (wieeeeceeej foooteeek proooosze). O ile sie nie myle to slubu udzielal Wam ks. Jan. Czy to prawda, ze teraz to on jest proboszczem :?: Bardzo ladnie przystrojony jest kosciolek (niech mi nikt juz nie wciska kitu, ze nie ma swojego klimatu nasz maly zabytek na Gumiencach).
Jezszce raz wszystkiego dobrego.

Offline morgaina

  • Chuck Norris
Morgaina już zamężna:)
21 lipca 2006, 13:24
I jeszcze jedno zaplątało mi się

Offline morgaina

  • Chuck Norris
Morgaina już zamężna:)
21 lipca 2006, 13:27
Redzia dobrze widzisz na zdjęciach ślubu udzielał nam Ks. Jan i on teraz jest proboszeczem Ks. Irek pojechał w Polskę chyba ale to jeszcze z nim załatwialiśmy wszystkie sprawy. Za dekorację zapłaciliśmy 300 zł i uważam że kościół był przystrojony rewelacyjnie, jest malutki i ma swój klimat.

Offline Anielka Kobieta

  • maniak
    • Relacja z naszego ślubu:)
  • data ślubu: 15.08.2006
Morgaina już zamężna:)
21 lipca 2006, 14:11
Morgaina piękne fotki, wyglądałaś prześlicznie, jak księżniczka :wink: Bardzo mi się podoba :wink:

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Morgaina już zamężna:)
22 lipca 2006, 14:04
Asiu wygladaliście pięknie!! Bardzo podoba mi się Twoja fryzurka i bukiecik! Trafione w 10!! :ok: Czekam na dalszą porcję fotek!! :mrgreen:

Offline sylwanika

  • zapaleniec
  • data ślubu: 02.09.2006r.
Morgaina już zamężna:)
22 lipca 2006, 15:07
Para młoda cudnie wygladająca, więc zdjecia też superowe :) życzę Wam, aby całe życie było dla Was tak piękne jak dzień ślubu :)

Offline Olaa Kobieta

  • Chuck Norris
Morgaina już zamężna:)
22 lipca 2006, 16:30
Cytat: "morgaina"
Ks. Irek pojechał w Polskę

Znaczy ks. Ireneusz Śliwiński już nie jest tam, na Krakowskiej proboszczem?
Wiecie może gdzie teraz jest, w jakim mieście i parafii? To ważne dla mnie...
There is no such thing as an ending. Just a new beginning...

Offline redzia Kobieta

  • Gosia
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.09.2006
Morgaina już zamężna:)
22 lipca 2006, 16:54
lady_yes podobno wrocil blizej swoich rodzinnyc stron, ale nie pamietam gdzie to bylo, jak bede dzwonic do domq to sie spytam mamy, ona powinna wiedziec.

Morgaina już zamężna:)
23 lipca 2006, 20:24
KOCHANIE, WYGLĄDAŁAS SLICZNIE, SUKIENUSIA PRZEPIEKNA I BUKIECIK TEŻ :)
wSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJLEPSZEGO DLA WAS OBOJGA na całe Wasze wspólne życie
 :serce:  :serce:  :serce:  :serce:  :serce:  :serce:  :serce:  :serce:  :serce:  :serce:

Offline madziulek Kobieta

  • Chuck Norris
Morgaina już zamężna:)
24 lipca 2006, 08:02
śliczna para ...ładne fotki , fajna fryzurka :) no i wogóle ...
no ale czekamy na kolejną porcję zdjęć :)  :twisted:

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Morgaina już zamężna:)
26 lipca 2006, 21:42
gartulacje i wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia

Offline morgaina

  • Chuck Norris
Morgaina już zamężna:)
29 lipca 2006, 22:55
Kochane dziękuję jeszcze raz za życzenia to takie miłe i wzruszające. No ale żeby nie przedłużać to dalej obiecana relacja już z weseliska :mrgreen:
W kawalkadzie ryczących   :auto:  pojechaliśmy do norda tam oczywiście trzy kółeczka wokółlokalu zanim goście się przetranspoltowali do sali no i rodzice się przygotowali z chlebkiem. Moja kochana mam tak zagadała o wódce i wodzie że wiedziałam gdzie co stoi, a że woda stała koło mnie to wypiłam :mrgreen:  Mężusiowi wódeczka bez popitki się dostała :lol: kieliszki potłuczone w drobny mak. Dopiero parę dni po ślubie się dowiedziałam że trzeba było chlebek pocałować o czym oczywiście nie wiedzieliśmy. Po powitaniu toast przepyszny obiad no i pierwszy taniec. Więc przy dzwiękach piosenki Michaela Boltona dwa żelbetonowe klocuszki się pobujały, podobno wyszło bardzo ładnie. A potem to już tańce łamańce i chulanki do białego rana dłuuuuuuuuuuuugo by opisywać. Impreza skończyła się o 4 wszyscy prawie byli do końca kapela super grała oczepiny prześmieszne myślałam że się posiusiam ze śmiechu. Podziękowania dla rodziców teżnam się udały chociaż muszę przyznać pełna improwiazcja była. Jednym słowem było suuuuuper. Ale już nie marudzę i zapodaję dalsza porcję fotek. :D

Offline morgaina

  • Chuck Norris
Morgaina już zamężna:)
29 lipca 2006, 23:00
Oto one
 









Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
Morgaina już zamężna:)
29 lipca 2006, 23:03
Ślicznie wyglądaliście....a ja to tak jakbym poczuła się w domu....to takie miłe powrócić do Nordu po prawie rocznej przerwie  :wink:

Offline morgaina

  • Chuck Norris
Morgaina już zamężna:)
29 lipca 2006, 23:04
CD...


 





Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
Morgaina już zamężna:)
29 lipca 2006, 23:05
A zapomniałam, chlebek miałam taki sam i nawet ostały nam się te wszystkie ozdoby...

Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
Morgaina już zamężna:)
29 lipca 2006, 23:07
No i powróciły wspomnienia tamtego roku   :Wzruszony:

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Morgaina już zamężna:)
29 lipca 2006, 23:08
Wyglądaliście wspaniale - szczególnie Ty  :D
No i Nord - moje wspomnienia z wesela...a teraz tam jest jeszcze ładniej jak widzę...po remoncie  :mrgreen:

Offline morgaina

  • Chuck Norris
Morgaina już zamężna:)
29 lipca 2006, 23:09
I jeszcze kilka pomieszanych nie mogę z nimi dojść do łady więc proszę wybaczcie nieporządek.














Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
Morgaina już zamężna:)
29 lipca 2006, 23:12
Z tego co widzę to miałaś śliczniutką sukienusię na poprawinach...

Offline morgaina

  • Chuck Norris
Morgaina już zamężna:)
29 lipca 2006, 23:15
Agnieszka chlebek dalej leży u mnie na parapecie łącznie z ozdobami. W nordzie rzeczywiście teraz bardzo ładnie, jak byliśmy zamawiać lokal to chyba jeszcze nie mieli tego drewnianego czegoś na dole. Wiecie co dziewczyny niecały miesiąc po ślubie a mnie się wydaje że to już całe wieki minęły, dochodzę do wniosku że wesele to powinno z tydzień trwać żeby tak człowiek się nacieszył bo niestety tenn dzień i noc tak szybko mijają ze tak naprawdę to człowiek nawet nie ma czasu się podelektować...