e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Koszula dla Pana M.  (Przeczytany 3276 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline martylka

  • nowicjusz
Koszula dla Pana M.
18 lipca 2006, 21:39
Czy koszula Pana Młodego powinna mieć długi rękaw. Wydaje mi sie, że jest to bardziej eleganckie chociaż mało praktyczne w upalne popołudnie. :roll:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Koszula dla Pana M.
18 lipca 2006, 22:04
no niestety tak...

są oczywiście krótkie i można dokupić tylko mankiety ze spinkami ale elegantsz byłaby z długim rękawem..

mój pidunio też był niepocieszony ale jakoś przezył całe wesele  :mrgreen:

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Koszula dla Pana M.
18 lipca 2006, 23:44
Oczywiście, że z długim rękawem :!:
 Ale jeśli ma dobry garnitur i dobrą koszulę (czyli w całości lub w większej części bawełniane), to nie powinno być problemów  :lol:

Offline azzurra

  • maniak
Koszula dla Pana M.
18 lipca 2006, 23:56
No pewnie że tak! Teoretycznie nie tylko Pan Młody, ale każdy mężczyzna, który ma na sobie garnitur. Krótki rękaw do garnituru jest po prostu niedopuszczalny... Szkoda, że tak niewielu mężczyzn o tym wie, a jeszcze mniej przeszczega tej zasady.

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Koszula dla Pana M.
19 lipca 2006, 00:10
Cytat: "azzurra"
Krótki rękaw do garnituru jest po prostu niedopuszczalny...


chyba, że ktoś nie zamierza ściągać marynarki..  :shock: ale w przypadku Pana Młodego to nie wchodzi w grę..
długi rękaw i już  :P

Offline azzurra

  • maniak
Koszula dla Pana M.
19 lipca 2006, 10:39
Cytat: "Madzialena"
Cytat: "azzurra"
Krótki rękaw do garnituru jest po prostu niedopuszczalny...


chyba, że ktoś nie zamierza ściągać marynarki..  :shock: ale w przypadku Pana Młodego to nie wchodzi w grę..
długi rękaw i już  :P


ZAWSZE. Marynarki też nie popwinno się ściągać, nawet jak ma się długi rękaw. Takie są zasady noszenia garnituru. Tylko, że nikt już o nich nie pamięta (może tylko dyplomaci).  :roll: Wkłada się go po to, żeby cały czas mieć go na sobie.

Offline madziulek Kobieta

  • Chuck Norris
Koszula dla Pana M.
19 lipca 2006, 11:04
Ja tez uważam że jak najbardziej tak ...widziałam asów z krótkimi ale wyglądało to poprostu dziwnie i nie  :?  elegancko

Offline groszek

  • maniak
Koszula dla Pana M.
19 lipca 2006, 11:50
Wiekszą wagę niż do elegancji przywiązuję do wygody. Myslę, że mój pan mlody będzie miał
w pogotowiu koszulę z krótkim rekawem, aby mógł zmienić, jak atmosfera trochę się rozluźni i będzie mu za gorąco.

Offline Gosia-oosta Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
Koszula dla Pana M.
19 lipca 2006, 12:53
Cytat: "azzurra"
ZAWSZE. Marynarki też nie popwinno się ściągać, nawet jak ma się długi rękaw. Takie są zasady noszenia garnituru. Tylko, że nikt już o nich nie pamięta (może tylko dyplomaci

zgadza się..chociaż ja mam takiego kolęgę, z którym kiedyś miałam przyjemność być na weselu jako jego osoba towarzysząca i on znał bardzo dobrze tę zasadę..nie sciągnął ani razu marynarki..bardzo mi się to podobało..z drugiej strony rozumiem całkowicie, że w upalny dzień ciężko jest wytrzymać w pełnym rynsztunku..
Cytat: "madziulek"
widziałam asów z krótkimi ale wyglądało to poprostu dziwnie i nie  elegancko

pot lejący się strumieniami z czoła tez nieelegancko wygląda.. i bądź tu mądry..nie każdy na sali ma odpowiednio dobraną klimatyzację :)

Offline azzurra

  • maniak
Koszula dla Pana M.
19 lipca 2006, 12:57
Cytat: "oosta"
azzurra napisał/a:   
ZAWSZE. Marynarki też nie popwinno się ściągać, nawet jak ma się długi rękaw. Takie są zasady noszenia garnituru. Tylko, że nikt już o nich nie pamięta (może tylko dyplomaci   

zgadza się..chociaż ja mam takiego kolęgę, z którym kiedyś miałam przyjemność być na weselu jako jego osoba towarzysząca i on znał bardzo dobrze tą zasadę..nie sciągnął ani razu marynarki..bardzo mi się to podobało..z drugiej strony rozumiem całkowicie, że w upalny dzień ciężko jest wytrzymać w pełnym rynsztunku..


Mój Szymuś należy do tego "wymierającego gatunku". Na codzień, nie tylko na wielkie wyjścia, spinki do mankietów też nosi często, a nie od święta ;) To też pewnie przyczyniło się do tego, że tak mnie sobą zafascynował :)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Koszula dla Pana M.
19 lipca 2006, 13:13
Mój małż też musi wbijac się na codzień w gajer, jednak u niego spinki odpadają - ma odgórnie zarządzone, że nie powinien prezentować się lepiej od klientów :roll: czyli skromnie...a szkoda

Offline gulinek

  • bywalec
Koszula dla Pana M.
9 sierpnia 2006, 22:49
Elegancja elegancją ale nie przesadzajmy już tak po dobrych zabawach można zdjąć marynarę
co do koszuli to goście mogą mieć koszule z kr.rękawem.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
 

Offline rajdowka Kobieta

  • Chuck Norris
    • Rajdówkowe życie jako Żonka! ;D
Koszula dla Pana M.
18 września 2006, 21:12
Co jak co ale mezczyzni w koszulach z krotkim rekawem i kamizelkach wygladaja tragicznie...  Tak samo uwazam rowniez ze Pan Mlody nie powinien zdejmowac marynarki podczas wesela.. Dlatego zastanawiam sie czy katowac go jeszcze kamizelka :>

Offline kemaya Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 8 czerwca 2007
Koszula dla Pana M.
14 maja 2007, 19:01
Jaka koszula pasowałaby do garnituru granatowego w paski - mój Narzeczony nie chce mieć białej koszuli?
Pomóżcie proszę!

Offline ivonca Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 18.08.2007
Koszula dla Pana M.
14 maja 2007, 19:26
kemaya a jaki masz kolor sukienki?
Jesli bialy to Pan  Mlody niestety nie ma wyjscia, a jesli ecru to biala koszula odpada...

Offline stewe_griffin Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 28.09.2007
Koszula dla Pana M.
14 maja 2007, 20:23
ostatnio widziałą takie fotki, na których Panna Młoda miała suknię ecru, a Pan Młody w bieli wystąpił i kiepsko to wyglądało  :nie: .. sukienka jakby pożółkła  :mdleje:

jeśli suknia ecu, to koszula absolutnie nie biała!!

no i tylko długi rękaw

Offline kemaya Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 8 czerwca 2007
Koszula dla Pana M.
14 maja 2007, 21:31
A jaka inna koszula (nie biała i nie ecri) pasuje do ciemno-szarego garnituru w jasno szare paski?

Offline ivonca Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 18.08.2007
Koszula dla Pana M.
14 maja 2007, 22:00
Jesli nie biala i nie ecru to moze rozowa, ale bardzo jasna
i pamietaj, ze kolorem powinien do ciebie pasowac

Offline Kicia

  • nowicjusz
Koszula dla Pana M.
15 maja 2007, 08:57
a jai kolor powinna mieć koszula do sukni ecru z dodatkami kapuczino (tego kapuczino jest niewiele) ?

Offline marf Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 11 sierpnia 2007
Koszula dla Pana M.
15 maja 2007, 13:01
a ja mam inną wariację poprzedniego zapytania..

JAKI GARNITUR pasuje do sukni ecru + capuccino..?
dodaję że mojemu mężczyźnie w ciepłych brązach jest źle.. a jasnego garniaka nie chce(!! Fuj ble i w ogóle :P )

czy grafit (bez odcienia błękitu/granatu) lub taki ciemno-piaskowy grafit.. mogłyby być?

Koszulę ja widzę ECRU (jak podstawa sukni) a kamizelkę i musznik coś między cappuccino a złotym.

:)

Offline ika3w Kobieta

  • Ilona
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.08.2008r
Koszula dla Pana M.
15 maja 2007, 13:14
Cytat: "marf"
ciemno-piaskowy grafit..


jakoś nie widze tego koloru, tzn. nie umie go sobie wyobrazic... :drapanie:

Offline adlerek Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 2 czerwca 2007 HOTEL DOBOSZ
Odp: Koszula dla Pana M.
2 czerwca 2007, 14:03
OSOBIśCIE UWAżAM, żE KAżDY FACET CHCąCY ELEGANCKO  WYGLąDAć POWINIEN ZADBAć O TO ABY, KOSZULA (NAJLEPIEJ BIAłA) PRZYOZBOWBIONA BYłA SPINKAMI, PRZY OPUSZCZONYCH RęKAWKACH DELIKATNIE WYSTAWAłA, A PO PODCIąGNIęCIU I ZGIęCIU RęKI ELEGANCKO UKAZAłA SPINKI. . . IDEALNIE POD CZARNY GAJEREK. . .  OTO JAKI GAJER WYPATRZYłEM, KOSZULA MAM NADZIEJE TAKżE. . . POZDR
A TO hxxp: www. slubne. pl/index. php?pid=3&col=209&cmd=show_col
NIESTETY W SZCZECINIE SALONY MSKIE NIE PęKAJą W SZWACH. . . MAłO TEGO SKORO CHCę SOBIE RAZ (MAM NADZIEJE, RAZ W żYCIU POZWOLIC NA śLUBNY GAJER) TO NIESTETY, OFEROWANO MI ZA 1300 Zł . . . NO , POWIEDZMY, żE TO NIE JEST żADNA REWELKA, OCZYWISCIE NIE ZROZUMCIE MNEI źLE, Są łADNE ZA 800 Zł, ALE SKORO SUKNIE PO KILKA TYSIECY SA TO DLA NAS. . . STRASZNIE KRUCHO, A JAK JUż TO NA ZAMóWIENIE, NIE MA W CZYM WYBIERAć. . . KOSZULę KUPIłEM W WARSZAWIE, Z PRZESYLKą WYSZłO MNIE TO TANIEJ NIż TA SAMA KOSZULA , JAK SIę OKAZAłO PO PEWNYM CZASIE; BO  POJAWIłA SIę; O OKOłO 40 Zł DROżEJ NIż SPROWADZENIE JEJ Z WA-WY. . . BANAł. . .  NO NIC MOI DRODZY. . . .  POZDRAWIAM I żYCZę UDANYCH łOWóW

Offline Barbart Kobieta

  • uzależniony
Odp: Koszula dla Pana M.
16 czerwca 2007, 17:45
Ja uważam, że koszule z długimi rękawami są po prsotu eleganckie i nie podlega dyskusji, żę Pan Młody ma taką mieć.

A jeśli pod garniakiem bedzie miał kamizelkę to po jakimś czasie może zdjąć marynarkę. Jeśli wszystko pod nią jest ładnie dopasowane i eleganckie to też będzie się dobrze prezentował. Spinki to już nie mówie - dodają uroku i są bardzo szykowne.

W końcu Pan Mody ma się czuć jak najbardziej komfortowo tej nocy.
Nie mam nic przeciwko ściągniętej marynarce.

Krótki rękaw ODPADA ! ! ! ! ! ! !

Offline Gosia_O

  • użytkownik
Odp: Koszula dla Pana M.
17 czerwca 2007, 10:38
No niestety, długi rękaw jest OBOWIĄZKOWY! Nie wyobrażam sobie pana młodego w koszuli z krótkim rękawkiem ??? ::) chcesz być piękny to cierp ;) Mój małż też miał koszule z długim, a mieliśmy ślub w lipcu zeszłego roku, w najgorsze upały jakie były w ubiegłym roku. Na szczęście sala była klimatyzowana. Jeżeli chodzi o kolor to zdecydowanie dopasowany do sukni panny młodej. W tej chwili nie ma z tym problemu. Ja miałam suknię śmietankową - ani nie była biała, ani nie ecru i myślałam, że będzie problem z dobraniem koszuli dla Jacka, ale jak poszliśmy do sklepu pani wyciągnęła nam 5  :o odcieni ecru z których wybraliśmy jeden idealnie dopasowany. A tak w ogóle to polecam kupienie 2 koszul. My tak zrobiliśmy i był to bardzo dobry pomysł. W jednej małż wystąpił na sesji zdjęciowej przed ślubem, a  drugą, świeżą,  założył na uroczystość. Jeżeli ktoś robi poprawiny (my akurat nie mieliśmy) to i 3 się przydadzą.