e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: przesądy "obrączkowe"???  (Przeczytany 9385 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dordi

  • nowicjusz
przesądy "obrączkowe"???
18 lipca 2006, 12:58
W tym tygodniu zamierzamy kupić już obraczki, chcialam diamencik w mojej,ale kolezanka mnie nastraszyla,ze to przynosi strasznego pecha,podobnie jak grawery i wszelkie żlobienia...no i lustra w lazience podobno dzielone na pol to rychly rozpad malzenstaw a(to tak na marginesie,bo tez wymienila kilka malzenstw co sie sprawdzilo i ona tez sie zalicza do tej grupy :roll: )
Nie jestem szczefgolnie przesadna,ale jak ktos mnie tak juz "nastraszy" to jakos wole jakt to sie mowei nie ryzykowac ...
Cos slyszeliscie moze ?

Offline azzurra

  • maniak
przesądy "obrączkowe"???
18 lipca 2006, 13:07
Dordi, daj spokój :) Jakbym miała wierzyć we wszystkie przesądy, to bym z domu nie wychodziła  :wink: Może koleżanka jest zazdrosna? KAŻDA obrączka ma jakiś wzorek, bo, np. próba już się do tego zalicza ;)

Przesądy, zwłaszcza ślubne, to świetna zabawa, ale nie warto się nimi za bardzo przejmować. Wybierz sobie wymarzone obrączki, przesądami się nie przejmuj. To nie od obrączki zależy trwałość związku, tylko od Was!

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
przesądy "obrączkowe"???
18 lipca 2006, 13:36
olej to..

wg przesądów nie powinniśmy mierzyć obrączek przed ślubem, nie powinnam przymierzać obrączki koleżanki...

ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh.. :roll:

Offline Agaś

  • użytkownik
przesądy "obrączkowe"???
18 lipca 2006, 13:37
Dordi daj spokój z przesadądami - to nie ma sensu. Nie warto sie takimi reczami przejmować. Wybierajcie wymarzone obrączki - bedziecie je nosić przez całe życie:) i od nich nie zależy Wasza przyszłość - POWODZONKA W WYBORZE

Offline Gosia-oosta Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
przesądy "obrączkowe"???
18 lipca 2006, 13:39
Cytat: "dordi"
kolezanka mnie nastraszyla,ze to przynosi strasznego pecha,podobnie jak grawery i wszelkie żlobienia...no i lustra w lazience podobno dzielone na pol to rychly rozpad malzenstaw a(to tak na marginesie,bo tez wymienila kilka malzenstw co sie sprawdzilo i ona tez sie zalicza do tej grupy

więc sama masz przykład, że nie warto w takie przesądy wierzyć..

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
przesądy "obrączkowe"???
19 lipca 2006, 09:08
Bzdura, gdybym wierzyła w te dyrdymały to chyba bym w nerwicę wpadła, tego nie, tamtego nie....nie wyobrażam sobie łazienki bez lustra :roll: a co jak każdy ma swoje :| aha i jeszcze łóżko, nie może stać tak, że śpisz nogami do drzwi :mrgreen: - moja prababcia tak spała, dożyła 115 lat

Offline Lilkuś

  • uzależniony
przesądy "obrączkowe"???
20 lipca 2006, 14:22
w przesądy nie wierze :) chociaż zdarza mi sie pomarudzic bo czarny kot, bo kominiarz... etc

ślubne przesady traktuje inaczej  :mrgreen:  ale i tak jakos nie za bardzo wierze....

Cytuj
nie powinniśmy mierzyć obrączek przed ślubem
yyy to jak sprawdzic czy po wyrobienu przez złotnika albo przy kupowanu gotowych czy rozmiar sie zgadza??? :?

Offline groszek

  • maniak
przesądy "obrączkowe"???
21 lipca 2006, 11:30
Jak słucham takich zabobonów to mi się w środku wywraca. Jakby trwałość małżeństwa zależała od obrączek czy luster, to byłby mały pikuś, żeby zlikwidowac całkiem rozwody. Co za gusła ludzie wymyślają! Jak już koniecznie w coś wierzyć, to może tylko w te pozytywne, zamiast obarczać sobie umysł głupotami.

Offline cafe

  • zapaleniec
przesądy "obrączkowe"???
22 lipca 2006, 21:36
Ja tez wole nie wierzyc w żadne przesądy. Ale jednego unikam: Nigdy nie zasuszam kwiatów od mojego kochania!!! Mowią, że wtedy milość zasycha. To taka moja jedna słabość której sie wstydze :oops:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
przesądy "obrączkowe"???
24 lipca 2006, 09:35
Cytat: "cafe"
Nigdy nie zasuszam kwiatów od mojego kochania!!! Mowią, że wtedy milość zasycha


to nasza miłośc już dawno wyschła :mrgreen: ja suszę wszystkie kwiaty :P

Offline KwosTusia

  • użytkownik
przesądy "obrączkowe"???
24 lipca 2006, 10:45
to ja słyszałam, że obrączki są złe jesłi są jakoś zniekształcone....
na przykład podobały mi się obrączki jakby lekko wklęsłe to usłyszałam, że to źle, bo życie małżeńskie też będzie "zniekształcone"...
a jeśli obrączki w 3 kolorach tyo będzie i jakaś trzecia osoba w związku (czyt. kochanka) - ale to się sprawdza, bo znam już 3 pary, które  miały takie obrączki i ich małżeństwa rozpadły się właśnie przez kogoś trzeciego.... :(

Offline KwosTusia

  • użytkownik
przesądy "obrączkowe"???
24 lipca 2006, 10:49



te dzielone na 3 to takie lub podobne...

Offline KwosTusia

  • użytkownik
przesądy "obrączkowe"???
24 lipca 2006, 10:50


a takie ponoć ograniczają małżeństwo...

Offline KwosTusia

  • użytkownik
przesądy "obrączkowe"???
24 lipca 2006, 10:54
i dlatego wybrałam klasyczne, gładkie....
chyba jednak jestem przesądna....
i chyba kocham klasykę....

Offline Lilkuś

  • uzależniony
przesądy "obrączkowe"???
24 lipca 2006, 11:45
Cytat: "KwosTusia"
dlatego wybrałam klasyczne, gładkie....
chyba jednak jestem przesądna....
i chyba kocham klasykę



Ja te lubie klasyke i na takie obraczki z M stawiamy :)

Offline dordi

  • nowicjusz
przesądy "obrączkowe"???
24 lipca 2006, 13:13
No my juz mamy tez zamowione i jest mi juz obojetnie co kto powie :roll:  nie mam foty niestety,ale sa z jasniejszego zlota ,a przez srodek idzie wstawka z bardziej zoltego,matowego i takiego pogniecionego-sa na 7 mm szerokie i jakos nam sie spodobaly(w koncu jakies nam obojgu :roll:  :wink: )

Offline Lilkuś

  • uzależniony
przesądy "obrączkowe"???
24 lipca 2006, 13:18
Cytat: "dordi"
jakos nam sie spodobaly(w koncu jakies nam obojgu   )



domyślam sie, ze bie było łatwo wybrać wspólnie obrączki z całej gamy teraz dostępnych :) nas tez czeka marudzenie, wybrzydzanie mimo iż chcemy klasyczne, bez ozdóbek itp. bo w końcu zostaje do wyboru szerokosc, kolor złota itp... a moze wpadnie nam w oko coś nieszablonowego? kto to wie...

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
przesądy "obrączkowe"???
24 lipca 2006, 14:18
Ja tam w żadne zabobony nie wierzę. wszystko zależy od ludzi a nie od przesądów.

Offline anetka161 Kobieta

  • 16.06.2007-nasz wspaniały dzień
  • maniak
  • data ślubu: 16.06.2007
przesądy "obrączkowe"???
24 lipca 2006, 20:43
Dziewczyny,a czy słyszałyście o czymś takim,a mianowicie o tym,że ta osoba z

młodych,która ściągnie pierwsza obrączkę pierwsza odejdzie z tego świata.Ja już parę

 razy to słyszałam wiem też, że to się sprawdziło i miałam takie przypaki w  mojej

rodzinie.

Offline asia-be Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 8 wrzesień 2007
przesądy "obrączkowe"???
24 lipca 2006, 22:37
Bosze,skad wy to bierzecie dziewczyny :?: ,ja wole te pozytywne przesady,pozostalych nie uznaje ;)

Offline groszek

  • maniak
przesądy "obrączkowe"???
25 lipca 2006, 08:26
A jak się zdejmie jednoczesnie, to się umrze razem? I pomyśleć, że mamy XXI wiek. Niektórzy tkwią chyba jeszcze w XIX. Nie nabijajcie sobie główek bzdurami.

Offline azzurra

  • maniak
przesądy "obrączkowe"???
25 lipca 2006, 08:54
A jak się jej nigdy nie ściągnie, to się nie umrze?  :mrgreen:

Ja dla zabawy przestrzegam kilku ślubnych przesądów, głównie dlatego, ze są fajne, ale to co tutaj czytam, to normalnie ręce mi opadają! Ciemnogrodowi mówię nie! :evil:

Offline Lilkuś

  • uzależniony
przesądy "obrączkowe"???
25 lipca 2006, 09:21
Cytat: "asia-be"
ja wole te pozytywne przesady,pozostalych nie uznaje


tak trzymaj :)  8)

w ogóle przesądy są nic nie warte...to tylko przesądy  :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen: lepiej wierzyc, ze spedzimy całe życie razem w szczęściu, zdrowiu i dobrobycie  :)  :serce:

Offline kacpersia

  • nowicjusz
  • data ślubu: 15.08.2007 r.
Re: przesądy "obrączkowe"???
26 lipca 2006, 21:01
Cos w tym co piszesz jest moja ciotka wygrawrowała sobie imiona i rozpadło sie jej pierwsze małżeństwo hm.... ja bym nie ryzykowała, coś w tych przesądach musi byc prawdy......

Offline azzurra

  • maniak
przesądy "obrączkowe"???
26 lipca 2006, 21:03
Cytat: "kacpersia"
coś w tych przesądach musi byc prawdy


Raczej ludzkiej głupoty i naiwności. Twoja ciotka jest jedna, a wszyscy mozemy dać przykłady dziesiątek, setek par, które się nie rozstały. Teraz grawer na obrączce to norma, wszyscy się rozwiodą? Nonsens...

Offline kacpersia

  • nowicjusz
  • data ślubu: 15.08.2007 r.
przesądy "obrączkowe"???
26 lipca 2006, 21:23
Cytat: "azzurra"
eraz grawer na obrączce to norma, wszyscy się rozwiodą?
Nonsens...


Widzisz jedni wierzą w przesądy inni nie, więc może niech każdy indywisualnie sobie tą sprawę przemysli.

Offline anetka161 Kobieta

  • 16.06.2007-nasz wspaniały dzień
  • maniak
  • data ślubu: 16.06.2007
przesądy "obrączkowe"???
26 lipca 2006, 21:52
Cytat: "kacpersia"
Widzisz jedni wierzą w przesądy inni nie, więc może niech każdy indywisualnie sobie tą sprawę przemysli.


Jestem dokładnie tego samego zdania.Chyba lepiej niemówić (niepisać) już o tych przesądach. :|

Offline Lilkuś

  • uzależniony
przesądy "obrączkowe"???
27 lipca 2006, 09:07
my chcemy wygrawerować date ślubu i jakiś tam krótki tekscik :)

Offline anetka161 Kobieta

  • 16.06.2007-nasz wspaniały dzień
  • maniak
  • data ślubu: 16.06.2007
przesądy "obrączkowe"???
27 lipca 2006, 14:29
Cytat: "Lilkuś"
my chcemy wygrawerować date ślubu i jakiś tam krótki tekscik


Lilkuś my też będziemy robić tak samo.Tylko jeszcze niewiemy co z tymi napisami czy będą to nasze imiona czy może jakiś czułe słówka :).A wy macie już jakiś pomysł z tym tekstem?

Offline Lilkuś

  • uzależniony
przesądy "obrączkowe"???
27 lipca 2006, 14:36
Cytat: "anetka161"
A wy macie już jakiś pomysł z tym tekstem?



niestety jeszce nie :( ale myślimy intensywnie  :wink: