e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: ...co z bukietem....?  (Przeczytany 8592 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline monika_mb Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 29 lipiec 2006
...co z bukietem....?
13 lipca 2006, 14:24
Bardzo proszę o instrukcje dziewczyn, które już ślubowały (ale oczywiście nie tylko) - co robi się z bukietem na ślubie? Czy trzyma się go cały czas w ręku na kolanach, czy kładzie na klęczniku (na tej "półeczce" :)), czy wychodząc do ołtarza aby złożyć przysięgę małżeńską i nałożyć obrączki zostawiamy go na klęczniku czy zabieramy ze sobą???? Wiem, ze głupie pytania zadaję, ale chyba już się stresuję i takie myśli mi do głowy przychodzą ;)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
...co z bukietem....?
13 lipca 2006, 14:46
hehe

a robisz z nim co chcesz..

ja całą mszę trzymałam go w ręce..

przydawał się , bo miałąm straszny kaszel kilka dni już przed uroczystością więc mogłąm się nim dyskretnie zakryć...

podczas przysięgi, obrączek itp oddawałam go świadkowej...

Offline monia_piotr Kobieta

  • bywalec
...co z bukietem....?
13 lipca 2006, 15:06
Ja też cały czas trzymałam go w ręcę. Oddałam go świadkowej tylko w momencie zakładania obrączek. Też sie zastanawiałam co z nim zrobić, ale tak naprawdę to nie przeszkadzał mi wcale.  :D

Offline Julia

  • Chuck Norris
...co z bukietem....?
13 lipca 2006, 17:12
Bukiet to fajna sprawa, przynajmniej nie ma problemu, co zrobić z rękoma :wink: W chwilach, kiedy potzrebowałam obu dłoni, trzymała go świadkowa.

Offline Kasia1981 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 07-07-07
...co z bukietem....?
13 lipca 2006, 17:15
ja wprawdzie nie ślubowałam, ale byłam świadkową i potwierdzam to co piszą dziewczyny. zwykle panna młoda trzyma go przez cały ślub. U nas, czasami jest tak że po ceremoni ślubnej panna młoda składa bukiet na ołtarzu (jakimś bocznym z obrazem Maryjnym) - choć teraz już rzadko się to praktykuje..

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
...co z bukietem....?
13 lipca 2006, 20:17
ja trzymalam prosto w ręce.. (mialam bukiet w mikrofonie, więc kłaść go nie można), a na czas przysięgi i zakładania obrączek, jak również podpisywania protokołu dalam do trzymania świadkowej

Offline gulinek

  • bywalec
Co robimy z bukietem... ?
28 sierpnia 2006, 15:58
Co robimy z bukietem, butonierką.... po ślubie?
Wywalamy czy coś innego???
___________________________________________________________________________

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Co robimy z bukietem... ?
28 sierpnia 2006, 16:04
U mnie jest taka tradycja ze sie zasusza i pali w pierwszą rocznicę ślubu :)

Offline Moongirl Kobieta

  • zapaleniec
Co robimy z bukietem... ?
28 sierpnia 2006, 16:25
Jeśli będę rzucała bukietem, to niech ta, któa złapie, sobie zatrzyma... jak na mój gust za bardzo zabobonna ta tradycja z paleniem...
A jak welonem będę rzucała, to bukiet w domku zatrzymam dopóki się nie zeschnie i wtedy dopiero wywalę...   :bukiet:

Offline anetka161 Kobieta

  • 16.06.2007-nasz wspaniały dzień
  • maniak
  • data ślubu: 16.06.2007
Co robimy z bukietem... ?
28 sierpnia 2006, 16:30
U mnie też się suszy,a na 1 rocznicę pali

Offline Julia

  • Chuck Norris
Co robimy z bukietem... ?
28 sierpnia 2006, 16:42
Mój wylądował w koszu po zwiędnięciu :) , ale ja nie jestem zbytnio ani sentymentalna ani zabobonna :P

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Co robimy z bukietem... ?
28 sierpnia 2006, 16:50
To nie zabobon to tradycja.

Offline gulinek

  • bywalec
Co robimy z bukietem... ?
28 sierpnia 2006, 18:47
To też tak zrobię i spalę
___________________________________________________________________

Offline madi_001 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 2 wrzesień 2006
Co robimy z bukietem... ?
28 sierpnia 2006, 19:37
u mnie też się suszy a po roku pali :mrgreen: ja też mam zamiar tak zrobić  :D

Offline Tajusia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 17.09.2005
Co robimy z bukietem... ?
28 sierpnia 2006, 20:19
Ja mam do dzisiaj bukiecik ususzony i polakierowany (bo wtedy nie traci tak koloru i kurz mniej osiada), ma ozdobne piórka i perełki, można by dodać jeszcze jakieś kwiatki np. tiulowe róźyczki (widziałm w jakiejś  galerii takie ładne w pastelowych kolorach) i stoi w wazonie na półeczce, całkiem nieźle wygląda. Niedługo będziemy obchodzić 1-szą rocznicę ale nie zamierzam go palić  :wink:

Natomiast butonierkę, podwiążkę, życzenia schowałam do kartonika, przewiązałam wstążką i mam pamiątkę - może kiedyś nasze dzieciaczki znajdą i pooglądają - ja miałam straszną radochę, jak czasem znalazłam jakieś stare zdjęcia ze ślubu babci albo welon mojej mamy  :mrgreen:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Co robimy z bukietem... ?
28 sierpnia 2006, 20:24
ja zawiozłam do babci na cmentarz :roll:

Offline ilka2 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15.09.07 cywilny, 22.09.07 kościelny
Co robimy z bukietem... ?
28 sierpnia 2006, 20:29
Mozecie mnie oświecić!!! W jakim celu pali sie ten bukiet w 1 rocznice ślubu?

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Co robimy z bukietem... ?
29 sierpnia 2006, 09:18
Ja spaliłam, rok temu-czyli w pierwszą rocznicę...takie dziwne uczucie mnie ogarnęło, jak płonął....

Offline cmonia Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 27.07.2007
Co robimy z bukietem... ?
3 września 2006, 17:49
ja również słyszałam że należy spalić w rocznice  ale dokładnie też nie wiem dlaczego tak sie robi :)

Offline mesma

  • nowicjusz
Co robimy z bukietem... ?
3 września 2006, 23:15
ja rez słyszałam o tym ze bukiet należy spalić w pierwsza rocznice ślubu ale póki co zamierzam nim rzucać więc zobaczymy jak bedzie :wink:

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Co robimy z bukietem... ?
3 września 2006, 23:17
Jak siebie znam i moją miłość do kwiatów to wyląduje w koszu na śmieci.
No chyba, że mnie Krzyś przed tym kropiem powstrzyma.

Offline Kasia-Wrocław Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 16.06.2007
Co robimy z bukietem... ?
4 września 2006, 11:26
Mój narzeczony powiedział mi, że u niego w rodzinie panuje taki zwyczaj, że bukiet Panny Młodej powinno się ususzyć i zachować na zawsze. O ile nie będzie użyty zamiast welonu do rzucania.

Offline belonka

  • zapaleniec
Co robimy z bukietem... ?
6 września 2006, 14:55
Ja tez tak Kasia zrobie moja mama ma do tej pory i welon i bukiecik a to juz 22 lata.Nie bede go paliła ani wyrzucała do śmieci. Raczej bede rzucała welonem i bukiet zachowam dla siebie na pamiątke w jakims ładnym pudełeczku

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Co robimy z bukietem... ?
6 września 2006, 15:26
Bukiet mojej mamy przechowywała jej mama ale pewnego dnia, jak moja mamusia usłyszała o paleniu to wzięła wiechcia i spaliła :mrgreen:
Mój przez rok lezakował w domku rodziców, u nas pewnie wylądowałby w koszu :? a tak też mógł ulec tradycji :P

Offline monika_mb Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 29 lipiec 2006
Co robimy z bukietem... ?
6 września 2006, 16:13
Mój na razie się jeszcze suszy na parapecie :) tzn. wiszące trawy świetnie się zasuszyły, cantedeski zczerniały i sie pozwijały :) a liście jeszcze sa zielone ;) ciekawe czy w ogóle sie zasuszą.... na razie będzie sobie tak stał na parapecie a po roku.... zobaczymy.... moze tradycję spalania wprowadzę do rodziny:)

Offline anetka161 Kobieta

  • 16.06.2007-nasz wspaniały dzień
  • maniak
  • data ślubu: 16.06.2007
Co robimy z bukietem... ?
6 września 2006, 17:55
Moja mama też ma schowany swój welon,a to już 24lata po ślubie :) .A może i ja bukiecik zasuszę,zobaczymy jeszcze jak to będzie :wink:

Offline ilka2 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15.09.07 cywilny, 22.09.07 kościelny
Co robimy z bukietem... ?
6 września 2006, 18:02
z natury jestem dociekliwa... :lol:
wieć ponawiam pytanie: Po co pali się ten bukiet????????

Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Co robimy z bukietem... ?
7 września 2006, 17:57
no moze po to bo niby suszone kwiaty przynosza pecha a jak sie spali to pech pojdzie sobie precz heheheh taka sobie teorie wymyslilam :mrgreen:

Offline ilka2 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15.09.07 cywilny, 22.09.07 kościelny
Co robimy z bukietem... ?
7 września 2006, 20:51
Anusiaaa dzięki za odpowiedż :D Też tak sobie wymyśliłam że to jakiś "szamański" rytuał.

Offline groszek

  • maniak
Co robimy z bukietem... ?
9 września 2006, 16:42
Mój bukiet był ciężki i miał duzo wody, bo to była druciana torebeczka "nabita" kwiatkami i opleciona gęsto trawką, nie mogłam tego zostawić i nie chciałam. Kwiatki wyrzuciłam, trawkę też, a torebeczka została. Czyli- nic z tradycji.  :P