e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Czy któraś z was sama robiła sobie bukiet ślubny ??  (Przeczytany 6926 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline casjopeja55

  • nowicjusz
czy któraś z was zrobiła sobie sama bukiet slubny ??

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
cóż... szczerze powiem, ze nie pamiętam, by ktoś takowy robił.... niestety.. wszyscy kupowali w kwiaciarni

Offline groszek

  • maniak
Przy tylu przygotowaniach w tym dniu, robienie bukietu zostawię fachowcom. Tym bardziej, że nigdy nie próbowałam, nie chcę się stresować, ze mi coś nie wyjdzie, a po drugie, nie będę miała klasycznego bukietu, tylko drucianą torebeczkę "naszprycowaną" trzema różnymi rodzajami roślin.
Myślę, że samemu można zrobić wiązankę z kalii... nie wyglądają skomplikowanie. Albo jeśli dziewczyna idzie do ślubu z jedną różą.... jak się powie w kwiaciarni, że na ślub, to cenom szajba odbija. Czytałam kiedyś, że jedna długa róża, która zwykle nie kosztuje więcej niż 10 zł, na ślub może kosztować nawet 50! Bo jakieś piórko czy koralik przylepią do listka  :|

Offline DODEK

  • nowicjusz
ja robiłam..... w temacie "bukiet w rożku" jest zdjęcie......

Offline casjopeja55

  • nowicjusz
Ja właśnie będe miała bukiet z kalii :-) Jak myślicie czy jak zrobię bukiet dzień wcześniej to przetrwa przez noc ?

Offline deesse

  • użytkownik
wodpowiednich warunkach na pewno :) przeciez w kwiaciarni tez nie robili by Ci bukietu z kwiatów ścinanych rano :) ale z tego co słyszałam to musisz im zapewnić nie tylko wodę to jeszcze odpowiednią temperature.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
gdzieś widziałąm  stronę poświęconą samodzielnemu robieniu bukietów ślubnych..

Offline KAHA Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
Cytat: "casjopeja55"
Jak myślicie czy jak zrobię bukiet dzień wcześniej to przetrwa przez noc ?

Nie obawiaj się, przetrwa. Kalla w juz zrobionym bukiecie nie moze być zbyt mocno zanurzona w wodzie - tylko same końcówki łodyg, tak na 2 - 3 cm. Kalle mają bardzo delikatne łodygi, nie można ich mocno związać wstążką bo się zgniotą. Życzę powodzenia, uda się na 100%. :serce:  :serce:  :serce:

Offline jestem_wredna Kobieta

  • honey bunny
  • użytkownik
  • data ślubu: 18.04.2009
Odświeżam wątek, bo bardzo mnie interesuje.

Rozważam samodzielne wykonanie bukietu ze względu na cenę oraz łatwość wykonania - marzy mi się mianowicie coś takiego:



tyle że z pomarańczowych kalii.

Mam jednak wątpliwości czy samodzielnie wykonany bukiet wytrzyma choć do oczepin, a musi tak być, gdyż ze względu na brak welonu zamierzam rzucać właśnie bukietem. Nie znam się co prawda kompletnie na florystyce, ale wydaje mi się, że kwiaciarki jakoś przedłużają trwałość kwiatów, mają jakieś preparaty itd.
Czy do bukietu z kalii będę czegoś potrzebowała, czy też wytrzymają same z siebie?
A może nie warto się fatygować i powinnam powierzyć wykonanie bukietu kwiaciarce.

Powiem szczerze, że przerażają mnie ceny wszystkiego ze słowem "ślubne" w opisie... a tak tylko kupiłabym kwiatki i wstążki.

Offline KAHA Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
Wredoto, jeśli kupisz odpowiednie kwiaty o odpowiedniej świeżości  - nie widzę przeszkód abyś bukiet zrobiła sobie sama. Pamiętaj jednak o tym, że dobra cantedeskia na giełdzie kosztuje nawet do 30 zł za sztukę (!!!!!!!!!!!), a w paczce jest ich zawsze 10 sztuk. Potrzebujesz kwiatów do swojego bukietu, bukietu druhny, do dwóch lub czterech butonierek (czterech bo nie wiem czy u Ciebie kwiaty w butonierce mają również ojcowie) - tak więc 10 sztuk pewnie nie wystarczy, musisz kupić 2 paczki, powiedzmy, że kupisz paczkę za 100 zł - za same kwiaty zapłacisz 200 zł plus jakaś ładna wstążka ....za 10mb 15-40zł, zależy z czego, jeszcze jakieś koraliki do zamaskowania końcówek bo są brzydkie i rodwajają się jak w mleczu, do koralików druciki ozdobne w wybranym kolorze, następne 20 zeta, jeszcze pewnie kupisz przypinki do butonierek - to już najmnijeszy wydatek, ale musisz kupić min. 10 szt - jakieś 25 do 30 zł. Oczywiście na giełdę musisz pojechać autem, a do auta wlać paliwo...suma sumarum ....chyba jednak nie wyjdzie taniej niż w kwiaciarni...no chyba, że krzyknęli 400-500zł.

Offline jestem_wredna Kobieta

  • honey bunny
  • użytkownik
  • data ślubu: 18.04.2009
No nie powiem... dałaś mi do myślenia. No cóż, w najbliższym czasie zorientuję się i ile krzykną sobie na giełdzie kwiatowej za te piękne kwiatki i ile zażyczy sobie florystka. A potem podejmę decyzję. No chyba że w obu przypadkach to będą takie kosmiczne kwoty, o których pisałaś, to wtedy pozostanie mi myśleć o innych kwiatkach :(

Offline KAHA Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
Cantedeskia to - tak naprawdę - bardzo delikatny kwiat, wystarczy mocniej dotknąć łodygi i ....zaczyna gnić. Są dodatkowo bardzo wrażliwe na niedobór wody - nawet godzina bez dostępu do wody powoduje, że ogonki zaczynają powolutku wiotczeć...przed takimi historiami zabezpieczają druciki, które wbić w kwiaty umie wprawna ręka folorystki...osoba niedoświadczona przy tym zabiegu pogniecie ogonki.....i zanim młoda pojedzie do kościoła - bukiet zaczyna .....gnić, a uwierz mi, że zapach gnijącej cantedeski jest okropny!!! Jeśli będziesz delikatnie dotykała kwiatów to z powodzeniem możesz sobie sama zrobić taki bukiet - bo to jest naprawdę proste. Jakby co to ja służę radą.

Offline jestem_wredna Kobieta

  • honey bunny
  • użytkownik
  • data ślubu: 18.04.2009
Jeszcze nie wiem jak to będzie, ale znalazłam ciekawy artykuł na sieci (po angielsku). Może komuś też się przyda:

http://calla-lilly-wedding-bouquets.blogspot.com/2007/11/calla-lily-flower-care-tips.html