e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Moja relacja 17.06.2006  (Przeczytany 2788 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Paula_20

  • nowicjusz
Moja relacja 17.06.2006
30 czerwca 2006, 10:36
Od naszego ślubu miną jutro 2 tygodnie. Wczoraj jak jeszcze przed ślubem poinstruowała mnie pani w USC, zabrałam nasze dowody osobiste i poszłam odebrać Akt ślubu. Weszłam do urzędu, przedstawiłam się i mówię o co chodzi i tutaj wielki szok. Nie ma Aktu małżeństwa, a na dodatek nie ma papierów z Kościoła które miały byc dostarczone w ciągu pięciu dni od dnia zawarcia małżeństwa. Jednym słowem małżeństwo jest nieważne.
Pani w urzędzie tłumaczyła mi co teraz będzie się działo ale byłam w takim szoku że nie wiele z tego pamiętam. Powiedziała że w ciągu 2 dni dostaniemy jakieś papiery i rozpoczyna się procedura anulowanie wpisów w księdze ślubów w którą nas wpisali gdy wydawali zaświadczenie. Procedura ta bedzie trwała 14 dni, po ich upływie musimy wziąć ślub cywilny, lub wnieść sprawę do sądu z powództwa cywilnego przeciwko księdzu proboszczowi.
Proszę was: Czy ktoś spotkał się z taką sytuacją??  Jak później wygląda sprawa ślubu Kościelnego który w zasadzie jak mi powiedziano nnie mógł być zawarty bez ślubu cywilnego. MAm taki mentlik w głowie że już sama nie wiem co robić.

Offline azzurra

  • maniak
Moja relacja 17.06.2006
30 czerwca 2006, 10:40
Paula, ślub kościelny jest ważny!!! Tzn. przed Bogiem i dla Kościoła jesteście małżeństwem. To nie parwda, ze bez cywilnego nie mógł być zawarty. Tym się nie martw. Prawo kanoniczne, a cywilne, to dwie różne rzeczy. Ktoś z niewiedzy wprowadził Cię w błąd.

Słyszałam o takim przypadku, po prostu młodzi wzięli ślub cywilny. To dodatkowa komplikacja, ale weźmiecie cywilny i problem rozwiązany.

Trzymaj się i nie przejmuj.

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Moja relacja 17.06.2006
30 czerwca 2006, 10:40
Paula przykro mi bardzo. :(
Sama nie wiem co mam Ci poradzić, bo jestem w szoku. :shock:  Nigdy wcześniej o czymś takim nie słyszałam. :roll:
Trzymaj wszystko będzie dobrze. :)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Moja relacja 17.06.2006
30 czerwca 2006, 10:49
o jasna choroba..

pierwszy raz z czymś takim się spotkałam...
 
 :roll:

Offline AGULA Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 25.06.2005 r.
Moja relacja 17.06.2006
30 czerwca 2006, 10:49
Witaj Paulo!
Strasznie mi przykro!!! Nie wiedziałam że taki przypadek faktycznie może się zdarzyć! :(
A czy wyjaśniono juz przyczyny nie dostarczenia dokumentów z kościoła??? :?:
...nie przejmuj sie!Slub kościelny jest ważny!
Poprostu nie bedzie brany pod uwage jako konkordatowy tylko jako koscielny... wobec czego  Nic Wam innego chyba nie pozostalo jak wziac jeszcze Cywilny! :cry:
Głowa do góry!Będzie dobrze!
POWODZENIA!!!!

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Moja relacja 17.06.2006
30 czerwca 2006, 11:01
o jasny gwint. normalnie jestem w szoku. bardzo ci współczuję tej sytułacji.

Jeśli chodzi o ślub kościelny to jest on ważny, w końcu złożyliście ślubowanie sobie przed Bogiem i byli przy tym świadkowie. Kiedyś słyszałam o takich przypadkach, że osoby miały ślub tylko kościelny (bardzo dawne czasu), bo nie uznawaly tego urzędniczego.
Dla Boga jesteście małżeństwem, tylko jeszcze prawnie nie bardzo....
Trzymam kciuki za pomyślne zakończenie. dziel się z nami swoimi przezyciami. Jesteśmy z Tobą Paulo20. Na pewno wszystko się ułoży. Trzeba tylko mocno wierzyć i nie poddawać się.  :serce:  :serce:

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Moja relacja 17.06.2006
30 czerwca 2006, 11:21
Paulo - jesteśmy z Tobą i trzymamy kciuki aby wszystko się ułożyło!!!

Nie wiem dokładnie jak to jest ale pamiętam, że nam pani w urzędzie dwa razy powtarzała, że ksiądz ma 5 dni na to aby dostarczyć do urzędu akt małżeństwa, bo inaczej faktycznie ślub będzie nieważny... Pamiętam, że bardzo się wtedy przejęłam ale wszystko poszło dobrze... Życzę aby i u Ciebie wszystko się wyjaśniło.

Offline Agutka

  • maniak
Moja relacja 17.06.2006
30 czerwca 2006, 11:26
Paula-tak jak dziewczyny pisza-slub koscielny jest wazny, a teraz bedziecie musieli wziac jeszcze cywilny. A swoja droga to ja bym tez porozmawiala z ksiedzem proboszczem dlaczego taka sytuacja miala miejsce. Trzymaj sie cieplo jak tylko sie da.Jestesmy z Toba, bedzie dobrze  :glaszcze:    :przytul:

Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
Moja relacja 17.06.2006
30 czerwca 2006, 12:05
Oj biegulko kochana, strasznie mi przykro z tego co wyszło....nie wiem co mam doradzić :(

Ja słyszałam o takiej sytuacji i mój Grześ jak podpisywaliśmy akty w zachrystii to przypomniał proboszczowi, żeby tylko oddał je do urzędu....

Paula głowa do góry...

Offline groszek

  • maniak
Moja relacja 17.06.2006
30 czerwca 2006, 12:45
Ja bym księdza do sądu pozwała  :evil:  Za co on kasę w ogóle zgarnął... ?? Żeby takiej podstawowej sprawy nie dociągnąć do konca??? Żenada!! Juz ja swojego tez będę pilnowac. Codziennie bede dzwonic, czy zalatwione!

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Moja relacja 17.06.2006
30 czerwca 2006, 12:48
Cytat: "groszek"
Za co on kasę w ogóle zgarnął... ??


za odprawienie mszy ślubnej Groszku, za udzielenie ślubu. Dla księży ślub konkordatowy to pewne dodatkowe obowiązki, bo muszą iść do usc i zanieść te zaświadczenia, kiedyś, gdy nie było konkordatu to  nie musieli tego robić.

Offline groszek

  • maniak
Moja relacja 17.06.2006
30 czerwca 2006, 12:55
Weź mnie Gosiaczku nie rozsmieszaj! Przecież przy slubie konkordatowym to księdza zasmarkany obowiązek zanieść dokumenty do urzędu. Łaski nie robi!! To jest poważna, urzędowa sprawa! Moim zdaniem ksiądz powinien ponieść wysoką karę.

Offline Ecia

  • uzależniony
Moja relacja 17.06.2006
30 czerwca 2006, 12:57
Paula bardzo mi przykro, ksiądz dopuścił się dużego zaniedbania...

Ale tak jak dziewczyny piszą - przed Bogiem złożyliście sobie przysięge, więc kościelny ślub jest ważny. Teraz tylko cywilny i wszystko będzie dobrze. A z proboszczem to ja bym sobie poważnie porozmawiała :evil:

Offline Olga

  • użytkownik
Moja relacja 17.06.2006
30 czerwca 2006, 14:14
Paula jesteśmy z Tobą :!:
 Aż nie chce mi się wierzyć, że coś takiego mogło się zdarzyć :!: Mnie też informowano o tym 5-dniowym terminie dla księdza, ale jakoś się tym nie przejęłam, bo wyszłam z założenia, że to nie pierwszy ślub konkordatowy dla księdza i że wie co ma robić...
Mam nadzieję, że przeprowadzisz konkretną rozmowę z proboszczem (a może to w USC zaginęły dokumenty  :? ) i że poniesie on ewentualne koszty ślubu cywilnego :!:
Tak czy siak przed Bogiem i ludźmi żonką już jesteś i brak papierka urzędowego nic w tej kwestii nie zmienia :). Trzymaj się dzielnie :przytul:

Offline aniula

  • entuzjasta
Moja relacja 17.06.2006
30 czerwca 2006, 14:25
Normalnie jestem w szoku, bardzo Ci współczuję.
Rozmawialiście z proboszczem, dlaczego papiery nie dotarły do USC?

Cytuj
Dla księży ślub konkordatowy to pewne dodatkowe obowiązki, bo muszą iść do usc i zanieść te zaświadczenia


Skoro to dla niego taki problem to mógł powiedzieć Młodym, że sami mają je zanieść. Wolałabym sama to załatwić niż potem dowiedzieć się, że muszę drugi raz brać ślub  :twisted:
Poza tym to jest księdza obowiązek.

Paula trzymam kciuki, żeby wszystko sie dobrze ułożyło.

Offline didi Kobieta

  • entuzjasta
Moja relacja 17.06.2006
30 czerwca 2006, 14:35
Spokojnie slub kościelny jest ważny :mrgreen: , niestety jednak będziecie musieli wziąś slub cywilny (moja kuzynka miał taka sytuację 1,5 roku temu - brała ślub w małym kościele w w kotlinie kłodzkiej) i tam nawet księdz nie wiedział że tam cioś trzeba było w ogóle wysłać do urzędu :shock: i podpisywali papiery jeszcze raz ( w sumie to wyszło nieżle bo poszli ze świadkami do ratusza i wzieli slub jeszcze raz a  Gosia mogła iść w ukochanej czerwonej sukni w której na wsi do slubu nigdy by nie założyła  :( bo by ja zagadali :? )a potem ze znajomymi wyskoczyli na kolacje do kanajpki i teraz juz po wszystkim za kazdym razem jak sie spotykamy to wracaja do tamtej sytuacji ze śmiechem więc moze nie będzie tak żle :wink:  , ale oczywiście nie omieszkali złożyć skargi na księdza w kurii biskupiej i niedopełnienie obowiązku przez proboszcza. Ale niesty wszystkich formalności trzeba było dopełnic jeszcz raz :|

Offline Paula_20

  • nowicjusz
Moja relacja 17.06.2006
30 czerwca 2006, 14:42
U księdza byłam już wczoraj.Przeprosił i powiedział że zapomniał. Dzwoniłam dzisiaj do Kurii Diecezjalnej i wiem już mniej więcej jak sprawa wygląda. Ślub został zawarty jako konkordatowy więc Kościelny ma skutki w prawie kanonicznym, a że nie zostały dopełnione wymagania przez proboszcza więc aby miał skutek cywilny musimy wziąć slub cywilny. Teraz jeszcze czekamy na dokumenty z USC zobaczymy co tam jest wpisane i kiedy będziemy mogli wziąć ślub cywilny.

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Moja relacja 17.06.2006
30 czerwca 2006, 18:41
:shock:  :shock:  :shock:  :shock:  :shock: Jestem w ciężkim szoku :shock:  :shock:  :shock:  :shock:  :shock:

Ja bym księdza przeprosiny w d... mu wsadziła!! (przepraszam, ale na prawdę trudno jest mi się opanować!!

Paula macie okazje jeszcze raz złożyć sobie przysięgę, to na pewno będzie kolejna wyjątkowa chwila w Waszym życiu, dzieciom i wnukom też będzie co opowiadać...ale tej sytuacji nie zazdroszczę  :|

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
Moja relacja 17.06.2006
30 czerwca 2006, 19:09
Paula, ty biedaczku!!

jak zobaczyłam, że załozyłaś swój wąt dot. relacj ze ślubu, to nastawiałam się na opis pełen radości z tego pieknego dnia i mnóstwo fotek...a tu taki klops!

ale nie ma tego złego...możesz jeszcze raz wskoczyć w swoją kieckę  :mrgreen:  i przeżyć ślub raz jeszcze! :mrgreen:  :mrgreen:

trzymaj się ciepło!!pozdrawiam!

Offline groszek

  • maniak
Moja relacja 17.06.2006
1 lipca 2006, 22:19
Paula... nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Trudno- stało się. Postaraj się znaleźć w całej sytuacji jakiś pozytyw. Cywilny slub możecie wziąć sami dla siebie, beż wielkiego szumu, w obecności świadków.

Ale nie zwalniaj się z opisu dnia swojego slubu kościelnego! Chyba nie było tak źle? A że kwas wyszedł po slubie, to jak mówiłam... ma to pewnie i swoją zaletę.. powtórna przysięga, kolejna uroczystość.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Moja relacja 17.06.2006
2 lipca 2006, 08:42
Oj Paulo wcale się nie dziwię, że to było dla Ciebie szokiem...sama bym chyba padła trupem...
Ale będziecie się jeszcze z tego śmiać...
W każdym razie dawaj foty....od tego sie nie wymigasz...
A swojego proboszcza to ja przypilnuję....oj...przy następnym spotkaniu ja mu przypomnę o papierach...będę czujna.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Moja relacja 17.06.2006
2 lipca 2006, 12:12
spokojnie..

mam nadziejez,ę nie będą wołali od was kasy za metryki..ale ślub cywilny ma swoją cenę.. niestety nie wiem ile kosztuje sam cywil.. muszą powiedzieć dziewczyny , które miały osobno imprezy...

kosztami obciążyłabym księdza


na początek poszął\bym i powiedziała,ze tyle a tyle kosztuje ślub cywilny.. już poniosłaś raz koszty i z jego zaniedbania jesteś  zmuszona po niesienia pewnych kosztów drugi raz..

jeśloi dobrowolnie zapłaci - super.. przynajmniej wyjdzie z twarzą.. jeśli nie - weź wcześniej fakturę za wszystko - każdą opłątę i niech sąd zasądzi  zwrot kosztów.. to tego moszesz wtedy już dorzucić  straty moralne itp.. więcej zapłaci...  :mrgreen:

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Moja relacja 17.06.2006
2 lipca 2006, 13:04
A jak w ogóle ksiądz się na to wszystko zapatruje?? Wyraża jakąś skruchę?? Normalnie bym pozabijała.... :ckm:

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Moja relacja 17.06.2006
2 lipca 2006, 13:10
Cytat: "monia"
kosztami obciążyłabym księdza

ot dokładnie to samo miałam na myśli....

Offline okruszek

  • maniak
Moja relacja 17.06.2006
2 lipca 2006, 16:26
o rany, jakie rzeczy się dzieja !
Okropne!
ksiądz powinien ponieść koszty, tutaj to bym się z nim nie pierniczyła   :twisted:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Moja relacja 17.06.2006
2 lipca 2006, 17:24
o właśnie.. vi..

ty miałaś osobno cywilny..

ile kosztuje ślub tylko w USC??

Offline okruszek

  • maniak
Moja relacja 17.06.2006
2 lipca 2006, 18:01
zapłaciliśmy chyba 300  zł ...
nie pamiętam ....  :oops:

Offline madziulek Kobieta

  • Chuck Norris
Moja relacja 17.06.2006
3 lipca 2006, 08:23
Ślub cywilny same opłaty w USC około 100 złotych :) z tego co pamietam...
Paula serdecznie Ci współczuję ... normalnie szok - jak mozna zapomnieć zanieść tak wazne dokumenty   :biczowanie:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Moja relacja 17.06.2006
3 lipca 2006, 08:40
a w pałacu slubów???

ile ślub w pałącu ślubów kosztuje??

rybkawiedenka

  • Gość
Moja relacja 17.06.2006
3 lipca 2006, 10:23
Ja placilam za nasz slub w USC 80 pln plus 50 gorszy za kazdy kieliszek (Panie je recznie poleruja). Wiecej oplat nie bylo. Slub w Palacyku.