e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: krawaty, muchy, muszniki, plastrony amerykańskie  (Przeczytany 23398 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
czyli dodatki do gajera

 

 

 







 

 

 

   

   

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Sposoby wiązania tych cudeniek:

Windsor:



Pół windsor:



Shelby:



Prosty:



Muszka:

Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
o nie tylko nie mucha ale na szczeście już przekonałam swoje kochanie żeby muchy nie było uffffffffff

Offline natusia999 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 22-07-2006
Moj brat mial na swoim slubie pod szyja cos takiego jak na tym zdjeciu-wiecie moze jak to sie fachowo nazywa?
Moje Kochanie tez uparlo sie na muche, dlatego szukam czegos innego byle tylko nie musial zakladac muchy  :?  :? :D

http://img146.imageshack.us/my.php?image=obraz0056az.jpg

Pozdrawiam

Offline groszek

  • maniak
Nie wiem, co to jest: plastron, musznik, profeler... nie rozróżniam  :oops:  Ktoś mnie oświeci?

Offline Agutka

  • maniak
Moj Andreas z okazji jakichs wiekszych imprez nosi muche. On to lubi :D Na slubie jednak bedzie mial cos z tego:plastron, musznik, profeler-co nie wiem bo tez nie rozrozniam :oops: Stwierdzil,ze sa bardziej elegantsze i wybierze co z nich :D

Offline monika_mb Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 29 lipiec 2006
Znalezione w internecie:

Jaka jest różnica między plastronem a jego kuzynem o tajemniczo brzmiącej nazwie "musznik"?
Zdarza się, że nawet niektórzy producenci męskich dodatków mają problem z dokładną charakterystyką i stosują obie te nazwy dosyć swobodnie, czasem wymiennie, czasem, z trudnych do uchwycenia powodów przypisują cechy musznika plastronowi lub odwrotnie.
Pora zatem na wyjaśnienie kilku nieścisłości.
Faktycznie mamy do czynienia z dwoma oddzielnymi ozdobnikami męskiego stroju.

 Plastron jest rodzajem szarfy o końcach jednakowej szerokości, które po zawiązaniu w fantazyjny węzeł i spięciu ozdobną szpilką, zachodzą na siebie i sięgają prawie do paska spodni.
Musznik różni się od swego poprzednika długością i sposobem zakończenia końcówek owej "szarfy".
Podczas gdy plastron ma prosto ścięty dół, musznik może być ścięty ukośnie lub też w szpic.
Przypomina tym nieco krótki, podwójny krawat, lecz sposobem wiązania bliższy jest raczej muszce.
Zarówno plastron jak i musznik nosi się do koszuli z rożkami.
Nie jest do nich konieczny smoking ani frak.
Może być także garnitur lub surdut.
Musznik prezentuje się dobrze nawet przy marynarce z jednym guzikiem.
Plastron natomiast, z racji swojej długości, wymaga obecności kamizelki albo wysoko podpiętej marynarki, ukrywających jego końce.
Jako wyrafinowane dodatki męskiej garderoby plastron i musznik wymagają od noszącego je mężczyzny sporego wysiłku i fantazji.
Panowie mogą popisać się inwencją już na etapie kolorystycznych wyborów - pożądane są barwne kontrasty między wizytowym plastronem (często w srebrzysto - złocistych odcieniach), a kamizelką.
Pomysłowością i smakiem wykazać można się też podczas doboru niezbędnej, ozdobnej szpilki.
Ale najwięcej energii i kunsztu wymaga wywiązanie węzła.
Szczęśliwie dla większości panów producenci proponują gotowe do przypięcia wersje ozdób.
Prawidłowe upięcie plastronu i musznika jest bowiem kwestią o wiele poważniejszą niż zawiązanie muszki, o krawacie nie wspominając.
Na tej troskliwości producentów tracą jednak panowie pragnący zmierzyć się z tym wyzwaniem, bo o ile stosunkowo łatwo zaopatrzyć się w przeznaczone do wiązania muszki, o tyle ze świecą szukać takichże okazów musznika.
Plastron i musznik są ozdobami wykwintnymi, toteż okazje, podczas których mężczyźni mogą w nich wystąpić również nie należą do codziennych i zwykłych.
Te dosyć ciekawe zamienniki krawatów i muszek stały się ostatnio niezwykle modnym dodatkiem do strojów ślubnych.
Nadają też specjalny charakter męskim strojom przeznaczonym na bardzo znaczące, ważne przyjęcia i uroczystości.

Offline monika_mb Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 29 lipiec 2006
A tutaj troszke o krawatach, muszkach i fularach - również znalezione w internecie

Dodatki są niezbędnym uzupełnieniem stroju.
Wyrażają charakter i osobowość.
Świadczą o klasie. Wśród nich na pierwsze miejsce wysuwa się krawat.
Wielu panów nosi krawat codziennie.
Opanowali do perfekcji sztukę wiązania. Nauczyli się subtelnej gry kolorami, odcieniami, wzorkami i fakturą.
Wybór właściwego krawata nie sprawia im trudności, lecz przyjemność.
Jednak, z powodu codziennego używania, krawat nieco im spowszedniał.
Dlatego warto się zastanowić, w jakich okolicznościach można zastąpić krawat muszką lub fularem.
Na pewno są to dodatki dla mężczyzn odważnych, którzy mają dość śmiałości, aby wyróżniać się z tłumu.

Muszka jest koniecznym dodatkiem do smokingu i prawdopodobnie dlatego kojarzy się ze strojem wieczorowym i uroczystym.
Nie oznacza to jednak, że nie można nosić muszki w innych okolicznościach.
Są mężczyźni, którzy z muszki uczynili swój 'znak rozpoznawczy" i noszą ją na co dzień.
Inni traktują muszkę jako dodatek na szczególne okazje, podkreślający wyjątkowość sytuacji.

Istnieje też mniej oficjalna wersja stroju z muszką.
Można nałożyć ją do kamizelki bez marynarki, przy okazji mniej oficjalnych spotkań towarzyskich.

Muszki szyje się w dwóch typach. Są muszki "gotowe" - już zawiązane, z zapięciem - i muszki do własnoręcznego wiązania.
Te drugie są oczywiście bardziej wyrafinowane i wymagają umiejętności wiązania.
Nie jest to łatwa sztuka - potrzebny jest trening.
Można ćwiczyć przed lustrem lub na "modelu". Podobno prawdziwi mężczyźni wiążą muszkę nie patrząc w lustro.

Własnoręcznie zawiązana muszka świadczy o wyjątkowości noszącego ją.
Decyzja o nałożeniu muszki musi być podjęta z przekonaniem i pozostawać w zgodzie z charakterem mężczyzny.

Tylko wtedy czuje się on ubrany, a nie przebrany, i tylko wtedy zachowuje się swobodnie.
Jeżeli istnieje obawa, że będzie się pan czuł "nieswojo", lepiej zdecydować się na dobry krawat.

Jeszcze większej odwagi wymaga noszenie fularu (zwanego również ascotem).
Paradoksalnie muszka i fular, które są historycznie starsze od krawata, traktowane są jako dodatki bardziej awangardowe.
Szczególnie fular. Może on być noszony właściwie w każdej sytuacji.
Dodaje elegancji i klasy. Sposób wiązania fularu jest bardzo prosty i nie wymaga ćwiczeń.
Fular nosi się do otwartej koszuli. W wersji wieczorowej może być uzupełniony spinką lub szpilką.

Fular, aby dobrze się układał, musi być miękki, dlatego nie szyje się ich z żakardów (mimo że są modne), lecz z delikatnych tkanin drukowanych.
Ma miękką podszewkę i nie ma usztywniającego wkładu, jaki jest np. w krawacie.
Fular nadaje wyraz swobodnej, nonszalanckiej elegancji i artystycznego luzu, dlatego chętnie noszony jest przez mężczyzn swobodnych, eleganckich o artystycznych duszach.
Podobnie jak muszka, a nawet jeszcze bardziej wymaga pełnego przekonania ze strony użytkownika.
Fular jest dodatkiem wyjątkowym i trzeba być wyjątkową osobą, aby czuć się w nim dobrze i swobodnie.

Kolorystyka dodatków zmienia się wraz z modą, dlatego obecnie są w sprzedaży głównie dodatki monochromatyczne, ale jeżeli osobowość mężczyzny wyraża jedynie kontrastowa muszka, nie musi on rezygnować ze swoich upodobań.

Producentów krawatów jest bardzo dużo, muszek - też niemało. Ale firm, które proponują muszki do zawiązania i fulary - niewiele.
Dlatego nie w każdym sklepie możemy spotkać taką ofertę.
Udział tych dodatków w sprzedaży jest tak niewielki, że już sam ten fakt sytuuje je w dziale ekskluzywnym.
Czy naprawdę jest tak mało wyjątkowych mężczyzn?

Offline monika_mb Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 29 lipiec 2006
I jeszcze mały artykulik na temat dobrego tonu...w ubiorze pana młodego :)

Ceremonia ślubna jest niewątpliwie jednym z bardziej uroczystych momentów w życiu każdego mężczyzny.
Okazja taka wymaga równie wyjątkowej oprawy.
Choć moda męska nie ulega tak gwałtownym metamorfozom jak damska, co ma przełożenie także na modę ślubną, to jednak każdy sezon przynosi pewne nowości, określone trendy. Powoli zanika skłonność do wybierania stroju, który mógłby funkcjonować jako garnitur wizytowy. Coraz częściej panowie poszukują ubioru tylko na tę jedną, specjalną okazję.

W bardzo dobrym tonie jest dobranie garnituru i dodatków męskich do stroju panny młodej tak, by nowożeńcy stanowili parę również pod względem stylistyki ubioru.
Pojawiają się więc te same odcienie - na sukni panny młodej i koszuli pana młodego.
       
Kamizelka czy ozdoba męskiej szyi powtarzają barwne akcenty sukni, np. krwistoczerwony odcień różanych pąków czy pastelowy, połyskliwy deseń gorsetu.
Zauważalną tendencją jest przykładanie ogromnej wagi do dodatków, takich jak kamizelki, chusteczki, plastrony i muchy.

Dobrze skomponowane tworzą odświętną oprawę, wyróżniającą modę ślubną i powodują, że nawet standardowy dwu- czy trzyczęściowy garnitur nabiera zupełnie innego charakteru.
Dodatki te szyte są, oczywiście, z innych tkanin niż suknia ślubna, ale utrzymane w jednej tonacji kolorystycznej.
Najbardziej popularnymi tkaninami na męskie kamizelki są jedwabne żakardy, połyskliwe, wielobarwne, łączące złoto z fioletem, błękit z lila, barwy pastelowe lub klasyczną czerń ze zgaszonym srebrem.
Kamizelka tworzy komplet z ozdobą męskiej szyi, najmodniejszym lavalliere - szerokim krawatem, wiązanym w duży węzeł, z plastronem, musznikiem lub muchą, podkreślającymi tę szczególną uroczystość.

W modzie ślubnej można zauważyć sezonowość przejawiającą się w kolorystyce garniturów
Latem pierwszeństwo mają pastele: beże, błękity szarobłękity, rozbielone szarości i pistacje, ale od kilku sezonów utrzymuje się także klasyczna paleta barwna: czernie, grafity i granaty, a czasem głęboki, nasycony brąz.

Wciąż popularne są garnitury w linii long - wydłużone marynarki z nieco zmienionymi proporcjami, z mniejszymi klapami, z delikatnymi, subtelnymi listewkami zamiast patek przy kieszeniach i fantazyjnymi guzikami.
Tę wyjątkową okazję można uświetnić też ascetyczną marynarką o wydłużonej , dopasowanej do ciała linii, z krytą plisą i kołnierzem Mao, czyli wyraźną stójką.
Doskonałym modelem do ślubnej oprawy jest surdut, czy stylizowany frak, przywodzące na myśl stary, dobry styl angielski.
Surdut może być czarny, ale również jasnoszary czy beżowy.
Ważne, by dobrać do niego odpowiednią kamizelkę - elegancką i jednocześnie rozświetlającą całość - oraz pasujący do kamizelki, najlepiej w tym samym kolorze i wzorze, krawat, plastron czy musznik.
W modzie ślubnej zawsze jest miejsce na klasykę, czyli smoking i frak.
Tu jednak panują ściśle określone zasady.
Smoking wymaga białej koszuli z łamanym lub klasycznym kołnierzykiem, wiązanej, czarnej muchy (choć dopuszczalne są inne, współgrające z pasem kolory), pasa smokingowego lub kamizelki.
Do fraka nosi się białą koszulę z usztywnionym przodem - bordiurą i łamanym kołnierzykiem, zawsze białą muszkę, białą kamizelkę z dużym wycięciem w kształcie litery V, z trzema guzikami i klapą.
       
Obok standardu elegancji panowie wybrać też modele mniej oficjalne, luźniejsze, z nurtu casual.
Wyraża się to głównie w linii garnituru i tkaninach.
Moda ślubna posiłkuje się aktualnymi tendencjami, garnitury szyje się więc z tkanin z dodatkiem lycry, z mieszanek wełny z poliestrem nowej generacji, dającym połysk czy efekt lekkiego pogniecenia, z tkanin szlachetnych - jedwabiu typu szantung, jedwabnej surówki, z tkanin z domieszką lnu.
Do tych luźniejszych, lekkich garniturów pasują koszule z delikatnie kreszowanej bawełny, niekoniecznie śnieżnobiałe.
Może pojawić się bardzo elegancka, szeroka krata, czasem połączona z lekkim połyskiem, albo koszula z tkaniny pokrytej apreturą, wyglądającej jak gumowana, którą trzeba pokazać w "dizajnerskim" stroju z czernią.

W kolorystyce ślubnych koszul króluje biel, ale coraz bardziej popularny staje się kolor ecru, który w połączeniu z taką samą barwą sukni ślubnej nabiera niezwykłości i odświętności.
Poza bielą i ecru są też bardzo jasne pastele: blady błękit, odświeżający róż, seledyn, jasny marchewkowy, bananowy.
Do klasycznego stroju pasuje koszula z połyskliwego rypsu i bardzo eleganckich tkanin o grubym splocie, w tzw. żabie oczko i rybie ości, czyli w dyskretną jodełkę.
Najbardziej elegancka będzie biała bawełna satynowa, mięsista, z "matowym połyskiem".

Dużym zainteresowaniem cieszą się niezwykle efektowne koszule z bordiurą, wstawką z drobnym lub szerszym plisowaniem.
Elementami podkreślającymi elegancję i wyjątkowość koszuli są: szeroka stebnówka, szeroki, rozchylony kołnierz na wysokiej stójce, kryte plisy albo ozdobne guziki-wkręty, srebrne lub złote z czarnym oczkiem.
Najbardziej odświętnymi dodatkami do męskiego stroju są szerokie krawaty wiązane w bardzo gruby węzeł i muszniki ozdobione dekoracyjną szpilką.
Ubiór pana młodego nabiera niezwykłego blasku i stylu gdy lavalliere ma ten sam kolor i deseń co kamizelka.
Ten wyjątkowy strój pana młodego, będący dopełnieniem uroczystej oprawy chwili, sprawi, że dla obojga dzień ślubu będzie najpiękniejszym dniem w życiu.

Offline monika_mb Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 29 lipiec 2006
A mój Mężczyzna w dniu ślubu będzie wyglądał podobnie jak któryś z tych panów:

Offline Antalis

  • Chuck Norris
O muszę te fotki pokazać mojemu Rafałowi  chciałabym Go wcisnąć w coś takiego jak na tym 3 obrazku ma ten facet z mikrofonem lub ten obok ( bedzie mi do kiecki pasował :P )

Offline monika_mb Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 29 lipiec 2006
Przykłady:
FULAR:


MUSZNIK

Offline Corollka

  • użytkownik
ten jest bardzo ładny  :D

Offline madziulek Kobieta

  • Chuck Norris
mnie osobiście podobają się muszniki najbardziej :)

Offline Aniołek Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 20-05-2006
tez jestem za musznikiem! i moj narzeczony na pewno by sie nie dał na nic innego namówić. A te biało-granatowe (lub czarne) muszki przypominają mi komunię...I do tego jeszcze granatowy garniturek... :wink:

Offline Julka

  • użytkownik
Mucha cos strasznego. Mi sie to nie podoba. Kojarzy mi sie z kelnerem. A moj narzeczony to najchetniej nic by z tego nie załozyl i poszedl w samej koszuli i marynarce. Ja oczywiscie jemu powiedzialam, ze w koncu musi czyms zucac hehe. Mi sie podoba nie wiem jak to sie nazywa, bo juz sie pogubilam, taki jakby krotki krawat :)
A tak wlasciwie to w jakich kolorach beda garnitury i dodatki waszych mezczyzn?

Offline Julka

  • użytkownik
Juz wiem, jak to sie nazywa musznik :) Ale ja zakrecona jestem.
Musznik moim zaniem bardzo ladnie wyglada.

Offline Megii

  • bywalec
Moj Narzeczony nie zalozylby musznika... jak on to powiedzial : Nigdy tego nie zaloze  :D  
Muszka mi si nie podoba....
Wiec wybralismy krawat  :D

Offline Beth Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 02.09.2006
A mój z kolei bardzo chce musznik. Jakoś tak się nim zachwycił jakiś czas temu i mówi, że koniecznie chce musznik. W kolorze lekko perłowo-złocistym pewnie, bo ja bedę miała suknię raczej w kolorze ecru.
A co do gajerka, to tutaj jest trudniej. Oboje jesteśmy zdania, że na pewno czarny, z lekkimi, niemal niewidocznymi pionowymi prążkami. Ale teraz kwestia czy surdut, czy garnitur normalny, czy frak.. Okaże się pewnie w czerwcu, bo wtedy będziemy wybierać. Na szczęście mamy przyjaciół, którzy prowadzą sklep z garniturami i będzie można pomierzyć bez żadnego stresu.

Offline Lilkuś

  • uzależniony
Cytat: "madziulek"
mnie osobiście podobają się muszniki najbardziej :)


tak jak mi ! :mrgreen:
na szczęście M zrezygnował z krawata "dobry na codzień i inne uroczystości rodzinne" oraz muszki "bleeee" :) więc oboje jesteśmy zadowoleni z jego wyboru  8)  :lol:

Offline kami

  • bywalec
A ja mam problem z głowy co do wybory w czym pójdzie mój luby.
napewno bedzie to krawat ale to tylko z tego względu że na slubie bedzie w mundurze wojskowym galowym i do tego ubiera sie tylko i wyłącznie krawat.
gdyby nie szedł w mundurze to napewno byłby to musznik.


__________________________________
Pozdrawiam Cie Likuś

Offline Moniqa

  • forumowicz
Mój Marek wybrał od razu MUSZKĘ :D  Zawsze chcieliśmy, żeby Nasze stroje były klasyczne: czarny garnitur, biała koszula i muszka, a ja biała prosta suknia :D

Offline agaaaa81

  • użytkownik
My z Grzegorzem też wybraliśmy muszkę. Stwierdziliśmy że krawatem jakoś dziwnie rzucać, a inne pozostałe "wynalazki" mojemu Kochanemu się nie podobają. Chociaż ja bym chętniej Go w tym widziała. No i w związku z muchą mamy problem. Ja mam sukienkę koloru ecru, więc będzie pasowało jak Grześ założy koszulę w tym samym kolorze. A co z muchą? Jak dopasować kolorystycznie muchę do takiej koszuli? Można je gdzieś spotkać?

Offline agatka1984

  • użytkownik
agaaaa81 nalepiej jak dobierzecie w kolorze garnituru muchę

Ja też chciałam, żeby Paweł miał musznik, ale nie dał się namówić. Wolał krawat, a ja nie chciałam go na siłę wciskać w coś, w czym będzie się czuł jak przebrany.
I ostatecznie będzie miał czarny garnitur, białą koszulę i biały, wytłaczany i srebrzysty krawat, pasujący do kryształków na moim gorsecie[/scroll]

Offline gulinek

  • bywalec
Mój Adamo będzie miał krawat.Obojgu nam się nie podobają ani muszniki ani muchy.

Offline Lilkuś

  • uzależniony
wczoraj sprawdzałam "zasoby" polskich producentów, przedstawiacieli zagranicznych firm i kilka szczecińskich sklepów i...lipa :( nigdzie nie ma tego co ja sobie wydumałam... jezeli juz cos jest w kolorze bordowym (kamizelka i musznik, plastron czy jak tam zwał to jakieś takie..blade i biedne... :( jestem podłamana

Offline Katjusza

  • nowicjusz
Hej Lilkus,

nie zalamuj sie! Zalaczam kilka fotek mojego ukochanego. Musznik i kamizelka sa firmy Diuk, mysle ze bardzo ladnie wykonane i eleganckie, polecam. Garnitur polskiej firmy NewMan. Jesli bys nadal szukala i nie mogla nic znalezc z checia odsprzedam ci pokazane na zdjeciach dodatki/garnitur.





Pozdrawiam,

Katjusza

Offline Lilkuś

  • uzależniony
Katjusza - dzieki za pocieszenie :) Garnitur i dodatki faktycznie ładne ale ja szukam kamizelki i musznika w kolorze burgunda :) z garniturem nie ma problemu - to sobie M zakupi sam w Vistuli (innych raczej za bardzi nie uznaje) :) Dzieki za ofertę :)

Offline Aniutek83 Kobieta

  • maniak
my musznikowi , muszkom itp. mówimy NIE! Wszyscy teraz tak mają a my chcemy cos zwykłewgo i prostego! Na szczęście ibydwoje mamy podobne zdanie no i bedzie sam krawat i chyba też bez kamizelki! A muszka przyznam szczerze ,ze byłam na weselu gdzie Pan Młody miał muszke i wygladało to jakos dla mnie śmiesznie! No chyba ,że tylko on w tymtakm komicznie wygladał!

Offline Aniutek83 Kobieta

  • maniak
My też chcemy garnitur z VIstuli z kolekcji Lantier  brązowy-świecący albo jakis jasniejszy! No i bedziewmy go miec za połowe ceny! I raczej do niego musznik czy muszka pasować nie bedą!