e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Zasady  (Przeczytany 1434 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Zasady
14 grudnia 2004, 09:39
Służę pomocą wszystkim, którzy jeszcze nie powiedzieli "sakramentalnego tak". Trochę się nabiegałam zanim dopięłam wszystko ale było warto. Nie chcę się wymądrzać ale myślę, że takie żelazne zasady to:
Wesele- jeżeli macie gości "z Polski" to radzę pomyśleć o miejscu, w którym jest restauracja i hotel. Rozważania nad zabawą  w jednym miejscu a noclegi np. w akademiku (wiadomo koszty), a w rezultacie oszczędność (biorąc pod uwagę transport gości na miejsce noclegu) to jakieś 5 zł różnicy  :roll:  a warunki o wiele bardziej komfortowe. :P
Menu weselne- jak zapewne dla każdego z Was gdy dostajecie do ręki menu to za bardzo nie wiecie czy wystarczy tego jedzenia, czy będzie smaczne itp.; radzę przy okazji podejść do miejsca w którym planujecie wesele i skosztować potraw tam przyrządzanych, przy okazji możecie też przekonac sie o estetyce podawanych dań. A jeśli chodzi o przebieg całej imprezy najlepiej z organizatorem ustalić wszystko na piśmie, łącznie z godzinami podawania posiłków, kolorem i rodzajem dekoracji (Uwaga! nie dajcie sie zwieść zdjęciom z poprzednich imprez!)-chyba że sami możecie dekorować salę (o to też warto zapytać bo są miejsca gdzie za samodzielność trzeba płacić  :? ), ustawieniem stołów, wazonami na kwiaty; kieliszkami, które będziecie bić a szczęście (moja przyjaciółka musiała sama je dostarczyć, a co za tym idzie za stłuczki zapłacić  :? , my co prawda za stłuczki nie płaciliśmy ale wypożyczaliśmy dodatkowe dzbanki na napoje i szampanki); warunkami korzystania z toalet (byłam już na weselu gdzie goście musieli płacić za WC  :shock: , kwestia parkingu- zdarzają się płatne a gosci weselnych może to niemiło zaskoczyć, kwestią nadzoru na parkingiem - my opłaciliśmy dodatkowo pana. I oczywiście cała masą innych drobiazgów np. pomieszczeniem na alkohol i napoje (my takowe mieliśmy do własnej dyspozycji z kluczem bez dodatkowych opłat  :P ) i jeszcze jedno są lokale, które serwują gościom weselnym śniadanko a potem każą sobie za nie zapłacić  :evil: (bo poprawiny są na 14, a goście byli w restauracji o 11  :roll: )
Nie chcę sie wymądrzać tylko służyć radą.
Pozdrawiam wszystkich przyszłych małżonków,

Zonka od 28.08.2004 r. :serce:


Umieściałm to w formalnościach bo myśle, że to  najodpowiedniejsze miejsce na takie żelazne zasady/rady zanim cokolwiek się zacznie organizować.
Życzę powodzenia  :wink:

Offline malgosiadd

  • forumowicz
Zasady
14 grudnia 2004, 17:34
hmmm nie przyszlo mi do glowy żeby zapytać okieliszki rozbijane "na szczęście"

dzięki Maju :)

no i przypomnialam sobie, że nie zapytałam jak tam w moim lokalu z wazonami..nie ma nic okropniejszego niz kilka slicznych bukietów upchnietych w wiadrze - a i takie rozwiązanie widziałam na weselu..

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Zasady
15 grudnia 2004, 08:21
My nawet ilość przedłużaczy sprawdziliśmy bo ślub był w sierpniu (wiadomo gorąco) a sala bez klimy więc potrzebne były wiatraki i okazało się, że musimy ich ilość samodzielnie powiększyć (z tym akurat nie było problemu, poza tym wnieśliśmy nawilżacz) a poza tym długość przedłużacza to 8m i te też sami dostarczyliśmy  :?
O wszystko trzeba się pytać  :roll:

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
  • data ślubu: 1999-07-31
Zasady
6 stycznia 2005, 16:39
Mysle,ze tluczenie kieliszkow (na szczescie) jest zapisane w naszej tradycji weselnej (tak samo jak witanie chlebem i sola). Jezlei ktos ma watpliwosci,czy mozna je stluc oczywiscie mozna sie upewnic u restauratora.

Offline okruszek

  • maniak
Zasady
3 czerwca 2006, 10:07
Cytat: "Sylvi"
tluczenie kieliszkow (na szczescie) jest zapisane w naszej tradycji weselnej (tak samo jak witanie chlebem i sola).

Tak, to jest nasza tradycja :)