e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: moje smutki- prosto z serca:(((  (Przeczytany 5032 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kasia* Kobieta

  • Chuck Norris
moje smutki- prosto z serca:(((
4 czerwca 2006, 20:51
kilka tyg temu napisałam moni na priv , że sytuacja sie u mnie trochę zmieniła i od jakiegoś czasu jestem singlem :cry:
dziś sie z tym pogodziłam, zrozumiełam parę rzeczy, wiem że tak jest lepiej, bo to i tak chyba było nie uniknione, za dużo stało nam na drodze do szczescia, miłośc troche przysłoniła mi oczy i chyba nie dosterzegałam pewnych rzeczy.
no cóż- uroki związku na odległość.....

nie chce słów pocieszenia, piszę to Wam moje drogie bo chyba czas powiedziec sobie glośno to już koniec. Ból i smutek pewnie jeszcze długo bedzie siedział w moim sercu, i mam nadzieje ze jak zaczne w koncu sie do tego przyznawać , łatwiej i szybciej bedzie mi zrozumieć.
dlatego nie poszukuje słow pocieszenia , ale wiary na lepsze jutro.
tak jak wspominałam Moni , związałam sie z tym forum,zagladałąm tu codziennie( mimo że rzadko pisałam), śledziałam wasze seteczki z nadzieja ze ja w przyszłym roku bedzę mieć swoja :(
może kiedyś.....
najgorsze jest to ze spotkało mnie to teraz, maj- miesiąca zakochanych, wiosna("na szczęscie nie ma pogody: :wink: ) i sesja( troche ciężko mi teraz myśleć o nauce) :evil:

dobra to chyba tyle
chcialam sie tylko podzilić smutnymi wiadomosciami , prosto z mego serca :dno:
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
moje smutki- prosto z serca:(((
4 czerwca 2006, 20:56
Pamiętaj...po najciemniejszej nocy przychodzi zawsze nowy dzień...

Offline Kasia* Kobieta

  • Chuck Norris
moje smutki- prosto z serca:(((
4 czerwca 2006, 21:01
ale dlaczego z takimi ciemnymi chmurami???
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
moje smutki- prosto z serca:(((
4 czerwca 2006, 21:06
Klaudia, skoro chcesz wiary w lepsze jutro, to proszę:

przerabiałam to ponad 4 lata temu, po 9 latach znajomości, a ponad 4 bycia razem rozstalismy sie z moim (już) eksikiem, jakby świat stracił wszystkie barwy (też była sesja, tyle że zimowa, a w mieście gdzie studiowałam on mi był najbliższy, więc poniekąd zostałam sama...), ale szybko karta sie odwróciła, teraz jestem juz meżatką i mam Kubiego, czyli cierpliwości, a szczęście sie i do Ciebie usmiechnie!

Offline Olita

  • użytkownik
  • data ślubu: 23.06.2007
moje smutki- prosto z serca:(((
4 czerwca 2006, 21:49
Głowa do góry! Nigdy nie wiesz, czy za rogiem nie czeka na Ciebie ten przeznaczony.
Na pewno wszystko się ułoży.
Pozdrawiam :serce:


Ps.uważam, że lepiej zrezygnować ze złego związku i zacząć wszystko od początku niż tkwic w jakims toksycznym układzie

Offline Kasia* Kobieta

  • Chuck Norris
moje smutki- prosto z serca:(((
4 czerwca 2006, 21:58
ja to wiem , tylko tak troche trudno mi to sobie poukladać.
potrzebuję czasu , staram sie myśleć racjonalnie i wiem że tak jest lepiej. M nie jest złym człowiekiem, nie zdradził mnie, nie oszukiewał mnie, nie było kłótni, poprostu oznamił mi że to chyba koniec , bo w jego życiu nie ma na razie miejsca na związek (tym bardziej na odległość), mowił że w jego życiu tyle sie dzieje, i ze sa teraz rzeczy ważne i ważniejsze, no i ja jestem gdzies tam z tyłu, no i on woli mi o tym powiedziec teraz niż to ciągnąć.
czasami myśle że może lepiej było by gdyby mnie skrzywdził , wtedy mogłabym go nie wiem, nie nawidzic? może byłoby mi łatwiej...
ok, juz wam nie smuce , bo to forum ślubne a nie złamanych serc, mam dziś zły dzień i chyba nie mam sie komu wyżalić :cry:
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Offline Olita

  • użytkownik
  • data ślubu: 23.06.2007
moje smutki- prosto z serca:(((
4 czerwca 2006, 22:09
:glaszcze:  
trzymaj się!

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
moje smutki- prosto z serca:(((
4 czerwca 2006, 22:20
hej klaudia.....

" a po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój...."

ja tez swego czaus potrzebowałam terapii wstrząsowej żeby trzeźwo spojżec na świat i spotkac  piotra....

jeszcze się doczekamy twojej 100czki.. szybciej niż myślisz..

mam nadzieję,ze nas jednak nie opuścisz, bo brakowało by mi ciebie..   :oops:

Offline Kasia* Kobieta

  • Chuck Norris
moje smutki- prosto z serca:(((
4 czerwca 2006, 22:27
Cytat: "monia"
hej klaudia.....

" a po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój...."

ja tez swego czaus potrzebowałam terapii wstrząsowej żeby trzeźwo spojżec na świat i spotkac  piotra....

jeszcze się doczekamy twojej 100czki.. szybciej niż myślisz..

mam nadzieję,ze nas jednak nie opuścisz, bo brakowało by mi ciebie..   :oops:



dziekuje, ale mi się miło zrobiło :oops:

Moniu, to ja tak na poprawę swojego nastroju chciałabym złozyć Ci zyczonka z okazji Waszej pierwszej rocznicy  :bukiet:  

dzięki takim parom jak Wy i inne dzielące sie tu swoim szczęsciem pary , mam cień nadzieji że i mnie takie szczęscie kiedyś "dopadnie"

dzieki dziewczyny poprawiłyście mi troszeczke humor
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
moje smutki- prosto z serca:(((
4 czerwca 2006, 23:04
Cytat: "klaudia"
mam cień nadzieji że i mnie takie szczęscie kiedyś "dopadnie"


dopadnie???  :twisted:

to bedzie jak grom z jasnego nieba... zobaczysz....

klaudia.. daj spokój.. to nie był TEN.. TEN czai się gdzieś obok  :mrgreen:

Offline Beth Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 02.09.2006
moje smutki- prosto z serca:(((
4 czerwca 2006, 23:06
Dopadnie, dopadnie - i to nawet pewnie szybciej niż myślisz :)
Skup się teraz na sobie, sprawiaj sobie dużo przyjemności (jakieś zakupy szaleńcze z przyjaciółką, zrób to na co dawno miałaś ochotę, ale nie bardzo wiedziałaś czy to np. wypada) i dostrzegaj małe rzeczy dookoła. Ukojenie przychodzi szybko, gdy człowiek wytłumaczy sobie jak dużo mogłoby łez polecieć, gdyby nie do końca szczęśliwy związek trwał dalej i dalej, aż nie byłoby szans wyplątania się z niego.
Trzymam kciuki i jestem pewna, że to była dobra decyzja!
 :serce:

Offline Olaa Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
moje smutki- prosto z serca:(((
4 czerwca 2006, 23:58
klaudia, ja mam za sobą ponad 3letni toksyczny związek...Po roku znalazłam TEGO JEDYNEGO...i teraz dziękuję losowi, że nie jestem z tamtym patafianem..Rozumiem Cię, wiem również, że wszystko się ułoży...Zobaczysz. Głowa do góry, spójrz w niebo...A nuż gdzieś tm przebija się do Ciebie ten grom, o którym pisały dziewczyny ??
 :mrgreen:
There is no such thing as an ending. Just a new beginning...

Offline okruszek

  • maniak
moje smutki- prosto z serca:(((
5 czerwca 2006, 07:32
Cytat: "monia"
to nie był TEN.. TEN czai się gdzieś obok

i wszystko na ten temat! :wink:
Klaudia, ja wierzę że TEN, który czai się gdzies obok będzie tylko TWÓJ, na zawsze  :serce:

Offline madziulek Kobieta

  • Chuck Norris
moje smutki- prosto z serca:(((
5 czerwca 2006, 07:57
Klaudia widocznie Bozia ma dla Ciebie kogoś lepszego kogo spotkasz na swej drodze i to napewno bedzie to coś jedynego :) Ciesze się że jestes taka dzielna dziewczyną  :serce:  :serce:  :serce:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
moje smutki- prosto z serca:(((
5 czerwca 2006, 08:51
Klaudia ten facet to jednak porządny gość, nie mamił Cię, po prostu uczciwie stwierdził, że to nie to - teraz a nie przed slubem...warto to doceniać (ale to pewnie przyjdzie z czasem)

Teraz widocznie jest w Twoim życiu czas na inne sprawy...a może właśnie teraz, zaraz kogoś takiego na całe życie spotkasz, kto wie...

Offline Kasia* Kobieta

  • Chuck Norris
moje smutki- prosto z serca:(((
7 czerwca 2006, 11:16
dziękuję :oops:
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Offline AniaX

  • forumowicz
moje smutki- prosto z serca:(((
10 czerwca 2006, 17:48
Klaudia nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
Uwierz, że szczęście jest dopiero przed Tobą i prawdziwa miłość też.

Offline argissa

  • użytkownik
moje smutki- prosto z serca:(((
14 czerwca 2006, 09:13
dobre słowa...co Cie nie zabije to Cie wzmocni...to prawda bo przerabiałam to sama 3 lata temu...a uwierz ze 'z bliska' jest duuuzo gorzej.Bdzie co ma byc - to moje motto.Nie walcze,jest em fair - ale wierze w to ze to co mnie ma spotkac to predzej czy pozniej i tak spotka ;-) wierzylam w to ...i sie zakochalam po raz drugi i to dosc szybko , ze wzajemnoscią , teraz jestm bardzo szczeliwa i dziekuje Bogu ze tamten facet mnie rzucil , bo spotkałam dzieki temu Roberta i mysle ze to on jest mi przeznaczony,swietnie sie rozumiemy bez słów i mamy podobne pragnienia w zyciu.Takze glowa do góry ' bedzie co ma byc!'

Offline Marcysia

  • bywalec
moje smutki- prosto z serca:(((
14 czerwca 2006, 09:27
ponad 9 lat trwałam w patologicznym związku [dopiero po czasiie to dostrzegłam]. Miałam załamkę, pomimo, ze sama go zostawiłam. Kochałam go całym sercem, ale musialam to zrobic. Nie nastawiłam sie na faceta, zyłam dniem, chwilą, spontanicznościa...Mineło ok. pol roku i spotkałam mojego Tomusia. Jestem z nim prawie 1,5 roku, a w pazdzierniku bierzemy slub. To był moj najlepszy krok, zostawic te cholerne przezycia za soba i isc do przodu :D Wkoncu jestem na prawde szczesliwa :)
Powodzenia - Ciebie tez to czeka ;)

Offline Gosia-oosta Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
moje smutki- prosto z serca:(((
14 czerwca 2006, 10:13
w zeszłym roku w marcu po trzech latach rozstałam się z facetem..w pierwszej chwili pomyślałam, że to koniec moich związków, koniec z facetami, tym bardziej, że miałam juz 27 lat i większość moich znajomych juz stawała lub miała stawac na ślubnym kobiercu..a mój były miał kilka cech, które bardzo lubie w ludziach..oczywiście miał tez i wady..bałam się, że juz nie spotkam nikogo, kto pasowałby mi pod tym względem..

potem jednak doszłam do wniosku, że czemu mam tracić kolejne miesiące na leczenie się z faceta, który najwyraźniej nie był mi pisany..nie moge się zamykać w sobie..oczywiście jak najczesciej bywa w tym okresie zrobiłam się bardzo wierząca :) ale pomagało..

do tej pory nie moge uwierzyć, że po 3 TYGODNIACH spotkałam swoja prawdziwą miłość..minął rok odkąd sie znamy, a w przyszłym sie pobieramy..mocno wierzyłam, że spotkam kogoś naprawde wyjątkowego, kto będzie pasował do mnie jak puzzel do puzzla :) i tak się stało..nic nie dzieje się przypadkiem..zobaczysz, że będziesz jeszcze bardziej szczęśliwsza..nawet nie wyobrażasz sobie, jak może się różnić kolejne prawdziwe uczucie od tego, którym darzyłas byłego..ja po rozstaniu też nie mogłam uwierzyć, że moge pokochać kogoś jeszcze raz takim samym uczuciem..jednak to, co czuje teraz jest o wiele większe i prawdziwsze :)

życze Ci powodzenia w poszukiwaniu swego prawdziwego szczęścia i miłości..

Offline Kasia* Kobieta

  • Chuck Norris
moje smutki- prosto z serca:(((
14 czerwca 2006, 11:45
dzięki, po waszych historiach jakos mi lepiej , bo wiem że nie tylko ja musze przez to przecyhodzić. Z Marcinem kontaktujemy sie  sporadycznie, najczesciej przez gg, nie rozmawiamy o Nas tylko o takich sprawach bierzacych jak sesja praca, nasi wpolni znajomi.
postanowiłam wyjechać na kilka tygodni, jade do Niemiec do mojej mamy. tam mam nadzieje odpoczne, psychicznie i fizycznie :wink: (ostatnio sesja i praca pochłaniają nie do reszty).
ale powiem wam ze tak naprawde już zqaczyna mi brakować bratniej duszy, nie wiem ale chyba ta pogoda sprawia ze mam ochcote zakochac sie na nowo :wink: tylko jak na razie nie mam chyba takiej osoby ktora by mi w glowie zawrociła. poza tym tak jak wspominałam praca+ szkoła= brak czasu :(
dobra nie mecze was juz moimi rozmysleniami
dzieki za wsparcie
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Offline Gosia-oosta Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
moje smutki- prosto z serca:(((
14 czerwca 2006, 12:07
Cytat: "klaudia"
ta pogoda sprawia ze mam ochcote zakochac sie na nowo

i to jest stara prawda: lekarstwem na nieszczęśliwą miłość jest nowa miłość :)

Offline groszek

  • maniak
moje smutki- prosto z serca:(((
14 czerwca 2006, 13:48
albo dosłowniej- klin klinem

Offline Kasia* Kobieta

  • Chuck Norris
moje smutki- prosto z serca:(((
23 lipca 2006, 15:19
dziewczyny
mam znowu problem :oops:
we wrzesniu wybieram sie na wesele, dostalam zaproszenie dla dwoch osob , no i nie wiem co mam zrobic :roll:
nie chce isc sama bo tam kompletnie nikogo nie znam poza panna mloda. a rezgnowac z takiej fajnej imprezy ten niechce, tylko dlatego ze nie mam z kim pojsc.
z moim bylym-mimo ze omal serce mi nie peklo po roztasniu-mam dobry,dwa razy bylismy na kawie, gadamy na gg, czasem jakis smsem(ale powrou na pewno nie bedzie). no i sie zastanawiam czy powinnam go na te wesele zaprosic.  :roll: z jednej strony boje sie ze mi odmowi bo to w sumie jest taka raczej impreza gdzie wspomninia mogla wrocic, poza tym M nie mieszka w szczecinie :(
szanse ze kogos poznam sa raczej nikle bo teraz jestem u mamy w Niemczech.
Kolegow mam kilu ale wiekszosc *zajetych* albo takich co na takie imprezy sie nie nadaja. no i jeszcze do tego dochodzi fakt ze wesele jest w nadmorskiej miejscowosci.
poradzcie mi co mam zrobic  :biala_flaga:
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Offline Kasia* Kobieta

  • Chuck Norris
moje smutki- prosto z serca:(((
23 lipca 2006, 15:20
troche to wszystko chaotycznie wyszlo ale mam nadzieje ze sie nie pogubicie :wink:
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
moje smutki- prosto z serca:(((
23 lipca 2006, 15:56
Cytat: "martini"
Odradzam Ci jednak zapraszanie bylego. Jesli nie zanosi sie za to, ze do siebie wrocicie - zamknij ten rozdzial za soba. Wspolna wyprawa na czyjs slub, po tym jak planowaliscie wlasny, patrzenie na zakochana pare tanczaca ze soba.. to nie jest to, czego potrzebujesz i co sprawi, ze bedziesz silniejsza.

Jestem tego samego zdania co Martini.... wszyscy ale nie były :( Zamknijcie ten rozdział za sobą...na takiej uroczystości moga się obudzić w Was nie tylko wspomnienia ale niewygaszone jeszcze emocje...  :roll:

Offline groszek

  • maniak
moje smutki- prosto z serca:(((
24 lipca 2006, 08:39
Popieram- były to historia. Nie ma po co, nawet w myslach, odgrzewać starego "kotleta".

Offline Marcysia

  • bywalec
moje smutki- prosto z serca:(((
24 lipca 2006, 11:04
Nie sądzę, zebyś sie dobrze bawiła patrząc na szczescie innych, a czując sie samotnie i źle, gdy z boku siedzi Twoj exio, z którym miałas isc do ołtarza. Myśle, ze nawet wsrod znajomych znalazłabys kogos, z kim mogłabys isc. A jesli nie, to lec sama na weselicho i baw sie tak dobrze jak tylko potrafisz :) Najgorsze jest rozdrapywanie takich ran ... Nie łudź się, ze bedzie Ci łatwiej czy lepiej, jesli zaprosic exia ... Nie ma sensu.

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
moje smutki- prosto z serca:(((
24 lipca 2006, 13:11
Myślę tak samo jak dziewczyny. Lepiej go nie zapraszaj bo na pewno nie będziesz się dobrze bawic. Tak sądzę. Ja na pewno bym nie zaprosiła swojego byłego. Nie ma to sensu. Buźka

Offline Kasia* Kobieta

  • Chuck Norris
moje smutki- prosto z serca:(((
24 lipca 2006, 13:40
hmm, chyba macie racje. Powinnam pojsc sama. Ale kurcze z kim ja tam bede szalec :) . Moja mama i kolezanki tez radza mi zerrwac z nim wszelkie kontakty bo taka przyjazn do niczego nie prowadzi. Wiem o tym, dlatego chyba przestaniemy sie kontaktowac, zmienie nawet numer gg. swoja droga ciekawa jestem czy sam bedzie szukal kontaktu ze mna.
dzieki dziewczyny tylko umocnilyscie mnie w tej decyzji :wink:

a swoja droga meczy mnie juz ta samotnosc strasznie, nie musze isc na wesele zeby ogladac zakochane i szczesliwe pary, pelno ich na ulicy. ale tlumacze sobie ze i na mnie przyjdzie czas i "ze na dobre rzeczy warto poczekac"
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień