e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Wypożyczyć lub uszyć  (Przeczytany 45859 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Wypożyczyć lub uszyć
13 grudnia 2004, 15:26
Ciuszki (w tym gajer) można wypożyczyć albo uszyć - tak uszyć, często to jest tańsze  :P
Jest krwacowa w Pyrzycach (szyła mojej koleżance), która szyje kiecki za niewielką kwotę  :wink:
Chyba, ze ma się jakąś uzdolnioną krwacową w rodzinie  :P

Offline aniac

  • entuzjasta
Wypożyczyć lub uszyć
13 grudnia 2004, 15:33
to jest dobry sposob.

ja bede szyc sukiennke, nie wiem jeszcze gdzie, czy bedzie to jakas zwykla krawcowa czy moze renomowana krawcowa z salonu slubnego.

a szyc bede z tego wzgledu, ze moje wymiary sa dosc nietypowe, gora i dol roznia sie o 2 numery! no i moj wzrost...180cm.
dlatego to dla mnie najlepsze wyjscie

a poza tym nie zalezy mi na metce(marce) sukni, bardziej na tym zeby byla jedyna w swoim rodzaju i zebym ja czula sie w niej swietnie!
02.07.2005

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Wypożyczyć lub uszyć
14 grudnia 2004, 07:56
Według mnie to świetny pomysł  :ok: (ja też szyłam) a jaka frajda tak samemu tworzyć swoją wymarzoną suknię na ten jedyny dzień w życiu.
Jaka szkoda że ja już po  :roll:

Offline aniac

  • entuzjasta
Wypożyczyć lub uszyć
14 grudnia 2004, 08:56
beda inne przyjemne okazje na ktore bedzie mozna jeszcze cos uszyc, rocznice, chrzciny, komunie, wesela itd w waszej rodzinie :)

ale fakt ta slubna to tylko raz w zyciu
02.07.2005

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
Wypożyczyć lub uszyć
14 grudnia 2004, 20:40
no ja myślę że moja będzie wolała szytą pod wymiar...
a co do metki... hmmm... co ma piernik do wiatraka?
przy szyciu pod wymiar suknia chyba droższa jest, co nie?
nie mówię tu o szyciu przez ciocie, babcie itp

Offline aniac

  • entuzjasta
Wypożyczyć lub uszyć
14 grudnia 2004, 22:14
dla niektorych marka ma ogromne znaczenie, i to nie tylko dla kobiet ale mezczyzni tez czesto wybieraja garderobe u znanych projektantow.

a co do szycia, mysle ze jest tansze......chyba, tak mi sie wydawalo.
02.07.2005

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Wypożyczyć lub uszyć
15 grudnia 2004, 07:58
Z kosztem uszycia sukni różnie bywa, może być tak że jak szyjesz model w salonie (model wybrany, dostępny albo podobny) to cena jest taka sama jak przy zakupie sukni; jak szyjesz z własnego projektu albo za dużo "mieszasz" to ręczę że tanio nie będzie, ale są zakłady krawieckie które szyją suknie w bardzo przyzwoitych cenach (czasem cena uszycia równa się cenie wypożyczenia  :shock: ) i  z tego co mi wiadomo jest taki zakład krawiecki w Pyrzycach, gdzie uszyta nowa suknia ślubna kosztuje ok.700 (góra)  :wink: - moja koleżanka tam szyła.
A za metkę, według mnie, nie warto płacić (ja chyba z tego wyrosłam), jedynie jeśli chodzi o garnitur to po wielu przymiarkach wybraliśmy na prawdę dobrą markę (za nie małą cenę  :( )ale to "inna para kaloszy"  :P

Offline aniac

  • entuzjasta
Wypożyczyć lub uszyć
15 grudnia 2004, 09:23
ja slyszalam o zakladzie krawieckim w KAmieniu Pom. tak suknie (niezaleznie od rozmiaru i materialu - oni maja tam wybor) kosztuje 450 zl.
moja mam szyla tam gorset bedac na wakacjach i zaplacila 80zl

ale za to koleznak szyla w Swidwinie i zaplacila, tak jak Maju mowisz, cene jak z salonu bo 1800 zl
02.07.2005

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Wypożyczyć lub uszyć
15 grudnia 2004, 09:29
nie słyszałam o kamieniu pomorskim... nie znam adresu...

a szkoda...

w takiej okoliczności szyłabym a ni wypozyczała (pod warunkiem ,ze jakościowo byłoby ok)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Wypożyczyć lub uszyć
15 grudnia 2004, 09:30
Jesteś pewna że w Kamieniu a nie w KALISZU  :?:
W Kaliszu jest zakład a właściwie dom mody  8) o Kamieniu jeszcze nie słyszałam  :roll: ale skoro tak piszesz ... godne polecenia i widzę, że ceny niczego sobie
W Kaliszu szyją kiecki ślubne na kole ale takie skromniutkie (ładnie nie powiem)  :D

Offline aniac

  • entuzjasta
Wypożyczyć lub uszyć
15 grudnia 2004, 09:33
moja pomylka!!

w KALISZU POMORSKIM jest ten zaklad!!!

przepraszam za pomylke (moja mam jest teraz w Kamieniu i wszytko mi sie w glowie poprzewracalo :)

mam namiary jakby ktos potrzebowal.

kolezanka szyka tam, bardzo ladnie, byla b.zadowolona
02.07.2005

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Wypożyczyć lub uszyć
15 grudnia 2004, 09:45
Tak dom mody Babette w Kaliszu oferuje usługi na wysokim poziomie, można całą garderobę sobie tam uszyć (tam mój Tygrys miał uszytą kamizelkę i fular ślubny :P ), ceny podobne jak w sklepie a wszystko na wymiar, wybór materiałów niesamowity, a Pani Aneta to kobieta przeciąg :D, każdemu doradzi i każdym się zajmie.
Moja mama jest klientką tego zakładu od jakiś 2 lat i jeszcze nie składała reklamacji.
A suknie, tak jak pisałam szyją owszem bardzo ładne tylko takie niezbyt wydziwiane (nie wiem jak to zostanie zrozumiane) ale w pozytywnym znaczeniu.
Można próbować. Tylko trzeba najpierw zadzwonic i się umówić bo inaczej szkoda jechać  :wink:
Też mam namiary  :D  Umawiać się trzeba dużo wcześniej (jest dużo klientek)

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
Wypożyczyć lub uszyć
20 stycznia 2005, 15:53
Co do sukni - mozna tez wziac (kupic) z komisu. Cena zazwyczaj o polowe nizsza (bywa,ze nawet wiecej) i zdarza sie ze mozna znalezc wsrod sukieneczek komisowych nasza wymarzona :taktak:

Offline Perzanka

  • nowicjusz
Kupić używaną.
2 marca 2005, 17:04
Witam, moim skromnym zdaniem, to suknię kupić najlepiej w komisie lub, tak jak ja zrobiłam, odkupić od kogoś. Ale za to trzeba zabrać się wcześnie. Ślub mam w sierpniu, za poszukiwania zabrałam się w styczniu. Jestem dośc duża, masywnej budowy więc nie przypuszczałam, że coś szybko znajdę, a jednak... Szukałam na necie całe 2 tygodnie  :D  I znalazłam na portalu aukcyjnym, powszechnie znanym, jego nazwa zaczyna się na "all".  Moja suknia ma pół roku, raz uzywana kosztowała 550 zł wraz z dodatkami, szalem, rękawiczkami, kompletem bizuterii. Do tego dokupiłam sobie buty w sklepie niemieckiej firmy"Deich..." za 80 zł. Oprócz tego także przez net, kupiłam używany welon podwójny 1m. z odpinaną częścią 3-metrową, mgiełka, bez lamówek, z błyszczącymi cekinami na końcach i do tego diadem-opaska, razem za 100. Jak łatwo policzyć, cała suknia bez bielizny wyniosła mnie 730. To dopiero jest oszczędność!!! Teraz mogę zaszaleć z markową bizelizną. Aha, moja biała suknia jest w idealnym stanie, ma gorset i drapowaną spódnicę, jest śliczna, moja wymarzona. Naprawdę miałam fart, że ją znalazłam!!!  :D  :D  :D

Offline malgosiadd

  • forumowicz
Wypożyczyć lub uszyć
2 marca 2005, 18:11
Perzanka - gratulację :)

Offline Taptusia1

  • użytkownik
Wypożyczyć lub uszyć
2 marca 2005, 20:50
Ja też będe szyła, nie mam innego wyjścia, bo takiej sukni jak sobie wybrałam nie znajde chyba nigdzie. Ale to w sumie chyba lepiej, przynajmniej będe miała pewność że nikt nie będzie przymierzał mojej sukni oprócz mnie.

Offline bozena

  • użytkownik
Wypożyczyć lub uszyć
4 kwietnia 2005, 17:55
Moglabys Maju podac te namiary na Kalisz Pomorski ? Bylabym bardzo wdzieczna :)

Offline Taptusia1

  • użytkownik
Wypożyczyć lub uszyć
8 lipca 2005, 00:25
Można jeszcze kupić używaną np. na naszym forum:)

Offline MJP

  • nowicjusz
Wypożyczyć lub uszyć
19 lipca 2005, 11:59
ja tez popieram - sama miałam używaną i zapłaciłam tylko (?) 500 zł

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Wypożyczyć lub uszyć
7 października 2005, 12:03
Bardzo proszę o podanie naiarów na tą krawcową w kaliszu i w Pyrzycach... Poszukuję krawcowej, która uszyłaby suknie dla świadkowej (sukienke rybkę).... Przeglądam forum, ale dziewczyny, które pisały o tych krawcowych ostatnio żadko odwiedzają forum :( Dlatego może któraś z Was ma namiary na te krawcowe :?:
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Tagusek Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: dawno temu
Wypożyczyć lub uszyć
15 października 2005, 18:36
hej!
ja co prawda ślub miałam baaaardzo dawno temu ale sukienkę miałam szytą przez znajomą krawcową. Wyszła ślicznie i nikt takiej nie miał. potem bardzo szybko udało mi się ją sprzedać bo naprawdę była inna niż wszystkie. Także polecam szycie. :lol:
Trzymajcie się
pa, pa

Offline monisien

  • użytkownik
Wypożyczyć lub uszyć
16 października 2005, 12:01
Ja chyba będę musiała uszyć...
Niestety wszystkie suknie, które widzę to gorset + spódnica. A ja nie chce, już widziałam na filmach ślubnych, że Panna Młoda nic nie robi tylko ciągle łapie i naciąga ten gorset, bo jej z cyców zjeżdża... ;O)
Poza tym nie ma takiej, jak ja bym chciała... Więc chyba uszyję...
Ja bym chciała na ramiączkach, z dużym dekoltem, albo V, albo okrągłym... i jednoczęściową. Prawdziwą suknię.

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Wypożyczyć lub uszyć
16 października 2005, 12:10
Cytat: "monisien"
Niestety wszystkie suknie, które widzę to gorset + spódnica. A ja nie chce, już widziałam na filmach ślubnych, że Panna Młoda nic nie robi tylko ciągle łapie i naciąga ten gorset, bo jej z cyców zjeżdża...


goset jeżeli jest dobrze dobrany to nie ma prawa zjeżać, pozatym nie zjeżdza bo się zatrzymuje na biodrach no chyba ,że sie bioder nie ma.

dlatego monisen nie martw się na zapas najpierw przymiarka troszke się pokręcisz po salonie i sama zobaczysz

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Wypożyczyć lub uszyć
16 października 2005, 13:50
Hmmm.... dokładnie tak jak mówi agulkaaa - jeśli gorset jest dobrze uszyty i wymierzony to nie ma prawa zjeżdżać...
Mi podobają się różne suknie - i te z gorsetem i te jednoczęściowe. Mam jednak taką sylwetkę, że lepiej pasowała mi suknia z gorsetem. Rzecz gustu i sylwetki.

Offline monisien

  • użytkownik
Wypożyczyć lub uszyć
16 października 2005, 15:06
Cytat: "agulkaaa"
goset jeżeli jest dobrze dobrany to nie ma prawa zjeżać, pozatym nie zjeżdza bo się zatrzymuje na biodrach no chyba ,że sie bioder nie ma.
dlatego monisen nie martw się na zapas najpierw przymiarka troszke się pokręcisz po salonie i sama zobaczysz


Heh... Wnioskuję, że gorset nie jest przeznaczony dla tych co nie mają biusto ani bioder... ;O)
Właśnie tak muszę zrobić - przejść się i poprzymierzać. :O))

Offline Julia

  • Chuck Norris
Wypożyczyć lub uszyć
16 października 2005, 20:36
Ja nie mam ani super biustu ani ekstra bioder a gorset miałam, i jak sądzę nie prezentowało się to jakos nieciekawie. A w każdym bądź razie ja byłam zadowolona. Gorset fajnie podkreśla szczupłą talię.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Wypożyczyć lub uszyć
16 października 2005, 21:14
poza tym.. popatrzcie na modelki.. przeciez to płaskie z przodu i z tyłu.. a w sukniach z gorsetem biegają po wybiegach...  :wink:

 a tak na poważnie..

kiedy gorset nie zjeżdża??? wtedy kiedy jest szyty z wielu klinów dzięki czemu jest max dopasowany do ciała... nie ma prawa wówczas ani przemieszczac się góra-dół ani wokół ciała...

Daynaher

  • Gość
Wypożyczyć lub uszyć
17 października 2005, 08:48
monisien a nie mialas wczesniej zadnej sukienki z gorsetem ?

jak przymierzysz to sie przekonasz ze on (dobrze uszyty oczywiscie ) nie ma prawa zleciec :) i zapomnisz ze to gorset :)

Offline monisien

  • użytkownik
Wypożyczyć lub uszyć
17 października 2005, 09:22
Miałam na balu mgr sukienkę + gorset. Ale on był na cienkich ramiączkach spaghetti. I nie wiem, czy dlatego mi nie zjeżdżał...

Daynaher

  • Gość
Wypożyczyć lub uszyć
17 października 2005, 09:34
mozliwe, ale gorsety na fizbinach (tak sie nazywaja te usztywnienia ? ) potrafi sie tak dopasowac, ze nie powinno byc z nim problemow :)

ale kazdy ma swoje zdanie :)

a ja nie mam pomyslu na suknie, nie rozgladalam sie jeszcze a dzis mi sie snilo, ze poszlam w pomaranczowej :( koszmar !! nie wygladalam zupelnie jak panna mloda