e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: łzy cisną mi sie do oczu  (Przeczytany 5292 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline FURIA

  • nowicjusz
łzy cisną mi sie do oczu
23 maja 2006, 14:49
[glow=red][/glow][shadow=green][/shadow][shadow=yellow][/shadow]
Tak patrzę na te Wasze fora i nawet niechce mi się na nie zaglądać
bo łzy ciną mi się do oczu
Jesteśmy po ślubie cywilnym,mamy dwójke dzieciaków i po 24 lata
mieszkamy u rodziców,,,,,,,,,,,,męża,Michał ma pracę raczej mało płatną a ja jestem na wychowawczym,
mieszkamy w małym mieście,chcieliśmy się z tąd wyrwać za zarobkiem
żeby ułożyć sobie życie
na początek chcielismy wziaść Ślub,pierwszy zarobek miał nam w tym pomóc
nasza przyjaciółka (od 4 lat) matka chrzesna naszego syna,poprosiła o pomoc swojego tatę i on załatwiał pracę dla Michała,ona nie chciała się w to wtrącać,załatwiali to raczej między sobą
W jej życiu pojawił się nasz kolega,któy napluł między mnie a moją przyjaciółkę,skłócił nas i wszystko między nami się popsuło,nie odzywałyśmy się 3 tygodnie
Michał sie w to wszystko nie wtrącał
Pogodziłyśmy się,ale jak się okazało
kiedy wpomniałam o tym że moze bysmy wpadli do Wawy i może Michał pogadał by z jej tatą o tym wyjeżdzie (byli umówieni na maj na tą rozmowę) to ona stwierdziła że z tym wyjazdem to tak głupio wyszło bo ,hmmm ,
powiedziałam ojcu ze ja pewnie Michała nie puszczę i że ona nie powie że on napewno jedzie i podała dane swojego chłopaka....
Świat nam się zawalił
w kościele ustalona data
w ostatniej chwili udało nam się zrobic nauki,przy wielu problemach
ledwo znależliśmy miejscę na imprezę,ostatnie wolne w mieście,
niemamy nikogo kto by pomógł
nie mamy możliwości
nie mamy nadzieji
niemam przyjaciółki która okazała się zwykłą świnią i sprzedała naszą przyjażń  i nasz ślub
wiedziała jak ważny dbył dlanas ten od kilku miesięcy załatwiany wyjazd
bolało mnie serce,tak naprawdę
płakałam kilka dni jak o tym myślałam
ona nic sie nie odzywa,ma nas w *&^%
a my ?
a my
cieszyliśmy się ze ślubu i powiedzieliśmy o nim wszystkim
wpłaciliśmy zaliczkę na salę
a teraz nie mamy już nadzieji,jest prawie koniec maja,w czerwcu mieliśmy iść do kościoła zanosić dokumenty i zatwierdzać ten ślub
Michał w ciemno nie pojedzie
niemam na sukienkę niemamy na nic
wszystko się zwaliło
:(

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
łzy cisną mi sie do oczu
23 maja 2006, 14:58
to moze lepszym pomysłem byłoby przeniesienei terminu slubu na przyszły rok???

po co masz się teraz stresować zamiast cieszyć się przygotowaniami???

macie już ślub cywilny.. macie 2kę slicznych dzieciaczków więc i ślub musi być  bajkowy.. nie róbcie nic na łapu_capu..

co się odwlecze to nie uciecze  :mrgreen:

Offline madziulek Kobieta

  • Chuck Norris
łzy cisną mi sie do oczu
23 maja 2006, 15:26
Furia nie martw się widzisz ludzie potrafią pokazac jacy są beznadziejni... Myślę że przełożenie ślubu bedzie najlepszą decyzją na spokojnie odłożycie pieniążki i uda Wam sie spełnić marzenia. Macieślub cywilny jesteście razem, macie dzieciaki, macie dach nad głową ... wiec nie martwcie się najważniejsze macie  poczekajcie nie śpieszczie się jeśli nie macie warunków   :glaszcze:  :glaszcze: :glaszcze:

Offline Anielka Kobieta

  • maniak
    • Relacja z naszego ślubu:)
  • data ślubu: 15.08.2006
łzy cisną mi sie do oczu
23 maja 2006, 15:37
Furia zgadzam się z Monią i Madziulką. Jesteście razem i to jest najważniejsze, a ślub możecie przełozyć, myślę, że właściciel sali nie zrobi problemu tym bardziej, że zaliczkę wpłaciliście. A przez rok jakoś uzbieracie pieniążki na Wasz Wielki Dzień. Wiesz nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Myślę, że z przełożeniem ślubu nie będzie problemu, a przez rok dacie sobie radę z uzbieraniem odpowiedniej ilości pieniązków. Furia wiele z naszych forumowych koleżanek też jest zmuszona do czekania ze ślubem za rok. Więc trzyamamy się z Tobą i będziemy wspierać Cię w tym oczekiwaniu. Rok szybko zleci. Może łatwo mi powiedzieć "nie martw się", ale zobaczysz wszystko się ułoży. A taka przyjaciółka... a niech ją ..... dobrze, że się uwolniłaś od takiej osoby. Trzymaj się.

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
łzy cisną mi sie do oczu
23 maja 2006, 16:13
Furia dziewczyny mają absolutną rację pprzemyslcie decyzje o przesunięciu ślubu na przyszły rok.
Moim zdaniem to bardzo dobre rozwiązanie, będziecie mieli więcej pieniążków itd.
Powodzenia i trzymam kciuki.  :przytul:

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
łzy cisną mi sie do oczu
23 maja 2006, 16:30
Furia czasami tak już jest, że osoby wyjątkowo nam bliskie w tak ważnych dla nas chwilach stają się zupełnie obcymi ludźmi... Nie martw się tym wszystkim... Postarajcie się przełożyć datę ślubu... Zobaczycie wszystko się Wam ułoży
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline monia_piotr Kobieta

  • bywalec
łzy cisną mi sie do oczu
23 maja 2006, 17:29
Tak kochana nie martw się tylko przekładaj ślub na przyszły rok. Zobaczysz wszystko sie ułoży i uzbieracie pieniążki. Masz się cieszyc a nie martwić skąd tu pieniązki uzbierać aby zrobić wesele w tym roku. To ma być chwila którą będziesz wspominała z usmiechem na ustach.  Nie martw się wszystko się ułoży. Trzymamy wszystkie kciuki.   :glaszcze:

Offline FURIA

  • nowicjusz
łzy cisną mi sie do oczu
24 maja 2006, 12:36
elo
teraz się wzruszyłam  :cry:  waszymi odpowiedziami
możliwe że tak było by lepiej :(
choć powiem wam że ja już chciałam tego ślubu jak Oski skończył rok :( ale ciągle brak możliwości,a niechcemy wielkiego wesela tylko lużną imprezę ,i suknię chciałabym mieć ładną i michała widzieć w super garniturze i nasze dzieciaszki hehe same wiecie :)
a przedewszystkim
chciałabym mieć kościelne tak przed Bogiem :( i cieszyć się tym że jest jak miało być
ale
:(
żeczywiście możliwe że wszystko będzie trzeba odłożyć
niechciałam tego z wielu względów
i ze względu na marzenia i ze względu chociażby na rodzinę michała,ale to dłuuuuga historia
bardzo się cieszyłam że się wkońcu zdecydowaliśmy ale możliwe że macie rację choć jeszcze ciężko mi się z tym pogodzić :(((((

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
łzy cisną mi sie do oczu
24 maja 2006, 22:56
spokonie.. nie daj się ponieśc  emocjom..

kiedy  dowiedziałąm się z,ę bedziemy mieli problem z posiadaniem dzidzi myślałamz,ę świat sie na mnie zawalił.. nie widziałam innych kolortów poza bielą, czarnym .. zero  jakichkolwiek  odcieni szarości..

z czasem spektrum poszerzyło się o czerwień, niebieski itd itd..  mam nadzieję ,ze za 2 m-ce bedzie i zielone swiatło i zacznę odliczanko  :mrgreen:

więc bierz się w garść.. przenieś termin na przyszły rok a "problem".. jak węzeł - sam się rozsupła  :mrgreen:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
łzy cisną mi sie do oczu
24 maja 2006, 22:56
spokonie.. nie daj się ponieśc  emocjom..

kiedy  dowiedziałąm się, ze bedziemy mieli problem z posiadaniem dzidzi myślałam,ze świat sie na mnie zawalił.. nie widziałam innych kolortów poza bielą, czarnym .. zero  jakichkolwiek  odcieni szarości..

z czasem spektrum poszerzyło się o czerwień, niebieski itd itd..  mam nadzieję ,ze za 2 m-ce bedzie i zielone swiatło i zacznę odliczanko  :mrgreen:

więc bierz się w garść.. przenieś termin na przyszły rok a "problem".. jak węzeł - sam się rozsupła  :mrgreen:

Offline FURIA

  • nowicjusz
łzy cisną mi sie do oczu
25 maja 2006, 17:50
:(
byliśmy nastawieni żeby ślub był mimo wszystko
przy dwójce dzieciaków i naszych dochodach niema mowy o odkładaniu,zbieraniu pieniędzy
możemy tylko kombinować,i dlatego Michał miał jechać :(
Zastanawiam się co będzie jak odłożymy,czy to odkładanie nie będzie się ciągło i ciągło :(((
niemamy pojęcia co zdecydować

ps.Tobie też współczuje,ale tak wogóle to możesz już mieć bobasa?

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
łzy cisną mi sie do oczu
25 maja 2006, 18:36
a ja bym nie przenosiła ślubu i trzymam kciuki, żeby wszyskto się udało!!!będzie dobrze!!
Cytat: "FURIA"
byliśmy nastawieni żeby ślub był mimo wszystko

to może warto do niego doprowadzić?a może mniejsze wesele? dużo rzeczy można samemu przygotować (zaproszenia, auto, dekoracje...itp)
zajrzyj tutaj - może cię do czegoś zainspiruje? (chodzi o oszczędzanie na weselnych wydatkach)
 http://forum.e-wesele.pl/viewforum.php?f=6

Offline FURIA

  • nowicjusz
łzy cisną mi sie do oczu
26 maja 2006, 00:11
elo
dziękuję za dobre słówka
ja już sama niewiem czy mam nadzieję czy jej niemam
myśleliśmy właśnie o małej imprezce a nie weselichu,chcieliśmy sami zrobić dekoracje,zdjęcia mieliśmy zrobić we własnym zakresie
ciasta miała zrobić teściowa i ja jakieś
ale itak
niewiemy co robić z resztą

mamy 3 tygodnie na decyzję

i ja niewiem co robić

ale cieszę się że tu trafiłam
pomagacie mi
milej mi sie robi jak czytam wasze odpowiedzi :( :)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
łzy cisną mi sie do oczu
26 maja 2006, 08:11
Ja zdecydowanie obstawałabym przy opcji przełożenia ślubu; wiem, ze to trudna decyzja, że juz się nastawiłaś na tEN dzień, że masz marzenia ale nie zawsze jest atk, jak sobie tego życzymy ...

Były na forum dziewczyny przesuwające datę ślubu - tak jak TY

Były też takie, które musiały ślub wogóle odwołać  :(

Myślę, że skoro już myśleliście o wyjeździe, żeby zarobić na tę uroczystość to pewnie w ciągu tego roku będzie taka sposobność - uszy go góry

Offline Aniołek Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 20-05-2006
łzy cisną mi sie do oczu
26 maja 2006, 12:47
dzis dopiero trafiłam na twój watek. wiesz co? ja myśle ,ze wszystko da sie zrobic. jesli jedzonko mozna zrobic we własnym zakresie, to wyjdzie duzo taniej. Czasami rodzina okazuje sie bardziej pomocna, niz nam sie wydaje. kazdy moze cos zrobic pysznego do jedzonka i łącznie mozna stworzyc niezlą impreze. na forum jeszcze niedawno ogłaszała sie dziewczyna, która chciała za darmo oddac swoja sukienke. Mysle, ze na pewno , nawet tutaj na forum, znalazlabyś kogos, kto pozyczyłby swoja sukienke... Najważniejszy jest slub a reszta to już tylko gadżety. Moze być pieknie bawiac sie przy muzyce z wiezy, jedzac ciasteczka upieczone przez dobra ciocie

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
łzy cisną mi sie do oczu
26 maja 2006, 13:00
Wydaje mi się, że Aniołek dobrze radzi...

Offline FURIA

  • nowicjusz
łzy cisną mi sie do oczu
11 czerwca 2006, 15:59
kurcze
kiedy j a już prawie sie poddałam
wymyśliłam nowy sposób
jest to pożyczka
o pozyczce nie chcielismy nawet myslec ale mamy dobry plan,zakrecony sposób żeby dać rade
michał ma możliwość wyjazdu we wrzeesniu
poma a nam moja rodzinka ,pracy nie załatwia ale pomoc na poczatek
kurcze jeszcze nie wiem na stówe
ale możliwe że jednak się uda  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:

Offline Olaa Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
łzy cisną mi sie do oczu
11 czerwca 2006, 16:59
FURIA, to świetnie !!!!

Więc 23 sierpień tego roku mamy rozumieć..Naprawdę cieszę  się, że zaczyna Wam się układać. Życzę powodzenia w dalszych poczynaniach
There is no such thing as an ending. Just a new beginning...

Offline Ecia

  • uzależniony
łzy cisną mi sie do oczu
11 czerwca 2006, 18:52
Furia ja też się cieszę, że zaczyna się układać :) Będę trzymać kciuki, żeby sie wszystko udało :D

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
łzy cisną mi sie do oczu
12 czerwca 2006, 09:43
I wszystko zaczęło się układać...Oby tak dalej... Będzie dobrze :serce:
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline FURIA

  • nowicjusz
łzy cisną mi sie do oczu
12 czerwca 2006, 11:25
26 le tam napisałam
jak bede pewna to napise,jak bede miała pieniążki w ręce to napiszę :)

Offline argissa

  • użytkownik
łzy cisną mi sie do oczu
12 czerwca 2006, 12:54
fURIA trzymam kciuki z całej siły ....

Offline gosiaczekk Kobieta

  • Chuck Norris
łzy cisną mi sie do oczu
15 listopada 2006, 19:32
FURIA, ciekawa jestem jak się Wam ułożyło? Odezwij się :(

Offline FURIA

  • nowicjusz
Odp: łzy cisną mi sie do oczu
17 grudnia 2007, 14:11
siemaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

zdjęcia z pleneru    ::) ::) ::) ::)

   my na imprezie   :-* :-* :-*

ślub   ;) ;) ;)

  goście   :D :D :D :D :D
i tak to było :D
« Ostatnia zmiana: 17 grudnia 2007, 15:10 wysłana przez merkunek »

Offline izabell26 Kobieta

  • kolorowe życie
  • entuzjasta
  • data ślubu: 09.08.2008
Odp: łzy cisną mi sie do oczu
17 grudnia 2007, 19:33
ALE PIEKNIE WYGLADALISCIE..GRATUlUJE WTRWALOSCI..DALAS RADE..rewelacja..jestescie wielcy

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: łzy cisną mi sie do oczu
17 grudnia 2007, 20:02
Gratuluję!!!!!!!

Offline ika3w Kobieta

  • Ilona
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.08.2008r
Odp: łzy cisną mi sie do oczu
17 grudnia 2007, 21:05
Gratuluje wytrwałości w dążeniu do celu!!!

I witamy z powrotem na forum  ;D

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Odp: łzy cisną mi sie do oczu
17 grudnia 2007, 22:53
eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee.. kochana ..

to pieknie było..

czyli nam obu  cos sie udało  ;D

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
Odp: łzy cisną mi sie do oczu
18 grudnia 2007, 20:25
 :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2:  :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza:
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018