e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: październikowe panny młode  (Przeczytany 52179 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline gosiaczekk Kobieta

  • Chuck Norris
październikowe panny młode
19 maja 2006, 23:15
Jak są wrześniowe panny młode to może i te październikowe się odezwą a coo  8) Ja mam wesele 14.  Tak się zastanawiam jakie to kwiaty wtedy będą dostępne. (chyba tylko chryzantemy  :lol: ) Tak bardzo uwielbiam tulipany. Czy w październiku będzie to moźliwe mieć je w bukiecie? Może z Holandii specjalnie ktos mi sprowadzi haha

Offline Dorka

  • użytkownik
październikowe panny młode
22 maja 2006, 11:58
gosiaczku, dołączam do ekipy październikowych panien młodych. Ja slubuję 7 października. Nie ma nas chyba za dużo, ale może ktoś jeszcze dołaczy :)

Co do kwiatów to jeszcze nie myślałam o nich. Jak się coś dowiem, zaraz napiszę.

Offline gosiaczekk Kobieta

  • Chuck Norris
październikowe panny młode
22 maja 2006, 13:49
No własnie widzę, że jakoś nas mało. Wszyscy wolą raczej w te letnie miesiące. Miejmy nadzieję, że październik będzie słoneczny, złoty, piękny. :)

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
październikowe panny młode
23 maja 2006, 21:24
Cytat: "gosiaczekk"
No własnie widzę, że jakoś nas mało. Wszyscy wolą raczej w te letnie miesiące. Miejmy nadzieję, że październik będzie słoneczny, złoty, piękny.

eee może sie jeszcze jakies znajdą - na razie wydaje się im, że to tak daleko do października!! :roll:

Offline Betty

  • nowicjusz
październikowe panny młode
24 maja 2006, 12:30
Czesc dziewczyny ja tez ślubuje 14.10.2006r. i to wcale nie tak dalego,a wrecz bardzo blisko 4mies z haczykiem.Jak tam przygotowania?? Pokazcie kiecki jak macie,ew. co kupilyscie.Ja tez pokaze tylko zrobie najpierw foto....

Offline gosiaczekk Kobieta

  • Chuck Norris
październikowe panny młode
24 maja 2006, 16:10
Hej Betty. Noo ja już jestem podniecona tym dniem jak nie wiem co hahaha. Mamy wpłaconą zaliczkę na salę, orkiestrę, fotografa, kamerzystę. Byliśmy u księdza zanieść wszelkie dokumenty, spisalismy protokół przedslubny. W wakacje (bo pracuję w szkole) zamierzamy uczęszczać na nauki i zaliczyć poradnię. W czerwcu kupujemy obrączki i zaproszenia. :) Mam już upatrzoną suknię. Jest to Farage Galaxy. Muszę ją mieć hahha, ale to w wakacje. Będę miała wtedy mnóóóóóstwo czasu wolnego i wtedy się tym zajmę.  Tak w ogóle to już nie mogę się doczekać tego dnia!!! POzdrawiam wszystkie październikowe pany młode!  :)

Offline Betty

  • nowicjusz
październikowe panny młode
24 maja 2006, 18:15
Nio ja mam zaliczone nauki,kupione obraczki,zaproszenia,materialy do wystroju auta i wejscia do domu,buty,bielizne,wodeczke,zamowiona orkiestre,foto i video,kwiaciarnie i fryzjerke +wizazystke Zostalo tylko ubrac sie,i oplacac foto i video+orkiestre bo to po slubie dopiero.Jutro wkleje foto tego co mam.

Offline gosiaczekk Kobieta

  • Chuck Norris
październikowe panny młode
24 maja 2006, 18:34
noo ja wódeczki kupowac nie muszę, bo jedzonko i wódeczka oraz wystrój jest już w cenie więc o to sie martwić nie muszę. (właściwie żadnego wystroju tam nie potrzeba bo to dworek hetmański i sala jest sama w sobie piękna).

Offline Dorka

  • użytkownik
październikowe panny młode
26 maja 2006, 12:30
U mnie załatwione jest: sala w restauracji, zespół, kamerzysta i fotorgraf.

Od czerwca mamy iśc na nauki, bo w wakacje ich nie ma :(
Ale nie wiem jeszcze czy pójdziemy, bo narzeczony nie chce na nie chodzić. Chce załatwić u znajomego księdza, ale nic nie robi w tym kierunku, a czas leci. Nie rozumie chyba, że musimy zrobić nauki w czerwcu, bo potem to możliwe nie będzie i ślubu kościelnego nie dostaniemy...eehhh...

Zaczęłam sobie szukać sukienkę :) Upartrzyłam sobie suknie z rekawkami, bo uznałam, że w październiku z pogodą może być różnie. Przy tym nie chcę żadnych bolerek!
No cóż, znaleźć taką nie łatwo.
Wyobraźcie sobie, że w jednym salonie pani wmawiała mi, że suknie z rękawkami zakładają tylko kobiety puszyste, bo one mają zasłaniać ich grube ramiona i przedramiona...szczęka mi opadła dosłownie i miałam ochotę zgłupkowac tę babę... :bredzisz:  
Więcej tam nie pójdę  
Suknię będę na pewno szyć u krawcowej, bo nie mogę znaleźć takiej, jaką chcę w salonach. Cena też odgrywa dużą rolę, nie zamierzam dużo wydawać na nią pieniędzy.

Offline Betty

  • nowicjusz
październikowe panny młode
26 maja 2006, 15:06
Faktycznie trafilas na jakas glupia babe w tym salonie,ehhhh ja sie lada dzien wybiore do krawcowej narazie finalizuje moj projekt

Offline izabelek Kobieta

  • biżuteryjka :)
  • nowicjusz
październikowe panny młode
26 maja 2006, 17:52
pozdrawiam październikowe panny młode :)
powiem Wam że październik to bardzo szczęśliwy miesiąc
ja jestem z 23 października, kwiatów było jeszcze dużo, ja miałam bukiet z kali małych zółtych i czegoś takeigo bordowego, taki sobie wymarzyłam, wymyśliłam, tylko kwestia trafić do dobrej kwiaciarni, w tej chwili można już sprowadzić wszystko...oczywiście kwestia cen pozostaje :)
a ja mam 3 cudowne córeczki i jestem bardzo szczęśliwą mężatką
tak że głowy do góry! październik jest super!!!

Offline gosiaczekk Kobieta

  • Chuck Norris
październikowe panny młode
26 maja 2006, 18:00
Też tak myślę Izabelek - w przeciwnym razie chyba bym czekała na lato  :wink:

Offline Dorka

  • użytkownik
październikowe panny młode
26 maja 2006, 19:59
Ja w sumie nie miałam wyjścia: albo październik 2006 albo przyszły rok...wybrałam pierwszą opcję. A ja już nie chcę czekać, wariuję w domu, a odkąd poznałam lepiej rodzinkę narzeczonego, w ogóle najchętniej wprowadziłabym się do nich już teraz :)

Offline Marcysia

  • bywalec
październikowe panny młode
27 maja 2006, 11:24
Czesc Dziewczynki :) Mój pierwszy post i pierwsze wejscie, wiec zapisuję sie do PAŹDZIERNIKA ;) Ja ślubuje 21.10.2006 :) W sumie mamy załatwione czesc formalnosci w kosciółku, nas salą sie jeszcze zastanawiamy, bo moze teściu znajdzie nam lepszą, ale bede czekac góra tydzien, bo w Kołobrzegu juz cieżko z miejscem na wesele, obraczki się już robią. Nauki w kościólku zbliżają sie do konca. I tak szczerze powiem, ze nie wiem za co sie dalej zabrac. Cały czas jestem taka podekscytowana, ze szok :D
Kiedy np. zaproszenia bedziecie wysyłac?

Pozdrawiam :)

Offline Dorka

  • użytkownik
październikowe panny młode
27 maja 2006, 12:48
Witaj Marcysiu, miło, że do nas dołączyłaś!

Ja ustaliłam z narzeczonym, że zaproszenia dla mojej rodziny będziemy rozwozić na 2 miesiące przed ślubem, a jego rodzince - na miesiąc przed.

Nie wiesz, za co się teraz zabrać? Ja Cię świetnie rozumiem, bo sama nie wiem, co teraz robić w związku z weselem...szukam sukienki co prawda, ale nic poza tym...mam iść z narzeczonym na nauki od czerwca, ale nie wiadomo, czy coś z tego wyjdzie...

Offline Marcysia

  • bywalec
październikowe panny młode
27 maja 2006, 13:34
Dorka :) Tak sobie pomyslelismy, ze jak juz zaklepiemy sale, to nastepnym krokiem bedzie kamerzysta i fotograf. Jesli chodzi o suknie slubne, to narazie rozglądam sie w necie i podziwiam obrazki :] Tylko jakas niezdecydowana jestem, bo mi sie koncepcje co chwile zmieniają. Mysle, ze za jakies 3 tygodnie pojade sobie do Świdwina, zobacze co mi zaproponują, poprzymierzam i zobaczymy - moze sie uda ;) Szczerze powiem, ze wolałabym wypozyczyc suknie, tylko z tym moze być kłopot, bo wiadomo szyta to szyta - bedzie lezała jak ulał, a z wypozyczoną róznie bywa. Ale jesli nie bedzie leżała jak ulał to sie wykosztuję!Musze być najpiekniejsza tego dnia, muszę oczarować mojego Krejzola i całą resztę ludzików :)
A powiedzcie mi. Czy wybieracie suknie z narzeczonymi czy wszystko pozostawiacie w tajemnicy?  :roll: Bo ja nie wiem ;]

Fajnie, ze znalazlam ten topic. Może wspolnymi siłami i wymianą zdań zorganizujemy swoje cudne uroczystości :)

Ale ten czas leci ..... ;)

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
październikowe panny młode
27 maja 2006, 17:32
Cytat: "Marcysia"
Czy wybieracie suknie z narzeczonymi czy wszystko pozostawiacie w tajemnicy?

większość dziewczyn trzyma to w tajemnicy - na poszukiwania zabierają mamy, teściowe, przyjaciółki...

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
październikowe panny młode
27 maja 2006, 18:30
Tak, lepiej to trzymać w tajemnicy i nawet nie opisywać lubemu sukni. Niech mu szczęka opadnie z wrażenia jak Cię zobaczy po raz pierwszy w dzień Ślubu:) Ja mojemu Kubie nic nie mówiłam, On nawet sam nie chce wiedzieć:) A październik to fajny miesiąc. Nie jest jeszcze aż tak zimno ale tez nie upał. Byliśmy na kilku weselach w sierpniu i było tak gorąco ze lusdzie ledwo dyszeli, teraz idziemy w lipcu. My mieliśmy do wyboru albo 8lipca albo 7 październik albo kwiecień 2007. I oczywiście wybraliśmy październik bo to jeszce szkoła na dobre się nie rozkręci a i wakacje przeżyjemy bezstresowo i spokojnie. A do kwietnia 2007 czekać to nie chcemy. I tak już trochę sie naczekaliśmy na to wesele bo zaręczyny były w grudniu 2005. Bedzie dobrze październikowe dziewczynki:)
Buziaków moc

Offline Marcysia

  • bywalec
październikowe panny młode
27 maja 2006, 22:29
Ja wiem, ze wiekszosc trzyma to w tajemnicy [mowa o sukniach]. Byłam jednak ciekawa jak październikowe panny młode ;) Anulka33, my chcieliśmy albo październik tego roku, albo czerwiec 2007. Wybraliśmy ten rok, w sumie to moj Tomuś tak sie napalił :) I chyba dobrze, bo chcemy dzidzie począć w tym roku :) A ja zawsze marzyłam o tym, aby odbyło sie to, jak juz bede mężatka :)

Offline gosiaczekk Kobieta

  • Chuck Norris
październikowe panny młode
28 maja 2006, 10:37
No ja chyba też raczej będę trzymać to w tajemnicy, chociaż pytam sie mojego Marcinka, przeglądając stronki z sukniami slubnymi, która mu się ewentualnie podoba.  :lol:  Mam już upatrzoną suknię, która jest moją fawotytką, ale nie wiem jak będzie ona będzie na mnie wyglądała. W wakacje zamierzam się zabrac za bieganie po salonach :)

Offline Dorka

  • użytkownik
październikowe panny młode
28 maja 2006, 12:42
Marcysiu, załatw sobie najpierw salę i zespół a potem kamerzyste  fotografa. Taka moja rada :)

Co do sukni - to ja tak samo ropbiłam: najpierw internet i wyszukiwałam mnóstwo sukni z rękawkami. Potem poszłąm do najbliższych salonów. I oczywiście zaraz usłyszałam, że po taką suknię to sobie moge przyjść we wrzesniu...bardzo to miłe było, co nie?
Tylko w jednym powiedzieli, że mi uszyja w rozsadnej cenie, to co zechce i skorzystam chyba z ich oferty :)
Ostatnio brykałam po najbliższym, większym mieście wraz z moją przyszłą szwagierką, która wzięłam jako fachowca - jest krawcową :) i obeszłyśmy razem większość salonów. pooglądałyśmy trochę, ja powybrzydzałam jak nalezy i poszłyśmy...na pewno suknię każe sobie uszyć wg własnego wyboru, bo taką, jaką chcę, to nie dostanę w salonie :(

A co do pokazywania suknii narzeczonemu...niektóre dziewczyny tak robią, ale ja nie :(
Niezły z niego krytykant :) nie chciałabym żeby zaczął wtrącać swoje uwagi co do tego tematu. Wolę go zaskoczyć :)

Offline Antalis

  • Chuck Norris
październikowe panny młode
28 maja 2006, 12:46
Cytat: "Marcysia"
I chyba dobrze, bo chcemy dzidzie począć w tym roku


Powazne plany - my mamy tak samo :)

Offline Marcysia

  • bywalec
październikowe panny młode
28 maja 2006, 14:07
Dorka, dziekuje za trafną radę!Orkiestra przeciez jest najważniejsza - zaraz po mnie i moim przyszłym mężu :) Czekam własnie na kasete od kolezanki, ktora była na slubie u swojej kuzynki i bardzo zachwalała tamta orkiestre :) Byc moze mi sie także spodobaja i od razu bede do nich dzwonic :) Fajnie by było, bo to kolejny problem z głowy ;)
Antalis :) Do macierzynstwa nastawiam sie juz od dłuzszego czasu :) W koncu na dniach skoncze ćwierć wieku, wiec mysle, ze to najlepszy czas na małego bobasa :)

Mam problem z suknią - koncepcja sie mi zmienia co chwila. Nie należe do osób szczuplutkich, ale po obejrzeniu mody dla "pan puszystych", takową również nie jestem. Dochodze pomału do wniosku, ze najłatwiej bedzie sie wybrac do salonu z sukniami i tam poprzymierzac, bo inaczej to świra dostane  :wink:

Offline Antalis

  • Chuck Norris
październikowe panny młode
28 maja 2006, 14:45
No jasne najlepiej poprzymierzac bo nie zawsze to co na zdjęciu, modelce czy manekinie bedzie wygladało tak samo na Tobie. Często jest tak że te "brzydactwa" okazują sie tą jedyną jak się ją ubierze :)

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
październikowe panny młode
28 maja 2006, 15:46
Cytat: "Marcysia"
I chyba dobrze, bo chcemy dzidzie począć w tym roku

 Widzę że sporo nas jest: Bo my też chemy się w tym roku za to zabrać:) Właściwie to ostatnio o niczym innym nie myślę:) Moj Kubuś też co mnie bardzo cieszy bo jeszcze całkiem niedawno daleko mu było do chęci zostania tatusiem, bo praca i studia itd a teraz chyba bardziej chce niż ja:) No to powodzenia dziewczynki!!! Oby nam się zaraz po Ślubach udało:) Buziaki

Offline Dorka

  • użytkownik
październikowe panny młode
29 maja 2006, 09:03
Ach dzidzie :) Mój narzeczony mówi, że nie miałby nic przeciwko dzidzi :) jest parę lat ode mnie starszy i już chciałby potatusiować :)
Gdybym tylko miała stałą pracę to już postarałabym sie o dzidzię :)

Marcysiu przejdź się po salonach, poprzymierzaj! Może se zdarzyć, że przymierzysz suknię, na którą wczesniej nie zwracałaś uwagi a po ubraniu okaże się, że to ta jedyna!
Życzę Ci szybkiego znalezienia wymarzonej suknii!

A wiecie sensacja mała u mnie! Wyobraźcie sobie, że moja przyszła teściowa kazała mojemu narzeczonemu dać mi pieniądze na suknię ślubną dla mnie, taką jaką będę chciała! (oczywiście bez szaleństw :)) Szok! Nigdy nie słyszałam o takim zwyczaju w moich okolicach...w każdym razie zrobiło mi się bardzo miło, nie powiem, doceniam bardzo gest teściowej, ale nic z tego. Sama ją kupię

Offline Marcysia

  • bywalec
październikowe panny młode
29 maja 2006, 17:11
Dorka, no to super :) Oby teściowa zawsze była taka fajna ;) :P
My jutro odbieramy swoje obrączki :) Mielismy złoto od moich dziadków, jednak to czerwone. Ale pan nam zrobi z tego jasniejszego, a to czerwone wezmie w zamian. Bedziemy musieli dopłacic 250 pln. Wzór jak najbardziej klasyczny. Nie chce udziwnień - juz taka jestem skromna i "klasyczna" ;)
A tak  mam dzisiaj jakiegos doła. Duzo mysli w głowie i czuje sie beznadziejnie sama ze soba. Jakas chandra, eh. Nawet nie wiem jak sie to pisze - ch czy h :P Przepraszam za byka w razie co.
W srode moj Tomek ma kurs przedmałzenski, w czwartek jedziemy do pani doradczyni. W przeciagu tygodnia, gora dwóch chce zaklepać sale.
Jade na basen i saune - moze sie nastrój poprawi :)

Offline Dorka

  • użytkownik
październikowe panny młode
30 maja 2006, 10:20
Marcysiu, ja też jestem skromna i klasyczna  :mrgreen: zarówno w kwesti obrączek (w których kwestii jestem wyjątkowo zgodna z moja drugą połówką  :mrgreen: ) oraz w kwestii suknii.

Wczoraj ja też miałam jakiegoś doła...ale przeszło, jak tylko zabrałam si za porządkowanie naszych wspólnych zdjęć =- od raz przeszło :)

Offline Marcysia

  • bywalec
październikowe panny młode
3 czerwca 2006, 10:22
Dawno zadna tu nic nie pisała :)
Bylismy z Tomusiem w czwartek u doradczyni. Te opowiesci o metodach naturalnej antykoncepcji nastrajają mnie jakoś negatywnie. Kobieta opowiadała wstepnie o małżenstwie i rodzicielstwie. Teraz ma przejsc własnie do tych metod, które niby ja mam przeprowadzac :| Przy dzisiejszym trybie zycia i stresach jakie czyhają dookoła, nie ma mozliwosci polegac na kalendarzyku :| Ta pani ma 5 dzieci, z czego 3 to wpadka :| Jakos nastawiłam sie tak, zeby te spotkania odbimbać [jeszcze tylko 5].
A poza tym, to u mnie juz nic sie nie dzieje :) :P Moze u Was cos sie ruszyło?
Pozdrawiam
Marta :)

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
październikowe panny młode
3 czerwca 2006, 15:46
U mnie też nic nowego. Jakoś nie możemy sie zebrac i zaczac nauki. Przeraża mnie jak tak czytam ze juz praktycznie wszytskie majato za sobą W koncu trzeba pojsc. Sesja nam sie konczy 12 czerwca to zaczniemy chodzic. Tak poza tym to nic nie slychac. Buziale