e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: balon...helikopter....  (Przeczytany 8495 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline wm

  • użytkownik
balon...helikopter....
16 maja 2006, 10:48
a co powiecie na lot balonem? :) właśnie wynalazłam firmę która się tym zajmuje. Fakt, że tani nie jest, ale jeśli wybieramy też iluzjonistę to połowę taniej, bądź limuzyna gratis! fajna oferta,co? jestem na drodze negocjacji.

ale nie ukrywam,że wolałabym balonem...

istnieje jeszcze propozycja helikoptera...ale trochę się boję...sama niewiem...

ps jak ktoś chce namiary na tę fajna firmę artystyczną (balon etc.) to nie ma problemu;)

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
balon...helikopter....
24 listopada 2006, 13:03
Cytat: "wm"
ale nie ukrywam,że wolałabym balonem...

istnieje jeszcze propozycja helikoptera...ale trochę się boję...sama niewiem...

ostatnio moj narzeczony cos takiego wymyslił.
Mozesz podac mi na pv namiary albo stronke www.
Z góry dziekuje.



Offline lola3 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 19.12.1997
Odp: balon...helikopter....
14 maja 2008, 01:58
helikopter bo z balonu spadniesz a jak helikopter ma miejsca 2 to siadaj kolo piilota szkoda mi ciebie  :'( :'( kto ci to zaproponowal  >:(  
« Ostatnia zmiana: 14 maja 2008, 07:37 wysłana przez rybkawiedenka »

Offline asik131 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.08.2008
Odp: balon...helikopter....
15 maja 2008, 20:11
balon, helikopter, iluzjonista.....  :urwanie_glowy: jak dla mnie to dużo za dużo... Może jeszcze spadochron i trzy clowny?

Offline HairRaiser Mężczyzna

  • niebywały
  • użytkownik
Odp: balon...helikopter....
6 lipca 2008, 22:54
Ja proponuję Messerschmitta i skok awaryjny nad domem weselnym  :)

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: balon...helikopter....
6 lipca 2008, 23:32
HairRaiser proszę trzymaj swoje żarty dla siebie i nie nabijaj postów nie na temat. Będę je usówała.

Offline mariol

  • użytkownik
Odp: balon...helikopter....
2 października 2008, 19:16
rybkawiedenka nie bądź taka surowa.
Temat tego postu skłania do fantazjowania. Jest wielu pasjonatów, którzy chcieliby zobaczyc latającego Messerschmitta przy każdej okazji.
Sama bywam na festynach w Góraszce rozglądając się za bohaterami ostatniej wojny. Jedni byliby szczęśliwi ale w pamięci naszych dziadków jest niezatarty specyficzny odgłos silnika tej maszyny przyciągający najczarniejsze  wspomnienia. Proponuję messerschmitta zostawic w hangarze a do slubu poleciec  na wrotach od stodoły. Mówi się, że polscy lotnicy do dzisiaj nie mają z tym problemu.
Urządzenie nietypowe więc efekt murowany, nader ekologiczne, napewno ciekawsze od latającego dywanu bo ten jest już oklepany, no i bardziej sterowne od  balonu więc mamy gwarancję doleciec do celu na czas.

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Odp: balon...helikopter....
2 listopada 2009, 19:59
Pofantazjować zawsze można, a nawet jest to zalecane. Niektórzy fantazję przemieniają w rzeczywistość i tego życzę wm ;)

Offline ananasek11 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 25-12-2008
Odp: balon...helikopter....
6 listopada 2009, 13:24
Lot balonem to może być np. na zaręczyny, ale nie na wesele ponieważ nie wszędzie da się wylądować, jesteś uzależniona od wiatru, a co jak nie będzie wiatru i się spóźnisz na własny ślub

Offline wsapek1 Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 29.09.2010
Odp: balon...helikopter....
14 listopada 2009, 01:17
Przecież to jest chore.  Wydawać tyle kasy na helikopter.  Nie ma co szaleć. . .  ludzie.  Marzenia też słabe.  Zobaczcie jak się cenią. . .  pogięci.  Wystarczy normalny samochód i można jechać

« Ostatnia zmiana: 14 listopada 2009, 18:30 wysłana przez ela »

Offline mariol

  • użytkownik
Odp: balon...helikopter....
14 listopada 2009, 20:07
Jeżeli ktoś ma nieograniczoną kasę do wydania przy okazji ślubu to nie ma co krzyczec, że coś jest chore, tandetne czy kiczowate. Stac go i ma, nawet jak  do ślubu miałby jechac na słoniu sprowadzonym z Indii. W końcu co się nie robi by byc szczęśliwym przynajmniej w tym momencie.
A tak naprawdę wydawało by się ,że limuzyna jest najwłaściwszym środkiem transportu ze względu na rozmiary i wygodę nie mniej każdy chciałby coś nie powtarzalnego. Było  już chyba wszystko, limuzyny, auta zwykłe i niezwykłe, zabytkowe,podróbki zabytków,ciężarówki, konie wierzchem, z bryczkami i karetami ,samoloty, balony nawet  spadochrony więc co można jeszcze sobie wymarzyc by byc oryginalną.                   Niestety, pozostaje dublowac pomysły innych.

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Odp: balon...helikopter....
18 listopada 2009, 14:52
Człowiek jest takim stworzeniem, że jeszcze coś wymyśli : :drapanie:D.

Offline pimcio*nucio Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 10.08.2013
Odp: balon...helikopter....
29 sierpnia 2013, 19:01
Wiem, że zespół Ready Set Go ma w swojej ofercie współpracę z firmą która "dostarcza" pary młode na wesela : ) Warto z nimi zagadać :)

Offline Malvina Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 14-06-2014
Odp: balon...helikopter....
4 września 2013, 09:26
A wspólny skok na spadochronie z lądowaniem przed domem weselnym ?  ;D
 

Offline Pandora1 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 04.10.2014
Odp: balon...helikopter....
20 maja 2014, 09:15
Lepszy balon, ale chyba dłużej leci :D

Offline karcia84 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 24.04.2015
Odp: balon...helikopter....
3 marca 2015, 14:46
Gorzej jak pogoda się nie uda. . .  wtedy nici z balonu i możecie zostać na lodzie. . . .

Offline titlowa

  • nowicjusz
Odp: balon...helikopter....
5 marca 2015, 13:47
Proponuje przelot paralotnią albo skok na bungee razem z księdzem :D A mówiąc już poważnie to przelot balonem wydaje się bardzo ciekawym i efektownym rozwiązaniem, tylko trzeba zwrócić uwagę na sytuację pogodową.

Offline Kornelka23 Kobieta

  • nowicjusz
Odp: balon...helikopter....
23 kwietnia 2015, 17:15
Czego to ludzie jeszcze nie wymyślą, naprawdę. . .  Lot balonem, paralotnią, helikopterem. . .  A koszty? chyba że ktoś ma wujka pilota helikoptera i paliwo wrzuci się w koszty:-) może niedługo ludzie będą krzyczeć swą przysięgę małżeńską podczas skoku na bungee? :-) Ok, nie krytykuję, tylko się dziwię.  Jednak wolę tradycyjne metody zawierania związku małżeńskiego:-) ale życzę powodzenia

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Odp: balon...helikopter....
4 maja 2015, 12:22
wszystko zależy od inwencji i KASY :drapanie:

Offline dopasowana21 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 12.06.2014
Odp: balon...helikopter....
3 lipca 2015, 15:51
Ja sobie nie wyobrażam lotu helikopterem w pełnej kreacji ślubnej.  Jak dla mnie mógłby to być pomysł na zaręczyny w locie, natomiast w dniu ślubu to byłoby dla mnie za dużo.
Dobrze, że nie wybrałaś skoku na bungee.

Offline aneczkate Kobieta

  • nowicjusz
Odp: balon...helikopter....
10 lipca 2015, 09:15
Wow! Ale super pomysl!tylko ja mam lęk wysokoscii. . .   :'(