e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Wesele bez oczepin?  (Przeczytany 80760 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline aniata

  • użytkownik
Wesele bez oczepin?
13 lutego 2006, 20:15
u nas oczepiny była klasyczne, tzn najpier Panna Młoda siadała na krześle a Mąż zdejmował welon- swiadkowie tłukli go po rękach drewnianymi łyżkami no i rzucanko za siebie do pannien ( potencjalnych panien Młodych),
potem to samo z Panem młodym tylko jemu sciagamy musznik a Pannę MŁodą łaskoczą ( fajne bo przez gorset nic nie czuć) i znowu rzucanko.

Po tym ceremoniale dostalismy takie czepki ( szlafmyce) i w tym było północne :"gorzko-gorzko".
Z tymi czapeczkami było mnóstwo zabawy. Jak poszukam to wkleję jakieś fotki.

Offline Gumwitka

  • nowicjusz
Wesele bez oczepin?
14 lutego 2006, 15:28
Dzięki za odpowiedź :) Czekam na fotki!

Offline azzurra

  • maniak
Wesele bez oczepin?
26 lutego 2006, 22:07
Ja oczepin mieć nie będę :) Najchętniej, to zamiast nich wyszłabym z wesela, a goście niech się bawią do białego rana. Ale zobaczymy, co z tego pomysłu wyjdzie.

Do oczepin zraziłam się jak byłam jeszcze w podstawówce na weselu u dalekiej kuzynki i tam była zabawa z podawaniem sobie wałka między kolanami... paskudstwo!!!

Offline MISIEK Mężczyzna

  • Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej
  • zapaleniec
Wesele bez oczepin?
27 lutego 2006, 11:21
Dla mnie wesele bez oczepin to tak jakby kupować samochód bez kierownicy.Chodzi o to że fajnie przeprowadzone oczepiny mogą być najbardziej zapamiętaną sytuacją z Waszego wesela,to juz taka nasza stara polska tradycja i ma się co przed nią bronić,należy tylko wcześniej ustalić z Dj lub zespołem jak Wy to widzicie i na pewno wszystko pójdzie jak po maśle.
Konkursów i zabaw jest tyle , że można zadowolić gusta nawet najbardziej wymagających - a  i jeszcze jedno: do oczepin trzeba podchodzić z przymrużeniem oka - ma być wesoło, jajcarsko i zabawnie (oczywiście w granicach rozsądku) i ma to być czysta przyjemność a nie obowiązek do spełnienia.
Zyczę Wam wszystkim trafionych zabaw i konkursów oczepinowych tak jak to było u nas na weselu .Pozdrowionka :D

Offline ancik

  • bywalec
Wesele bez oczepin?
27 lutego 2006, 20:23
czesc a ja tam znow uwazam ze oczepiny to powinny byc gory 2 - 3 zabawy w stylu zona poznaje meza po uchu itd + jedna grupowa z fantami do wygrania. oczepiny powinny trwac nie wiecej niz 30 min bo pozniej poprostu nudza a nie bawia. ja mam akurat Dj i on wymyslil ze mozna zrobic karaoke - gdzie dzielimy wszystkich na 5 grup jest 5 mikrofonow i wszyscy razem spiewamy ale jak dla mnie ten pomysl jest wysoko nie udany, choc juz sama nie wiem bo narzeczony mnie namawia na to. a co wy o tym sadzicie?? pozdrowionka  :)

Offline aniula

  • entuzjasta
Wesele bez oczepin?
27 lutego 2006, 20:47
Cytuj
Do oczepin zraziłam się jak byłam jeszcze w podstawówce na weselu u dalekiej kuzynki i tam była zabawa z podawaniem sobie wałka między kolanami... paskudstwo!!!

Ja też to przeżyłam - żadna frajda :?
Byłam też na weselu na którym Pan Młody miał rozpoznać swoją żone po pocałunku. :?
Posadzili na krzesłach 5 dziewczyn ( łacznie z PM), chłopak zrobił 3 rundy całując każdą bo nie mógł rozpoznać. W końcu mu się udało, ale dlatego, że koledzy mu podpowiedzieli. Młoda się obraziła i zabawy się skończyły  :roll:  Nie rozumiem tylko dlaczego nie uzgodnili wczesciej z prowadzacym jakie zabawy maja byc. Ja bym sie na cos takiego nie zgodzila.

Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
Wesele bez oczepin?
27 lutego 2006, 21:30
Cytat: "aniula"
Pan Młody miał rozpoznać swoją żone po pocałunku.


Ta zabawa też by mi się nie spodobała....

My mieliśmy szczęście, bo orkiestra okazała się ok i nie było żadnych zabaw tego stylu, ale nie uzgadnialiśmy co ma być a co nie....

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Wesele bez oczepin?
28 lutego 2006, 07:26
Cytat: "aniula"
Młoda się obraziła i zabawy się skończyły

No to jakaś nerwowa była i nie znała sie na zabawie. Przecież wszystko można, i nawet trzeba, ustalić wszystko z zespołem. Dziwne że mówicie o oczepinach jako o obowiązku  :mrgreen:  ale rzucanie muchą i welonem (bukietem) to juz nie obowiązek :) najważniejsze żebyście sie dobrze czuli na własnym weselu ;)

Offline groszek

  • maniak
Wesele bez oczepin?
28 lutego 2006, 12:18
Cytat: "aniula"
Młoda się obraziła i zabawy się skończyły Rolling Eyes Nie rozumiem tylko dlaczego nie uzgodnili wczesciej z prowadzacym jakie zabawy maja byc. Ja bym sie na cos takiego nie zgodzila.



 A ja nie rozumiem, dlaczego młodzi się na to zgodzili, gdy orkiestra to zaproponowała na zabawie. Ja bym powiedziała "VETO!" i kazałabym szybko zmodyfikowac zabawę. Przecież to nie jest relacja na żywo z rozdania Oscarów i można zrobić małe zmieszanie, żeby jednak nie było jakiejś zabawy, która się nie podoba. Nie uważam, aby młodzi musieli wykonywac wszystko potulnie, jak baranki.

Offline Szymuś

  • nowicjusz
Wesele bez oczepin?
28 lutego 2006, 12:39
Cytat: "azzurra"
Ja oczepin mieć nie będę :) Najchętniej, to zamiast nich wyszłabym z wesela, a goście niech się bawią do białego rana. Ale zobaczymy, co z tego pomysłu wyjdzie.

Do oczepin zraziłam się jak byłam jeszcze w podstawówce na weselu u dalekiej kuzynki i tam była zabawa z podawaniem sobie wałka między kolanami... paskudstwo!!!


Zgadzam się z Tobą w pełni, po raz kolejny :-)  Oczepiny, wódka na weselu, przyśpiewki w stylu "łoj dana, łoj dana", tańce w kółeczku i łapanie sąsiadki za dekolt tudzież pośladki... Byłem na dwóch takich weselach i wcale mnie to nie bawiło, tym bardziej więc nie widzę powodów, dla których miałbym zrobić to na moim ślubie.

A argument że "wesele bez oczepin jest jak samochód bez kierowcy" to pewna przesada. Owszem, ktoś powie, że można pójść na pewien kompromis i np. dogadać się z wodzirejem, żeby były tylko wybrane zabawy, spokojne, grzeczne. Moi znajomi na swoim weselu kilka lat temu też podobno właśnie tak "dogadali się" z zespołem, co nie przeszkodziło muzykom w decydującym momencie i tak zacząć świńtuszyć i śpiewać piosenki o treści bardzo dosłownej... Więc ja nie chciałbym żadnych kompromisów, po prostu bez oczepin, bez wódki, bawimy się dobrze, ale kulturalnie.

Pozdrawiam wszystkich.

Offline azzurra

  • maniak
Wesele bez oczepin?
28 lutego 2006, 12:46
Szymuś!!! Znowu jesteś  :P

Cóż, jakoś nie dziwię się, że się ze mną zgadzasz w kwestii oczepin, no bo przecież już to ustaliliśmy 8)

Dla niewtajemniczonych - ten pan powyżej to właśnie mój przyszły mąż  :twisted:

Ja to mam szczęście!!!  :serce:

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Wesele bez oczepin?
28 lutego 2006, 12:48
Ja tego argumentu nie uwazam za przesadny. Sorry ale co mają zabawy do oczepin ?? Oczepiny i rzucanie welonem to jedno a zbereźne zabawy to drugie. Dla mnie oczepiny to po prostu nieodzowna czesc wesela.Symboliczne a zarazem sympatyczne. A co od glupich zabaw - wystarczy ze ustalicie z zespołem czy prowadzacym wesele ze ich nie bedzie !!

Offline sylwka

  • bywalec
Wesele bez oczepin?
28 lutego 2006, 14:49
Cytat: "Antalis"
Oczepiny i rzucanie welonem to jedno a zbereźne zabawy to drugie


zgadzam się z Antalis. U mnie na weselu nie bedzie żadnych zabaw, co ustaliliśmy już z orkiestrą. Oczepiny to tylko rzucenie welonu i muchy, potem sto lat i na tym koniec

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Wesele bez oczepin?
28 lutego 2006, 14:53
AMEN :D

Offline azzurra

  • maniak
Wesele bez oczepin?
28 lutego 2006, 14:58
Oczepiny to cały proces "mianowania panny na żonę", zabawy są jego integralną częścią.

Ale być może różni się to od regionu.

Nawet jeśli to tylko zdjęcie welonu, to i tak tego nie chcę. Tort o północy wystarczy.

Offline Beth Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 02.09.2006
Wesele bez oczepin?
1 marca 2006, 17:10
Ja też nie chciałabym oczepin z jakimiś durnymi zabawami, które mogłyby kogoś urazić. Słyszałam np. o takiej zabawie, że wybrane osoby (np. pan młody i jakaś kobieta - np. druhna) muszą ustawić ze swoich ciał erotyczny "pomnik". Wydaje mi się to chamskie i mało zabawne. Także u nas, żeby nie przesadzić (a jednak tradycja, to tradycja), będą trzy albo cztery konkursy. A do tego klasycznie tort i podziękowania dla rodziców.
1. Wpisywanie się do Księgi Gości (to się zacznie o 22, o północy niektóre wpisy zostaną przeczytane, a ten który będzie się najbardziej podobał zostanie nagrodzony szampanem)
2. "Zbieranie na wózek", co wydaje mi się sympatyczną i milą zabawą :)
3. Zaśpiewanie piosenki (coś w stylu karaoke - ten pomysł podrzucił mi zespół, na razie sobie przemyśliwujemy)
4. Rzucanie takimi kółkami (obręczami) na butelki z szampanem. Kto najwięcej trafi - dostaje szampana.
I tyle:) Co Wy na to?

Offline azzurra

  • maniak
Wesele bez oczepin?
1 marca 2006, 19:29
A mnie się tak średnio pomysł ze zbieraniem na wózek podoba... było już o tym wcześniej w tym temacie chyba... Goście mogą nie mieć drobnych i będzie im głupio, a poza tym już dali prezent.

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Wesele bez oczepin?
2 marca 2006, 07:43
Cytat: "azzurra"
Goście mogą nie mieć drobnych

No to znaczy że goście to trochę gapy są, na większości wesel przecież jest zbieranie na wózek i goście są najczęściej przygotowani. No ale rozmowa o tym to już była wczesniej, nie powtarzajmy jej ;)

Offline groszek

  • maniak
Wesele bez oczepin?
2 marca 2006, 11:19
zbieranie na wózek jest bardzo popularne w moim regionie- chyba wiekszośc gości będzie na to przygotowana, a poza tym żaden gość nie będzie wyciągany za uszy, jak ktoś nie zechce zatańczyć, to nie będzie problemu.

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
Wesele bez oczepin?
2 marca 2006, 17:31
Cytat: "azzurra"
Goście mogą nie mieć drobnych

i dobrze - wtedy wrzucają grube!
 8)

a tak naprawdę wszystko jest kwestią ustaleń pomiędzy młodymi o prowadzącymi, nie raz widziałem oczepiny "z klasą" bez chamskich i wulgarnych konkursów, z nikogo nie trzeba robić pajaca, żęby jednak zgodnie z tradycją oczepiny wyszły ok,
choć zdarzyło mi się z raz czy dwa być na weselu gidze nie było oczepin - tylko tort,
i powiem Wam szczerze... czegoś brakowało, jakoś tak goście niby nic nie mówili, ale widac było że cos nie gra, nie wiem ... rozczarowanie? coś tak jakoś....
aleć wolna wola - kazdy robi jak chce

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Wesele bez oczepin?
2 marca 2006, 22:48
Cytat: "Gumwitka"
Czy któraś z doświadczonych mężatek mogłąby podać jakieś ciekawe pomyśły na udane oczepiny ?  :D


Co prawda powtarzam się, gdyż to co za chwilkę wkleję jest już na drugiej stronie tego tematu, ale pewnie tam nie zagladacie...

"Zdecydowane TAK dla oczepin!!!
U mnie był cały blok oczepinowy, w którym mieściły się m.in.:
  :arrow: kankan dla pań i taniec zbójnicki dla panów
  :arrow: sprawdzanie panien (zabawa -twierdza) i kawalerów (podnosili nas na krzesełkach)
  :arrow: podziękowania dla rodziców
  :arrow: taniec z młodym i młodą (każdy mógł z nami zatańczyć króciutko za radę)
  :arrow: rzucanie podwiązką  i fularem (w niezupełnie tradycyjny sposób)
  :arrow: walczyk świetlisty (ze świecami po ciemku)
  :arrow: a na koniec torcik!!!

I muszę napisać, że mimo iż cały ten blok trwał około godzinki, to nikomu czas się nie dłużył, gdyż wodzirej tak to poprowadził, że każdy znalazł coś dla siebie!!!! No i dużo się działo!!!  

 Nie zniosłabym na swoim weselu sprośnych oczepin, które niestety często się spotyka po weselach, np. niesmaczne teksty, piosenki, itp!!!!   "

Offline aniata

  • użytkownik
Wesele bez oczepin?
5 marca 2006, 11:00
azzzura widać w Twoich rejonach tak sie to obchodzi. U nas nie jest to ceremoniał. rzucanie welonu/muszki, potem gorzko-gorzko i podziekowanie dla rodziców. I to tyle. Żadnych przyspiewek, zabaw itp.
Nam dali po oczepinach czepki - wygladało to dość komicznie i wszyscy goscie sie zdrowo śmiali.

a z wesela znikneliśmy- oczywiscie podziekowalismy gośćią i zaprosili na poprawiny gdzieś po godzinie 1. W końcu jeszcze przed nami noc poślubna.........
Wzięlismy sobie szampana, i pojechalismy do anszego mieskzanka- pooglądalismy karty i prezenty i.....

Offline Aniołek Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 20-05-2006
Wesele bez oczepin?
5 marca 2006, 11:12
dla mnie oczepiny muszą być koniecznie! nie lubie jakis przyśpiewek itp, ale jakies " zdrowe" zabawy ioczepinowe, jak najbardziej tak! goscie sie przy tym dobrze bawią.Dobrze dobrane zabawy naprawdę integrują gości- i o to chodzi!
Cytat: "aniata"
a z wesela znikneliśmy- oczywiscie podziekowalismy gośćią i zaprosili na poprawiny gdzieś po godzinie 1. W końcu jeszcze przed nami noc poślubna.........

jestem zaskoczona! u mnie para młoda to ludzie, którzy jako ostatni opuszczaja sale, wolni sa dopiero gdy pozegnają wszystkich gosci

Offline aniata

  • użytkownik
Wesele bez oczepin?
5 marca 2006, 11:30
Mielismy wesele dwudniowie i na poprawinach bylismy ostatni któzy opuszczają salę. Dzień Ślubu to w końcu nasz dzień- goscie bawili się gdzieś do 4.

Offline pati1

  • nowicjusz
Wesele bez oczepin?
10 marca 2006, 13:40
ooczepiny tak, ale czym mam rzucac jak welonu nie bede miala :lol: , bukiecik sie zda.,  :wink: ,
nie jestem za zadnymi zabawami, dla mnie to meczarnia, wykluczam z tego oczywiscie podziekowania dla rodzicow - oj poleja sie lzy!!!(juz sie wzruszam)
a tak w ogole mysle, ze caly slub bede dudlala, nie obedzie sie bez 50-tki przed  :drinkuje:    :drinkuje:    :popija:

Offline kasian

  • nowicjusz
Wesele bez oczepin?
10 marca 2006, 14:52
W naszy stronach , wyglada to tak:
Pani młoda siada na krzesełku , a Pan młody bez uzycia rączek sciaga podwiazke Pani Młodej oczywiscie  :P , a później siiup młoda rzuca podwiązke . I tym sposobem ktora panna złapie - jest przyszłą Pnią mŁodą :)

Offline sylwka

  • bywalec
Wesele bez oczepin?
11 marca 2006, 14:54
kasian, skąd ty jesteś :?: Pierwsze słyszę o takim zwyczaju :shock:

Offline BAMCIA

  • nowicjusz
Wesele bez oczepin?
12 marca 2006, 21:07
ja tez pierwszy raz spotykam sie z taką zabawą- panowie to dopiero maja niezła frajde :wink:

Offline BAMCIA

  • nowicjusz
Wesele bez oczepin?
12 marca 2006, 21:10
a tak poza tym to wesele zawsze kojarzyło mi sie z oczepinami /śmieszne zabawy,/ było z czego sie pośmiać i nieżle zabawić.
My jak najbardziej jesteśmy za....

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Wesele bez oczepin?
13 marca 2006, 10:12
Cytat: "kasian"
W naszy stronach , wyglada to tak:
Pani młoda siada na krzesełku , a Pan młody bez uzycia rączek sciaga podwiazke Pani Młodej oczywiscie  :P , a później siiup młoda rzuca podwiązke . I tym sposobem ktora panna złapie - jest przyszłą Pnią mŁodą :)


Podwiązką świetnie się rzuca!!! Wiem, bo sprawdziłam...  :twisted: