e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Wesele bez oczepin?  (Przeczytany 78685 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Malena

  • nowicjusz
Wesele bez oczepin?
15 kwietnia 2005, 17:47
My nie planujemy oczepin. Ewentualnie będzie tylko rzucanie bukietem. Nie podobają mi się te wszystkie zabawy i konkursy, i bez tego można się dobrze bawić :D

Offline Julia

  • Chuck Norris
Wesele bez oczepin?
15 kwietnia 2005, 18:03
U nas nawet rzucania bukietem nie będzie. I tak nie byłoby kandydatek do łapania :D

Offline Sophia

  • zapaleniec
Wesele bez oczepin?
20 kwietnia 2005, 21:55
My powiedzieliśmy oczepinom zdecydowane NIE.
to jest zwyczajnie obciachowe. zabawy pozbawione smaku i wyczucia i najczęściej zwyczajnie głupie. Ani oczepin ani orkiestry pod naszymi domami !!! Nigdy w życiu. już zapowiedziałam mojemu lubemu, ze gdyby przyjechał z orkiestrą i narobił kwasu to ja uciekam oknem a on niech szuka sobie innej żonki. Na szczęście zespół już o tym wie i bedzie czekał na nas na przyjęciu.

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Wesele bez oczepin?
21 kwietnia 2005, 15:30
Dziewczyny, jak się ma zespół z klasą, to nie grożą żadne obciachowe oczepiny!!!
Ja już pisałam o swoich w tym topiku, gościom b. się podobały i zapewniam, że zarówno wodzirej, jak i spora część gości była nie z dziury zabitej dechami, a z Krakowa oraz Tarnowa, Rzeszowa, itp...

Wszystko zależy od sposobu poprowadzenia oczepin :-)

Offline obri Kobieta

  • Zosia jest już z nami! :-)
  • entuzjasta
Wesele bez oczepin?
21 kwietnia 2005, 15:43
U mnie też nie będzie klasycznych oczepin z konkursami...
W sumie to dopiero zaczynamy się nad tym zastanawiać, Maciek jest tradycjonalistą i uważa, że welonem i muszką trzeba rzucić... no na to to mogę się w sumie zgodzić, ale konkursy odpadają  :roll:
Mój plan jest taki, że po tym tańcu oczepinowym będą podziękowania dla rodziców a potem, wjedzie tort, a następnie poprosimy gości, by sobie wygodnie usiedli z torcikiem i podczas konsumpcji tortu zrobi się nastrój i wyświetlimy mini prezentacje o nas, która mam nadzieję będzie ciekawą rozrywką-już się o to postaramy :-)

Zamiast orkiestry będziemy mieli DJ-a, właśnie poszukujemy prezentera, który tak dobierze repertuar, żeby przysłowiowy wilk był syty i owca cała :-)

Offline Sophia

  • zapaleniec
Wesele bez oczepin?
22 kwietnia 2005, 00:40
Niekoniecznie Merkurek. Większość zabaw oczepinowych jest zwyczajnie obciachowa, obawiam się, ze nie podołałby temu nawet zawodowy komik. Ale kazdy robi tak jak lubi.
Ja wiem, że czułabym się głupio urządzając z siebie i gości przedstawienie więc nie zamierzam tego robić. A co do rzucania welonem to i tak nie mam czym, bo nie będę mieć welonu, a w bukiecie trzy kalie.  :hopsa: sprawa załatwiona

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Wesele bez oczepin?
22 kwietnia 2005, 10:31
U nas oczepiny bedą na pewno, ale wszystko w granicach smaku i zdrowego rozsądku! Na pewno będzie rzucanie welonem i muchą (fularem)! I wiem też, że ok. godz. 24:00 przyjedzie kabaret na 20 minut i będzie robić jaja! :lol:   :cancan:
Podobno ten pomysł sprawdza się super na weselach! Zespół załatwia nam takie atrakcje!
I wiem też, że na początku wesele będziemy mieć zapoznawanie Rodzin, tj. najpierw staje pani młoda na środku sali i prosi całą swoją Rodzinę na środek i każdego z osobna przedstawia (że to jest wujek....itd.), a pózniej pan młody staje i przedstawia swoja Rodzinę! Wtedy każdy gość na weselu jest doceniony i zadowolony! A następnie Rodzina pani młodej ma zaśpiewać jakąś tam piosenkę, pózniej Rodzina młodego! Uważam, że to fajna zabawa i na pewno nikt nie będzie urażony! :wink:
Jeżeli chodzi o resztę zabaw to jeszcze nie uzgadnialiśmy ze swoim zespołem, bo mamy jeszcze dużo czasu! :)  :)  :)

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Wesele bez oczepin?
22 kwietnia 2005, 10:36
A u mnie beda oczepiny i zarowno Roel'owi jak i mnie sie one podobaja :-) Co do zabaw, to faktycznie sami zdecydujemy co bedzie, a co nie, ale lapanie welonu i musznika bedzie na 100 % :-) W Holandii nie ma takiego zwyczaju wiec moja druga rodzinka widziala to pewnie na filmach  :wink:  , ale mojemu R. bardzo sie on podoba (zreszta jak wiele innych polskich zwyczajow czy tradycji) wiec tu sprawa jest jasna .

Offline Mariozz Mężczyzna

  • użytkownik
  • data ślubu: 23 wrzesień 2006
Wesele bez oczepin?
29 grudnia 2005, 20:33
Oj widze ze wiekszosc podziela Nasze zdanie dotyczace oczepin.
Tak naprawde to przy ich wyprawianiu bawi sie tylko wodzirej :luzak:  
a na pewno nie młodzi i na pewno nie znajomi ktorzy siedza w tym czasie przy stolach  :obiad:  konsumujac zawartosc talerzy ;)
no może kilka osób z rodziny :brawo: ale czy warto ponosic w tym takie ofiary(?)
Choć namawia nas ostatnio nasz orkiestrowy wodzirej i jeszcze sie zastanawiamy czy robic przyjemnosc naszym Babciom hmmm....   :drapanie:

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
Wesele bez oczepin?
30 grudnia 2005, 18:16
Hej, rzucać trzeba bez dwóch zdań, natomiast reszta przy dobrym wodzireju wcale nie musi być żenująca i nudna,
sęk w tym, że większości z Was oczepiny kojarzą się z przetykaniem jajka przez nogawkę, albo dotykania po kolankach...
to wcale nie musi być tak,
możę być zabanie ale nie żenująco,
to tylko kwestia uzgodnien, a rzucanie to po prostu tradycja,
oczepiny powinny iść z duchem czasu, ale być powinny,
przemyślcie to - weselu bez oczepin czegoś jednak brakuje, to taki punkt kulminacyjny, po którym nastepuje już luz...

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Wesele bez oczepin?
30 grudnia 2005, 20:29
Cytat: "Mariozz"
Tak naprawde to przy ich wyprawianiu bawi sie tylko wodzirej

Ja na swoich bawiłam sie przewspaniale... Wydaje mi się, że to kwestia sposobu poprowadzenia takich rzeczy, a mój zespół był przefantastyczny :D
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Wesele bez oczepin?
30 grudnia 2005, 21:19
Cytat: "demka"
Ja na swoich bawiłam sie przewspaniale... Wydaje mi się, że to kwestia sposobu poprowadzenia takich rzeczy, a mój zespół był przefantastyczny


Demka w takim razie zdradź nam jakie miałaś zabawy oczepinowe na weselu.
 :)

Offline Molunia

  • entuzjasta
Wesele bez oczepin?
30 grudnia 2005, 23:02
Dla mnie oczepiny to fajna rzecz, tylko wiadomo wszystko ze smakiem. Co tradycja to tradycja i rzucanie welonem musi być. Zreszta goście najlepiej się bawią na oczepinach bo rozrywka pomiędzy zwykymi  tańcami.
Pozatm sztuka jest się troche pośmiac z samych siebie co czasami wcale nie bywa łatwe. Ja zaufałam swojej orkiestrze i nawet nie wiem dokładnie co będzie bo sama chcę mieć niespodziankę a nie tak wszystko pod kreskę zaplanowane

Offline anka24 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15.07.2006
Wesele bez oczepin?
31 grudnia 2005, 12:52
ja osobiście nie wyobrażam sobie mojego wesela bez oczepin..oczywiście wszystko bedzie zorganizowane w granicach dobrego smaku ale oczepiny musza byc :mrgreen:

Offline Ecia

  • uzależniony
Wesele bez oczepin?
31 grudnia 2005, 13:04
Jestem zdecydowanie ZA oczepinami - to jest po prostu klimacik wesela, który mi się podoba i już. Oczywiście jakieś niesmaczne zabawy nie wchodzą w grę - wszystko mam zamiar ustalić z wodzirejem (u nas będzie to najprawdopodobniej DJ), żeby potem nie było jakiś niespodzianek nieprzyjemnych :)

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Wesele bez oczepin?
31 grudnia 2005, 14:41
Cytat: "anka24"
ja osobiście nie wyobrażam sobie mojego wesela bez oczepin..oczywiście wszystko bedzie zorganizowane w granicach dobrego smaku ale oczepiny musza byc :mrgreen:

ja jestem tego samego zdania

Offline Agutka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 26.08.2006
Wesele bez oczepin?
3 stycznia 2006, 21:44
U nas oczepiny będą bez dwóch zdań :D Jeszcze się dokładnie nie zastanawiałam jak to będzie wyglądało i co bym chciała aby było,ale oczepiny na pewno będą.Zawsze to coś innego i niech nasi niemieccy goście zobaczą jak potrafimy się bawić :D
Relacja z tego Jedynego Dnia :) Zapraszam  Gość
http://e-wesele.pl/forum/viewtopic.php?p=119076#119076

Offline Agnieszka32

  • phpBB Moderator
  • uzależniony
Wesele bez oczepin?
4 stycznia 2006, 09:25
U nas były jakieś 2 albo 3 zabawy oczepinowe i oczywiście rzucanie welonem i tym czymś co Wojtas miał pod szyją :wink:  Zabawy nie pamietam jakie były :? , ale coś z butami i marynarkami....nie pamietam kurcze :!:  Jak zobacze na filmie, to opowiem. W każdym razie nie były żadne seksistowskie i wszystko było zgrabnie poprowadzone i było wesoło. Nie było za to tańca za pieniądze, nie chcieliśmy.

Offline AnetaM Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 10.09.2005
Wesele bez oczepin?
6 stycznia 2006, 21:32
Oczepiny to fajna sprawa jak ma charyzmę wodzirej to może być jeden z najzabawniejszych momentów na weselu, byłam na oczepinach gdzie wszyscy żałowali wybranych do zabaw a także na takich gdzie wszyscy zrywali boki ze śmiechu. Odpowiednio dobrane zabawy są jak najbardziej na miejscu byleby nie były nudne np. walka o krzesełko to już troszkę nudne, wszystko zależy od prowadzących najlepiej z nimi wcześniej ustalić co gdzie i jak, u mnie wcześniej uzgodniliśmy nawet jakie pary będą brały udział, znałam dobrze swoich weselników i wiedziałam że będzie wtedy extra zabawa i tak właśnie było po oczepinach podchodzili do mnie i mówili że to były najłlepsze oczepiny w jakich uczestniczyli, ważneteż aby była choś jedna zabawa w której wszyscy uczestniczą  :)

Offline Moongirl Kobieta

  • zapaleniec
Wesele bez oczepin?
29 stycznia 2006, 11:46
Cytat: "AnetaM"
Odpowiednio dobrane zabawy są jak najbardziej na miejscu


Też jestem tego samego zdania. Uważam, że pewne tradycje należy pielęgnować, a jeśli jest właśnie taka nasza- polska, to dlaczego by nie. Oczywiście zgadzam się z Wami, że nie należy przyjmować wszystkiego bezkrytycznie. W końcu moje wesele to nie zabawa w remizie (nie urażając nikogo) i nie chciałabym bawić się w oczepinowe zabawy poniżej poziomu...:)))) To dla mnie nie jest zabawne...

Offline evee

  • użytkownik
Wesele bez oczepin?
1 lutego 2006, 21:30
Zgadzam się z wami ze wszystko jest kwestią dobrego smaku.   :pijaki:   :mrgreen:

Zauważyłam że pojawił się tu gdzieś temat tańca za pieniążka z młodymi- jeżeli ktoś z was planuje to zrobić, radzę się poważnie zastanowić. Moi rodzice ostatnio byli na weselu, gdzie ten zwyczaj wypadł baaardzo niezręcznie....otóż para młoda tańczyła prawie całą piosenkę z tymi samymi osobami i nikt ich nie zmieniał...mój tato na przykład nie poszedł, bo po prostu nie miał drobnych... Poza tym zawsze mogą pojawić się niemiłe komentarze, trosze moim zdaniem zresztą słuszne..... w obecnych czasach goście na prezenty przeważnie dają pieniądze, i to niemałe, i chyba nie ma sensu ich jeszcze "naciągać".   :roll:

Ja jestem jak najbardziej za oczepinami, tylko oczywiście zrobionych tak, żeby było śmiesznie, bez żadnych "zboczonych" podtekstów, bo to już nikogo nie śmieszy raczej...Myślę, że przedyskutowanie tych spraw z zespołem to podstawa, bo oni mogą mieć zupełnie inne zdanie :evil: Moja koleżanka kiedyś była świadkową, a jej brat świadkiem, ale zespół chyba o tym nie wiedział i wymyślili "cudowną" :| zabawę: ona miała tańczyć przy nim jak przy rurze...  :dno:  no powiedzcie same: co za okropny pomysł!!! Opowiadała mi potem, że czula się strasznie i czekała tylko aż to się skończy... nie życzę nikomu takich przeżyć, więdz kwestię zabaw radzę dobrze przemyśleć :D  i przedyskutować z   :koncert:  lub   :dj:  

Ale się rozgadałam...  :Olaboga:    już się zamykam :Nie_powiem:  
 :D

Offline groszek

  • maniak
Wesele bez oczepin?
2 lutego 2006, 13:45
Uważam, że zabawy powinno się uzgodnić z młodymi, a nawet ze świadkami przed ślubem. Określić granice własnego dobrego smaku. Bo wodzirej duchem świętym nie jest i skąd ma wiedzieć, co podpasi gościom.

A jesli pojawi się zabawa nietrafiona "jak z tym tancem przy "rurze" którym jest wlasny brat" to po prostu grzecznie odmówić. Ja tam bym się nie zmuszała do robienia czegoś wbrew swemu poczuciu dobrego tonu.

Offline evee

  • użytkownik
Wesele bez oczepin?
2 lutego 2006, 21:24
Masz rację. Jednak będąc świadkową bardziej ci zależy na tym, żeby młodym nic nie brakowało, niż na sobie. A takie "stawianie się" mogłoby doprowadzić do jakiejś nieprzyjemnej sytuacji...Ja bym się chyba przemęczyła, spróbowałabym to obrócić w śmiech,  :glupek:   ale ta dziewczyna jest bardzo skromną osobą i pewnie dlatego tym bardziej było jej niezręcznie :oops:  
Dlatego moim zdaniem najlepiej jest omówić KAŻDĄ zabawę, która ma być na weselu. To dla mnie jedyne wyjście. A potem zostaje już tylko miec nadzieję że wszystko się uda :lol:   :cancan:
Ojej bardzo przepraszam, bo w poście z 01.02 poruszyłam temat tańca za pieniążka, a nie widziałam, że jest on poruszony osobno w "zbieraniu na wózek". BARDZO PRZEPRASZAM  :blagam:

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Wesele bez oczepin?
3 lutego 2006, 19:54
A ja moment oczepin uważam za jeden z najważniejszych momentów na weselu.To taki symboliczny moment przestania byś panna a zaczęcie bycia mężatką :) U mnie oczepiny będą i nie widzę możliwości by było inaczej.

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Wesele bez oczepin?
3 lutego 2006, 21:03
ja się podpisuje pod wypoweidzią Antalis
inaczej być nie może

Offline Molunia

  • entuzjasta
Wesele bez oczepin?
3 lutego 2006, 22:42
ja też dołączam się do Was dziewczyny  co chcą oczepiny

Offline Elias

  • nowicjusz
Wesele bez oczepin?
4 lutego 2006, 08:59
Cytat: "groszek"
Uważam, że zabawy powinno się uzgodnić z młodymi, a nawet ze świadkami przed ślubem. Określić granice własnego dobrego smaku. Bo wodzirej duchem świętym nie jest i skąd ma wiedzieć, co podpasi gościom.

A jesli pojawi się zabawa nietrafiona "jak z tym tancem przy "rurze" którym jest wlasny brat" to po prostu grzecznie odmówić. Ja tam bym się nie zmuszała do robienia czegoś wbrew swemu poczuciu dobrego tonu.


Absolutnie sie zgadzam, jesli oczepiny to naprawde z zabawami w dobrym smaku. Ja na pewno przycisne zespol i przpilnuje zeby nie bylo zabaw zboczonych albo pijackich. Jestem rowniez wrogiem swinskich przyspiewek ale niestety jak Ci spontanicznie ktorys z gosci zaspiewa to nie masz na to wplywu.
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny
Rodzynek Elias :lol:

Offline evee

  • użytkownik
Wesele bez oczepin?
4 lutego 2006, 15:56
ojj Rodzynku uważaj, bo mężczyźni tutaj wzbudzają czasem dużo emocji...........
:klotnia:    :boks1:  

...ale są bardzo mile widziani w tym babińcu!!!   :brawo_2:    :cancan:   :mrgreen:

Offline aniata

  • użytkownik
Wesele bez oczepin?
11 lutego 2006, 13:36
Ja takze uważam,ze oczepiny są sympatyczne- niemniej tylko wtedy gdy jest spore grono osób do łapania MUSZKI i WELONU.

Offline Gumwitka

  • nowicjusz
Wesele bez oczepin?
11 lutego 2006, 23:35
Czy któraś z doświadczonych mężatek mogłąby podać jakieś ciekawe pomyśły na udane oczepiny ?  :D