e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Mężatki!  (Przeczytany 4996 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Beth Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 02.09.2006
Mężatki!
5 maja 2006, 10:42
Bo bardzo dużo jest opinii (nawet panie w salonie sukien ślubnych o tym mówiły), że czy się chce czy nie chce przed ślubem się chudnie. Z nerwów niby? No i kiedy? :) Miesiąc, tydzień przed? Mężatki - napiszcie coś o tym. Ile schudłyście i czy Wam to potem wróciło? Jestem strasznie ciekawa...

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Mężatki!
5 maja 2006, 10:48
Ja nic nie schudłam  :waga:, chociaz wmawiano mi przy pierwszym mierzeniu sukni, że tak będzie -wiem, że niektóre tak mają (jedna z koleżanek schudła 3kg ale to chyba nie jest jakaś oszałamiająca różnica)
Z perspektywy czasu to mogę powiedzieć, że po ślubie schudłam (życie małżeńskie mi nie służy czy jak? :roll: )

Offline alex Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 3 WRZESIEŃ '05
Mężatki!
5 maja 2006, 14:46
hmm ja też nie schudłam więc to chyba jakiś mit.

panie w salonach tak mówia chyba na poprawienie pannom młodym humoru!;)

ja natomiast nic a nic nie mogłam jeść na weselu i tak mnie trzymało chyba ze trzy dni. Skutek był taki, że na weselu i na sesji (była w poniedziałek po ślubie) trochę zjeżdzała mi suknia bo miałam jednoczęściową.
także dobra rada aby do takich sukni poprosić o doszycie takich cienkich ramiączek które można schować. na weselnązabawę są jak zanalzł. :D

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Mężatki!
5 maja 2006, 16:17
Cytat: "Maja"
jedna z koleżanek schudła 3kg ale to chyba nie jest jakaś oszałamiająca różnica

A to akurat zależy od wzrostu i budowy. U mnie trzy kilo jest baaaardzo widoczne. W ubiegłym roku na wiosnę schudłam z 54 do 51kg (i tą wagę utrzymuję) i musiałam pozwężać wiekszość odzieży...

Offline Olaa Kobieta

  • Chuck Norris
Mężatki!
5 maja 2006, 18:19
Ja mam nadzieję schudnąć :)
There is no such thing as an ending. Just a new beginning...

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Mężatki!
5 maja 2006, 18:30
Ja znając życie napewno schudnę. Zawsze chudnę przed jakimiś stresem np. sesja itd. Dlatego jestem niemal pewna, że 3 kilo będzie mniej. Nie jestem z tego faktu tak za bardzo zadowlona, bo jestem bardzo szczupła.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Mężatki!
5 maja 2006, 19:00
z 78 do 71.. w rozmiarówce w zasadzie o półtora numerka  :mrgreen:

Offline sylwka

  • bywalec
Mężatki!
6 maja 2006, 10:02
Ja nie odczułam na ciuchach żebym schudła przed ślubem ale ciocia mi powiedziała, zże buzia zrobiła mi się drobniejsza. Czułam sie trochę lżejsza ale to przez to, ze od srody byłam zalatana przygotowaniami i nie bardzo miałam czas na jedzenie. A w sobotę miałam żołądek ściśnięty z nerwów i niewiele zjadłam, nadrobiłam to w poprawiny :D

Offline Misia

  • zapaleniec
Mężatki!
6 maja 2006, 10:09
no ja jestem z tych .....nerwy + stres+ zangażowanie w coś = chudnę
a ja musze się pilnować...bo  szczuplak jestem i nie mogę mieć mniej jeszcze....bo jak oświęcim będe wyglądać.
to chyba zależy od organizmu i genetyki....bo niektóre kobiety przecierz w stresie to własnie tyją.....bo by przejśc łagodnie te chwile...osładzają sobie życie łakociami.....albo w w yniku braku czasu bo sa zalatane załatwianiem spraw,żywią sie fast foodami....no i w boczki wtedy idzie...

Offline Beth Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 02.09.2006
Mężatki!
6 maja 2006, 10:16
Monia - to gabarytowo jesteśmy podobne. Mam nadzieję, że też coś mi niepostrzeżenie ubędzie. Na razie jest 76kg - chciałabym, żeby było 69.. No zobaczymy..

Offline azzurra

  • maniak
Mężatki!
6 maja 2006, 10:21
Cytat: "Maja"
jedna z koleżanek schudła 3kg ale to chyba nie jest jakaś oszałamiająca różnica



Nie strasz... bo wtedy chyba zniknę. Z 51 do 48 to byłaby bardzo widoczna różnica. Suknia zamówiona na konkretne wymiary, za bardzo trzeba by ją było zwężąć. Mam zamiar przed ślubem regularnie się odżywiać, żeby nie było takiej niespodzianki.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Mężatki!
6 maja 2006, 10:29
Cytat: "azzurra"
Nie strasz... bo wtedy chyba zniknę. Z 51 do 48 to byłaby bardzo widoczna różnica

Taakkk też wolałabym takiego suprajza uniknąć...
Wtedy to mi wszystkie kości na wierzch wylezą.
Z tym, że jak mnie stresor dopadnie to o jedzeniu mowy nie będzie, a nawet przy próbie regularnego dowozu kalorii i tak mój zestresowyny metabolizm wszystko spali na nerwy.
Dokładnie w ten sam sposób straciłam poprzednie 3 kg ubiegłej wiosny - nerrrrrwica je zżarła.

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Mężatki!
6 maja 2006, 11:34
Hmmm, ja nie wiem ile schudłam, bo jakoś tak baaaardzo rzadko się ważę, natomiast jakie było moje zdziwienie, gdy w dniu ślubu sukienka prawie mi "spadła" ;-) oczywiście żartuję, spaść nie mogła, ale walała się cała po ziemi :-(
Razem z moją świadkową zaczęłyśmy reanimację kiecki, tyle że jej tak się trzęsły ręce, że igły nawlec nie mogła, a ja zarykiwałam się ze śmiechu  :mrgreen: potem wspólnymi siłami nawlekłyśmy nieszczęśną nitkę na igłę i skróciłyśmy nieco ramiączka, co podniosło kiecuszkę :-) Było dość zabawnie, a to wszystko jakieś 5 min. przed przyjazdem Młodego ;-)

Zobaczcie:




Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Mężatki!
6 maja 2006, 11:52
Cytat: "Beth"
Monia - to gabarytowo jesteśmy podobne. Mam nadzieję, że też coś mi niepostrzeżenie ubędzie. Na razie jest 76kg - chciałabym, żeby było 69.. No zobaczymy..


nio.. podobne.. tyle że ja mam 175cm wzrostu  :roll:

zeszłam wagowo sporo( więcej się nie udało) do tego dorzuciłam masaże 2x w tygodniu 3 m-ce przed ślubem i naprawdę fajnie to wyszło..  :mrgreen:

Offline Beth Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 02.09.2006
Mężatki!
7 maja 2006, 09:15
Lilian, Merkunek, Azzura - tylko pozazdrościć szczupłości. Gdybym ja straciła 3kg, pewnie nikt by nie zauważył :( Merkunek - strasznie fajne te zdjęcia :)
Monia - ja też 175cm :) Ja masaże zlewam - za drogo by mnie to kosztowało. Będzie jezioro, kajaki, pływanie w basenie (3 razy w tygodniu), kremy ujędrniające (właściwie już od miesiąca są) i mniej żarełka. Pocieszam się myślą, że lato powinno być upalne, a wtedy ja bardzo nie lubię jeść. I zawsze w wakacje chudnę.

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Mężatki!
7 maja 2006, 11:12
Beth, a ja to chciałabym mieć twoje 175cm, bo ja to z tych niższych... A tyle to nawet w obcasach nie osiągnę, żeby nie wiem co...

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Mężatki!
7 maja 2006, 12:10
Merkunek nie przesadzaj... co ja mam powiedziec, skoro mi do 175 to hohoho.. (no moze by się udało gdybym założyła wyysokie "żelażka").. Tyle to ma mój mąż  :)  a swoją drogą mógłby być o te 2-3 cm niższy..

co do chudnięcia to chyba.. raczej nie było 46-47kg i tak cały czas.. moze w pasie trochę zeszło..ale jaka to pociecha.. teraz jest 51 kg :x  po prostu koszmar..

Offline donia

  • entuzjasta
Mężatki!
7 maja 2006, 12:34
Cytat: "Beth"
Pocieszam się myślą, że lato powinno być upalne, a wtedy ja bardzo nie lubię jeść. I zawsze w wakacje chudnę.

ja właśnie się zważyłam i odkąd nastała wiosna schudłam 4 kilo bez żadnych starań
bo ja na diecie zawsze tyję  :?  
mam nadzieję, że sukienka będzie dobra bo jest bez ramiączek i miseczki ma wszyte (a balkonik mi schudł)...a jak mi spadnie :?: :oops:  :!:

Offline anka24 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15.07.2006
Mężatki!
7 maja 2006, 13:02
donia ja mam podobny problem..schudłam 4 kg bez odchudzania , sukienka uszyta i już wiem że trzeba będzie ją zwężać w biuście..pani M onika z CMŚ już sie za głowę łapie i każe mi wcinać czekoladę na noc żeby przytyć :wink:  ale ja wiem że i tak jeszcze mi sie schudnie ( bo 4 egzaminy przede mna, a każdy egzamin to parę kilo mniej) :(  no i będzie wielka przeróbka w czerwcu :|

Offline donia

  • entuzjasta
Mężatki!
7 maja 2006, 19:46
Cytat: "anka24"
donia ja mam podobny problem..schudłam 4 kg bez odchudzania , sukienka uszyta i już wiem że trzeba będzie ją zwężać w biuście..pani M onika z CMŚ już sie za głowę łapie i każe mi wcinać czekoladę na noc żeby przytyć  ale ja wiem że i tak jeszcze mi sie schudnie ( bo 4 egzaminy przede mna, a każdy egzamin to parę kilo mniej)  no i będzie wielka przeróbka w czerwcu

no właśnie moja tez gotowa  :?  a do ślubu jeszcze daleko

Ania ty jedz tą czekolade bo po tych egzaminach to Cie Piotrek w tej sukni nie znajdzie  :wink:

Offline anka24 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15.07.2006
Mężatki!
7 maja 2006, 22:08
Cytat: "donia"
Ania ty jedz tą czekolade bo po tych egzaminach to Cie Piotrek w tej sukni nie znajdzie

kochana wcinam ile wlezie ale nic nie rusza waga do przodu :wink:  a piotrek jak będzie chciał to mnie znajdzię-kto szuka ten znajduje jak to mówią :mrgreen:

Offline donia

  • entuzjasta
Mężatki!
7 maja 2006, 22:27
To ja mam pomysł zacznij się odchudzać, na mnie to działa więc natychmiast bym przytyła i to sporo  :wink:

 :D

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Mężatki!
8 maja 2006, 10:27
Powiem, że ja schudłam po ślubie i nadal jakoś tak spadam- ale sama się sobie nie dziwię, najpierw rok ciągania po sądach (spadek) a teraz koniec studiów, remont - całe stadko ...  :roll:

Offline AnetaM Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 10.09.2005
Mężatki!
8 maja 2006, 13:29
ja w ciągu 2 tygodni około 3 kg u mnie wszystko rozchodziło się o to bieganie od rana do wieczora nie miałam na nic czasu bo jka tylko przyjechałam przed ślubem do Poznania to tysiace spraw jeszcze załatwiałm także miała zwężaną sukienkę, oczywiście zaraz po ślubie zaczęło przybywać i tak przybywa i przybywa......

Offline Ninka Kobieta

  • Chuck Norris
Mężatki!
15 maja 2006, 18:13
No, a ja chudę  już od grudnia (kiedy się zaręczyliśmy), a do slubu jeszcze ponad 2 miesiące :). Wagowo to stoję w miejscu, bo chudnę z tłuszczu, na korzyść mięsni (zawodowo uprawiam sport) Niby ok, ale ja nigdy nie byłam gruba, a suknia szysta jest na miarę  i wolałabym, aby pasowała jak należy :)

Offline madziulek Kobieta

  • Chuck Norris
Mężatki!
16 maja 2006, 15:16
Przed ślubem jadłam normalnie i nie odmawiałam sobie pizzzy na przykład i nie czułam abym schudła ale jednak wiele osób mówiło że tak było. Wiecie mimo wszystko nie czuje sie stresu ale wewnątrz nas i tak coś działa ;)

Offline Ninka Kobieta

  • Chuck Norris
Mężatki!
16 maja 2006, 18:09
Cytat: "amelani"
Stres?!?


No, ccyba. Podobno dużo potrafi spalić  :twisted:

Offline krollewna

  • forumowicz
Mężatki!
17 maja 2006, 20:32
Dla niektorych problemem jest utrzymanie wagi (o zrzuceniu nie wspominam).Moja sukienusia wisi w salonie do odbioru tydzien przed slubem. Wlasciwie to nie trzeba jej przerabiac, moze troszenke skrocic, no i gorset przyciasnawy, ale pani w salonie poiwedziala, ze nic na razie nie bedzie kombinowac bo moge schudnac(jak zrzuce ze 3 kilo to bedzie lezala idealnie), tylko ja stres zajadam czekolada i frytkami i sie martwie,ze raczej trzeba bedzie ja poszerzyc :(

Offline Ninka Kobieta

  • Chuck Norris
Mężatki!
17 maja 2006, 21:12
Cytat: "krollewna"
i sie martwie,ze raczej trzeba bedzie ja poszerzyc


Krollewno pamiętaj najważniejszą zasadę, każdej panny młodej, ba kkażdej kobiety:

TO SUKNIA MA PASOWAć NA CIEBIE, A NIE TY DO SUKNI :!:

Głowa do góry będziesz pięknie wyglądać :!:   :mrgreen:  :!:  :!:

Offline krollewna

  • forumowicz
Mężatki!
20 maja 2006, 15:19
Dzieki Ninka! Ale mimo wszystko zaczynam cwiczyc, ograniczam slodycze i staram sie nie stresowac, bo toz tylko 49 dni zostalo.