e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Telewizyjny problem  (Przeczytany 6994 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 15:18
Ciekawi mnie jak macie zamiar rozwiązać problem który wszystkie was dopadnie za 42 dni :D
Zaczynaja się Mistrzostwa Świata w Piłce Noznej jak wiecie.
Czyli 90% samców jest straconych na miesiąc czasu ;) . Będziecie tez mecze oglądać? Czy drugi telewizorek będzie potrzebny? Co z męskimi spotkaniami u Was w domu? Piwem, chipsami, okrzykami i obelgami dla sędziów i piłkarzy?    :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:

Offline Agutka

  • maniak
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 15:23
Ja na szczescie takiego prblemu nie mam  :D Moj maz nie jest jakims tam zagorzalym fanem pilki noznej. baaaaardzo zadko zdarza mu sie obejrzec jakis mecz. Wiadomo mistrzostwa swiata to bedzie co innego,ale jak go znam to bedzie ogladal tylko te mecze gdzie beda grali niemcy no i polacy oczywiscie :mrgreen: Ewntualnie pod sam koniec rozgrywki polfinalowe czy juz sam final,ale akurat wszystkie te mecze ja obejrze z przyjemnoscia. Swojego czasu bylam wielka fanka pilki noznej (moj ojczym byl trenerem i sam kiedys gral w Legii-i tak to zapalenstwo na mnie przeszlo)granalam nawet w druzynie dziewczecej, no ale teraz jako mi to przeszlo...

Offline aniula

  • entuzjasta
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 15:23
Cytat: "pioteras"
Ciekawi mnie jak macie zamiar rozwiązać problem który wszystkie was dopadnie za 42 dni


Mnie nie dopadnie. Włodu nie jest fanem piłki noznej  :mrgreen: No chyba, że sam gra( na PC oczywiście)

Offline groszek

  • maniak
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 15:26
Mój samiec jest jakiś "dziwny" - nie interesuje go dmuchany worek ze świńskiej d... kopany bezlitośnie 80 min przez 22 facetów  :mrgreen:

Offline Aniołek Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 20-05-2006
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 15:28
u mnie też Piotrek nie ogląda meczy :)

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 15:30
Piotrek jaki problem :?: Mój małż też nie przepada za piłką nożną i podobnie jak druga połówka Agutki będzie oglądał tylko nasze zmagania na boisku... Także problemu ni ma :D
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Dorka

  • użytkownik
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 15:32
U mnie jest tak samo: zero zainteresowania piłką nożną u drugiej połówki. W ogóle nie zauważyłam żeby jakikolwiek sport go pociągał. I całe szczęscie. Nie muszę przegrywać z żadnym meczem piłki nożej i kumplami, jeśli chodzi o przyjazd do mnie.

W domu mam za to 3 fanów futbolu. Fakt, w czasie mistrzostw świata to od tv nie odejdą ani na chwilę :) mam to gwarantowane.

No i będę musiała wysłuchiwac skandowania, wrzasków, i ciągłego: "hurrrrrrrraa!!!!!!"

A mecze polskiej reprezentacji, oraz półfinały i finały obejrzę z nimi :)

Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 15:34
My razem z mężem uwielbiamy oglądać mecze, bo to wielka uczta dla oka i brzusia :)

Jak oglądamy mecze to musi być piwko, chipsy, orzeszki i popcorn aha no coś na ciepło, czyli pizza, mniam....
Taką ucztę mieliśmy wczoraj :D

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 15:35
My mecze oglądamy razem bo lubimy-kiedyś mój braciszek grał to chodziliśmy na mecze i tak się oswoiłam, że Mundial to dla mnie nie lada przeżycie - a kto wczoraj Barse oglądał  :wink:
Tylko trzeba zapas pifka zrobić

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 15:39
Ja juz wolę tu statystyk nie robić który chłop lubi który nie  :shock:  masakra. Nie dziwota że jest nas (facetów) coraz mniej  :mrgreen: , kiedyś piłka dla chłopaka to świętośc była...

No a Barca wczoraj to mniodzio :) bez bramek ale meczyk zacny :D

Offline groszek

  • maniak
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 15:40
Mecze mnie niesamowicie nudzą :) Juz wolę oglądać TV Shop :D

Offline AnetaM Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 10.09.2005
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 15:42
u mnie problem już się zaczął, w tym tygodniu już były dwa, dla mnie o 2 za dużo  :mrgreen: wolę go wysłać na stadion niż ma okupować telewizor gdy akurat zaczyna się Pod słońcem Toskani  :mrgreen:

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 16:04
no a u mnie inaczej....Tygrysek kiedyś grał w Pogoni....
Zapewne zaaresztuje telewizor. Ale nie sądze, żeby to był dla mnie problem. Krzyś chodzi regularnie na mecze ligowe, zawsze mnie o tym uprzedza i jakoś nie czuję sie z tego powodu udręczona. Mam dużo swoich zajęć, kupę książek do przeczytania, stos zaległej zawodowej prasy przejrzenia, dwa sweterki na drutach do skończenia....parę koleżanek do odwiedzenia...
Mam sie czym zająć....a Tygrys nie sobie śledzi wzrokiem piłkę!!!!

Offline anka24 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15.07.2006
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 16:09
Cytat: "pioteras"
Zaczynaja się Mistrzostwa Świata w Piłce Noznej jak wiecie

no wiedzę że moje kochanie sobie grunt szykuje :wink: widzisz żaden facet nie jest takim fanem piłki jak Ty :wink: no to czekaja mnie ciężkie 42 dni :wink:

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 16:14
Cytat: "anka24"
widzisz żaden facet nie jest takim fanem piłki jak Ty

oj jest...jeden na pewno jest

Offline Pan Demon

  • nowicjusz
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 16:22
Mój samiec jest jakiś "dziwny" - nie interesuje go dmuchany worek ze świńskiej d... kopany bezlitośnie 80 min przez 22 facetów


Groszku..... mecz trwa 90 min.  :D

Odnosząc się do tematu to oczywiście, będę oglądał tak dużo jak tylko będę mógł. Moja przyszła żonka nawet lubi piłkę, ale tylko wtedy gdy nie zajmuje mi ona czasu który potencjalnie mógłbym poświęcić jej,  a jako że chce abym poświęcał jej każdą swą chwilę.... Sami rozumiecie...

 :los:    :los:    :los:

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 16:26
Cytat: "groszek"
Mój samiec jest jakiś "dziwny" - nie interesuje go dmuchany worek ze świńskiej dupy kopany bezlitośnie 80 min przez 22 facetów

ale mnie ubawiłaś tym stwierdzeniem!!
no ale oni ganiaja przez 90 min!!

Offline Olga

  • użytkownik
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 16:45
Groszek ma kapitalne poczucie humoru  :mrgreen:  Uwielbiam Twoje komentarze Groszku  :!:  :lol:
Co do piłki nożnej to obejrzenie meczu sprawia mi przyjemność tylko wówczas gdy grają naprawdę dobre drużyny. Z tego względu liga polska mnie nie interesuje... ale mundial to inna para kaloszy :D. Przy okazji zachowana zostaje komunikacja z moim Piotrkiem, bo on w tych dniach mógłby nie jeść... żyje piłką :) (jak to przeczyta to dostanę w skórę)  :wink: . Interesuję się tym trochę także po to, aby sprawić mu przyjemność (ale lizusek ze mnie  :oops: ).
A tak z babskiego punktu widzenia... zdarzają się też przystojni piłkarze... hehe
Z TV nie będzie więc problemu, gdyż takie futbolowe święto jest raz na cztery lata :)... niech chłopak ma trochę radości w życiu... wystarczy że się ze mną męczy  :lol:

Offline MALENSTWO

  • forumowicz
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 18:27
a ja ten problem rozwiąże tak: zwołam kilka kumpli mojego maleństa, zrobie mnóstwo kanapek, schłodzę piffko, naszykuję chiptoski i wyjdę z kumpelkami na bale :lol: niech chłopaki mają coś od życia!!!!!
A tak poza tym jakimś cudem udało nam sie zdobyć bilety na 15 czerwca, więc pojedziemy tam razem, żeby głośno krzyczeć. Ciekawe czy uda nam sie odzyskać głos, żeby powiedzieć "TAK"?

Offline azzurra

  • maniak
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 18:34
U nas problem może i będzie, bo to chyba ja badziej się piłką nożną interesuję  :mrgreen: Już nie tak, jak kiedyś, jak, np. w 1998 roku, kiedy widziałam wszystkie 32 mecze, ale nadal baaaardzo :)
Ale Szymuś też lubi, więc będziemy się pewnie razem "delektować".

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 19:12
Cytat: "MALENSTWO"
udało nam sie zdobyć bilety na 15 czerwca

ale szczęściarze z Was    :?  mi się nie udało, nigdy nie miałem szczęścia w losowaniach   :||  
już teraz zamawiam maaaasę zdjęć   :Fotograf:  wklejonych na forum :)

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 19:26
ja nie mam tego problemu..  :lol: Konrad nie przepada za meczami.. to prędzej ja będe oglądała te, w których będzie grała Polska..  :)

 w ogóle to ja cały czas męcze mojego męża telewizją.. moje seriale (a jest ich sporo) filmy (tu nie zawsze się zgadzamy co oglądac), sport (eurosport włączony gdy lekkoatletyka, skoki narciarskie, skoki do wody,formula 1, żużel,wyscigi samochodowe,skeleton,  ogólnie gdy jakies igrzyska czy olimpiady (nie ogladam chyba tylko tenisa,pokera, wszelkich odmian bilarda itp)

 Także mój Kodzik nie ma lekko..  :oops:  na szczęście mamy 3 telewizory (do tego stoją 2 nieuzywane), więc jak juz się dogadac nie możemy, to kazdy ogląda swoje  :)

Offline Beth Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 02.09.2006
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 19:53
Pioteras - statystyki poleciały na łeb na szyję, bo wychodzi na to, że większość bab na forum ma "nie-nożnych" mężczyzn :) Mój też nie będzie raczej oglądał (no chyba, że będzie wtedy w domu i z ojcem sobie pooglądają). Razem czasem nam się zdarzy, ale mnie to też jakoś mocno nie ekscytuje. Wolę NBA (z racji trenowania lat 8,5) :)

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 19:55
o nie nie, koszykówka jeszcze gorsza od nogi jest..

ale fakt, myślałam, ze faceci ubóstwiaja mecze, a tu widzę większość woli grać..

Offline Sweetheart Kobieta

  • nowicjusz
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 20:47
Ja już się oswoiłam z tym, że mój ukochany w piątek wieczór chodzi z kolegami na salę pograć w kosza, a w sobotę rano na basen. Poza tym jak tylko jest jakaś transmisja sportowa (nie ważna która liga) to telewizor jest jego. Nie wiedzieć czemu lubi jak się wtedy do niego przytulam i oglądam razem z nim.  :lol:

Tłumaczy mi te wszystkie zawiłości kosza, siatki, czy piłki nożnej, ale dla mnie to czarna magia... :roll:

Podejrzewam, że niedługo będę po prostu wychodziła częściej z kumpelkami na kawę lub do kina...  :D

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 21:36
u mnie ten  " piłkarski problem " nie istnieje...

moja lepsza połowa gustuje w monster garage, top gear itp... ból mam jak się sezon WRC zaczyna.. wtedy nie śpię po nocach , bo relację z wyścigu ogląda  :mrgreen:

Offline MALENSTWO

  • forumowicz
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 21:57
Top gear, monster garage- skąd ja to znam? Może Twój mąż i mój przyszły to ten sam?!!! hihihihihihihi

Offline MALENSTWO

  • forumowicz
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 21:59
albo mam pomysł zamknijmy ich razem z tvn turbo i idźmy razem na męski streaptese?

Offline narwanka Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 26.08.2006
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 22:12
A ja mam zamiar na final spotkac sie z znajomymi facetami i ogladac z nimi i moim Kotem ;]

Offline Agnieszka32

  • phpBB Moderator
  • uzależniony
Telewizyjny problem
27 kwietnia 2006, 22:32
Wojtas uwielbia piłkę, ale problem z telewizorem rozwiązaliśmy.....ja ogladam film (Wojtas siłą rzeczy też), a jak jest przerwa na reklame, to przełączamy na mecz (przewaznie jest albo tuz po golu, albo jakś zmiana zawodników, albo inna mała przerwa :mrgreen: ). Wojtek jest fanem ligi niemieckiej; Schalke (tak z sentymentu) i Bayer Leverkusen (patriotyzm lokalny, bo tam mieszka i pracuje)....ja z przekory kibicuje Bayernowi monachium (nawet nie wiem jakie maja koszulki, ale Wojtas obiecał mi jedna w prezencie zdobyć). Ostatnio ogladalismy mecz Villareal-Arsenal....zapytałam tylko, którzy to sa "nasi", wybrałam sobie wsród "naszych" jakiegos przystojniaka i automatycznie całym sercem kibicowałam "żółtym łodziom podwodnym"...super zabawa:-)))) Poza tym, nawet, jak szczerze nie mam ochoty na mecz, to Wojtas zawsze może sobie pójsc ogladac z kumplami, albo ja sie moge ewakuowac z domu.....w zasadzie problem nie istnieje, no chyba, ze będzie tego za duzo i zacznie byc męczące :wink: