e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: wizytówki na stole  (Przeczytany 74235 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
wizytówki na stole
24 listopada 2004, 15:19
jedni je stawiają inni nie,
możecie napsać czy Waszym zdaniem ma to sens,
a dla tych, którzy są na tak kilka przykłądów:










Będzie nam Cię brakowało Maju....

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
ankieta wizytówki
24 listopada 2004, 18:09
i jeszcze:







 to chyba uchwyty na wizytówki... ładne!





kapitalny pomysł:




coś na stolik dla dzieci:










Będzie nam Cię brakowało Maju....

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
ankieta wizytówki
24 listopada 2004, 18:45
stojaczki na wizytowki sa przepiekne. Tego typu gadgety powinny miec lokale (udostepniane Mlodym gratis)  lub firmy z dekoracjami /zaproszeniami ( :drapanie: ) - do wypozyczenia.
Swietny jest tez pomysl z Rocher !! Strzal w przyslowiowa 10-tke  :brawo:  Niedrogo, a efektownie. Mozna tez wykorzystac "Mon Cheri" - bardziej slubno-weselne, z serduszkiem  :P

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
ankieta wizytówki
24 listopada 2004, 21:57
dobry pomysł... powiem zacny..

napewno u mnie tak będzie żeby bałaganu na weselu nie było ;)

wyobrażacie sobie toast za zdrowie młodych a potem dziki pęd do stolika żeby lepsze miejsca zająć  :D

ja to widziałam nie raz i chcę tego uniknąć na swoim weselu :oops:

Offline artip

  • nowicjusz
ankieta wizytówki
24 listopada 2004, 23:01
hahaha! monia i jak to zrobisz? wyobraz sobie jak te ludki popija toascik i zacznają sie czaic na stołeczki przy stole........nagle szok! tu ma siedziec ciocia marysia z .... a tam pan franek z.......  i zaczyna sie poszukiwanie swoich przydziałów!!! ale bedzie zabawa!!!!! :twisted:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
ankieta wizytówki
25 listopada 2004, 09:09
Cytat: "artip"
hahaha! monia i jak to zrobisz? wyobraz sobie jak te ludki popija toascik i zacznają sie czaic na stołeczki przy stole........nagle szok! tu ma siedziec ciocia marysia z .... a tam pan franek z.......  i zaczyna sie poszukiwanie swoich przydziałów!!! ale bedzie zabawa!!!!! :twisted:


a swoją drogą :hahaha:

dlatego goście wcześniej pojada do lokalu żeby juz sie zameldować w hotelu, ewentualnie się przebrać itd... przy okazji będą mieli okazję zobaczyć gdzie będą siedzieć...

zanim obcałują nas wszyscy goście na slubue w kościele (a troszkę tego bedzie) to napewno nasi weselnicy będą znać rozkład... i może pozamieniaja sobie niektóre karteczki  :wink:
poza tym rozsadzamy rodzinami, młodzieży odobno, nie bedzie źle :D

Offline malgosiadd

  • forumowicz
ankieta wizytówki
25 listopada 2004, 21:47
przy wysyłaniu zaproszeń mozna zamieścic info że dany gość jest zaproszony do stołu nr5, jesli planuje się 1 długaśny stół to mozna narysować kształ stołu z kropka w miejscu przeznaczonym dla konkretenej osoby..
innym pomysłem jest wysyłanie osobnych podziękowań za potwierdzenie przybycia na ślub wraz z powiadomieniem o nr stolika - takie rowiązanie sprawdza się gdy mamy dużo gości przyjezdnych i "niepewnych"
na stołach można ustawić kartę z nr oraz listą imienna osób przy nim siedzących można dorzucić jeszcze menu - z tym też się spotkałam..żeby goście wiedzieli czy warto czekać na następne potrawy czy lepiej najeść się obiadem :)
można też postawić przy wejściu do stali tablo z rozpiską gości - ale to raczej przy dużym weselu
ja już mam mniej więcej rozpisanych gości na stoliki, byłam na takim weselu i baardzo mi się podobało - młodzi młodymi ciocie razem i rodzina jest zadowolona i nieznajomi przy stolikach 10-osobowych szybciej się zintegrują..
poza tym teściowa koleżanki obraziła się śmiertelnie bo przegrała pęd do stołu i siedziała gdzies na końcu wśród znajomych królika..no i robiła minę cierpiętnicy psując parze młodej zabawę a o co jej chodziło to wyjawiła dopiero dzień po weselu.. oczywiście będzie im to wypominała pewnie jeszcze parę lat..

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
ankieta wizytówki
26 listopada 2004, 12:27
U mnie by to nie przeszło, rodzina zbyt tradycyjna. Innowacje, owszem ale nie aż tak drastyczne :) Problem z "rozsadzaniem" nie wystąpił ponieważ pół roku wcześniej mieliśmy w tym samym miejscu wesele kuzyna. A poza tym "usadzić" 130 różnych osób to prawdziwe wyzwanie

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
ankieta wizytówki
28 listopada 2004, 03:16
no ja jestem ZA rozsadzaniem, Młodzi doskonale się orientuja przecież kogo posadzić w jakim towarzystwie żeby goście szybko załapali kontakt. ja dwukrotnie tak miałem okazję byc "rozsadzony" i byłem zadowolony z takiego rozwiązania. zwłaszcza bardzo dziękowałem po ostatnim weselichu mojej qzynce ze rewelacyjne towarzystwo dookoła, naprawdę wszyscy się świetnie bawili!

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
ankieta wizytówki
29 listopada 2004, 09:51
:D A próbowałej już :?: Ciekawe ile czasu Ci to zajmie, życzę duuuużo cierpliwości :?

Offline malgosiadd

  • forumowicz
ankieta wizytówki
29 listopada 2004, 22:34
eee nie jest zle :) 50 osób rozsadzilam w pol godziny i to przy 2 wariantach ustawienia stołów
zostało jeszce 20 osób ale tu już zostawiam pole do popisu mamie mego ukochanego, bo ich za bardzo nie znam ale na pewno beda siedziec razem przy 2 stołach
mam 2 pomysły: albo wszyscy siedza przy stolikach 10 -osobowych    albo  4 stoly 10-osobowe i jeden 30 dla nas i młodych przyjacioł...kto byl w Viennie ten wie ze taki ustaw jest tam dobrym pomyslem...widzialm cos w tym stylu calkiem niedawno, tylko dj coś niezbyt, nie wiem czy on tak zawsze ale wtedy jakoś smetnie grał....co mnie martwi bo Dj mam miec wliczonego w cene menu  :?

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
ankieta wizytówki
30 listopada 2004, 10:17
zawsze możesz zrezygnować z ich dj'a i zaprosić własnego... fakt trzeba trochę dołożyć, ale ... to najważniejszy dzień życia więc chyba warto...
Będzie nam Cię brakowało Maju....

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
ankieta wizytówki
7 grudnia 2004, 16:49
innymi słowy rozsadzać gości czy dać im wolną rękę?
Będzie nam Cię brakowało Maju....

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
ankieta wizytówki
7 grudnia 2004, 17:21
Raczej "TAK", chociaz u nas nie wprowadzilismy tego w zycie ... W sumie wyszlo niezle, goscie rozsiedli sie jakos tak .... fajnie  :P

Offline aniac

  • entuzjasta
ankieta wizytówki
7 grudnia 2004, 19:06
ja jestem za rozsadzeniem....
nie wiem w sumie czemu, ale jakos raz na kolezanki weselu byla mala bitwa o miejsca i chyba dlatego jestem za.

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
ankieta wizytówki
7 grudnia 2004, 21:48
jak niektórzy pamiętają, jestem na TAK!

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
ankieta wizytówki
8 grudnia 2004, 07:58
Ja jak już napisałam w swojej rodzinie nie mogłabym tego wprowadzić bo są zbyt tradycyjni i nie uznali by mojej ingerencji za słuszną  :(

Offline aniac

  • entuzjasta
ankieta wizytówki
6 stycznia 2005, 13:29
my wpadlismy teraz na pomysl aby wizytówki na stole przypiac do cukierka (sa takie czekoladowe, ktore otwieraja sie na gorze i ladnie stoja, takie cos w stylu barylki)
probowalismy juz przypiac poprostu kartke szpilka, mozna tez zszywaczem, bedzie szybciej.
wyglada ladnie i koszt maly, bo tylko cukierki musimy kupic, a papier i drukowanie to juz koszt maly, bo kartka A4 starczy na 20 wizytowek (??!!)

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
ankieta wizytówki
6 stycznia 2005, 17:05
My również byliśmy ZA wizytówkami i dlatego je mielismy. To prawda -młodzi wiedzą, kogo posadzić obok wujka Ziutka i cioci Zosi, w wśród znajomych to już w ogóle nie widzę problemu!!  :D  My mielismy jedno spotkanie z rodzicami naszymi (a propos wizytówek) i w pół godziny podjęliśmy decyzję kto gdzie siedzi (78 osób).
Było super.Każdy u nas był zadowolony z towarzystwa obok.
5 lat temu u mojego brata nie było wizytówek i .... dlatego nie powtórzyliśmy tego błędu.

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
ankieta wizytówki
20 stycznia 2005, 14:53
Myśmy rozsadzili naszych gości i był to strzał w dychę!!!! Zawsze na weselach przeraża mnie ten pęd gości do stołów, co by sobie lepsze miejsce znależć... często ginie pośród takiego zamieszania np. toast dla młodych, itp.  Zdecydowanie stawiam na wizytówki!!!

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
ankieta wizytówki
21 stycznia 2005, 08:38
Zdecydowanie należy wcześniej ustalić kto gdzie siedzi wcześniej. Ludzie jak to ludzie (nawet rodzina) będą mieli różnice zdań i może dojść do niemiłej atmosfery już na początku weselicha. A jak ktoś ma z góry narzucone gdzie siedzi nie ma problemu, siada gdzie kazali i koniec.

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
ankieta wizytówki
21 stycznia 2005, 10:49
A ja juz gdzieś wcześniej się wypowiadałam na tema t wizytówek  :D  Jestem ZA!!!!

Offline olimpx

  • użytkownik
Re: ankieta wizytówki
27 lutego 2005, 20:06
Cytat: "zibi"
innymi słowy rozsadzać gości czy dać im wolną rękę?

Zdecydowanie tak. Byl;ismy z moim przyszlym na weselu u kuzynki gdzie wiara zajmowala miejsca jak chciala a poniewaz my poszlismy sie zakwaterowac okazalo sie ze zostaly dwa miejsca jedno na poczatku i jedno na koncu stolu. Sytuacja byla bardzo glupia.Skonczyo sie na tym ze rodzice mlodej ustapili nam swoje miejsca zebysmy mogli siedziec razem a oni poszli na koniec stolu. Dlatego u nas beda wizytowki :)

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
ankieta wizytówki
27 lutego 2005, 20:24
Ja rowniez jestem zdecydowanie na TAK  :!:  :!:

Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
ankieta wizytówki
28 lutego 2005, 12:38
Ja byłam na weselu u kuzyna i posadzili mnie
tam gdzie bym nigdy nie usiadła...także my na naszym
weselu nie bedziemy nikogo rozsadzać.
Każdy bedzie siadał tam gdzie będzie chciał  :D

Offline malgosiadd

  • forumowicz
ankieta wizytówki
28 lutego 2005, 22:07
a my mamy już zamówione winietki :) i plan rozsadzenia gości też jest opracowany :)

choć pewne zmiany są dozwolone :)

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
ankieta wizytówki
11 kwietnia 2005, 18:52
U mnie wizytówki muszą być obowiązkowo! Teraz już na każdym weselu stosuje się ten zwyczaj, aby zapobiec wyścigów do stolików!  :lol: Mam nadzieję, że nie będzie problemu z rozsadzeniem 120 gości!  :?

Offline Violka Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 27.08.2005
ankieta wizytówki
11 kwietnia 2005, 19:08
Ja chyba nie idę z duchem czasu i jestem jakaś staromodna, ale ja nie chcę sadzać gości i decydować za nich gdzie będą siedzieli.

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
ankieta wizytówki
11 kwietnia 2005, 19:11
U mnie były wizytówki i sprawdziły się rewelacyjnie :-)

Offline Magdalena

  • nowicjusz
ankieta wizytówki
12 kwietnia 2005, 08:44
Doskonały pomysł. Będą wizytówki na 100%, to załatwia sprawę przynajmniej na początek, bo potem i tak, kto będzie chciał, to się przesiądzie.