e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Ktoś INNY niż WY  (Przeczytany 2093 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline okruszek

  • maniak
Ktoś INNY niż WY
6 kwietnia 2006, 12:20
Kiedy codziennie wstajesz z łóżka i patrzysz na te same ściany nie
widzisz nic nadzwyczajnego.
Po prostu wstajesz i idziesz do kuchni zrobić
sobie jak zawsze ten sam posiłek.
Wszystko ciągle jest takie same,
wręcz identyczne...
Idziesz do sklepu bez uśmiechu na twarzy.
Stajesz w kolejce iniecierpliwisz się że tylu ludzi przed Tobą,
a przecież tak bardzo Ci się spieszy.
Masz jeszcze 15 minut do autobusu.
Wszystko Cię denerwuje
począwszyod porannego ścielenia łóżka,
po oglądanie ciągle tych samych reklam.

A teraz wyobraź sobie jak czuje się osoba która od wielu, wielu lat nie może
chodzić.
Pomyśl ile dałaby ta osoba by przejść się do sklepu i stanąć w tej
kolejce która tak bardzo Tobie się dłuży.
Pomyśl jak wiele dałaby osoba
niewidoma by zobaczyć jedną z tych reklam których tak bardzo nienawidzisz.

Jak myślisz - co by zrobiła osoba bezrobotna która właśnie od kilku dni
chodzi do pracy na Twoim miejscu?
Jęczała że znowu idzie do pracy?
Narzekałaby że nie chce jej się śpieszyć na autobus?
Nie.
Taki człowiekdałby wszystko by tą pracę utrzymać.
 
A ktoś kto ma niedowład rąk czy tak jak Ty wstawałby z niechęcią gdyby miał
zdrowe ręce?
Czy tak jak Ty klął by i wzywał wszystkich świętych dlatego bo
nie chce mu się zrobić śniadania i pościelić łóżka?
NIE!

Kiedy następnym razem będziesz wykonywać te same czynności
pomyśl o tych
którzy właśnie teraz robią coś z ogromnym trudem,
marząc że jutro będzie im lżej.

Offline Aniołek Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 20-05-2006
Ktoś INNY niż WY
6 kwietnia 2006, 13:41
piękne, Okruszku...
Wczoraj właśnie myslałam o tym... Na rekolekcjach psychoterapeuta powiedział, ze w swoim gabinecie ludzi leczy z nerwicy poprzez ukazanie im, że jest obok człowiek, który jest bardziej potrzebujacy... Wazne jest skoncentrowanie sie na drugiej osobie... Dzieci w hospicjach umierają...

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Ktoś INNY niż WY
6 kwietnia 2006, 20:16
ciekawe..

jak to jest ,ze komuś można ulzyć mówiąc i pokazując jak to jest innym ciężej...  :roll:

Offline AniaX

  • forumowicz
Ktoś INNY niż WY
7 kwietnia 2006, 20:00
dokładnie jest tak jak piszesz Monia. zależy do kogo sie porównujemy...i to we wszystkim. osłabia nas jak myślimy o tych, którzy mają lepiej ale jak pomyślimy o tych, kórzy są w gorszej sytuacji - polepsza się nam samopoczucie. ja też nie wiem dlaczego tak jest.......  :?:  :(

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Ktoś INNY niż WY
8 kwietnia 2006, 10:31
Cytat: "monia"
jak to jest ,ze komuś można ulzyć mówiąc i pokazując jak to jest innym ciężej...


To jest tzw "syndrom sali szpitalnej". Podobno w psychologii całkiem nieźle to działa.

Offline groszek

  • maniak
Ktoś INNY niż WY
8 kwietnia 2006, 12:43
Najważniejsze, że działa..  :roll:  Ale człowiekowi trudno jest dogodzić. Wokół tylu jest ludzi, którym jest lepiej... No i trawnik sąsiada jest zawsze zieleńszy od mojego  :roll:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Ktoś INNY niż WY
10 kwietnia 2006, 13:46
Ja zawsze twierdziłam, że jak jest pod górkę to w końcu kiedyś będzie z góki (mnie pomaga) :mrgreen:

Offline Aniołek Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 20-05-2006
Ktoś INNY niż WY
10 kwietnia 2006, 17:46
Cytat: "Maja"
Ja zawsze twierdziłam, że jak jest pod górkę to w końcu kiedyś będzie z góki (mnie pomaga

Ja o tym mówie w ten sposób: "Zawsze, kiedy Pan Bóg zamyka drzwi, to otwiera okno"

Offline AniaX

  • forumowicz
Ktoś INNY niż WY
10 kwietnia 2006, 17:49
A tak najprościej rzecz ujmując to "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło"

[/url]