e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Więcej jeśli się da... Miłości więcej każdego dnia! 20.08.2011  (Przeczytany 11359 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Daisy87 Kobieta

  • uzależniony

Nie obiecuję Ci wiele, bo tyle to prawie nic,
Najwyżej wiosenną zieleń, Najwyżej pogodne dni,
Najwyżej uśmiech na twarzy I dłoń w potrzebie.
Nie obiecuję ci wiele, bo tylko po prostu siebie.
 


W. Whitman



ZAPRASZAM DO RELACYJKI Z NAJPIĘKNIEJSZEGO DNIA W NASZYM ŻYCIU :) TYM SAMYM UWAŻAM RELACJĘ ZE ŚLUBU SANDRY I MICHAŁA ZA ROZPOCZĘTĄ  ;D





Offline zaba Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: lipiec 2011
aaaaaaaaaaaa...jeszcze na podium sie zalapalam ;D...!!!
nie moglo mnie tu zabraknac ;)!!!
przepieknie wygladalas - ale jeszcze musisz pokazac sie nam w calej okazalosci ;)...
czekamy na wiecej i jestesmy zadne zdjec!!!


Offline kkotek Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 13.09.2008


Kajetan  *† 31.12.2015 (15 tc)

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Zaba , a Ty nie zakładasz relacyjki ?

Offline Precelek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011
Melduję się na posterunku :)


Offline justys0101 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.08.2011r.


Offline sophisticated Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 23.06.2012
Można?

Jaka piękna z Ciebie kobieta, kopara mi opadła! Relacja zapowiada się bosko!


Offline Daisy87 Kobieta

  • uzależniony
 
:hello: :hello: :hello:  agulla1919  zaba mkarolinka kkotek Precious maggi-80 justys0101 Pandi sophisticated  anulka 80 witajcie! bardzo się cieszę, że jesteście  ;D

sophisticated dziękuję  :Daje_kwiatka: a byłaś może kiedyś na forum aparatkowym? ;)

zacznę może po krótce od wtorku przed ślubem... wtedy zaczęsliśmy się uczyć tańczyć pierwszego tańca.... i jak się okazało nic mogliśmy wymyśleć, M. siedział na youtubie i oglądał inne pary a wieczorami próbowaliśmy wymyśleć jakiś własny "taniec", niestety nie było to takie łatwe.... mieliśmy mało czasu żeby opanować jakieś kroki nie mówiąc o figurach kilka razy podczas naszych ćwiczeń tak się pokłóciliśmy, że siedziałam później w wannie i ryczałam....  :'( ale w końcu po mału po mału zaczęsliśmy ustalać jak to ma wyglądać i od wtorku do czwartku ćwiczyliśmy wieczorami bo ja nie miałam wolnego.

PIĄTEK 19.08
Ten dzień miał być zabiegany ale nie myślałam, że aż tak... zjediliśmy szybko śniadanie, spakowaliśmy prezenty dla rodziców i już mieliśmy jechać na salę ale nagle dzwoni mój telefon... mój wujek ze Szkocji, który miał przylecież z żoną na nasz ślub i wesele... mówi do mnie, że są właśnie na lotnisku i mają opóźniony samolot z Edynburga do Londynu gdzie mieli mieć lot do Bydgoszczy i co oni mają teraz zrobić. Na początku myślałam, że żartuje bo on zawsze tak lubi się zgrywać ale niestety tym razem nie żartował. W końcu udało im się znaleźć lot do Poznania więc mówiłam żeby już byle czym tylko przylecieli do Polski a potem się będziemy martwić. Dobra jedziemy na tą salę. Zostawiliśmy prezenty dla rodziców i inne gadżety i poćwiczyliśmy nasz taniec. Zupełnie inaczej nam się tańczyło, niż w naszym dużym pokoju.... ;) No to sru do dodomu mojej mamy gdzie zaczęli się zjeżdzać pierwsi przyjezdni goście. Trzeba było się przywitać pogadać o dupie maryni itd. ok 16 chwila oddechu bo poszłąm na pomalowanie paznokci. Nie robiłąm żeli bo moje miałam ładne więc szkoda mi było ich niszczyć. Paznokcie oczywiście fioletowe... ;)
Wróciłam do domu, wyszłam z psem żeby trochę się odstresować. Niestety po Szkotów nie miał kto jechać a oni ni w ząb po polsku więc pociągiem chyba nie dali by rady do Bydgoszczy dojechać tym bardziej, że lądowali o 22... no i niestety PM musiał po nich pojechać :( ja cała w nerwach cały czas wisiałam na telefonie czy wszystko ok ale na szczęście dojechali szczęśliwie i o 24 PM zawiózł ich do hotelu i dopiero wtedy mogłam się położyć spać. Tłuczenia szkła nie mieliśmy całe szczęście bo ja zakazałam komukolwiek przychodzić bo musiałabym sama to sprzątać ;) A z tych całych nerwów to zapomniałam wystawić ślubnych butów na parapet....


Offline sophisticated Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 23.06.2012
Boskie buty! Też myślę o fioletowych...ale się poskładało :)
Na forum aparatkowym nigdy nie byłam...
Małe zamieszanie ze Szwedami :) No i miałaś szczęście, że Cię znajomi posłuchali i nie tłukli szkła :P

Offline Pandi Kobieta

  • maniak
Fiolet - kolor przewodni :] ehh, świetnie .. Jak widać do końca nerwy i stres, ale po minach z fotki na pierwszym poście wnoszę, że poszło idealnie .. Z tym szkłem, to ciut zaskakujące, że nikt się nie wybił :) - pozazdroscic "usłuchanych" znajomych!

Offline Delaila Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 01.09.2012
Mogę i ja? :D

Pięknie się zapowiada ::)

Też planuję fiolet jako kolor przewodni, cudne butki :)

Offline katepolak Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 11.06.11.
Podczytywać i podglądać zamierzam, więc proszę o piękną relację i niezliczone ilości zdjęć:)

Wy cudni i buty cudne:)


Offline misia241 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27.08.2011
Zapowiada sie super :D jestem i ja :)

Offline beaberry Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 6 VIII 2011
Jestem i ja :) Bardzo mi się podobają dotychczasowe zdjęcia.

Offline Natysa Kobieta

  • To co na zawsze między nami, dodaje wiary w lepszy czas;*
  • uzależniony
  • data ślubu: 19.05.2012
I ja dołączę jeśli pozwolisz :) :)
Pięknie wyglądaliście, a butki po prostu boskie ;D ;D ;D

Offline Paulincia:) Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.05.2011
Mnie tez tu nie moze zabraknac ;D ;D
o kurcze ale mialas przeboje z rodzinka ???dobrze ze wszystko dobrze sie skonczylo :-* :-*

a  buty pieeekne!! noo opowiadaj ;D ;D ;D




Offline anullali Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 10.09.2011
ja też dołączam :)
grunt, że goście dojechali :)

Offline patrycja_4r Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011r  :i_love_you:
Pięknie się zapowiada,więc jestem i ja  ;D

Offline Daisy87 Kobieta

  • uzależniony
witam serdecznie kolejne dziewczynki  :hello: Delaila katepolak misia241 beaberry Natysa Paulincia smoczyca Aneczq1987 anullali  patrycja_4r cieszę się, że jesteście  ;D

SOBOTA 20.08.2011
wstaliśmy ok 8:00 spało nam się dobrze więc wstaliśmy wyspani :) szybko się wykąpaliśmy i PM zawiozł mnie do rodzinnego domku a sam pojechał kupić kwiaty dla rodziców i zawiózł ich na salę. Ja zjadłam spore śniadanko i na 10:00 zbiegłam do piwnicy... do fryzjerki ;) jest to jednocześnie moja sąsiadka która czesała i ścinała mnie od dziecka więc sobie jeszcze pogadałyśmy tak , że ja w ogole nie czułam że to mój własny ślub.... o 11 fryzurka była gotowa więc wróciłam na górę. Zupełnie nie wiedziałam co mam robić bo makijażystka przyszła o 11:30 i zaczęła malować moją mamę więc ja weszłam na forum i na facebooka  ;D gdy w końcu siedzenie przy komputerze znudziło mi się poszłam z moją chrzestną stroić klatkę schodową ;) do poręczy przywiązywałyśmy wstążki i kolorowe balony. W końcu nadeszła moja kolej malowania...



Teraz psikamy utrwalaczem...



I ready!  ;D



A w tym czasie PM PM przygotowywał się u siebie ;) Tutaj jeszcze nie uczesany...ze swoim młodszym bratem czyli naszym świadkiem :)



Offline shar3ware Kobieta

  • M&D&M
  • Chuck Norris
  • data ślubu: :i_love_you:
Jestem i ja...mogę w ogóle...? :D
Zobaczę jak to było u mojej sąsiadeczki wojewódzkiej ;) :p

Ja na swoim ślubie miałam swoje paznokcie...tylko je za żelowałam żeby nie daj Boże się nie złamały na ślub ;)
Bo wiadomo jak to jest...w najmniej odpowiednim momencie,nie? ;) :p
Noooo...Ty to miałaś full profesjonalizm :) :D
Nie to co ja... ;) :p

Czekam na ciąg dalszy z niecierpliwością ! :D

Offline krysiAK Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2 lipca 2011
Jestem!!! :)
Tez zapomnialam wystawic buty na parapet... ::)