e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Żadnych łez do póki śmierć Nas nie rozłączy * N&D 26.08.2011 *  (Przeczytany 5835 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline nataliapolice Kobieta

Zapraszam wszystkie panie na moją relację którą rozpocznę myślę, że wieczorem, jak ściągnę parę zdjęć od rodziców, bo te co robił mój tata nie nadają się do oglądania, zdjęcia od fotografa będą nie co później.



Offline nataliapolice Kobieta


Offline słodka_wanilia Kobieta

Ja również się zgłaszam :)

Offline axela2008 Kobieta

i ja również obowiązkowo dołączę  :}


Offline patrycja_4r Kobieta

Jestem i ja oczywiście!!!  ;D


Offline Delaila Kobieta

No i mnie by tu przecież zabraknac nie mogło :D

Offline kkotek Kobieta



Kajetan  *† 31.12.2015 (15 tc)
Paulinka ❤️ 19.03.2018

Offline krysiAK Kobieta

Mnie rowniez nie moze zabraknac :)

Offline emm-a Kobieta

ja też chcę poczytać, ja też :-)))

Offline Natysa Kobieta

  • To co na zawsze między nami, dodaje wiary w lepszy czas;*
  • uzależniony
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 19.05.2012
Jestem i ja ;D ;D ;D
Czekamy, czekamy  :) :) :)
Gabriela
Zofia

Offline nataliapolice Kobieta

Nie chcę Was trzymać w niepewności ale potrzymam, bo fajnie byłoby zacząć opisywać od dekoracji sali... wiec czekam na zdjęcia:)

ale mam parę zdjęć z kompa od teściów zapraszam na fejsa.

Powiem w skrócie, że przyjęcie to był dla mnie dodatek, do wszystkiego, tak sobie tłumaczę bo było to najgorsze co mogło być.... eh...  żeby nie było  że się nic nie działo...

Offline emm-a Kobieta

 :o opowiadaj czym prędzej bo ciekawość nas zżera ;-)

Offline misia241 Kobieta

Natalia, co sie stalo???


Offline nataliapolice Kobieta

Jak wiecie u Nas pogoda dopisała, na sali zero klimy;/ dziadek na drugi dzień dostal zawał z rana i nie wiadomo co z nim będzie, nadodatek mądra teściowa obwieściła po wyjściu z urzędu że przyjęcie w jachtowej jest o 17 ;/ i polowy gości o 15 nie było na sali a bylo ogolnie tylko 49sztuk;/;/ nadodatek jeszzcze pewna para siedziala i nagle wyszli sie przebrac do domu;/ kolega po nich dzwoni a oni spia;/;/ ni z owad wyszli sobie po 10min;/ i wrocili po 3h ;/ ;/ nikt sie nie bawil... dj zawiedziony ja myslalam ze wstane i powiem zeby wszyscy wyszli...dotrwalam do 2:30;/ ale ryczalam... za PM biegalam jak poje***, na podziekowaniach wygladal jak ostatni menel:( porozpinany bo tak goraco, mokry;/ nie szlo wysiedziec;/;/;/;/ tragedia... gdybym wiedziala to nie byloby przyjecia...  mialam dosc po prostu... zeby bylo smiessznie weszlismy do urzedu a swiadkowie nie wiadomo gdzie:( ja bez bukietu, bez obraaczek :( i od tego momentu mialam mine jak za grobu;/

sukienke mi zle zawiazali i spadala mi :( bylam zalamana....

Offline axela2008 Kobieta

o kurcze, jak przeczytałam to aż mnie ciarki przeszły. Nie ma klimy? no to nie fajnie....
przykro mi ze masz złe wspomnienia ....

Offline sylwiq Kobieta

witam, do odliczanka zajrzalam ale nie bylo sensu sie dopisywac bo jzu bralas slub ;) ale chetnie podczytam relacje ze slubu jesli pozwolisz ;)
i od razu na wstepie mam pytanko- czy dalabys mi namiary na auto, czy ono jest ze szczecina? i jak udala sie parada moto, bo tez planujemy ;) najwazniejsze- Najserdeczniejsze życzenia na nowej drodze życia, samych radości i słodyczy ;) pozdrawiam

Offline nusiak Kobieta

Natalko, przykro że nie poszło po Waszej myśli, gości to ja bym  :biczowanie::boks1:, kurcze że ludzie robią takie świństwa:/
Mam nadzieję, że jak troszkę emocje opadną to będziesz myśleć o plusach i miłych chwilach, które na pewno gdzieś się przewinęły:)
Pomyśl sobie w ten sposób, jak mówi mój PM: ślub jest dla nas, bo przysięgamy sobie miłość i stajemy się jednością, a wesele jest dla gości,
a skoro niektórzy nie potrafią docenić starań ludzi, którzy robią coś w większości przypadków głównie z myślą o tym by goście się dobrze bawili, to są to kurcze jakieś buraki  :diabel_3: bo nie wiem jakinaczej to określić:/

No klimy w Jachtowej nie ma, ale ja sama byłam tam na 2 weselach i nie było źle (a na dworze była gorączka),
jednak te wesela zaczynały się 18:00-19:00 więc może to też inaczej:/, wieczorkiem już chłodniej...
Sama mam wesele w Jachtowej, ale staram się myśleć pozytywnie;), najwyżej skombinujemy wiatraki.

Czekam na zdjęcia, bo Fejsa nie mam:/

Offline słodka_wanilia Kobieta

Kurcze...
Szkoda, że nie wszystko udało Ci się tak, jak chciałaś...
Przykro mi.
Ale powiem Ci, że gośćmi nie ma się co przejmować. I tak się wszystkim nie dogodzi...
Czekam na relację i opowiedzenie tego, co Ci się podobało :)

Offline patrycja_4r Kobieta

o w mordę!!!1wszy raz czytam coś takiego...

A może to żart-w sumie mam nadzieję,że tak!
Jeśli nie-to bardzo mi prykro z tego powodu-nawet nie wiem co napisać bo mnie po prostu zatkało!!!  :-*

Offline emm-a Kobieta

a może przekorny los tak sobie z Was zadrwił...i to nieciekawy początek, ale za to pięknego wspólnego życia :-)
uszy do góry :-)

Offline _patka_ Kobieta

hej natalka podczytywalam troche odliczanko wiec jestem i tutaj i musze powiedziec ze jest mi przykro ze pplakalas na wlasnym weselu  :'( ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo wiec na pewno bedzie coraz lepiej, jak sie czulas w ogole na weselu bo wiem ze mialas problemy z dzidzią? buziaki dla Was i czekam na fotki  :-*

Offline kkotek Kobieta

Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia  :-* :-* :-* :-*
Natalia jak Cię znaleźć na fejsie ??? ??? ??? ???


Kajetan  *† 31.12.2015 (15 tc)
Paulinka ❤️ 19.03.2018

Offline krysiAK Kobieta

Bardzo mi przykro :przytul: :przytul: :przytul:
Teraz bedzie juz tylko lepiej!!!
A jak sie czujesz? Jak dzidzia?

Offline misia241 Kobieta

Natalko,przykro mi :-[
nie wiem co napisac ??? :-[

JoanMo

  • Gość
Nie ma co współczuć i rozczulać się nad rozlanym mlekiem, najważniejsze, że jesteście małżeństwem i mam nadzieję, że będzieci szczęśliwi, a to nieudane wesele będziecie kiedyś wspominać z uśmiechem jako anegdotę :) A teraz dawaj relację ;)