e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: kto za co płaci??  (Przeczytany 2405 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Martucha23

  • nowicjusz
kto za co płaci??
22 marca 2006, 20:05
U mnie jest taka sytuacja ode mnie jest 28 osób a od pana młodego ok 60.Mamy gości w większości przyjezdnych więc trzeba zapewnić nocleg.Moi rodzice nie są za tm aby było 50/50 w tej kwesti z resztą tj:sala,orkiestra itd to jak najbardziej ale jedzenie +nocleg każdy za swoich natomiast rodzice pana mlodego chcą wszystko 50/50 co robić?? :(

Offline Antalis

  • Chuck Norris
kto za co płaci??
22 marca 2006, 20:12
Ten temat był juz poruszany .Proponuje poszperac na forum :)

O tutaj poczytaj http://www.forum.e-wesele.pl/viewtopic.php?t=1353&start=0

Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
kto za co płaci??
22 marca 2006, 22:08
Marta, skorzystaj z propozycji Antalis:)

Offline groszek

  • maniak
kto za co płaci??
23 marca 2006, 08:54
Moim zdaniem, Martucha, Twoi teściowe są bardzo cwani. Myślę, że nalezy im wprost powiedzieć (nawet za cenę focha), że taki układ -płacenie za gości fifty-fifty- jest nie fair i że Twoich rodziców po prostu na to nie stać, abo że nie zapłaca i koniec.

Nie cierpię ludzi, którzy tak łatwo wydają pieniądze... cudze  :evil:

Offline Julka

  • użytkownik
kto za co płaci??
23 marca 2006, 10:14
Ale chamstwo. Ja tez bym im cos powiedziala.
Z mojej strony bedzie wiecej gosci, ale od samego poczatku umowilismy sie, ze kazdy placi za swojego goscia, a reszte wydatkow dzielimy na pol. Moim rodzicom do glowy by nie pszyszlo zeby zarabiac na tej drugiej stronie.

Offline Moongirl Kobieta

  • zapaleniec
kto za co płaci??
23 marca 2006, 11:38
Cytat: "Julka"
kazdy placi za swojego goscia, a reszte wydatkow dzielimy na pol.


No a jak z wódką robicie? Pół na pół czy też dzielicie się kosztami w zależności od liczby gości po każdej ze stron?

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
kto za co płaci??
23 marca 2006, 12:08
Temat -jak ktoś wspomniał - był wielokrotnie poruszany... :)
 
 najczęściej występująca opcja, to 50/50 w przypadku:
1)zespołu
2)kamerzysty
3)fotografa
4)dekoracji kościoła, auta, sali, zaproszeń, etykietek, tortu
5)oplat za kościół
6) alkoholu

Ja proponuję Wam własnie cos takiego, alkohol weźcie także po polowie, zwłaszcza, ze i tak to Pan Młody będzie (lub powinien) płacił za obrączki i wiązankę dla Ciebie  :)

natomiast każdy sam płaci za "swoje" czyli strój, całe przygotowanie, typu solarium ,fryjer itp..
i oczywiście ZA GOŚCI... więc nie daj sie teściowej...  :mrgreen:

 Trzymam kciuki za pozytywne rozwiązanie problemu  :D

Offline Martucha23

  • nowicjusz
kto za co płaci??
24 marca 2006, 18:57
Ja też tak sądzę jak piszecie ale na razie nie doszło jeszcze do porozumienia:)Dzięki z góry za poradę!

Offline ancik

  • bywalec
kto za co płaci??
25 marca 2006, 09:55
zawsze mozna dojsc do porozumienia! z tesciami trzeb krotko - ja tak zrobilam powiedzialam ze albo kazdy placi za swoich albo nie ma wesela bo ja nie chce takiego duzego wesela ( z mojej strony bedzie 32 osoby z drugiej 58 ) a ze moja tesciowa jest z malej miescinki to chce wyprawic wiellllkie wesele na ktorej mialo byc na poczatku z jej strony 80 osob ja jej to wybilam z glowy gdyz sala pomiesci 100 osob nie wiecej .... jesli chodzi o wodeczke to liczymy po 20zl / osobe i doliczamy to do kazdej osoby czyli my kupujemy dla 32 osob oni dla 58. reszta kosztow pół na pół :) pozdrawiam  :mrgreen:

Offline skarbek Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: październik 2007
kto za co płaci??
6 września 2006, 17:10
Ja mam podobna sytuację ale duzo bardziej wyrozumiałych teściów.Sami zproponowali ,że płacą za swój nadmiar gości(ok. 30 osób) i za ich nocleg.Wydaje mi się ze to sprawiedliwe rozwiazanie.Jeżeli Twoi chce 50/50 to niech zmniejszą ilość osób.

Offline Aniutek83 Kobieta

  • maniak
kto za co płaci??
7 września 2006, 07:20
Dziewczyno tY sie nawet nie zastanawiaj tylko protestuj!
U nas od poczatku było,że kazdy płaci za swoich gosci! Pan Młody zapłaci za obraczki i zespół! ( tesciowie nie dali sie przekonac zeby było pól na pół) Sami sobie zapłacimy za fotografa! KamerZysty nie bedziemy mieli!Opłatami w kosciele sie podzielimy 50/50!
A stroje to juz tez leza w naszej gestii( tzn mój w gestii moich rodziców) sama nazbieram na kosmetyczke i fryzjera!
To bez sensu płacic za czyichs gosci zwłaszcze,że masz decydowanie mniej! My zapraszamy tyle gosci na ile nas stac, i nie chciałabym aby ktoś narzucał mi swoich gości i obciążać mnie dodatkowymi kosztami!

Takze NIE DAJ SIE I TYLE! Moi rodzice twardo postawili warunki kazdy płaxci za swoich a reszta sie dzielimy!Wódke mamy z lokalu wiec jej koszt tez odpada jest wliczona w cene menu!

Offline belonka

  • zapaleniec
kto za co płaci??
11 września 2006, 11:06
Ja sie zastanawiam jak dzielic koszty na pewno kazdy płaci za swoich gosci tylko u nas jest troszke inaczej bo robimy na derdowskiego na sali i mozemy zaproscic gosci ile chcemy bo kucharka nie bierze za osobe tylko ma stała cene. za sale płacilismy na 5 dni 1tys plus 400 kaucja za naczynia.
Pozostałe koszty typu zespół wodka napoje jedzonko na rowne czesci.
Za suknie i garnitur płacimy kazdy osobno plus ja za fryzjera i makijaz
No i narzeczony za bukiecik.

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
kto za co płaci??
11 września 2006, 11:11
Jesli chodzi o Nas to my razem z Naszych wypłat płacic będziemy za wszystko.

Offline mika_miki

  • nowicjusz
kto za co płaci??
15 września 2006, 16:31
Z tego co mi wiadomo zazwyczaj koszty sa podzielone nastepująco:
Młoda:
- sala
-jedzenie
-kucharka i kelnerki
-swój fryzjer, kosmetyczka itp
Młody
-obrączki
-ubiór swój i młodej
-kamera
-zespół
-ksiądz
-wódka i napoje
ale zawsze można to trochę zmienić, wedle uznania, np. z mojej strony bedzie ok 80 osób, a ze strony Młodego - 30, trochę nie wiem jak to rozwiązać, bo w sumie to jesli chodzi o wydatki na gości to on by płacił tylko za wódkę i napoje, co o tym sądzicie? NIe chciałabym za bardzo naciągnąć jego i teściów.  Jak mam to rozwiązać? Planujemy wydac na wesele 10000 zł, wg moich obliczeń wydamy po jakies 5 tyś.

Offline Aniutek83 Kobieta

  • maniak
kto za co płaci??
15 września 2006, 16:33
NO takie kszty to sa jesli sie robi wesele na sali i wynajmuje kuicharzy i kelnerki! Bo w lokalach to jest totalnie inaczej1
A ja pierwsze słysze zeby Młody kupował strój Młodej !!!! I to w zadnym regionie o tym nie słyszałam hmm dziwne!

Offline mika_miki

  • nowicjusz
kto za co płaci??
16 września 2006, 09:47
Bo to będzie wesele z wynajętą salą balową a kucharka z kelnerkami też będzie wynajęta, bo nie mamy zamiaru płacić podwójnie za "gotowe" wesele, to głupota, na takich gotowych przyjęciach trzeba zapłacić od osoby od 80zł w górę i to przeważnie bez alkoholu i napojów, wychodzi ogromna kwota, a jakość potraw i obsługi wcale nie jest zazwyczaj lepsza niż by się to zrobiło samemu, zatrudniając własną obsługę. I szczerze mówiąć byłam już kilka razy na takim niby "wystawnym" weselu, w niby "eksluzywnym" hotelu i nie dość, że było drętwo to jedzenie było  nijakie, a hotel 4-ro gwiazdkowy, jedynie wystrój był ładny.
A co do sukni, to masz rację, sama ją sobie kupie, po prostu nie wiedziałam jak to jest do końca z tym dzieleniem wydatków.

Offline Aniutek83 Kobieta

  • maniak
kto za co płaci??
16 września 2006, 11:38
no to tak sie własnie dzieli koszty jak Ty napisałas, jak wesele jest na sali itp. ale tez nie mozesz obrazać  lokali itp. Bo ja np. nie zrobiłabym weselana sali, bo po wielu doswiadczeniachw rodzinie i zebraniu opinii, nie miałabym na to ani czasu ani ochoty! Wole przyjsc na gotowe i wyjść i niczym sie nie martwić! Takie rozwiązanie dla mnie i mojej rodziny nie wchodziłoby w gre i tyle! Ale nie moizesz od razu twierdzic,ze Twoje rozwiazanie jest OK1 Każdy robi tak jak komuś pasuje i tyle! znajda sie zawsze i zwiolennicy i przeciwnicy! Jana kupowanie, jezdzenie i strojenie nie miałabym czssu, zresztą spadło by to na nas tylko bo rodzina narzeczonego jest z daleka( 70 km) i sama  z mama musiałybysmy sie zajac!Zreszta u nas te sale do wynajecia z reguły sa brzydkie! Ja tylko na takie trafiałam, a ty trafiałas na fajne i trafiłas! I bardzo dobrze!!
A tylko mi powiedz gdzie jest taka tradycja z kupowaniem tego stroju bo ja b ciekawa jestem!!

Offline mika_miki

  • nowicjusz
kto za co płaci??
16 września 2006, 14:05
Jesli chodzi o tą tradycję to dziś się dowiedziałam ,że jednak różnie z tym bywa (chodzi o dawne województwo ostrołęckie), wszystko zależy od młodych, jak im pasuje. Ja osobiście stwierdziłam,że sama sobie sprawię suknię i dodatki, nie chcę obciążać mojego kochanego za nadto. I tak pewnie wydamy po tyle samo, a w końcu to zmojej strony będzie wiecej gości, tak wyszło, mój kochany ma małą rodzinkę.

Offline mika_miki

  • nowicjusz
kto za co płaci??
16 września 2006, 14:17
Jeśli chodzi o to co napisałam o gotowych przyjęciach weselnych, takich gdzie się płaci od osoby, to nie chciałam nikogo urazić, jakoś tak wyszło. Wiem, że jest dużo osób, które nie miały by czasu albo z nikąd pomocy na samodzielne wykonanie niektórych prac związanych z przygotowaniem wesela. Chciałam tylko podkreślić różnicę w cenach, bo może nie każda para dobrze orientuje się w tym specyficznym "cenniku".  
Ja na szczęście mam dużą rodzinkę i wspaniałych przyjaciół na których mogę zawsze liczyć i wiem, że będę miała pomoc, więc wszystko pójdzie szybko i sprawnie, zresztą tak jak zwykle, bo już nie raz brałam udział w przygotowaniach u rodziny
albo znajomych. Jest przy tym kupa zabawy i to niesamowite wrażenie, że wszystko wygląda co raz piękniej dzieki własnoręcznej pracy.  :jupi:

Offline Aniutek83 Kobieta

  • maniak
kto za co płaci??
16 września 2006, 14:37
U nas juz b mało osób robi takie wesela, nikomu sie nie chce i przewaznie nie ma sie na to czasu! moja RODZICE , RODZINA  i znajomi tez stwierdzili ,ze sie na to nie piszą bo komu by sie chciało to wozić , jeżdzić itp. I kolezanki rodzice ktorzy tak robili synowi wesele  stwierdzili ,ze nigdy wiecej sie juz na to nie piszą i jej juz wyprawili w lokalu ! Rodzinka tez mi nie radziła, a i mi by sie tez pewnie nie chciało!
Teraz nikt na takie coś przeważnie nie ma czasu, ale jesli komus sie chce ma ochote i czas to prosze bardzo!Kazdy wybiera taka forme jaka lubi!

Offline mika_miki

  • nowicjusz
kto za co płaci??
16 września 2006, 17:57
Ale oczywiście nie powiem, że wszedzie jest źle, proszę mnie źle nie zrozumieć, wiem, że na pewno są takie miejsca, gdzie wszystko jest  :ok: i tego Wam życzę!  :D

Offline paulina861

  • forumowicz
kto za co płaci??
25 października 2006, 08:45
U mnie nie wiem jeszcze jak to bedzie ale juz wiem ze ze strony moich rodzicow nie bedzie wiele pieniedz. Macka rodzice sa bardziej zamozni od moich. A  to bedzie maly zgryz bo odemnie bedzie 25 osob z Macka strony tylko 7 osbo bo ma bardzo mala rodzice. Zreszta jego rodzice sa po rozwodzie i to dlatego taka malo   :boje_sie:  + znajomi wiec naszych gosci Max. bedzie 45 osob ;)

Offline kuchasia Kobieta

  • Szczęśliwa Pani W.:)
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.04.2007 godz.18.00 Sakramentalne TAK zostało wypowiedziane:)
kto za co płaci??
27 października 2006, 13:31
Dziewczyny a czy mozecie mi powiedziec jaknto jest z placeniem w kosciele?Kiedy sie za to placi?Juz podczas rezerwacji terminu czy  krotko przed uroczystoscia?

Offline Niki Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 21 lipca 2007
kto za co płaci??
27 października 2006, 15:31
Cytat: "kuchasia"
Dziewczyny a czy mozecie mi powiedziec jaknto jest z placeniem w kosciele?Kiedy sie za to placi?Juz podczas rezerwacji terminu czy  krotko przed uroczystoscia?

Z tego co wiem to u mnie za zapowiedzi płaci się przy zgłaszaniu się do księdza z dokumentami tak na ok. 3 miesiące przed ślubem. (Termin ślubu dobrze jest zarezerwować u księdza po ustaleniu daty ślubu a nie na 3 miesiące przed.) A za samą ceremonię zaślubin+organista+kościelny tak parę dni przed ślubem.

Offline paulina861

  • forumowicz
kto za co płaci??
28 października 2006, 15:13
Dziewczyny a ile sie płaci za slub w koscielny? Co łaska? czy jest jakas wyznaczona kwota ? :id_juz:

Offline Gosiaaa Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 28.04.2007
kto za co płaci??
28 października 2006, 16:45
Paulina861 na temat opłat za ślub kościelny i tego czy są jakieś cenniki są tematy na forum, poszukaj sobie. Przeróżne są ceny. Popytaj znajomych, którzy brali ślub w tym samym kościele co Ty i się dowiesz.
Mika-miki co do tego czy lepiej sobie samemu wszystko organizować czy w lokalu za jakąś kwotę to polemizowałabym. Brałam udział w przygotowaniach do wesela gdzie wszystko było robione samemu. Ostre przygotowania trwały trzy dni ... od świtu do nocy, wszystko mnie tak bolało, że spać w nocy nie mogłam ... O wszystko trzeba zadbać ... a zdarza się jakiś wypadek ... że coś nie wyjdzie ... że coś sie popsuje podczas przygotowań ... koszty wtedy idą w górę. Nie wiem czy więcej się oszczędza ... na pewno więcej wysiłku to kosztuje. Może Ty jako panna młoda nie będziesz brała aż tak czynnego udziału w przygotowaniach ... ale powiem Ci z mojej strony jak to wyglądało. Po tych trzech dniach przygotowań nie miałam siły się bawić na weselu, nawet nie miałam ochoty na próbowanie tych wszystkich potraw (które były naprawdę dobre), bo byłam tym wszystkim zmęczona.
Ja swój ślub będę brała w kwietniu ... i wynajmuję lokal w którym jest obsługa i wszystko. Cena 95 zł za osobę plus do tego alkohol, ciasta i owoce ... i w sumie nic mnie nie obchodzi ... ja przychodzę na gotowe (tylko przystrojenie sali) i się bawię. I odpowiada mi takie coś. Cały tydzień pracuje i nie miałabym kiedy organizować tego wszystkiego.
Także widzisz ... wszystko zależy od tego co kto lubi, ale nie można mówić, że moje jest cacy a czyjeś be ;-)
A co do podziału kosztów, to za ślub i wszystko co z nim związane płacimy z narzeczonym sobie sami ... za ubranka każdy sam sobie płaci ... dodatkowo ja dla narzeczonego kupuję koszulę w którą On ubiera się u mnie jak przyjeżdża po mnie do ślubu (taka tradycja, ale nie wiem co to ma oznaczać, muszę się mamy zapytać;-)) ... On dla mnie kwiaty ... no i każdy płaci za swoich gości (mój narzeczony chce po połowie, ale moi rodzice i ja nie zgadzamy się na to, bo z naszej strony będzie więcej gości ;-)) no a alkohol, ciasta i owoce po połowie.
Ale się rozpisałam, mam nadzieję, że zrozumieliście coś z tej mojej haotycznej wypowiedzi.
Pozdrawiam
Gosia