e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Organizacja czasu na weselu - co zrobić, żeby nie przedobrzyć  (Przeczytany 1868 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline saluna Kobieta

  • użytkownik
Na weselach pojawia się coraz więcej atrakcji m.in.
- pokaz sztucznych ogni
- pokazy barmańskie
- pokazy tańca brzucha itp :)
- karaoke
- mnóstwo konkursów   ...   itp, itd

Ile Waszym zdaniem jest "w sam raz"? W końcu wesele to nie cyrk, a goście przede wszystkim chcą się wytańczyć, porozmawiać i dobrze zjeść. Czy nie uważacie, że ilość atrakcji, jakimi ostatnimi laty kusi nas rynek ślubny to nie jest już drobna przesada? Jakie atrakcje planujecie na swoich weselach i w jakich odstępach czasu? Jak zorganizować wesele, aby było w sam raz.

Offline malinowa__mamba Kobieta

  • Chuck Norris
Ja właśnie w akcie tego, że teraz taka moda usilnie chciałam coś znaleźć, ale szczerze mówiąc wszystko wydaje mi się takie na siłę......rok temu byłam na weselu u brata mojego narzeczonego i był pokaz barmanów...i faktycznie to było coś fajnego...na koniec podpalili ten bar, więc było super wrażenie i robili kolorowe driny....na weselu było dużo młodych ludzi, więc się mega podobało........ale z racji tego, że to było wesele brata PM i rodzinka będzie w połowie ta sama to nie chcemy się powtarzać........z innych atrakcji to ew. sztuczne ognie, ale żeby był faktycznie efekt musi być tego dużo, a więc i dużo kasy...nie wiem czy nie warto na coś innego przeznaczyć te pieniądze niż wystrzelić je w powietrze...

U mnie na weselu póki co atrakcją będzie panna młoda i jej luby:p


Z tego co kojarzę, to też masz wesele w duecie...i wydaje mi się, że sama sala jest taka piękna, że żadnego cyrku jej nie trzeba:)

Offline saluna Kobieta

  • użytkownik
:) tak, tez w duecie :) rzeczywiście sala robi wrażenie, bardzo elegancka. W cenie mamy już pokaz sztucznych ogni bo bedzie ponad 100 osób, zamówiliśmy też barmankę która bedzie robiła kolorowe drinki (z alkoholi które sami zakupimy) i to jest super sprawa, ponieważ dzięki temu ludzie piją mniejwódki, barmanka jest przesympatyczna i wszyscy są bardzo zadowoleni  - widzialam u siostry jak było :) ale nie będzie żadnego pokazu, chociaż z tego co wiem chyba można taki zamówić ale to już dodatkowe $$$.
Zastanawiam się nad samymi oczepinami - jak zrobić, żeby nie było za długo ale zeby było fajnie. I żeby tego wszystkiego niue bylo za dużo - żeby w końcu goście mieli kiedy sie pobawić poprostu na parkiecie. Planowąłam zrobic tak, żeby połącztyc np tort z fajerwerkami - tzn albo zeby tort podac prosto po pokazie - wtedy goście szybko wrocili by do sai a nie kręcili się po ogrodzie, albno zapytac czy istnieje opcja podania torta na tarasie przed salą ale nad tym się jeszcze zastanawiam - mógłby byc fajny efekt ale to jeszcze do przemyślenia.
Poza tym chyba więcej atrakcji nie przewidujemy. Niektórzy młodzi bawią sie np. w jakieś pokazy, skecze robione przez jakies grupki osób itp wszysto zależy od towarzystwa.
Myślę, że jako konkurs na oczepinach  można zrobić karaoke ale nie więcej niż 5 piosenek - i od razu zaznaczyć kogo brać do tych konkursów (oczywiście tych osób nie uprzedzając) ale z góry wiadomo, kto jak może się zachowac :)  ogólnie też nie jestem właśnie za tym, żeby przesadzać - trudno to później zorganizowac czasowo, żeby nam wesele nie ucieklo

Offline banny Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 14.08.2008 i sierpień 2015
ja jakos nie jestem przekonana co do atrakcji modnych ostatnio na weselach. fajerwerki sama bede chciala miec na swoim weselu, bardzo je lubie poza tym kojarza mi sie z czyms wyjatkowym. wszystkie te pokazy tancow roznego rodzaju,szczudlarze,sredniowieczne bitwy itd. wydaja mi sie zbedne. to jest wesele czyli zabawa, podczas ktorej swietuje sie zawarcie zwiazku malzenskiego. ten czas i tak szybko zleci, a przesciganie sie w pomyslach na tego typu atrakcje jest juz tak ograne jak pierwszy taniec w formie tanca np. walca polaczonego z mixem piosenek i ukladow tanecznych. nie wiem ale moze ja jestem dziwna i dlatego mi sie to nie podoba:D

Offline angelicious Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 31.12.2011
ja tez uważam, że co za dużo to niezdrowo! goście na weselu to przede wszystkim chcą dobrze zjeść, napić się i po prostu potańczyć. a zbyt duża ilośc atrakcji zwyczajnie dezorganizuje zabawę.... dodać do tego przerwy na gorące posiłki, podziękowanie i inne tego typu rzeczy i wychodzi, że samej zabawy jest strasznie mało... może ktoś inny widzi to inaczej, ale ja będę miała tylko fajerwerki z racji tego, że ślub mamy w sylwestra;)

Offline laponka Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: juz po:)
tak naprawdę to dla gości najważniejsze jest dobre menu i dobra muzyka do tańca, konkursy nie każdy lubi