e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Suknie Maria Szczecin ul. Bogusława-opinie  (Przeczytany 10226 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline pneumokok Kobieta

  • nowicjusz
W salonie są bardzo ładne suknie ale komentarze pani- właścicielki powalają z nóg.  Bez mrugnięcia powiek powie Ci w jakim stopniu jesteś niedoskonała.  Salon tylko dla Pań akceptujących siebie w 100% inaczej depresja.

Offline ellie Kobieta

  • użytkownik
Nie ma to jak dobra reklama na początek działalności tego salonu;)

Offline Pineaple

  • nowicjusz
Rzeczywiscie, suknie dostepne w salonie sa piekne i dlatego zdecydowalam sie wlasnie na jedna z nich.  Co do szczerosci pani wlascicielki- to faktycznie sa dosc bezposrednie.  Mi jednak to bardzo odpowiada, bo uwazam, ze lepiej miec swietnie dobrana sukienke niz brac chlam, ktory w wielu salonach probowano mi wcisnac, mowiac, ze wygladam olsniewajaco! Poza tym w salonie Maria, mozna liczyc na pomoc od A do Z i przyznam, ze pani wlascicielka mimo iz dosc bezposrednia, okazala sie bardzo pomocna, a ja naleze do dosc marudnych osob.  Wymarzona suknia, bolerko szyte specjalnie dla mnie, buty, bizuteria- 100% zadowolenia. 

Offline ellie Kobieta

  • użytkownik
witamy na  forum włascicielkę

Offline Pineaple

  • nowicjusz
?? No niekoniecznie :/

Offline niunia83

  • nowicjusz
  • data ślubu: XXXX
A ja jestem zadowolona mimo tego iż jeszcze sukni nie odebrałam  :P Ale współpraca jest super.  Sprowadzono suknie taką jaką chciałam.  Szczerość właścicielki to jedna z zalet salonu - wkońcu mamy wyglądać jak najlepiej i dobre rady się liczą

Offline babuszka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: niewiadomoa
Mozna ocenic wyglad w sukience bez wytykania mi w niemily sposob  mankamentow urody.  Kwestia kultury. 

Offline niunia83

  • nowicjusz
  • data ślubu: XXXX
kultury i podejścia do życia, bo jeśli tak jest i jesteś tego świadoma to spływa to po Tobie - gorzej jak się nie znosi krytyki

Offline babuszka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: niewiadomoa
czy ktos znosi czy nie znosi to jakim prawem ma to wytykac obca baba

Offline ellie Kobieta

  • użytkownik
Specyfika branży ślubnej jest taka,że każda panna młoda ma  być najpiękniejsza i nieważne czy ma  rozmiar 36 czy 56.Pani z  salonu Maria musi się jeszcze dużo nauczyć

Offline babuszka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: niewiadomoa
ja poprostu jestem zdania, ze oczywiscie, trzeba powiedziec jak sie nie wyglada korzystnie w sukni, ale jest roznica np: -w tej sukni nie wyglada zbyt ladnie biust, a: - w tej sukni za bardzo widac Pai obwisly biust

heheh, to tylko taki przyklad oczywiscie.

Offline alawojtowicz

  • nowicjusz
  • data ślubu: 23.07.2012
Tez nie za bardzo wiedzialam jak potraktowac kilka komentarzy wlascicielki.  Nie ma wyboru sukien.  Przepraszam ale z katalogu nie chce wybierac sobie sukni, chcialabym ja przymierzyc :) Chcialam stamtad wyjsc jak najszybciej.  Nie czulam sie tam dobrze

Offline femme Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 2012
ja nie byłam zachwycona tym salonem; obsługa... jakoś dziwinie ;/ też katalogi oglądałam... a ceny to po prostu z kosmosu, generalnie nie polecam

Offline lusi251 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 04 2012
Zaszlam do tego salonu ale nie zabawilam tam zbyt dlugo, po prostu nic mi nie wpadlo w oko..
przejrzalam troche katalogi, ale to jednak zupelnie nie to samo co widziec suknie na zywo i moc ja przymierzyc
pani wydawala sie calkiem mila, ale jak zauwazyla ze zupelnie nie zachwycam sie suknia, nad ktora ona sie strasznie rozplywa, to skupila swoja uwage na innych dziewczynach - o podobnym guscie  ;D

Offline wpaula Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 1.06.2013
jakies swieze opinie:)?? warto kupic suknie w tym salonie;)?

Offline Asiq Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.06.2013
Ja byłam na początku roku... Szału nie było.
Za to super panie są w La Mariette. Róg Bogusława i...chyba Małkowskiego.
 Bez marudzenia pomogły mi przymierzyć całą masę sukni. W tym jeden model po kilka razy, na mniejszym i większym kole.

Offline Akasha Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: wrzesień 2013
Ja mam dobre wrażenia z tego salonu. Dużo sukien na manekinach, a nie jak w niektórych salonach 2-3. Pani cierpliwie mnie przebierała we wszystko co chciałam, wesoła i miła (chyba córka właścicielki), pozwalała robić zdjęcia, dodam że w ogóle nie byłam umówiona. Zastanawiam się nad sukienką z tego salonu i nad sukienką z innego salonu :)

Offline firanka

  • nowicjusz
  • data ślubu: 17.08.2013
Stanowczo odradzam. 
Na początku jak byłam wybierać suknie Pani bardzo miła, wszystko chwaliła.  Kiedy wybrałam ostatecznie suknię wiadomo było że będzie trzeba zrobić trochę poprawek ale oczywiście one wszystko zrobią, z niczym nie było problemu.  Nie miały za dużego wyboru welonów ale wpisała na umowie, które ma mi sprowadzić na pierwszą przymiarkę bez obowiązku kupowania.  Jak suknia przyszła welonów nie było, dawała mi te co były na sklepie a resztę musiałam sobie wyobrazić;/ Suknia przyszła dużo za duża (cały czas mi mówiła ze dlatego że tak bardzo schudłam a jakoś żadne inne stare ubranie nie było nagle na mnie za duże;p) a potem jak ją zwęziły ledwo mogłam oddychać.  Przymiarek miałam kilka bo panie zawsze czegoś nie dopilnowały- a to zapomniały o bolerku, a to paska nie przyszyły.  Ogólnie miałam już urlop wiec to nie był większy problem żeby przychodzić ale jak się płaci kilka tysięcy za suknie to fajnie byłoby nie być lekceważonym;] ogólnie to wszystko byłoby jeszcze ok gdyby nie dzień odbioru sukni i rozliczenia-do ceny sukni doliczone kilkaset złotych za doszycie halek, wszycie stanika, 250 za uszycie zwykłego bolerka z mojego materiału.  Mimo ze na przymiarkach których było chyba z 5 nie było o tym mowy a na umowie miałam wpisane "poprawki w cenie".  Suknia fakt piękna i na pewno włożyły w to sporo pracy ale ostatnia rozmowa z właścicielka która za wszystko po kolei podbijała cenę całkowicie popsuła nastrój kupowania sukni.  A odpowiedź "To mam pani wypróć?" na moje stwierdzenie że ani razu nie powiedziała że np.  wszycie stanika jest dodatkowo płatne uważam po prostu za chamskie.  Ogólnie wyszłam stamtąd mocno zniesmaczona;/
Więc moja rada-jeśli będziecie chciały tam kupować suknie pytajcie o wszystko, niech wszystkie koszty wpisuje na umowie i nie zostawiajcie niedogadanych spraw na dzień rozliczenia:)

Offline kalka12345 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 3,08,2013
Moje wrażenia po zakupie sukni w tym salonie są podobne jak u "firanki".  Pierwsze wrażenie rewelacja, wszystko da się zrobić, przerobić zawsze pójdą na rękę.  Właścicielka bardzo miła, gotowa dać do przymiarki każda suknię. . . . ale. . .  do momentu aż dokonasz wyboru.   Od momentu podpisania umowy i wpłaty zaliczki, zaczęło się.  Na umowie również miałam napisane , że poprawki w cenie.  Ale o tym później.  Musiałam chodzić kilka razy, a to żeby sprawdzić długość a to żeby podłożyć i podpiąć szpilkami, a to żeby dopasować ramiączka, a to żeby dopasować stanik, a to żeby sprawdzić czy suwak dobrze wszyty, a to żeby przymierzyć bolerko.   No jakieś nieporozumienie.  Wyglądało mi to sztuczne nakręcanie mojej osoby, żebym żyła w świadomości jak dużo muszą się 3 Panie napracować przy każdym elemencie przeróbki, który fizycznie zajmuje kilka  minut.  Jakbym miała pracownika, który tydzień przypina szpilki do materiału, to bym się poważnie zastanowiła.  Poza tym te kobiety są strasznie niesympatyczne a atmosfera panuje w salonie bardzo dziwna.  Nie jest to tylko moje odczucie, bo takie określenia już padały na forum.  Poza tym jeśli płacę grube tysiące za sukienkę, to uważam, że jeśli obiecują zwęzić podszewkę, która dodaje po 5 cm na każde biodro, to powinny to zrobić a nie wyciągnąć szpilki i zostawić.  Zrobiłam to sama po zakupie w domu.  Przejdę do rozliczenia.  Identyczna sytuacja z doszyciem stanika, ze które trzeba dopłacić 50 zł i bolerko z mojego materiału w cenie 300 zł (przy umowie na 250zł) , bo przecież, cytuję: "było dużo roboty".  Przykro mi ale wredne te baby.  Nie polecam nikomu.  Aha. . .  i uwaga na wyszczuplające lustra.  W domu efekt "trochę" gorszy.

Offline wpaula Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 1.06.2013
Ja tez mam takie samo zdanie , naciaganie na samym koncu jest ponziej krytki , wszyscie stanika , kolo , cuda wianki , do tego bolerko za 300 zl :O z mojego materialu warte moze z 50 zl , baba wlacicielka niemila i jak sie ma odmienne zdanie to do niej to nie dociera , corka za to bardzo mila i nadaje sie do tej pracy , czyhalam tylko kiedy nie ebdzie matki ale ona byla zbyt czesto ... jedyny plus ze suknia w ogole byla , a tak to nie polecam , lepiej pojsc gdzie indziej i w milej atmosferze a nie na koniec kiedy nie masz juz wyjscia zostac naciagnietym , pozdrawiam

Offline Doris76 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 14.06.14
Salon godny polecenia.  Pani Maria wraz ze swoją krawcową uszyły dla mnie suknie moich marzeń.  Wszyscy moi goście byli zachwyceni wyglądem tej sukienki i ja sama czułam się w niej jak księżniczka.  Jeszcze raz bardzo dziękuję tym kobietom za trud jaki włożyły w stworzenie tego cudeńka.  :) :) :)