e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Czy zaprasza się kierowce na wesele?  (Przeczytany 5676 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline jurka

  • nowicjusz
Czy zaprasza się kierowce na wesele?
30 kwietnia 2011, 21:45
Witam wszystkich

Mam następujące pytanie, czy zaprasza się kierowcę na wesele, który przywozi część gości weselnych z dużej odległości (650km).  Kolesia nikt nie zna, ale sam się dopytuje czy go zaproszą, mama mojego przyszłego męża (bo to jego goście jadą z daleka) dowiadywała się u koleżanek i te mówią, że się powinno.  Spotkaliście się z czymś podobnym? Dodatkowo sytuacja wygląda tak, że ślub jest w Szczecinie i ten kierowca już na początku mówił, że ma tu brata i może się u niego zatrzymać.  Za odpowiedź z góry dziękuję. 
Pozdrowienia dla wszystkich

Offline madziatko Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.07.2010/31.07.2010
Ja bym na obiad zaprosiła jedynie, jeśli w ogóle.

U nas była taka sytuacja, że kierowcą był wujek, który też nie był proszony na wesele (i w chwili układania listy gości nie wiedziliśmy, że będzie woził gości, bo goście sami go o to popropsili). Gdy my się dowiedziliśmy, że będzie woził kuzynostwo to zaprosilismy go na obiad i tyle. Ale jak mówię to był mój wujek, a nie zupełnie obca osoba.




Offline MAŃKA100 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 10.07.2010r
Ja też bym zaprosiła na obiad.

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
nazym kierowcą był kuzyn mojego piotrka którego w sumie nie mielieśmy zaprosić..... ale skoro się zgodził na rozwożenie gości przez całą noc to stwierdziklismy że zaprosimy go z osobą towarzyszącą
na poprawinach już był "tylko" gościem

Offline ata Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: !!  23.06.2012r.  !!
Ja też bym zaprosiła tego pana, pomimo tego, że nie jest z nami spokrewniony. Wkońcu jedzie z bardzo daleka, więc wypada go zaprosić na obiad ;)

Offline wiolcia Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 09.08.2008
Ja swojego kierowce zaprosilam na cale wesele.Byl to calkiem obcy mi męzczyzna,ale bardzo  zadowolona bylam,a po drugie mial nas po weselu odwiezc.

Offline Dorotka1984 Kobieta

  • użytkownik
Ja zaprosiłabym kierowcę na obiad, żeby usiadł z fotografem i orkiestrą. Potem lepiej nich idzie się przespać do brata, żeby nie wracał zmęczony.