e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: czy należy dać orkiestrze/dj-owi alkohol na weselu???  (Przeczytany 3047 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
wg mnie - dużo graja, krótkie przerwy np. 45 min grania 15 min przerwy nie odwrotnie

i bez olkoholowi... no chybaże jakieś piwko żeby w gardziołku nie zaschło ... wódka wykluczona...

Offline Nadja

  • użytkownik
Szczerze mowiac nie spotkalam kapeli, ktora gralaby w takich proporcjach... Jezelili juz to 20 min grania 15 min przerwy. I tak sa wszechobecne uwagi,ze przy x godzinach grania  glosy wokalistow nie wytrzymaja :(  Dlatego tez wole prezentera.

Offline Nadja

  • użytkownik
W kwestii alkoholu oczywiscie sie zgadzam w 100%. Lampka szampana na poczatek, a pozniej bezalkoholowo :)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
ci, którezy będa u mnie grali tak właśnie robią... na początek krótsze granie i częste zaproszenia na "jednego" a potem coraz dłuzej grają...

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
to dobry plan,
mnie najbardziej przerażąją zespoły i prezenterzy , którzy grają ze "stoperem" tyle grania, tyle przerwy....
trzeba po prostu obserwować publikę i grać tyle ile trzeba...

a zdradzisz nam jaki to zespół?
 :?:
Będzie nam Cię brakowało Maju....

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
zibi... a nie zabanujesz ,mnie za kryptoreklamę  :twisted:

miniband z nowogardu.. ojciec z córką... andrzej konieczny... :D

Offline nullka Kobieta

  • nowicjusz
Cytat: "Nadja"
Szczerze mowiac nie spotkalam kapeli, ktora gralaby w takich proporcjach... Jezelili juz to 20 min grania 15 min przerwy. I tak sa wszechobecne uwagi,ze przy x godzinach grania  glosy wokalistow nie wytrzymaja :(  Dlatego tez wole prezentera.


Troche mnie dziwi Twoja wypowiedz  :o  bo dla nas granie 20 minut i 15 min.przewry byłoby szokiem.
Mówię tak dlatego bo orkiestra na naszym ślubie robiła sobie przerwy tylko na gorące danie ok.15 minut  a tak to grali dużo ewentualnie króciutkie 5 min,przerwy (żeby sie napić) Sami byliśmy w szoku ale goście byli z tego powodu bardzo zadowoleni.
Bylismy teraz w X.2004 na dwóch weselach i tam niestety przerwy były tak często i takie długie że można było sie wynudzić.

nullka

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
no właśnie, zbyt dużo przerw i to długich jest niestety normą - prawie zawsze, ale to dobrze, że są zespoły i prezenterzy, którzy rozumieją, że taka impreza jak wesele musi być dynamiczna i nie znosi "dziur" ....
Będzie nam Cię brakowało Maju....

Offline kwiatek23000

  • nowicjusz
Orkiestra!
13 listopada 2004, 23:44
Polecam zespol San Sebastian - bardzo dobrze graja jednak ich wada jest to ze lubia wypic na weselu :( z tego co sie zorientowalam to biora okolo 2000zl ( cena jest w przyblizeniu)


Galileo - Szczecisnkie Trio cena byla 1500zl , mozna tez za 1800zl z wokalistka. Nie pija na weselu. Swietnie graja i nie sa zbyt dlugie przerwy.


POzdrawiam

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
nonono....

miniband konieczny - 1500złz a wesele i nie piją na weselu  :D

Offline Nadja

  • użytkownik
Re: Orkiestra!
15 listopada 2004, 17:29
Cytat: "kwiatek23000"
Polecam zespol San Sebastian - bardzo dobrze graja jednak ich wada jest to ze lubia wypic na weselu (...)


Potwierdzam - San Sebastian graja super !!! Tylko ten ped do kieliszka ....  :? Bylam kiedys na imprezie Sylwestrowej, na ktorej grali. Wytrzymali chyba do 01:00 ... :shock: Potem cały ciężar imprezy spadł na dj'a .

Offline Marta&Tomek

  • użytkownik
Tomasz Konieczny
23 stycznia 2005, 19:12
u nas prawdopodobnie zagra Tomasz Konieczny. Czy grał już u kogoś w Was?? co o nim sądzicie??

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
nie znam...

ja będę miała ojca z córką... andrzej i kasia konieczny z nowogardu...

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Polecam zespół Galileo! Są naprawdę super - trzech chłopaków i jedna dziewczyna. Mają poczucie humoru, fajnie śpiewają i z nimi na pewno goście i młodzi nie będą się nudzić!

Offline MELODYJKA

  • bywalec
  • data ślubu: oj dawnoo;)
galileo ok,widzialam ich  akcji

Offline Piter73 Mężczyzna

  • nowicjusz
Nadja - nie wyobrażam sobie grania jako zespół ze stoperem, lub wg zasady trzy kawałki i przerwa. Zespół pownien uczestniczyć aktywnie w weselu i grać tyle ile siły w gościach. Takapraca, a i w końcu młodzi płacą za to, aby zespół dał z siebie wszytko. Ja mam ten luksus że mam w zespole trzech śpiewających facetów ( muzycznie wykształconych więc raczej jest ok :P ) i ewentualnie na życzenie młodych wokalistkę ( super :)) więc zdarzją nam się bloki trwające ok godziny i nikt z nas nie narzeka. Tym bardziej, że im dłużej gramy, tym czas nam szybciej płynie. I jeszcze jedno.... jak jest duuuuuuuuużżżżżżżzo muzyki to goście nie padają z powodu nadmiaru wypitego alkoholu, a według mnie nadmiar może być nieszczęściem weselnym. Dlatego życzę Ci abyś zawsze trafiała na soldnie podchodzących do swojej pracy muzyków. Pozdrawiam :koncert:

Offline Monika25

  • nowicjusz
U mojej przyjaciółki teraz w lipcu grał zespół który sie upomniał o wódkę...  :shock:
Jej rodzice nie chcieli robić scen bo mogłoby się to różnie skonczyć - więc dostali... Opili się (porażka) To nic przyjemnego, prosto się o tym pisze ale gdyby coś takiego spotkało mnie to bym sie załamała. Do tego podobno byli żałośni ogólnie (zdanie Panny Młodej) Przykre są takie sytuacje.

Offline carlunia Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 10.02.2007 Cywilny~16.06.2007 Kościelny
Moj P. rozmwial ostatnio z zespolem, ktory z gory zakladal ze gra 40 minut po czym 15 minut przerwy :shock: Od razu mi sie to nie podoba. A upominanie sie przez zespol wodki to szczyt bezczelnosci. Z tego co sie orientuje to w pracy sie nie pije. A jakby nie patrzec, na weselu zespol jest w pracy :roll: Tez bylam na takim weselu gdzie czlonkowie zespolu brali wodke gosciom ze stolu bo im sie skonczyla. Paranoja jakas :|

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Zespół jest w pracy, a w pracy się nie pije!!!! Czyli zdecydowane NIE!!!!


Offline akto

  • bywalec
Cytat: "carlunia"
Moj P. rozmwial ostatnio z zespolem, ktory z gory zakladal ze gra 40 minut po czym 15 minut przerwy Shocked


jak dla mnie zespol tez powinien miec troche przerw (nawet osoby z wycwiczonym glosem, musza robic przerwy - patrz filharmonia itp) bo to nie do wyrobienia tak bez przerw, tylko zeby nie byly one za dlugie... oni tez musza zjeść, napić się itp.. Zespol naszych znajomych robil przerwy jak goscie jedli...

Offline carlunia Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 10.02.2007 Cywilny~16.06.2007 Kościelny
Miec troche przewr zgadzam sie. Ale nie zgadzam sie na to, zeby z gory zakladali, ze graja tyle i przerwa, zeby sie walilo i palilo. Zgadzam sie z tym co pisal wyzej Piter:
Cytat: "Piter73"
Zespół pownien uczestniczyć aktywnie w weselu i grać tyle ile siły w gościach. Takapraca, a i w końcu młodzi płacą za to, aby zespół dał z siebie wszytko.

Offline Bourbon

  • nowicjusz
Re: Orkiestra!
20 października 2006, 14:05
Cytat: "kwiatek23000"
Polecam zespol San Sebastian - bardzo dobrze graja jednak ich wada jest to ze lubia wypic na weselu :( z tego co sie zorientowalam to biora okolo 2000zl ( cena jest w przyblizeniu)
POzdrawiam


Wadą ???, wg. mnie to dyskwalifikacja, zespół na weselu jest w pracy a w większości prac które znam za picie się WYLATUJE !!!

Dopuszczalna jest lampka szampana, ew. 1 piwko...w ostateczności...

Pozdrawiam
Bourbon

Offline MISIEK Mężczyzna

  • Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej
  • zapaleniec
Cytat: "carlunia"
Moj P. rozmwial ostatnio z zespolem, ktory z gory zakladal ze gra 40 minut po czym 15 minut przerwy  Od razu mi sie to nie podoba.


A tak dokładniej rzecz biorąc czy możesz wyjaśnić co się Tobie nie podoba? czy to że za długo grają czy że robią takie krótkie przerwy? :wink:

Cytat: "merkunek"
Zespół jest w pracy, a w pracy się nie pije!!!! Czyli zdecydowane NIE!!!!


święte słowa zdecydowanie popieram!

pozdrowionka :D

Offline belonka

  • zapaleniec
Byłam swiadkiem na jednym weselu gdzie orkiestra zaszantażowała mnie ze jak nie bedzie wodki to nie bedzie grania myslałam ze szału dostane oczywiscie umowa była wiec mogli sie wypchac tym szantazem, i grali po interwencji swiadka do 8 rano bez kropelki wodki.
Na drugim weselu zespoł odstawiał rozbieranego to była totalana porazka czegos takiego jeszcze nie widziałam było to na poprawinach widocznie wodeczka im do głowy uderzyła. Na weselu sie sprawili ale nie wytrzymali na poprawinach
Moj zepół wypije tylko toast zreszta to powazna grupa i nie wyobrazam sobie jakis numerów w trakcie mojego wesela, maja bawic ludzi . Licza sie zopinią. to gut.

Offline Niki Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 21 lipca 2007
Szczerze mówiąc gdyby orkiestra przestała mi grać na weselu to nie dostaliby ani złotówki więcej ode mnie (z reguły przy podpisywaniu umowy płaci się zaliczkę).

Orkiestra, która zagra na moim weselu wypija na samym początku dosłownie jeden kieliszek wódki a potem ani kropelki, bo jak sami mówią 'wszyscy jesteśmy kierowcami i nie pijemy'.
Przerwy robią sobie tylko wtedy jak są gorące dania a i takie przerwy nie trwają zbyt długo bo oni dostają jedzenie jako jedni z pierwszych i jak tylko je skonsumują to idą 'między stoły' zabawiać gości.
Poza tym oni są sprawdzeni już przez moich znajomych i przez mojego brata więc nie obawiam się, że mi jakiś numer odstawią (czyt. upiją mi się i nie będą grać). No i jeszcze jak podpisywana była umowa na wesele mojego brata to okazało się, że żona jednego z facetów z orkiestry pochodzi z tej samej gminy co ja i do tego zna moich rodziców, więc w ogóle git ;)
Po weselu mojego brata niektórzy z gości brali sobie płytkę/kasetę, żeby pokazać przyszłym nowożeńcom szukającym orkiestry, jak Ci grali.  To chyba dobrze świadczy o tej orkiestrze, prawda?

Offline carlunia Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 10.02.2007 Cywilny~16.06.2007 Kościelny
Mialam na mysli to, ze przerwy sa za dlugie. I nie podoba mi sie, ze z gory zakladaja, ze po takim czasie robia przerwe i nie wazne czy goscie sie bawia czy nie. Zespol jest od tego zeby grac.

Offline jaron61

  • nowicjusz
nie wiem czy to co powiem [ napiszę ] będzie" wodą na młyn " dla pary młodej. Grywam bardzo długo na weselach , około 20 lat. Słowo "alkohol" dla młodej pary jest tematem dla zgnojonych , alkoholików i denat na scenie  - tego obawiają się młodzi. Ja wiem , że mają stracha, ale nie wszystkie kapele które piją alkohol ,doprowadzają się do takiego stanu że wychodzi kicha. Grałem na weselach gdzie nie było alkoholu i była kicha pod względem interpretacji utworu , błedy w graniu , stres. Ktoś z boku powie - alkoholicy - ale tak nie jest. Nie odkryjesz tego co chcesz przekazać słuchaczom po trzeżwemu , otworzysz się po kilku kieliszkasz i wtedy będziesz debeściak dla młodych i dla gości. Ale wszędzie potrzeba kontroli - tu także.Według mnie 1 litr na zespół grający na żywca[ minimum 4 osoby ] na noc starcza, a jeżeli młody daje tylko  szklanęczkę szampana zespołowi który pije alkohol [ zawsze powtarzam - z umiarem ] szkodzi sam sobie i oczywiście reszcie gości. Wykonananie utworów nie będzie ekspresyjne, zespół będzie się mylił [ patrz: nie trafiał w akordy z estresu ].

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Jaron61...masz nadal stresa na weselach....po 20 latach grania??? Jeśli tak to współczuję i powiem Ci, że nie chciałabym mieć kogoś takiego na swoim weselu...
Rozumiem, że każdy jest tylko człowiekiem ale tłumaczenie, że muzycy muszą pić aby się wyluzować i "trafiać w akord" jest dla mnie śmieszne i żenujące...

Może ja też powinnam zacząć pić w pracy... :roll:  jestem pedagogiem szkolnym i alkohol pomoże mi zrozumieć problemy młodzieży... hehe...przemyślę to...

Offline okruszek

  • maniak
Cytat: "carlunia"
Mialam na mysli to, ze przerwy sa za dlugie. I nie podoba mi sie, ze z gory zakladaja, ze po takim czasie robia przerwe i nie wazne czy goscie sie bawia czy nie. Zespol jest od tego zeby grac.

to w takim razie zapraszam Cię do pracy w  zespole, gdzie Twoje przerwy beda 2-5 minutowe. Albo WCALE ich nie będziesz miała! Bedziesz grac po 14 - 16 godzin NON STOP! Zobaczymy jak długo pociągniesz!
Zespół musi miec przerwy! Po 40 minutach to MUSI byc przerwa - i nie żadna 5 minutówka! Śpiewaj 40 minut, albo stukaj w klawisze 40 minut, dmuchaj w trabkę przez 40 minut przez kilkanaście godzin! Nie zmęczysz się?  :roll:

Offline carlunia Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 10.02.2007 Cywilny~16.06.2007 Kościelny
Czy ja nie po polsku pisze czy jak? Tlumaczylam juz 2 razy- glownie chodzi mi o to, ze z gory zakladaja ze po takim czasie robia przerwy. I nie pisalam, ze przerwy maja byc 2-minutowe, a jesli tak to prosze mi pokazac gdzie?? I nie bylam jeszcze na weselu gdzie zespol gralby 16 godzin. Poza tym nikogo nie zmuszam do grania w zespole. A place i mam prawo wymagac :?