e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: odliczanko smoczycy do 20.08.2011 :D  (Przeczytany 12818 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline smoczyca Kobieta

  • maniak
odliczanko smoczycy do 20.08.2011 :D
8 stycznia 2011, 23:27
witam, zapraszam do mojego obliczanka:) mamy załatwione już:
-salę
-kamerzystę
-fotografa
-zespół muzyczny do kościoła i na wesele

szczerze mówiąc  nie mogę nie mogę się doczekać tego dnie, a z drugiej napawa mnie przerażeniem. zapewne niejedna z was tak miała :) no i oczywiście te "przepiękne" przedślubne snu, które zwiastują katastrofę ... :D

Offline justys0101 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.08.2011r.
No to jestem pierwsza!  ;D ;D ;D

Offline Daisy87 Kobieta

  • uzależniony
hej :) ślubujemy w tym samym dniu więc z przyjemnością będę podczytywać jak Twoje przygotowania :)

Offline smoczyca Kobieta

  • maniak
no w końcu ktoś! :D myślałam, ze ten wątek umrze śmiercią naturalną ;) widzę, że ślubujemy w tym samym czasie, jak tam przygotowania? w najbliższym czasie mam w planach zakup sukni ślubnej, co dla mnie będzie prawdziwą katorgą, gdyż 1) nie znoszę łażenia po sklepach, przebierania, przymierzania, wybierania... coś okropnego. jestem raczej zwolenniczką kupna "na pierwszy rzut oka" - czyli jak wchodzę do sklepu to od razu widzę, czy mi się coś podoba czy nie. No a z suknią ślubną tak łatwo nie będzie... 2) jestem strasznie wybredna i absolutnie żadna suknia ze sklepów/katalogów/gazet/stron internetowych nie wpłynęła na mnie tak, że się zakochałam w niej od pierwszego wyjrzenia 3) raczej nie  miałam szczęścia do miłych pań w salonach. Być może spowodowane jest to tym, że z twarzy wyglądam na kilka lat mniej niż mam i panie nie traktują mnie poważnie. Nie wiem. W każdym razie łażenie po salonach przyprawia mnie o dreszcze  ;) a jak tam z waszą suknią kobietki?:)

Offline justys0101 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.08.2011r.
smoczyca, to może jakieś opowieści...

Historia poznania, zaręczyn i zdjęcia !!!  :brewki: :brewki: :brewki:

p.s u mnie sukni - brak  ;)

Offline smoczyca Kobieta

  • maniak
a tak w ogóle strasznie dziwnie prowadzi się taki wątek.. nie wiem od czego zacząć :D

Offline smoczyca Kobieta

  • maniak
justys0101 dzięki za podpowiedź :brawo_2:  hmm... historia naszej znajomości? banalna :D

historia naszej znajomości cz. 1;D

Znaliśmy się właściwie od zawsze. Nie jakoś dobrze - bardziej z widzenia. Byliśmy z jednej miejscowości, więc razem chodziliśmy do podstawówki i gimnazjum (A. rok wyżej ode mnie). Nic tego nie zapowiadało, ale nagle w gimnazjum coś zaczęło między nami iskrzyć (2 klasa gimnazjum!  :mdleje: ). Zaczęły się spacerki, telefony, liściki dane na przerwach (czujecie ten gimnazjalny klimat?  :hopsa: ). Ze mną nie było tak łatwo, więc tych spacerków i liścików trochę się nazbierało, zanim pojawiły się pierwsze wyznania i pierwsze buziaki  ;D Niestety, nad naszym związkiem zjawiła się czarna chmura w postaci wyjazdu A. do Szczecina do liceum. Ja zostałam, tęskniłam  :buu: i czekałam na weekend kiedy to A. przyjeżdżał. Przez rok jego nauki dostawałam co tydzień (!), różnorodne wysłane przez niego pocztówki. Gdy ja skończyłam gimnazjum i poszłam do liceum w Szczecinie mogliśmy widywać się codziennie  :D  I tak było, błogo i szczęśliwie, aż do momentu gdy nagle w klasie maturalnej odkryłam, ze to wszystko, cały ten nasz związek, jakoś mi nie odpowiada. Głupio to teraz zabrzmi, ale wtedy nie odpowiadało mi to, że on tak patrzy w przyszłość, że jest taki odpowiedzialny i że się stara. Denerwowało mnie u niego to "bycie ideałem bez skazy". O ja, głupia i naiwna  :glowa_w_mur: ! Nachodziły mnie pewne wątpliwości, czy to jest na pewno to o czym marzę i czy naprawdę chcę być z nim. Odpowiedź brzmiała nie. I tak, po 4 latach związku, zakończyliśmy go. Mieszkaliśmy wtedy razem w mieszkaniu (a także z innymi znajomymi), A. postanowił więc sam, że to on się wyprowadził. I nie minął nawet tydzień, gdy tak się stało...

Offline justys0101 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.08.2011r.
Ciekawie się zapowiada... :brewki: :brewki: :brewki: :los: :los: :los:

Offline patrycja_4r Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011r  :i_love_you:
Jestem i ja  :hello: :hello:
Widzę,że u was związek z dreszczykiem emocji  :brewki: :brewki: :brewki: to tak jak u nas  :D

Offline lolalola

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.10.10
Witam i czekam na c d opowieści;)

Offline smoczyca Kobieta

  • maniak
patrycja_4r , lolalola  :hello: :hello:

dalszy ciąg napiszę już późnym wieczorkiem, bo, niestety, magisterka mnie wzywa...:(

Offline zaba Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: lipiec 2011
ojojoj az sie musze przylaczyc bo sie ciekawy kryminal zapowiada ;)...

Offline Isabel Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.09.2011
to ja też będę podczytywać ;D, z niecierpliwością czekam na dalsza czesc opowieści  ;D

Offline shar3ware Kobieta

  • M&D&M
  • Chuck Norris
  • data ślubu: :i_love_you:
Ja też dołączę...jeśli mogę :)

Offline Asiste Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 25.06.2011
ja też jestem:)

wydaje mi się, że będzie ciekawa historia:) czekamy na dalszy ciąg!:)

Offline neta88sc Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: :serce::serce:
i ja obecna :) noo ciekawa historia :D czekamy na cd :)

Offline Paulincia:) Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.05.2011
No to jestem i ja :hello: :hello:

Offline smoczyca Kobieta

  • maniak
witam kolejne dziewczęta!!!  :hello: :hello:

a oto dalszy ciąg naszej historii:

Po naszym rozstaniu czasami się widywaliśmy. A. przyszedł z prezentem na moje urodziny. Utkwiło mi to w pamięci, bo dał mi wtedy książkę z dedykacją, która dała mi wiele do myślenia i którą zapamiętałam: "Wiele rzeczy pozostawia po sobie jakiś ślad. Mam nadzieję, ze nie jestem dla Ciebie odciskiem, ale miłym wspomnieniem". Kilka razy A. dzwonił też do mnie - chociażby przed maturą, życząc mi powodzenia, czy też później,  by dowiedzieć się, czy dostałam się na studia. Później kontakt nam się trochę urwał - A. studiował zaocznie i pracował w Szczecinie, ja zaś dostałam się na studia do Poznania, więc zmieniłam miejsce zamieszkania. Jednak coraz częściej o nim myślałam. Najgorsze było Boże Narodzenie - pierwsze bez niego, a do tej pory spędzane razem (pochodziliśmy z tej samej rodzinnej miejscowości). Coraz częściej dochodziły mnie myśli, że być może popełniłam błąd, zostawiając A. Brakowało mi go.  :'( I coraz bardziej uświadamiałam sobie, że jeszcze coś do niego czuję. Chciałam się z nim za wszelką cenę spotkać, chociaż na chwilę go zobaczyć. Pamiętam taką sytuację, którą, jakby ktoś mi ją opowiedział, powiedziałabym, że na pewno zmyśla. Otóż, przyjechałam właśnie do rodziców i uczyłam się właśnie do mojej pierwszej zimowej sesji. "Uczyłam się", to może zbyt duże słowo, bo okazało się, że A. jest na gadu. Zaczęłam z nim rozmawiać i okazało się, że on też na weekend przyjechał ze Szczecina i jest kilka kilometrów dalej, u swojego wujostwa. Oczywiście natychmiast zaproponowałam mu spotkanie. Jednak A. stwierdził, że raczej to jest niemożliwe, bo trwa u nich jakaś impreza rodzinna. Co prawda będzie odwoził swoją kuzynkę samochodem, ale będzie to późno w nocy (mam nadzieję, że zrozumiecie ogólny sens, bo trochę to zagmatwane jest :) ). Na co ja z ochotą się zgodziłam. Nie będę tutaj już się zagłębiać w szczegóły. W każdym razie skończyło się na tym, że A. przyjechał pod mój dom ok. 5 w nocy, ja zaś, dążąc uparcie do spotkania,  wyszłam z domu przez okno (nie chciałam obudzić rodziców) i ubrałam buty na parapecie. Taka ze mnie desperatka była  :glowa_w_mur:  W każdym razie zaliczyliśmy krótki spacerek w środku nocy :D Chyba o tej mojej wyprawie przez okno rodzice do tej pory nie wiedzą :D

Offline lolalola

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.10.10
Czy to był juz ten poranek kiedy wróciliście do siebie na dobre?

Offline smoczyca Kobieta

  • maniak
bałam się, że mi się coś zawiesi, więc ciąg dalszy umieszczam w nast poście:

Jeżeli myślałam, że po tej naszej nocnej wyprawie zdarzy się nagle trzęsienie ziemi i namiętne wyznania miłości to się grubo myliłam. Po tym wszystkim nastąpiła złowroga cisza. Co jakiś czas pisaliśmy do siebie jakiś "suche" smsy, ale na tym się skończyło. Strasznie się męczyłam przez cały ten czas.  Z jednej strony czułam i wiedziałam, że TEN człowiek jest tuż obok mnie, a z drugiej czułam się kompletnie bezradna. Każdego dnia budziłam się prawie z płaczem, bo oto był kolejny dzień, podczas którego znów czuję jak stoję w miejscu. Poza tym, żeby było jeszcze trudniej, byłam całkowicie pozbawiona informacji, czy A. kogoś ma  :evil: Postanowiłam działać. Zbliżała się majówka, więc zaproponowałam A., żeby przyjechał do Poznania na ten czas, wiecie by zwiedzić miasto  ;) Miałam nadzieję, na wytłumaczę mu wszystko, albo przynajmniej dowiem się czegoś o jego stanie cywilnym ;) Niestety, mój plan spełzł na niczym  :'( Straciłam już całkowicie nadzieję. Kolejna okazja nadarzyła się w  Boże Ciało, gdy przyjechałam do rodziców. On też przyjechał do naszej miejscowości. Pół dnia o nim myślałam i stwierdziłam, że jeżeli go nie zobaczę to zwariuję. Zadzwoniłam do niego i umówiliśmy się na spacer. Rozmawialiśmy właściwie o niczym, mimo próby skierowania rozmowy na wiadome tematy. Nagle stanęliśmy, on się uśmiechnął i nagle poczułam, że wszystko inne mam gdzieś, że to jest właśnie TEN moment i TA chwila. Niewiele myśląc rzuciłam się na niego i zaczęłam całować!!!  :mdleje: Postawiłam wszystko na jedną kartę. Za chwilę miało się wszystko okazać, czy już nie jest na wszystko za późno. Pamiętam jak A. cały zesztywniał, nie wiedział, co zrobić z rękami, czy ma mnie przytulić czy może nie.  Gdy już się od niego oderwałam, zobaczyłam w jego oczach wielką dezorientację  ???  Powiedział, że on musi sobie to wszystko sobie przemyśleć, że nie chce "2 razy wchodzić do tej samej rzeki". Daliśmy sobie tydzień czasu do następnego spotkania. W tym czasie A. miał podjąć decyzję co dalej...

CDN :D ale to już jutro, bo padam na twarz...

Offline zaba Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: lipiec 2011
o kurcze, normalnie jakbym czytala jakis scenariusz to komedii romantycznej ;)...pieknie ;D...

Offline Daisy87 Kobieta

  • uzależniony
ach... przerywasz w takim emocjonującym momencie!  ;D już sie nie mogę doczekać co będzie dalej ;)

Offline patrycja_4r Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011r  :i_love_you:
Dwaj dalej,dawaj!!!  ;D

Offline smoczyca Kobieta

  • maniak
dobra dziewczęta, nie będę was już bardziej zanudzać, oto ostatnia część mojej opowieści:  ;D

Zgodnie z planem spotkałam się z A. dopiero po tygodniu. Gdy do mnie przyszedł próbowałam z jego miny wyczytać jego zamiary. Wyraz twarzy miał raczej smutno-przepraszający, co wietrzyło zbliżającą się katastrofę. Nie byłam dobrej myśli. Zaczęliśmy rozmawiać, ale raczej była to gadka o niczym, cały czas tylko myślałam o tym kiedy on w końcu zamierza mi coś konkretnego powiedzieć. :|| W pewnym momencie zaczął mówić, że dużo myślał o tej sytuacji, szukał właściwej odpowiedzi, że nie wie, czy nie zakończy się to tak jak poprzednio. W końcu wydusił z siebie, że właściwie to przyszedł tutaj z odpowiedzią odmowną, że nie chce "drugi raz wchodzić do tej samej rzeki". Ale jak zobaczył mnie i pomyślał, że miałby mnie już nigdy więcej nie przytulić i pocałować, to zmienił zdanie i postanowił zaryzykować  :Zakochany:  No i zaczęliśmy nasz związek na nowo  ;) Przez 2 lata poznaliśmy dokładnie tajemnice PKP jeżdżąc na trasie Szczecin-Poznań. Od września A. przeprowadził się do Poznania i znalazł tu pracę. I tak sobie żyjemy w naszej małej kawalerce i odliczamy dni do WIELKIEGO DNIA :) KONIEC!  :skacza:

Offline lolalola

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.10.10
Szczęśliwe zakończenia, faktycznie jak w komedii romantycznej;)
Pię4knie się to potoczyło i oby już tak zostało na zawsze.
A teraz foto przyszłej pary młodej;)

Offline patrycja_4r Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011r  :i_love_you:
Jaki koniec???!!!To dopiero początek!  ;D
Następnie o zaręczynach poproszę  ;D

Offline Isabel Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.09.2011
łaaaał, ale emocjonująca historia  :)

Offline zaba Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: lipiec 2011
to nie koniec tylko przedsmak wielkiej opowiesci ;D...
jeszcze, jeszcze :tupot: :tupot: :tupot:...
p.s. moral z tego taki, ze moze i czasem warto wejsc do tej samej rzeki :P...

Offline justys0101 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.08.2011r.
No to się działo ;)

To teraz czekamy na Wasze wspólne zdjęcie  ;D ;D ;D ;D ;D

Offline neta88sc Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: :serce::serce:
historia jak z filmu :P noo i oczywiście zdjęcie obowiązkowo :P