e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Zatrudnianie znajomych do filmu, zdjęć, muzyki, itp  (Przeczytany 3059 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline okruszek

  • maniak
Do tematu zainspirowała mnie jedna z forumiczek, która napisała, że znajomy będzie kamerował jej ślub.
Ja jestem w tej kwestii akurat nastawiona nie najlepiej i nie podzielam zdania koleżanki z forum. Znajomość znajomością - można się na niej mocno rozczarować. Pamiętam jak dziś - koleżanka poprosiła swojego kolege o wykonanie fotografii slubnej, w efekcie fotki nie wyszły jak trzeba i nie było wszystkiego uchywcone, mieli żal ogormny do znajomego ... bo kolega upił się ... bo był na weselu gosciem, więc chciał się zabawić. To samo dotyczy kamerowania przez wujka, kolegę, brata ... w sumie kamera wędruje od gościa do gościa i każdy "coś tam" sfilmuje.... a kończy się to tragicznie.

Czy Wy też tak robicie, że "zatrudniacie" swoich gości weselnych do kamerowania, do prowadzenia imprezy czy zdjęć?

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
To może ja sprostuję (bo to moja "historia" była inspiracją :-)    
Darek(mój kamerzysta) nie będzie gościem na moim weselu, jego zadaniem będzie zrobienie filmu - w tej kwestii nie mamy wątpliwości.
Trochę zaczełam się zastanawiać czy to dobra decyzja ale mam do niego zaufanie, mam nadzieję że będzie ok.

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Jeśli znajomy to poważny człowiek to nie powinno byc chyba problemów? Ale nie ma lekko, jak się czegoś ma kolega podjąć to nie pije tylko pracuje. Ale trzeba z tym mocno uważać i naprawdę dobrze znac umiejętności znajomego i mu ufać. Jeśli potembęda problemy to wykłócanie się jest jednak dość kłopotliwe i i niezręczne.

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Ja nie zatrudniam, bo uważam, że gość weselny powinien sie bawić, a nie latać z kamerą czy aparatem. :)

Offline Aniołek Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 20-05-2006
ale wynajęty kamerzysta tez może się upić...Byłam na weselu gdzie fotograf z kamerzystą sobie dali nieźle czadu... A do tego później fotograf przywiózł sobie na wesele partnera... :wink:

Offline monika_mb Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 29 lipiec 2006
A my postanowiliśmy, oczywiście po uzgodnienu z samym zainteresowanym, że zdjęcia z pleneru i reportaż będzie nam robił kolega. Dogadaliśmy sie w ten sposób, że do godz 00:30 jest w pracy a potem może szaleć jako gość :) Jemu to jak najbardziej pasuje i to chyba jest najważniejsze....dla niego robienie zdjęć jest wielkim hobby więc jest zadowolony. Jednak nigdy nie postawiłabym kogoś przed faktem: słuchaj porób nam zdjęcia na weselu, co? Ale nie mam wyrzutów sumienia, że nie bedzie mógł siebawić przez pierwszą część zabawy - bo sam bardzo chętnie zgodził się na taki układ :) I nawet powiedział, że go duma rozpiera :)

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Zgadzam się z tym że goście przychodzą się bawić a nie "pracować". Ale z tego co przeczytałam to bedzie "zaprzyjaźniony" kamerzysta którego zadaniem bedzie tylko filmowanie to uwazam to za dobry pomysł. Inna sprawą jest fakt ze na pewno zaoszczędzicie na tym "interesie"

Offline Kasia* Kobieta

  • Chuck Norris
to i ja zajme głos...
Na to nie ma reguły, to jest kwestia zaufania i tyle.
Dwa lata temu bylam na weselu z wileką wielką pompą, kamerzysta-ojciec koleżanki Panny Młodej, który niby kręci jakieś repoprtarze dla TVP Szczecin.
ogólnie film jest w super skrócie (35 min)  : 5 min początek(błogosławieństwo), przejazd do kościoła, kośćiół(10-15 min) powitanie w domu weselnym, pierwszy taniec , i dwa inne i koniec!!!

zdiecia za to robił brat świadka. Zdięcia wyszły super, są bardzo profesjonalne, jest ich chyba 1200, a Młodzi dostali je juz po 4 dniach, (film z tego co wiem po miesiącu)


wiec jak widać , reguły nie ma.
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Offline azzurra

  • maniak
Ja bym nie zatrudniła, bo staram się nie mieszać życia towarzyskiego z pracą.

Ale zgadzam się, że reguły nie ma, że niekoniecznie znajomy musi stanąć na wysokości zadania.

Offline Moongirl Kobieta

  • zapaleniec
A ja bym bardzo ostrożnie oceniała takie sytuacje. Znajomi 2 lata temu brali ślub, a wiadomo, że jest to spory wydatek i często kończy się dziurą w budżecie. Poproszono mojego Przemka o porobienie kilku fotek w kościele. Wyszło tak, że i ja i Przemek robiliśmy zdjęcia, a kiedy ja miałam aparat w łapkach, Przemek kręcił film. Tak się rozkręciliśmy, że porobiliśmy kilka niezłych fotek jeszcze na weselu. Film wyszedł super- Przemek powstawiał jakieś napisy i dodał muzykę do tła itd. Oczywiście wszystko miało znamiona amatorszczyzny, no bo w końcu nie jesteśmy w tym profesjonalistami. Ale nie o to znajomym chodziło. Chcieli mieć pamątkę z tak ważnego dnia- a nie zależało im na tym, żeby wszystko było jakieś nadmuchane... A my przy tym nic nie straciliśmy z zabawy.

Ja na swoim ślubie najprawdopodobniej będę miała fotografa- profesjonalistę z rodziny. I nie uważam, że to jest wykorzystywanie. Już na niejednym slubie proszony był o kilka fotek w plenerze. Sprawia mu to przyjemność, a z drugiej strony jest świadomy, że w taki sposób daje nam prezent w postaci zaoszczędzonych kilkuset złotych...
:)

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Tak na prawe wszystko zależy od ludzi i zażyłości ich stosunków :)

Offline aniata

  • użytkownik
Nam zzdjecia robił kuzyn mojej mamy- gość na weselu razem ze swoją żoną.
Mam uchwycone wszystko co chciałam a zdjecia wyglądają jak w pełni profesjonalne. Poza tym klisze mialam już w drugim dniu wesela.

Jeden plusik z tego ( oprócz tego,ze nic to nie ksoztowałao ) to fakt,ze przed nim nikt nie czuł się speszony a wszystko przebigało w super atmosferze. Nikt  nawet nie wiedział kiedy Adam pstrykał. Ja jestem w 100% zadowolona.

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Ja podobnie jak kilku poprzedników przede mną nie jestem za zatrudnianiem gości do pracy. Gość ma się wybawić, a nie "pracować" podczas wesela. Z resztą zibi może się na ten temat wypowiedzieć-> już gdzieś o tym pisał-> że albo idzie do pracy albo na wesele... nie powinno się tego łączyć... co innego, jak sam zaproszony to zaproponuje np. w ramach prezentu.

Offline KRZYSZTOF Mężczyzna

  • użytkownik
Cytat: "Marta"
gość weselny powinien sie bawić, a nie latać z kamerą

Racja !!!

Cytat: "okruszek"
kamerowania

  prawidłowo      FILMOWANIA

Jest zasada: pańska łaska na pstrym koniu jeździ. Rodzina wykonująca film czy zdjęcia
to zły pomysł. Zawsze te materiały będą tendencyjne./nieobiektywne/

Offline aniula

  • entuzjasta
Też jestem przeciwna "zatrudnianiu" gości do pracy. Kiedyś sama byłam wkręcona w taką sytuację, na weselu Włodka brata (on był świadkiem). Była to przynajmniej dla mnie sytuacja krępująca, bo głupio mi było latać po ołtarzu (profesjonaliści nie maja z tym problemy  :) ) Poza tym wcale się nie bawiłam (Włodek zresztą też bo nie miał z kim) tylko latałam z aparatem i jeszcze widziałam niezadowolenia Pary Młodej, że zdjęcia są jakie są (starałam się jak mogłam ale zawodowcem przecież nie jestem  :evil: ). Nie warto oszczędzać na zdjęciach. poza tym to niegrzeczne zatrudniać swoich gości, przecież przychodzą na wesele, żeby się bawić.

Offline Żabcia

  • bywalec
Sami zastanawialiśmy sie nad zatrudnieniem znajomych do filmowania naszej uroczystości, ale jednak po głębszych przemyśleniach i przeliczeniu finansów doszliśmy do wniosku, że lepiej będzie zlecić to profesjonaliście. To ma być pamiątka na całe życie, więc nie chcieliśmy ryzykować, że coś będzie nie tak. Zdajemy sobie sprawę, że znajomi przychodząc na weselę chcą się bawić, a nie "pracować"

Offline okruszek

  • maniak
Cytat: "KRZYSZTOF"
okruszek napisał/a:
kamerowania

prawidłowo FILMOWANIA

czekałam tylko jak ktos sie uczepi :)

Offline coles

  • nowicjusz
Uwazam,ze kamera na weselu czesto psuje atmosfere.Nie wszyscy lubia byc filmowani.
Bylem na wselu w Szwecji i bardzo mi sie podobalo bo kamerzysta krecil film tylko do godz 23 00. potem wszyscy sie bawili z duzo wiekszym rozmachem.
Uwazam jednak ze krecenie filmu przez goscia weselnego to zly pomysl.Do tego potrzba troche wiedzy technicznej i doswiadczenia.

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
No ale my tu raczej rozprawiamy o gociu weselnym ktry taka wiedze i dowiadczenie posiada  :mrgreen:  myślisz że ktoś by dał kamerę komuś kto nie ma o tym zielonego pojęcia...?

Offline coles

  • nowicjusz
pioteras,
Cytat: "pioteras"
myślisz że ktoś by dał kamerę komuś kto nie ma o tym zielonego pojęcia...?
Nie musisz mu dawac.Bedzie mial swoja.Dzisiaj kamera cyfrowa standard to pikuś.
Czytaj posty-gdzie jest napisane ze dot. goscia weselnego z wiedza i doswiadczeniem.

Offline aniula

  • entuzjasta
pioteras,
Cytat: "pioteras"
myślisz że ktoś by dał kamerę komuś kto nie ma o tym zielonego pojęcia...?

Oczywiście, ze niektórzy tak robią. Ja dostałam aparat na 2 dni przed weselem, żebym sobie poćwiczyła i nauczyła się obsługi ( to był pierwsze cyfrówka którą miałam w rękach). Kamerę też miałam dostać, ale nie udało im się jej od nikogo pożyczyć. Uważam, że jeśli komuś zależy na zdjęciach i filmie z wesela to nie powinien zatrudniać przypadkowych osób tylko wynająć profesjonalistę.
Dodam jeszcze, że Młody musiał co chwilę jeździć do domu zgrywać zdjęcia bo pamięć w aparacie to 128 MB  ( sprzęt też trzeba mieć profesjonalny).

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Tak, bedzie miał swoją kamerę która będzie "kamerował" a jednak młodym na pewno barzdiej zależy na filmowaniu ich święta.
Szwedzki pomysł o którym piszesz to u nas nie przejdzie chociażby ze względu na oczepiny o północy.  Poza tym dobry operator to taki który nie przeszkadza, pracuje a go nie widać i z całą pewnością tak jak większość z nas pisze nie będzie do tego zdolny gość weselny, amator.

Offline azzurra

  • maniak
Cytat: "pioteras"

Szwedzki pomysł o którym piszesz to u nas nie przejdzie chociażby ze względu na oczepiny o północy.  Poza tym dobry operator to taki który nie przeszkadza, pracuje a go nie widać i z całą pewnością tak jak większość z nas pisze nie będzie do tego zdolny gość weselny, amator.


No chyba, że się nie ma oczepin ;) My mamy zamiar zakończyć filmowanie po pierwszym tańcu, właśnie dlatego, żeby na stosunkowo małym weselu nie krępować gości. Poza tym to kwestia priorytetów, co tego dnia jest najważniejsze i co chce mieć się uchwycone.

Ponadto taki operator-cień to mit! To naturalne, że go wiadać, zwłaszcza jak świeci lampą w twarz... Ludzie instynktownie szukają wzrokiem kamery, kiedy wiedzą, że gdzieś tam jest. Taki syndrom gapia.

Offline groszek

  • maniak
A może tak filmować z ukrytej kamery? A najlepiej kilku(nastu) :)

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
hihihhi to był by najlepszy materiał :D
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline okruszek

  • maniak
Cytat: "azzurra"
My mamy zamiar zakończyć filmowanie po pierwszym tańcu, właśnie dlatego, żeby na stosunkowo małym weselu nie krępować gości.

malutko będzie filmu z waszego wesela. Krępowac gości? Goście liczą sie że bedzie kamera :)

Offline azzurra

  • maniak
Cytat: "okruszek"
malutko będzie filmu z waszego wesela


Może dlatego, że dla nas najważneijszy jest ślub, a nie wesele. Za to mszę ślubą  chcemy w całości, a nie tak, jak to sie stało ostatnio modne wybrane fragmenty i jeszcze z podkładem muzycznym, a nie ważnymi słowami, które padają.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Cytat: "azzurra"
wybrane fragmenty i jeszcze z podkładem muzycznym



wybrane owszem ale żeby z podkładem to ja pierwsze słyszę :shock:

Offline KRZYSZTOF Mężczyzna

  • użytkownik
Cytat: "azzurra"
wybrane fragmenty i jeszcze z podkładem muzycznym, a nie ważnymi słowami, które padają


Dziwne to dla mnie ???? To z tej uroczystości w zasadzie możemy mówić o teledysku a nie reportażu.

Offline okruszek

  • maniak
Cytat: "Maja"
żeby z podkładem to ja pierwsze słyszę

ja też !!!!!!!!!!