e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Sprawa kamerzysty na obiedzie weslenym???  (Przeczytany 6254 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mena1234 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 27.08.2011
Sprawa kamerzysty na obiedzie weslenym???
29 października 2010, 15:02
Czy na obiad wesleny zamawiac kamerzyste???

Offline Malamo Mężczyzna

  • nowicjusz
Zamawiać w jakim sensie? Aby filmował gości siorpających rosołek lub dzielnie zmagajacych się z drobiem tudzież innym mięsiwem? Chciałabyś to oglądać?

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
a chcesz mieć potem  nagrane wesele? czy chodzi o to, że nie chcesz mieć nagranej części obiadowej...

Offline mena1234 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 27.08.2011
Dziewczyny może trochę źle sformułowałam to pytanie po ślubie nie robimy dużego wesela tylko obiad weselny i czy w związku z tym zamawiac tego kamerzyste czy tylko do kościoła?

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
aaaaaaaa

to teraz ok.., bo myslałam,ze chcesz gościa postawić przed lokalem, ma  patrzec przez szybkę i ma czekać  az  zjecie obiadek ;)

a nie bedzie potem żadnego tańca ( po tym obiadku)?

Offline mena1234 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 27.08.2011
Powiem szczerze ze nie wiem jak wygladaja takie obiady weselne bo nigdy nie byłam, zawsze się chodziło na duże wesela a teraz jęśli chodzi o mnie to juz wogóle zgłupiałam.   Myślałam, że w trakcie obiadu będzie leciała muzyka i potańczymy sobie.  A tu znów nasuwa się następne pytanie czy zamaiać jakiegoś grajka? Pomóżcie   :) Czy któraś z was ogranizowała taki obiad?

Offline Dima Kobieta

  • nowicjusz
My planujemy zrobić coś w tym stylu.  Taki obiad z jedną ciepłą kolacją około 6h z możliwością potańczenia.  Kamerzystę odpuściliśmy, bierzemy tylko fotografa.  A co do grajka to najprawdopodobniej będziemy się za DJ'em rozglądać.  
Ja osobiście nie byłam na takim obiadku ale słyszałam relacje od dwóch koleżanek które były i miały całkiem pozytywne opinie.  Jeśli chodzi o grajków to jedna miała DJ'a a drugiej ktoś znajomy puszczał muzykę.

Pozdrawiam.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
oo.. dokładnie...

jeśli ma to być obiad bez wygibasów całonocnych itp to wzięłabym max dj-a i zrezygnowałabym z kamerzysty... z dobrych zdjęć mozna zmortowac fajny film/teledysk...

a ktoś z gości ma może kamerę?

reasumując

jestem za zestawem  dj + dobry fotograf :)

Offline mena1234 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 27.08.2011
Dzięki dziewczyny za  podpowiedzi.  Pozdrawiam

Offline begonia Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 20.06.2015
Jeżeli faktycznie nie robisz wesela, tylko-że tak to nazwę- spotkanie przy obiedzie, to moim zdaniem nie ma sensu tego filmować.  Lepiej porobić wspólne zdjęcia.  Zaoszczędzisz, no chyba, że ktoś chce mieć film, na którym wszyscy jedzą weselny obiad:D

Offline yanek Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: nie ustalona
U mojego kolegi kamerzysta w tym czasie...jadł obiad z gośćmi :)

Offline anna_pion Kobieta

  • nowicjusz
Nie no, bez przesady.  Kamerzysta na obiedzie weselnym nie ma sensu.  Jak chcesz to sama weź aparat i zrób kilka fotek.  Taniej wyjdzie :)

Offline Tallana Kobieta

  • nowicjusz
Nieee, no kamerzysta na obiedzie weselnym? Totalnie porażkowy pomysł, wybacz:-) Nie wyobrażam sobie, co może być fajnego w późniejszym oglądaniu 90-letniej cioci, która poci się nad rosołem, lub wujka Janka, usiłującego pokroić kotleta. . .  :-) chociaż mogłoby to być zabawne:-) Nie, nie żadnej kamery na obiedzie, ludzie się zepną i nie zjedzą wszystkiego! A potem będą mieli zły humor!:-)

Offline blankowa Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 05.07.2014
Myślę, że autorka po 4 latach po ślubie, jakoś poradziła sobie z zagadnieniem ;)

Offline malyaniol29 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 22.08.2015
Moim zdaniem fotograf wystarczy, chyba ze beda tance i bedzie sie cos dzialo zeby nagrac:)

Offline marciaa122 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 18.05.2013
U nas był tylko fotograf. Zdjęcia są lepszą pamiątką niż film. Można oprawić w ramkę i postawić w pokoju. Film natomiast obejrzy się raz i schowa do szafki. Z tego samego fotografa skorzystaliśmy podczas sesji zdjęciowej w przepięknych parku pod Pałacem Brzezina.

Offline marysia 1 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: maj 2016
jestem tego samego zdania.  ja sie zastanawiam w ogole nad kamerzysta nawet na weselu.  filmy sa coraz mniej popularne iw  zasadzie jak se pomysle to wole wlasnie ogladac sobie zdjecia, wziac do reki i powzdychac.  Takze ja na pewno na swoje poprawiny kamerzysty nie zamowie - nie wiem nawet czy fotografa zatrudniac.  moj przyszly szwaguier ma dobry aparat, a ze nie pije alkoholu to cos popstryka :)

Offline blankowa Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 05.07.2014
Nie zgodzę się, że filmy są coraz mniej popularne. Owszem są mniej popularne, ale tylko te w złej jakości, bez pomysłu.  Natomiast przemysł filmowy w HD kwitnie. Początkowo też nie chcieliśmy filmu, ale jak zobaczyliśmy jak to może wyglądać to się zdecydowaliśmy i gdybyśmy tego nie zrobili to żałowalibyśmy. Po jakimś czasie wspomnienie się zacierają, a zdjęcie nie uchwyci wszystkiego (mimo że uwielbiam fotografie). A propos zdjęć - to że ktoś ma dobry aparat o niczym nie świadczy. Poza tym co to znaczy dobry aparat? Do tego dochodzą różne obiektywy, statywy, a wątpię, że szwagier to ma. W zdjęciach liczy się pomysł, wizja, ciekawe, dynamiczne ujęcie, a nie każdy ma smykałkę (niektórym się wydaje, że jak kupią aparat za 3 tysiące, to jest to znakomity sprzęt i że zdjęcia się same robią ::)), poza tym ktoś kto się tym interesuje już wie jak jakichś błędów unikać - dużo ludzi np. uwielbia zdjęcia z lampą błyskową... Ja bym na Twoim miejscu się zastanowiła.

Offline kasss Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: jeszcze nie wiem :(
Film z wesela może być ciekawą pamiątką. Nie ogląda się go co prawda codziennie albo nawet co roku, ale warto do niego za jakiś czas wrócić. Natomiast zdjęcia to całkiem inna bajda. Fotograf po prostu musi być, tak samo jak sesja poślubna w jakimś uroczym parku czy na plaży. Ostatnio widziałam w Ogrodzie japońskim we Wrocławiu parę młodą na sesji właśnie.

Offline kmorawka Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 21.01.2010
Również wydaje mi się, że kamerzysta na obiedzie jest totalnym nieporozumieniem.

Offline kasss Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: jeszcze nie wiem :(
Odp: Sprawa kamerzysty na obiedzie weslenym???
21 października 2015, 06:51
Nikt tutaj nie mówi o kamerzyście na obiedzie, tylko na sali tanecznej. Film zawiera pierwsze kilka godzin imprezy gdzie wszyscy tańcują i biorą udział w różnych zabawach. Po oczepinach już nieszczególnie jest co oglądać.

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
Odp: Sprawa kamerzysty na obiedzie weslenym???
21 października 2015, 11:16
Nawet w mądrych telefonach jak się ma filmiki zamiast albo oprócz zdjęć to się przeważnie dochodzi do wniosku, że dopiero film oddaje klimat. Więc uważam , że film z wesela to super pamiątka. Rzecz jasna, że jeśli ma się sam obiad a nie wesele,  to raczej kamera mina się z celem. 
Będzie nam Cię brakowało Maju....

Offline GrającaZola Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 13.05.2008
Odp: Sprawa kamerzysty na obiedzie weslenym???
22 października 2015, 13:31
Nawet w mądrych telefonach jak się ma filmiki zamiast albo oprócz zdjęć to się przeważnie dochodzi do wniosku, że dopiero film oddaje klimat. Więc uważam , że film z wesela to super pamiątka. Rzecz jasna, że jeśli ma się sam obiad a nie wesele,  to raczej kamera mina się z celem. 
Popieram w 100%. Weselicho - kamera, obiad weselny - tylko fotograf i to też nie stoący nad talerzem.

Offline Maciek32

  • nowicjusz
  • Skąd:: Rzeszów
Ja bym sobie dał spokój :) ani to potrzebne, ani zabawne, szkoda denerwować gości